Wstań! Albo będziesz święty, albo będziesz nikim

Wstań! Albo będziesz święty, albo będziesz nikim

Autorzy: Piotr Pawlukiewicz

Wydawnictwo: Znak

Kategorie: Religia

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

cena od: 29.99 zł

Myślisz, że bycie świętym nie jest trendy, bo świętość to przecież jedynie nuda i klepanie w kółko różańców? Nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Świętość to szalona gorliwość w wybieraniu najlepszego życia! To bezczelne stawanie w ostrym świetle, zamiast ciągłego chowania się w półmroku. To odwaga, której Ci przecież nie brakuje.

 

Ksiądz Piotr Pawlukiewicz mówi o radzeniu sobie z kryzysami, powstawaniu z upadków i słabości na Twojej drodze do świętości, która jest już naprawdę na wyciągnięcie ręki. Wstań i wyrusz razem z nim, bądź radykalny! Chciej być święty, by żyć na 100%!

Uwielbiam. Czytam i płaczę, czytam i się śmieję. Często jest tak, że w trakcie lektury rozwiewają się moje dylematy. Polecam każdemu, kto lubi słuchać mądrych ludzi, którzy nie mędrkują, tylko mówią o tym, co leży gdzieś na dnie serca każdego człowieka i jest za mało odważne, by się zbudzić.

Małgorzata, 32 lata

Po prostu świetna książka, taka o życiu, o mnie. Gorąco polecam!

Weronika, 35 lat

Genialny przekaz: prosto, z humorem, bez owijania w bawełnę. To moja pierwsza styczność z księdzem Piotrem Pawlukiewiczem i na pewno nie ostatnia. Lubię, jak nazywa się rzeczy po imieniu, a ksiądz Piotr mówi, jak jest i jak ma być. Polecam wszystkim, którym potrzebna jest jasna motywacja i konkretne cele.

Marek, 27 lat

Książka wycisza, uspokaja i rozśmiesza. Dociera do dzieci, młodzieży i starszych. Jest o życiu i dla życia. Polecam warto ją mieć w domku.

Anna, 46 lat

Polecam, polecam, polecam! Każdy powinien przeczytać. Ta książka to bardzo trafny obraz współczesnych chrześcijan, ich lęków. Charyzmatyczny Piotr Pawlukiewicz sypie przykładami jak z rękawa, przez co przekaz staje się wiarygodny. Dodaje odwagi w pozostaniu wiernym chrześcijańskim wartościom.

Dagmara, 25 lat

Świetna książka, polecam ją wszystkim! Dla mnie ksiądz Pawlukiewicz to najlepszy kaznodzieja w Polsce. To dzięki niemu księża wzięli się do roboty i zaczęli dopracowywać kazania.

Sandra, 33 lata

Wciąż nie mogę się nadziwić, jak mu się to udaje: mówić w tak prosty sposób i tak głęboko dotykać sumienia. Po tej książce naprawdę ma się siłę i chęć, żeby WSTAĆ i zawalczyć o wielkie sprawy!

Janek, 29 lat

Nie jestem ani naukowcem, ani lekarzem. Mam jedynie pewne dusz pasterskie doświadczenie dotyczące różnych problemów, jakie spotykają ludzi. Działam, kierując się intuicją dusz pasterską, i wierzę w podpowiedzi Ducha Świętego.

projekt graficzny DAYENU DESIGN

TKWIMY W PRZEDPOKOJU LEPSZEGO ŻYCIA

1

KAŻDY JEST W KRYZYSIE

Co robić, żeby wyjść z kryzysu? Po pierwsze, musimy sobie odpowiedzieć na pytanie, czym on jest. W pewnym sensie przecież każdy człowiek bez przerwy jest w kryzysie. Kto z nas może powiedzieć, że osiągnął taki spokój serca, o jakim marzył? Zawsze coś nam doskwiera – but gniecie, kamyczek uwiera, dziecko wylało wodę z wazonu, a do tego dowiedziałam się, że mąż ma nowotwór. Takie wiadomości docierają do nas stale i pewnie z ich powodu wielu ludziom wydaje się, że potrzebują jeszcze czegoś, może jakiegoś ostatniego osiągnięcia, by poczuć się szczęśliwymi. Ktoś powiedział nawet, że tu, na ziemi, życie człowieka jest podobne do noclegu w hostelu drugiej kategorii. Odnosimy wrażenie, że ciągle tkwimy w przedpokoju lepszego życia, że dopiero kiedyś będziemy zaproszeni na salony. Myślę, że wielu ludzi trwa w przekonaniu, że do tych salonów nie ma jeszcze dostępu.

Druga sprawa to ciągłe zmiany, jakie dotykają naszej egzystencji. Konieczne zmiany, które powinny się nam przytrafiać. To tak jak z Kościołem. Mówi się, że Kościół jest ciągle w trakcie reformy. Kiedyś, gdy często jeździłem pociągami, spotykałem wielu żołnierzy, którzy jeszcze wtedy chodzili w mundurach. Teraz już ich nie widzę, ale to nie oznacza przecież, że nasza armia przestała istnieć. Po prostu się zreformowała. Żołnierze nie noszą już mundurów na okrągło, pewnie nie jeżdżą też pociągami.

Podobnie jest z zakonami żeńskimi. Są teraz w okresie przegrupowania. Kiedyś – podobnie jak żołnierzy – ciągle widziałem na ulicach czy na dworcu jakieś siostry zakonne. Dzisiaj jest to o wiele rzadsze, ale to pewnie dlatego, że pojawiło się dużo zakonów bezhabitowych. Siostry częściej niż kiedyś jeżdżą też samochodami. Jesteśmy w stanie ciągłego reformowania się, nieustannej zmiany. Ona jest konieczna, bo ciągle musimy odpowiadać na coraz to nowe działania Szatana. Diabeł już się o to stara, żebyśmy nie spali spokojnie i ciągle musieli sobie radzić z przeróżnymi pokusami, którymi chce nas zwieść.

Profesor Suchodolski1 powiedział kiedyś, że szczęście to stan, w którym niektóre dzieci trwają do piątego roku życia. Ubieranie choinki, oczekiwanie na przyjście mikołaja, ciasteczka, które dawała mama, zabawy z koleżankami albo kolegami – to wszystko sprawia, że pierwsze lata naszego życia wydają się nam czasem niekończącego się szczęścia.

Jeśli pojawia się jakiś smutek, depresja, emocje bolesne, niewygodne lub trudne, pojawia się odruch ich likwidowania. Specjalnie nie mówię o złych emocjach – takich nie ma. Wszystkie emocje z moralnego punktu widzenia są naturalne. Wiele osób bywa wkurzonymi na kogoś od lat i nie może nic z tym zrobić. Próbowały nie raz, nawet modliły się o pokój w sercu, ale ciągle, gdy widzą danego delikwenta, otwiera im się nóż w kieszeni. To nie jest zależne od nas.

SPECJALNIE NIE MÓWIĘ O ZŁYCH EMOCJACH – TAKICH NIE MA. WSZYSTKIE EMOCJE Z MORALNEGO PUNKTU WIDZENIA SĄ NATURALNE.

Emocje dzielą się na bolesne i przyjemne, trudne i łatwe. Nie pozbywajmy się ich za szybko. Jeśli poczujemy się smutni, wrodzony odruch każe nam umówić się z koleżanką albo słuchać głośno ulubionej muzyki, albo sięgnąć po kieliszek koniaku – w ten sposób chcemy „przywrócić się” do pierwotnego stanu spokoju, przeżywania rzeczywistości.

Tymczasem, jak mówi ksiądz Dziewiecki2, uczuć trzeba słuchać. Emocje są jak zakodowane listy, które wysyła do nas nasze prawdziwe „ja”. Uczucia są bardzo mądre, naprawdę każdemu radzę, żeby ich posłuchał. Podejrzewam, że każdemu zdarzyło się siedzieć przy stole lub jechać samochodem i nagle poczuć się po prostu smutnym. Z jakiego powodu jestem smutny?! – przechodzi wtedy przez głowę. Zaczyna się szukać źródeł emocji: „Aha, szkoła, biskup, katedra, rodzina, choroba, samochód... A, miałem zapłacić ubezpieczenie!”. Tak jak lekarz, kiedy nas diagnozuje, szuka źródła choroby, tak samo my staramy się znaleźć źródło smutku. W pewnym momencie mówimy: „Ojoj! To tutaj widać zranienie, to tu jest źródło tego smutku, bólu duszy”.

EMOCJE SĄ JAK ZAKODOWANE LISTY, KTÓRE WYSYŁA DO NAS NASZE PRAWDZIWE „JA”.

Źródeł emocji trzeba szukać, a nie likwidować je. Dobry lekarz nie zaproponuje choremu człowiekowi jedynie proszków przeciwbólowych. Nieraz musi je podać, ale są one tylko dodatkiem do właściwej kuracji. Dobry lekarz będzie starał się leczyć chorobę, a nie tylko niwelować jej skutki. Oczywiście musimy pamiętać, że są też choroby nieuleczalne, na które nie pomaga już nic prócz morfiny uśmierzającej ból, ale takie zdarzają się o wiele rzadziej niż te, którym możemy w jakiś sposób zaradzić.

projekt graficzny DAYENU DESIGN

CZY ZDAJEMY SOBIE SPRAWĘ ŻE JESTEŚMY NIE Z TEGO ŚWIATA

KTOŚ POWIEDZIAŁ, ŻE WIELKIE DZIEŁA SĄ DZIEŁAMI NOCY I SAMOTNOŚCI. JA BYM DODAŁ DO TEGO JESZCZE: WIELKIE DZIEŁA SĄ CZĘSTO OWOCEM BÓLU.

Dlatego jeśli spotka nas kryzys, nie trzeba od razu od niego uciekać. Ktoś powiedział, że wielkie dzieła są dziełami nocy i samotności. Ja bym dodał do tego jeszcze: wielkie dzieła są często owocem bólu. Przecież po śmierci niejednego pisarza, aktora czy reżysera ludzie dowiadywali się o jego niesamowitej, trwającej całe lata depresji. Niby pisał komedie, niby publikował jakieś śmieszne felietony lub pokazując się w studiu, wyglądał całkiem normalnie, ale tak naprawdę jego depresja była niesamowicie głęboka. Trzeba było ją zbadać, trzeba było się jej przyjrzeć. I to niekoniecznie oddając się w ręce lekarza, często wystarczyłoby spojrzeć w głąb siebie i zobaczyć, co chce nam powiedzieć nasze wewnętrzne „ja”. Mam mocne przeświadczenie, że ono wygląda jak ta pięcio- czy sześcioletnia dziewczynka czy ten kilkuletni chłopiec, którym byliśmy i który był jeszcze prawdziwie szczęśliwy. To to dziecko do nas mówi. Od wewnątrz.

1 Profesor Bogdan Suchodolski (1903–1992) – polski filozof, historyk nauki i kultury, wykładowca uniwersytetów we Lwowie i Warszawie. Autor licznych prac naukowych z zakresu pedagogiki..

2 Ksiądz Marek Dziewiecki (ur. 1954) – kapłan diecezji radomskiej, znany duszpasterz i rekolekcjonista, autor licznych książek z dziedziny psychologii wychowawczej, przygotowania do życia w rodzinie, profilaktyki i terapii uzależnień.

projekt graficzny DAYENU DESIGN

projekt graficzny DAYENU DESIGN

JESTEŚMY NIE Z TEJ ZIEMI

2

JESTEŚ KIMŚ INNYM

Dostępne w wersji pełnej

3

BÓG NIE UMIE DAWAĆ MAŁO

Dostępne w wersji pełnej

4

SAM WYBIERASZ NIEBO LUB PIEKŁO

Dostępne w wersji pełnej

5

SERCA TAK ŁATWO NIE ZMIENISZ

Dostępne w wersji pełnej

6

UPADAMY I WSTAJEMY

Dostępne w wersji pełnej

7

DECYZJA TO JESTEŚ TY

Dostępne w wersji pełnej

8

POCZEKAJ JESZCZE PIĘTNAŚCIE MINUT

Dostępne w wersji pełnej

9

POWTARZAJ SIĘ PRZED BOGIEM

Dostępne w wersji pełnej

10

GDZIE JEST ŹRÓDŁO SIŁY?

Dostępne w wersji pełnej

11

OFENSYWA O NAZWIE ŚWIĘTOŚĆ

Dostępne w wersji pełnej

12

SAM NIE WIESZ, NA CO CIĘ STAĆ

Dostępne w wersji pełnej

Projekt okładki

Jakub Kosakowski/RTCK

Zdjęcie na okładce

Aleksandr Ryzhov/shutterstock

Opieka redakcyjna

Adam Gutkowski

Korekta

Barbara Gąsiorowska

Katarzyna Onderka

Copyright © by RTCK

© Copyright for this edition by SIW Znak sp. z o.o., 2018

ISBN 978-83-240-5563-0

Książki z dobrej strony: www.znak.com.pl

Więcej o naszych autorach i książkach: www.wydawnictwoznak.pl

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków

Dział sprzedaży: tel. 12 61 99 569, e-mail: czytelnicy@znak.com.pl

Na zlecenie Woblink

woblink.com

plik przygotował Karol Ossowski

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Wstań! Albo będziesz święty, albo będziesz nikim Czarny humor czyli o kościele na wesoło Prosto z serca 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Pieniądze. W świetle Ewangelii. Nowa opowieść o biedzie i zarabianiu