One Wywiady Teresy Torańskiej w ujęciu genologicznym

One Wywiady Teresy Torańskiej w ujęciu genologicznym

Autorzy: Kaja Rostkowska-Biszczanik

Wydawnictwo: DW PWN

Kategorie: Literatura faktu

Typ: e-book

Formaty: EPUB MOBI

Ilość stron: 432

cena od: 28.47 zł

Wywiady Teresy Torańskiej w ujęciu genologicznym. Czytelnik znajdzie tu charakterystykę dialogów Torańskiej w odniesieniu do wzorca gatunkowego. Opisane techniki prowadzenia wywiadów mogą być adaptowane oraz rozwijane w praktyce dziennikarskiej.

Książka jest przeznaczona dla medioznawców, językoznawców, teoretyków literatury, jak również dziennikarzy i specjalistów zajmujących się komunikacją medialną.

Projekt okładki i stron tytułowych Lidia Michalak-Mirońska

Wydawca Dąbrówka Gujska

Redaktor prowadzący Barbara Surówka

Redakcja językowa Olga Gorczyca-Popławska

Korekta Renata Lewandowska

Produkcja Mariola Iwona Keppel

Skład wersji elektronicznej na zlecenie Wydawnictwa Naukowego PWN Marcin Kapusta / konwersja.virtualo.pl

Recenzja Dr hab. Wojciech Kajtoch, prof. Uniwersytetu Jagiellońskiego

Dr hab. Monika Worsowicz, prof. Uniwersytetu Łódzkiego

Publikacja dofinansowana przez Uniwersytet Zielonogórski.

Fragmenty prac Teresy Torańskiej wykorzystano w publikacji za zezwoleniem Spadkobiercy.

Copyright © by Wydawnictwo Naukowe PWN SA

Warszawa 2019

eBook został przygotowany na podstawie wydania papierowego z 2019 r., (wyd. I)

Warszawa 2019

ISBN 978-83-01-20378-8

Wydawnictwo Naukowe PWN SA

02-460 Warszawa, ul. Gottlieba Daimlera 2

tel. 22 69 54 321; faks 22 69 54 288

infolinia 801 33 33 88

e-mail: pwn@pwn.com.pl

www.pwn.pl

Spis treści

Wykaz skrótów

Wstęp

Rozdział I. O niej i o nich

1. Sylwetka Teresy Torańskiej

2. Bohaterowie wywiadów

3. Toracci

Rozdział II. Zagadnienia teoretyczne

1. Wywiad w prasie

2. Wywiad w literaturze

3. Ustalenia terminologiczne

Nazwa gatunku

Wzorzec gatunkowy

Warianty wzorca

Aspekty wzorca

Rola i strategia

Organizacja wywiadu

Rozdział III. Walka z władzą

1. Dobór rozmówców, czyli oni, my i byli

2. Wywiad jako walka

2.1. Uwagi kompozycyjne

Przedmowa

Tytułowanie wywiadów

Biogram

Korpus wywiadu

Dopiski

2.2. Dziennikarz-przesłuchujący

2.3. Strategia przesłuchania

2.4. Typologia pytań

Typologia logiczna

Typologia językowa

Typologia konwersacyjna

3. Oni i „córuś”

4. Mitologizacja i demitologizacja władzy

5. Solidarność z Solidarnością

Rozdział IV. Rozmowa z człowiekiem

1. Ludzie zwyczajnie uczciwi

2. Wywiad jako rozmowa

2.1. Uwagi kompozycyjne

Wstęp

Tytułowanie wywiadów

Wstęp do wywiadu/biogram

Korpus wywiadu

Dopiski

Spis treści

Nota wydawcy

2.2. Dziennikarz-powiernik

2.3. Strategia empatii

2.4. Typologia pytań

Typologia logiczna

Typologia językowa

Typologia konwersacyjna

3. Miejsce a kształt wywiadu

4. Publiczna prywatność

5. Spotkanie z Innym

Rozdział V. Wywiad z historią

1. Świadkowie historii

2. W stronę reportażu

2.1. Uwagi kompozycyjne

Wstęp

Nota wydawcy

Podział na części i tytułowanie wywiadów

Korpus wywiadu

Posłowie

Od wydawcy

2.2. Dziennikarz-kronikarz

2.3. Strategie reportażowe

Historia poprzez fabułę

Historia poprzez szczegół

Historia poprzez symbol

2.4. Typologia pytań

Typologia logiczna

Typologia językowa

Typologia konwersacyjna

3. Problematyka obiektywizmu

4. Wokół tożsamości

5. Świt paradygmatu

Zakończenie

List Teresy Torańskiej

Bibliografia

Przypisy

O autorze

Rozdział V

Wywiad z historią

Historia żyje pamięcią. Umiera, gdy przestaje z nią rozmawiać.

Lidia Ostałowska

Tytuł rozdziału, nawiązujący do książki Oriany Fallaci pt. Wywiad z historią[351], określa obszar badawczy tej części pracy: sposób, w jaki poprzez swoje wywiady Teresa Torańska przedstawia wydarzenia będące częścią historii Polski. Przedmiotem analizy są wywiady zebrane w książkach Jesteśmy. Rozstania ’68 oraz Smoleńsk. Oczywiście tematyka polskiej przeszłości społecznej i politycznej towarzyszy większości zbiorów wywiadów Teresy Torańskiej, jednak wyabstrahowanie z dorobku dziennikarki tych dwóch książek jest uzasadnione – te zbiory w całości odnoszą się do ściśle określonych momentów w polskiej historii, dających się wpisać w konkretną datę. Różni je od siebie odległość czasowa pomiędzy wydarzeniem a momentem narracji. Marcowi emigranci wspominają zdarzenia z perspektywy czterdziestu lat, a bohaterowie Smoleńska kilka lat po katastrofie.

Uściślając, należy powiedzieć, że pierwsze wydarzenie, któremu jest poświęcona książka Jesteśmy…, to kryzys polityczny okresu marca 1968 roku. Drugie, przedstawione w zbiorze Smoleńsk, dotyczy katastrofy polskiego rządowego samolotu, do której doszło 10 kwietnia 2010 roku na rosyjskim lotnisku wojskowym Smoleńsk-Siewiernyj. I choć tutaj także – tak jak w przypadku poprzednich tomów – role i strategie nie są absolutne, to da się wskazać te dominujące, podporządkowujące sobie inne, pomniejsze.

Ten rozdział jest poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie o cechy charakterystyczne metody prowadzenia rozmów dotyczących określonych przełomowych wydarzeń polskiej historii. Zweryfikowano w nim zgodność wywiadów z wzorcem gatunkowym i wskazano genologiczne tropy potwierdzające związek z innymi typami wypowiedzi dziennikarskiej, zwłaszcza z reportażem. Tak jak poprzednio, ostatnie części rozdziału poświęcono aspektowi poznawczemu wywiadów, uwagę skupiono na zagadnieniach dotyczących treści rozmów: głównym motywem książki o marcowych emigrantach jest ich tożsamość, Smoleńsk natomiast staje się przestrzenią odrodzenia romantycznego paradygmatu.

1. Świadkowie historii

By scharakteryzować bohaterów książek Jesteśmy… oraz Smoleńsk, najpierw warto odnotować, że rozmowy o wydarzeniach historycznych są przedstawione z perspektywy indywidualnych narracji. Bohaterem zbiorowym pierwszego tomu Torańska uczyniła Polaków żydowskiego pochodzenia, którzy na przełomie lat 60. i 70. XX wieku wyemigrowali z Polski. Jest to seria trzydziestu sześciu historii rozstań z Polską. Wyjazdy rozmówców poza granice kraju interesują autorkę nie tylko jako zbiorowe wydarzenie historyczno-polityczne, ale przede wszystkim jako trauma, przełomowe przeżycie pojedynczego człowieka. Dziennikarka pyta bohaterów wywiadów o ich emocje, ale i nakłania do etycznego oglądu zdarzeń, których byli uczestnikami. Wśród rozmówców są osoby z różnych warstw społecznych, w różnym wieku, zamieszkujące obecnie różne miejsca na świecie. W wieloletnich przygotowaniach do książki i dotarciu do marcowych emigrantów pomagali dziennikarce przede wszystkim: Anna de Tusch-Lec, która poszukiwała kolejnych bohaterów i przekonywała ich, by spotkali się z Teresą Torańską, doktor Dorota Wolska, kulturoznawczyni z Uniwersytetu Wrocławskiego, penetrująca archiwa i biblioteki w poszukiwaniu Polaków żydowskiego pochodzenia, i doktor Grzegorz Sołtysiak, autor audycji telewizyjnych prezentujących okres PRL-u – udostępnił dziennikarce obszerne archiwa historyczne[352].

W książce Smoleńsk natomiast zbiorowym bohaterem jest grupa osób w różnym stopniu i w różnych wymiarach (politycznym, osobistym, zawodowym) powiązanych z katastrofą rządowego samolotu. Wśród rozmówców znaleźli się politycy, m.in. Jolanta Szczypińska, Adam Bielan, Adam Hofman, Michał Kamiński, Joachim Brudziński, Anna i Bronisław Komorowscy, Ewa Kopacz, Paweł Kowal, Radosław Sikorski, Janusz Piechociński. Torańska pyta także rodziny ofiar katastrofy, m.in. Zofię Gręplowską, Bożenę Mikke, Romana Skąpskiego, Pawła Deresza, Katarzynę Deresz-Lewandowską, Sławomira Rybickiego, Ewę Komorowską. Bohaterami rozmów są również dziennikarze: Wiktor Bater, wówczas zagraniczny korespondent Polsatu, i Jacek Snopkiewicz, wówczas redaktor naczelny Wiadomości w TVP, tłumaczka Anna Mirkes-Radziwon oraz profesorowie Henryk Samsonowicz i Adam Daniel Rotfeld. Łącznie tom zawiera trzydzieści jeden wywiadów.

Określenia „świadkowie historii”, nazywającego bohaterów wywiadów Torańskiej, użyła Krystyna Kersten we wstępie do książki Oni. W tym pierwszym zbiorze Torańskiej najważniejszą płaszczyzną była warstwa faktograficzna dotycząca kształtowania się systemu politycznego w Polsce w okresie powojennym. Sformułowania „świadek historii” używał w stosunku do siebie także Michał Bristiger, jeden z bohaterów „rozmów z człowiekiem”. Mówił wprost, że Torańska jest dziennikarką, a on świadkiem wydarzenia: „Nie miałem żadnej motywacji, żeby udzielać dziennikarzom informacji o Historii, świadek jednak mówić musi, a pytanemu milczeć nie wolno”[353]. Bohaterowie tomów Jesteśmy… oraz Smoleńsk również są pytani o fakty, a książki zawierają liczne fragmenty dokumentujące dane wydarzenia, niemniej jednak z obu tomów wyłania się portret emocji towarzyszących opisywanym zajściom. W rozmowach eksponuje się indywidualną pamięć, a historia jest prezentowana przez pryzmat jednostkowych przeżyć. To powoduje, że odbiorca ma do czynienia z polifonicznym świadectwem fragmentu dziejów. Z książek Torańskiej nie wyłania się bowiem jednolity obraz historii. Jest ona rekonstruowana raczej w wymiarze spotkania różnych głosów, prezentujących kontrastowe światopoglądy i rozbieżne opinie, zabarwionych też różnym ładunkiem emocjonalnym i ujawniających odmienne zaangażowanie w sytuację wywiadu. Jeden z reportażowych bohaterów Hanny Krall mówił: „Nie piszemy o historii. Piszemy o pamiętaniu”[354] – tak też dzieje się w tomach Torańskiej.

Lidia Ostałowska, autorka wstępu i posłowia do zbioru Smoleńsk, uważa, że Teresa Torańska to jedyna osoba w Polsce zdolna przepytać na tak kontrowersyjny temat tyle różnych osobowości, a co za tym idzie „zarejestrować wielość emocji, światopoglądów, urazów, nadziei”[355]. Reportażystka zwraca uwagę na to, że tom miał być zapisem „wspólnego przeżycia” i w tym sensie jest książką patriotyczną. Trzeba jednak zaznaczyć, że ta kolekcja wywiadów nie jest opracowaniem stricte historycznym, proponującym odbiorcy spoisty obraz wydarzeń i ich uśrednioną ocenę. Podobnie książka Jesteśmy… – jak zastrzegała Torańska – to nie lektura o historii, lecz opowieść o ludziach i o Polsce:

To jest książka o nas […], o ludziach żyjących w Polsce, jak my postrzegamy, widzimy, wiedzieliśmy i jak chcemy postrzegać ludzi, którzy wyemigrowali. Kim oni są, czy tu przyjeżdżają, co myślą o Polakach, co myślą o sobie i swoim wyjeździe, jacy są […][356].

Relacje wielu „świadków historii” dotyczące określonego wydarzenia tworzą panoramiczny obraz rzeczywistości – dzięki wielogłosowi jawi się ona jako złożona, subiektywna, wielowymiarowa. Budowanie zbioru wywiadów służy więc realizacji kilku celów: dookreśleniu znaczeń i faktów, zaprezentowaniu czytelnikowi obrazu wydarzenia z wielu niezależnych perspektyw, ale i pokazaniu jak najszerszego spektrum opinii i emocji związanych z nim. Każdy ze „świadków historii” dodaje na rzecz większej całości inną, własną opowieść, tak jak w gatunku reportażu, o którym Melchior Wańkowicz pisał, że jest „mozaiką kamyków”[357].

Uwagi warsztatowe

Wydarzenia o znaczeniu historycznym domagają się oglądu nie tylko z perspektywy ogólnej, zbiorowej, lecz także jako przełomowe doświadczenie pojedynczego człowieka.

Jeśli konwencja na to pozwala, o wypowiedzi na dany temat są proszeni przedstawiciele różnych światopoglądów, warstw społecznych, w różnym wieku, co jest elementem dziennikarskiej obiektywności. Zróżnicowany dobór rozmówców pozwala uniknąć redukowania rzeczywistości do skróconego opisu.

Eksponowanie indywidualnej pamięci, prezentowanie historii przez pryzmat jednostkowych przeżyć powoduje, że odbiorca ma do czynienia z polifonicznym świadectwem fragmentu dziejów.

Każdy ze „świadków historii” dodaje na rzecz większej całości inną, własną opowieść, tak jak w gatunku reportażu, o którym Melchior Wańkowicz pisał, że jest „mozaiką kamyków” .

2. W stronę reportażu

Torańska przez pierwsze lata swojej dziennikarskiej pracy aż do powstania Solidarności pisała reportaże interwencyjne. Reportażowy rys znajduje swoją aktualizację w późniejszych zbiorach wywiadów – w rozwiązaniach strukturalnych, kompozycyjnych, pragmatycznych. Mistrzyni gatunku, Małgorzata Szejnert, o reportażach Torańskiej mówiła, posługując się sformułowaniem Hanny Krall, że były porządne, ale „nie dźwięczały”. W wywiadach natomiast dostrzegła reportażowe znamię: „[…] miałam wrażenie, jakbym czytała reportaż. To było nowe. Dotąd wywiad nie dawał takiego tła. Czytając, wszystko widziałam. Co tu mówić o dźwięku, to był gong”[358]. Sama Torańska przyznawała: „Przygotowuję się do wywiadów jak do reportażu”[359]. To istotna deklaracja i jednocześnie trop badawczy skłaniający do weryfikacji, czy i jakie elementy tego gatunku są wpisane w genologiczną płynność rozmów Torańskiej.

Teoretycy reportażu zwracają uwagę na jego powiązania z literaturą – dyskusja nad tą kwestią trwa nieustannie od czasu dwudziestolecia międzywojennego, kiedy Aleksander Wat określa reportaż „najbardziej zracjonalizowanym gatunkiem literackim”[360], a później Stefania Skwarczyńska ogłosi go częścią literatury stosowanej. Z drugiej strony literackość gatunku podważali Ignacy Fik, Wacław Kubacki czy Konstanty Troczyński, uznając, że to, co oparte na chaosie codzienności i przypadkowości życia, nie może nosić znamion literatury. Po II wojnie światowej o tym gatunku wypowiadali się liczni badacze (Małgorzata Czermińska, Bożena Witosz, Jacek Maziarski), ale i praktycy. Melchior Wańkowicz upominał się o poszerzenie konwencji reportażu, a Ryszard Kapuściński – o „szerszą definicję faktu”. Ten drugi widział także silny związek reportażu z rozmową (przeciwstawiając ją gatunkowi wywiadu: „Nie musiałem uciekać się do wywiadów […]. Nie wiem, jak przeprowadza się wywiad. Wiele z tego, co piszę o ludziach, pochodzi z moich obserwacji, z analizy ich zachowania, zgłębiania małych szczegółów, wyrazu twarzy lub oczu. A także z rozmów, ale nie z wywiadów”[361]).

Fundamentalną cechą gatunku reportażu jest, jak uważa Kazimierz Wolny-Zmorzyński, „rzeczowe przedstawienie faktów zgodnych z rzeczywistością, za pomocą artystycznych środków wyrazu”[362], a więc: obrazowości, umiejętnego odtwarzania rzeczywistości językiem charakterystycznym dla dzieł literackich. Reportaż zatem przedstawia rzeczywiste zdarzenie i towarzyszące mu okoliczności w twórczej formie. Podobne ujęcie prezentuje Artur Rejter, który stwierdza, że publicystyczność reportażu manifestuje się najczęściej w tematyce lub/i w funkcji, którą ten gatunek publicystyczny spełnia, natomiast literackość – w sferze stylu (formy)[363]. Innego zdania są Zbigniew Bauer i Janina Fras. Pierwszy zalicza reportaż do gatunków informacyjnych[364]. Fras z kolei uważa, że reportaż ma przede wszystkim charakter sprawozdania z wydarzenia (wydarzeń)[365]. W odróżnieniu jednak od typowego tekstu sprawozdawczego w reportażu przejawia się silnie indywidualność autora.

Opierając się na autentycznym materiale, reportażyści często wykorzystują do uformowania swego dzieła techniki literackie. Posługują się metaforą, aluzją, stosują różne formy narracyjne (takie jak opis, rozbudowana charakterystyka postaci, poetycka narracja, wywiad). Reportaż może nosić cechy typowe dla noweli, są to m.in. zwięzłość i jednowątkowość akcji, prostota i przejrzystość fabuły, dramatyczność opowieści, mała liczba bohaterów, efektowne zakończenie[366]. Zagadnienie literackości, rozumianej jako poetyka, a nie sięganie po fikcję, jest także istotne w odniesieniu do książek Torańskiej Jesteśmy… oraz Smoleńsk. Czy i jakimi elementami gatunku reportażu posługuje się Teresa Torańska w swoich wywiadach?

2.1. Uwagi kompozycyjne

Omawiane tomy różnią się od siebie pod względem kompozycyjnym, co warto odnotować: zbiór Jesteśmy… nie jest podzielony na grupy wywiadów, każda historia funkcjonuje tu samodzielnie i w ramach książkowej całości, ale nie w ryzach rozdziałów. Smoleńsk natomiast składa się z ośmiu części. W każdej znajduje się od dwóch do pięciu wywiadów, tworzą one spójne kręgi tematyczne. W obu książkach sposób ułożenia materiału może się kojarzyć z układem reportażowym. Niektóre kanoniczne komponenty wywiadu ulegają bowiem redukcji lub transformacji. W tomie Jesteśmy… dzieje się tak na poziomie głównych segmentów wywiadów, w tomie Smoleńsk – już na poziomie układu rozdziałów nadających całości porządek fabularny.

Funkcję tytułów w pierwszym tomie pełnią imiona i nazwiska rozmówców, podczas gdy w drugim każdy wywiad jest opatrzony mniej lub bardziej złożonym nagłówkiem. Do poszczególnych wywiadów nie wprowadzają wstępy odautorskie, lecz tekst stowarzyszony: zobiektywizowane noty biograficzne. Bliżej im do informacji encyklopedycznych niż sylwetek. Noty, co typowe dla Torańskiej, pozostają zwięzłe, stricte informacyjne. Różne jest tylko miejsce ich ekspozycji: w książce Jesteśmy… biogram znajduje się na końcu rozmowy, w Smoleńsku natomiast przed głównym korpusem.

Struktura książek i poszczególnych wywiadów kształtuje się w omawianych tomach następująco:

Jesteśmy. Rozstania ’68

Smoleńsk

Wstęp

Wstęp pt. Smoleńsk

36 wywiadów

■ imię i nazwisko

■ korpus wywiadu

■ fotografie, fragmenty listów, protokołów, przemówień

■ nota biograficzna

31 wywiadów podzielonych na 8 rozdziałów

■ tytuł wywiadu z podtytułem „rozmowa z…”

■ nota biograficzna

■ korpus wywiadu

Kalendarium

Dziady smoleńskie

Od wydawcy

Materiał zebrany do książkowego wydania wywiadów podlega selekcji, interpretacji i konstrukcji zgodnie z intencją autora – tymczasem trzeba zastrzec, że w przypadku tomu Smoleńsk zamysł Teresy Torańskiej nie został w pełni zrealizowany. Dziennikarka pracowała nad dziełem od momentu katastrofy, a jej prace przerwała śmierć w styczniu 2013 roku. Nie zdążyła nadać publikacji takiego kształtu, jaki w swoich planach zakładała. Stąd też omawianie budowy tomu jest analizą na poły pracy Torańskiej, na poły rozwiązań wdrożonych przez wydawnictwo. Wydawca Paweł Szwed wyjaśnia, że Smoleńsk miał obrać formę reportażową, ale ostatecznie kształt książki jest bliższy temu, „do czego Torańska nas przyzwyczaiła, czyli do zbioru wywiadów”[367]. Leszek Sankowski, mąż autorki, wspomina, że książka miała być reportażem o Polsce[368]. Mówi, że jego żona „od Onych przez My zmierzała do Smoleńska” i chciała opisać polskość[369].

Wstęp

W niewielkim objętościowo wstępie do książki Jesteśmy… autorka prezentuje kilka podstawowych wiadomości dotyczących Marca ’68. Odnosi się także do zawartości tomu: zapowiada strukturę książki, zachęca do obejrzenia ilustracji i przedruku dokumentów, wyjaśnia budowę biogramów rozmówców. Nazywa swoje wywiady rozmowami i relacjami. Pojawia się we wstępie aspekt etyczny: dziennikarka pisze, że dokumenty stanowiące uzupełnienie książki pokazują, „jak łatwo w społeczeństwie wyzwala się zło, kiedy władza wskaże wroga, którego należy zniszczyć”[370]. Według Torańskiej fakty historyczne są istotne, ale przede wszystkim powinny być ostrzeżeniem, „jakim językiem nie należy się posługiwać nigdy i nigdzie. To język nienawiści i pogardy”[371].

Przypisy

[351] O. Fallaci, Wywiad z historią, Warszawa 2012. Zbiór 28 wywiadów z najważniejszymi politykami lat 70. XX wieku. Wśród rozmówców Fallaci byli m.in.: Willy Brandt, Henry Kissinger, Golda Meir, Indira Gandhi, Hajle Syllasje, Jasir Arafat, Giulio Andreotti.

[352] Te osoby wskazuje Teresa Torańska we wstępie do swojej książki (T. Torańska, Jesteśmy. Rozstania ’68, Warszawa 2008, s. 9).

[353] R. Grzela, Podwójne życie reporterki. Fallaci. Torańska, Warszawa 2017, s. 137.

[354] H. Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem, Kraków 2003, s. 49.

[355] Katastrofa smoleńska wg Torańskiej. Po tej książce rozwiewa się mgła, http://www.polskieradio.pl/9/396/Artykul/973844,Katastrofa-smolenska-wg-Toranskiej-Po-tej-ksiazce-rozwiewa-sie-mgla [dostęp: 17.06.2018 r.].

[356] Teresa Torańska –„Jesteśmy. Rozstania’68” – [2008], https://www.youtube.com/watch?v=825dMI3adNg [dostęp: 17.06.2018 r.].

[357] M. Wańkowicz, Prosto od krowy, Warszawa 1965, s. 18.

[358] R. Grzela, dz. cyt., s. 244.

[359] Teresa Torańska: Nie mam czasu na marzenia, 03.01.2013, http://zwierciadlo.pl/2013/kultura/kultura-wywiady/teresa-toranska-nie-mam-czasu-na-marzenia/2 [dostęp: 17.06.2018 r.].

[360] Zob. A. Wat, Literatura faktu, „Wiadomości Literackie” 1929, nr 35; A. Wat, Reportaż jako rodzaj literacki, „Miesięcznik Literacki” 1930, nr 7.

[361] R. Kapuściński, To nie jest zawód dla cyników, Warszawa 2013, s. 77.

[362] K. Wolny-Zmorzyński, Reportaż, [w:] Dziennikarstwo i świat mediów, red. Z. Bauer, E. Chudziński, Kraków 2000, s. 174.

[363] A. Rejter, Kształtowanie się gatunku reportażu podróżniczego w perspektywie stylistycznej i pragmatycznej, Katowice 2000, s. 28.

[364] Z. Bauer, Gatunki dziennikarskie, [w:] Dziennikarstwo i świat mediów, dz. cyt., s. 143–173.

[365] J. Fras, Dziennikarski warsztat językowy, Wrocław 1999, s. 82.

[366] Tamże, s. 178–179.

[367] Katastrofa smoleńska wg Torańskiej. Po tej książce rozwiewa się mgła, dz. cyt.

[368] Tamże.

[369] L. Ostałowska, „Dziady” smoleńskie, [w:] Smoleńsk, T. Torańska, Warszawa 2013, s. 557.

[370] T. Torańska, Jesteśmy…, dz. cyt., s. 7.

[371] Tamże.

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

One Wywiady Teresy Torańskiej w ujęciu genologicznym 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Wyzwolenie zwierząt Bóg nie jest automatem do kawy. Rozmowa z księdzem Zbigniewem Czendlikiem Pokochawszy: O miłości w języku Porwanie Edgarda Mortary Z nienawiści do kobiet Niebo jest nasze