Twój dobry rok

Twój dobry rok

Autorzy: Agnieszka Maciąg

Wydawnictwo: Otwarte

Kategorie: Hobby

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

cena od: 31.49 zł

Oddaję w Twoje ręce wyjątkową, bliską mojemu sercu książkę, która jest spełnieniem licznych próśb. To zbiór tekstów, które publikowałam w ostatnich latach na blogu i w swoich książkach – dzisiaj układam je dla Ciebie w przewodnik po miesiącach roku.

„Twój dobry rok” to połączenie dziennika motywacyjnego, poradnika i pamiętnika, który możesz współtworzyć razem ze mną, a potem używać przez wiele lat. Pomoże Ci uporządkować czas i wykorzystać potencjał danego momentu w roku zarówno pod kątem duchowym, jak i praktycznym. Znajdziesz tu cenne porady, inspiracje i przepisy, a także miejsce na zapisywanie swoich przemyśleń, czyli ogromną dawkę dobrej energii, byś mogła wziąć życie we własne ręce i wsłuchać się w głos swojego serca!

 

Z miłością

Agnieszka

Dla Twojego serca – z miłością

Tego ranka obiecała sobie,

że już nigdy o sobie nie zapomni.

Że nie porzuci swoich marzeń i pragnień.

Że ukocha i uszanuje

ciche podszepty

swojego serca.

Zapaliła świecę,

czując wdzięczność za miniony dzień,

i poczuła,

że gorący ogień

wciąż w niej płonie.

To pasja jej życia.

Obiecała sobie, że teraz pozwoli

zajaśnieć jej czystym blaskiem.

Że pozwoli się jej prowadzić.

List do twojego serca

Nowy rok to nowa, niezwykła przygoda. Nowe wyzwania i nowe odkrycia. Nowe przestrzenie do poznania samej siebie. Nowa TY. Przed tobą 365 niepowtarzalnych dni, których jakość w ogromnej mierze zależy od ciebie.

Każda z nas codziennie staje wobec rozmaitych wyborów, doświadcza zdarzeń pięknych, ale czasem również trudnych. Jedne i drugie postaraj się traktować jako cenne lekcje w drodze do rozwoju, do doskonałości. Kluczowe jest nastawienie. Jeśli nie nadasz swojemu życiu i pracy znaczenia, to... nie zrobi tego nikt inny. Miej odwagę żyć tak, jak tego pragniesz.

Drzemie w tobie podróżniczka. Odkrywczyni. Poetka. Buntowniczka. Wizjonerka. Artystka codzienności. Masz gorące serce, które cię prowadzi. Usłysz jego głos i podążaj za nim z ufnością i wiarą.

Dobre zdarzenia mogą się nam przytrafiać od czasu do czasu, ale jeśli pragniemy przeżywać trwałe szczęście, to każdą podarowaną nam chwilę musimy z troską i uwagą przytulić do serca, aby uczynić ją tak dobrą, jak tylko możemy i potrafimy.

Te same okoliczności zewnętrzne każdy odbiera inaczej. Dla jednej osoby deszcz za oknem jest problemem, a dla innej błogosławieństwem, które daje życie i karmi. Oceny dokonujemy, kierując się indywidualną percepcją i nastawieniem. Możemy pracować nad tym, aby było ono pozytywne, aby nas wzmacniało i dodawało siły, pozwalało iść przed siebie z wiarą, uśmiechem i wysoko uniesioną głową. Uwierz, że wszechświat cię wspiera. Zaproś do swojego życia szczęście i radość, aby opromieniły światłem i ogrzały dobrem każdy dzień tego niezwykłego, niepowtarzalnego, wyjątkowego roku.

Zaczyna się nowy rok. Nowy, ważny rozdział twojego życia.

Niech nadchodzący czas będzie ekscytującą przygodą. Niespodzianką.

Jeśli pragniesz żyć pełnią, przełam rutynę. Odkrywaj. Badaj. Poznawaj.

Przyjmij, że niczego jeszcze nie wiesz i wszystkiego dopiero się uczysz.

Zbocz z utartych szlaków. Przeczytaj książkę, do której nigdy wcześniej nie zajrzałaś, przesłuchaj płytę zespołu znanego ci tylko z nazwy.

W rozmowie z drugim człowiekiem spróbuj przestać mówić. Zacznij słuchać i usłysz naprawdę. Zrozum. Poczuj.

Unikaj stereotypów i powtarzania cudzych poglądów. Dokop się do swojej prawdy.

Otwórz się na świat, jak dziecko, które pragnie poznawać.

W styczniu, pierwszym miesiącu nowego roku, otwórz się na nowe. Niech życie cię zaskoczy!

Mapa marzeń –

na dobry początek roku

Można się z tego śmiać albo traktować jako nic nieznaczącą zabawę. I niech tak będzie! Niech tworzenie mapy marzeń stanie się świetną zabawą – właśnie w takim stanie ducha, beztroscy i odprężeni, jesteśmy najbardziej kreatywnymi twórcami! Pomimo tej pozornej lekkości mapa marzeń jest jednym z ważniejszych „narzędzi” kreowania rzeczywistości. A także dobrego, pełnego życia, zgodnego z naszym powołaniem.

Samo przygotowywanie tej pięknej wizualizacji, a później nawyk codziennego z niej korzystania to prawdziwy krok milowy w procesie manifestowania własnych pragnień. To także znacząca pomoc w zmianie sposobu myślenia, a w konsekwencji – postrzegania świata. Wybrane obrazy w ułamku sekundy dodają nam siły i pozytywnej energii!

Jesteśmy skonstruowani w taki sposób, że zwracamy uwagę na rzeczy, o których najczęściej myślimy. Jeśli koncentrujemy się na tym, co jest złe, i na tym, czego nie lubimy, sprawiamy, że w naszym życiu negatywne rzeczy i zdarzenia zaczynają dominować. Błędne koło: widzę – nie lubię – krytykuję – zasilam to energią – sprawiam, że jest tego więcej… Jeśli pragniemy doświadczyć dobra, spokoju, piękna, musimy wyrwać się z tej spirali. Musimy starać się koncentrować na jasnych, pozytywnych drobiazgach. Mapa marzeń nam to umożliwia i ułatwia.

Czym jest mapa marzeń?

Najprościej mówiąc, to wizualny obraz naszych pragnień. Moc naszej kreacji (manifestacji rzeczy i zdarzeń w materialnym świecie) jest generowana na kilku poziomach. Pierwszym z nich jest myśl. Następnym słowo, potem emocja – i to właśnie emocja ma wielką siłę sprawczą. Gdy widzimy coś oczami wyobraźni i cieszymy się z tego, uśmiechamy się do siebie – tworzymy energię o bardzo silnej wibracji. Właśnie to ma szansę zrealizować się w naszej przyszłości. I odwrotnie: jeśli produkujemy negatywne myśli i czarne scenariusze, pojawiają się strach, lęk, niepokój. To również są siły sprawcze. Ktoś mądry powiedział: „Jeśli wierzysz, że ci się uda – masz rację; jeśli wierzysz, że ci się nie uda – też masz rację; w cokolwiek uwierzysz, zrealizuje się w twoim życiu”.

Niestety większość z nas jest pesymistami, a ludzkość pesymizm nazywa „zdrowym rozsądkiem”. W rzeczywistości ze zdrowym rozsądkiem nie ma on nic wspólnego – jest jedynie podcinaniem skrzydeł sobie i swojemu potencjałowi. A ten jest nieograniczony! Nie wykorzystujemy go jednak w pełni za sprawą naszego umysłu i negatywnej energii, która powstaje, kiedy myślimy o negatywnych rzeczach.

Mapa marzeń jest po to, żeby:

Precyzyjnie określić, czego pragniemy (wiele osób ma z tym problem, mówi: „Nie wiem, o czym marzę”). To bardzo ważne, ponieważ określenie celu wytycza nasz kierunek.

Zwizualizować to, czego pragniemy – jeśli to zobaczymy, łatwiej będzie nam uwierzyć, że się spełni. Nasze marzenia staną się realniejsze, wymierne i możliwe.

Zasilić marzenia silną, pozytywną energią. Przyglądając się codziennie swojej mapie, nieustannie produkujemy pozytywne wibracje, które przyciągają do nas to, czego pragniemy.

Jak zrobić mapę marzeń?

Kiedyś robiłam to tak: brałam stos magazynów lub gazet, nożyczki, zapalałam świeczkę, włączałam miłą muzykę i zaparzałam dzbanek pysznej herbaty. Następnie w miłym nastroju przeglądałam pisma, strona po stronie, i wyrywałam lub wycinałam to, co poruszyło moje serce. Starałam się nad tym nie zastanawiać, nie analizować, a przede wszystkim nie krytykować – tylko być w tej przyjemnej podróży po świecie fantazji.

Zgromadzone w ten sposób zdjęcia wnikliwie przeglądałam, niektóre odrzucałam, i dzieliłam na grupy tematyczne. Następnie naklejałam je na duży karton. Z czasem zaczęłam korzystać z blejtramów malarskich, które po zakończeniu pracy oprawiałam w ładne ramy. Wieszałam je w takim miejscu, abym mogła często na nie spoglądać. Uśmiechałam się do swojej mapy i zasilałam falami dobrej energii.

Teraz robię podobnie – ale zwracam uwagę na co innego. Nie interesują mnie przedmioty, a emocje! Prawdę mówiąc, nie ma dla mnie większego znaczenia, jakim konkretnie samochodem będę jeździła. Ważne, czego będę w nim doświadczała! Można jeździć najnowszym porsche i mieć w sercu poczucie pustki. Musimy być bardzo ostrożni, jeśli chodzi o marzenia. One się spełniają, z całą pewnością – ale to wcale nie znaczy, że uczynią nas szczęśliwymi. Moi znajomi, którzy wręcz obsesyjnie marzyli o dzieciach, teraz, gdy już je mają, pragną chwili spokoju. Inna znajoma, która ponad wszystko chciała mieć własną firmę, teraz tęskni za krótkim choćby wypoczynkiem. Porzuciła pracę w korporacji, by mieć wolność, ale prowadząc działalność gospodarczą, jest w pracy prawie przez okrągłą dobę, musi wszystkiego dopilnować. „Niech ktoś się mną zajmie!”, płacze czasem przez telefon.

Samo określenie marzenia to moim zdaniem za mało. Ważne są uczucia, które będą nam towarzyszyły, gdy się ono spełni. Na przykład mnie zależy na tym, abym w swoim samochodzie czuła się bezpiecznie i wygodnie. Aby mój samochód był niezawodny i szczęśliwie zawoził mnie z punktu A do punktu B. Nie mam potrzeby, aby za sprawą auta podnosić swój prestiż czy pozycję społeczną. Ważne są dla mnie inne wartości.

Jestem więc poszukiwaczem nie przedmiotów, a pięknych uczuć, zdarzeń, przeżyć! A ponieważ doskonale już wiem, że boży plan w stosunku do mnie jest dużo większy niż ten, który jestem w stanie wymyślić – zostawiam przestrzeń dla bożej magii, aby miała szansę zamanifestować się w moim życiu. Nie interesują mnie sława ani zaszczyty. Wiem doskonale, że są więzieniem, pożywką dla ego.

Obfitość to coś więcej niż tylko bogactwo materialne, chociaż je również w sobie zawiera. Jest stanem umysłu i duszy, w którym wszystkie nasze potrzeby zawsze, w pełni i na czas są zaspokojone.

Oczywiście w polu mojego zainteresowania są również inne, bardziej szczegółowo sprecyzowane błogosławieństwa, w zależności od konkretnego czasu i potrzeb danej chwili. Jednak moje marzenia wyrastają z potrzeb duszy, a te dopiero potem zamieniają się w potrzeby materialnego świata. Te materialne również muszą być zaspokojone – aby dusza mogła spokojnie rozkwitać. To naturalne, że potrzebujemy domu, czyli bezpiecznego, fizycznego schronienia. Ale ważne, by ten dom był wypełniony najlepszymi uczuciami. W przeciwnym razie nawet najpiękniejszy i najdroższy może stać się więzieniem.

Dlatego teraz, tworząc swoją mapę marzeń, bardziej poruszam się w świecie symboli i metafor niż obrazów konkretnych przedmiotów. Czasem dużo czasu zajmuje mi znalezienie odpowiednich „wizerunków” tych stanów. Jednak mapę marzeń robimy raz, najwyżej dwa razy w roku. Idealnym momentem jest początek roku, gdy panuje zimowy spokój. Jeśli ten czas przegapimy, możemy zrobić mapę na początku roku chińskiego. Świetnym momentem są również nasze urodziny. Właśnie wtedy zaczyna się nasz nowy solariusz (moment powrotu Słońca na naszą pozycję urodzeniową – a więc nasz osobisty Nowy Rok).

Mapę marzeń zaczynasz od umieszczenia na samym środku swojego zdjęcia. Wszystko inne – symbole, obrazy pragnień z poszczególnych stref życia – jest skoncentrowane właśnie wokół twojej osoby. To centralne zdjęcie powinno być twoim ulubionym – chodzi nie tyle o najlepszy wygląd, ile o stan, którego doświadczałaś w chwili, gdy było robione. Czasem możesz na zdjęciu wyglądać pięknie, ale to nie znaczy, że w tamtym momencie czułaś się dobrze. Kiedy będziesz patrzeć codziennie na tę fotografię, podświadomie pojawią się takie same uczucia jak wówczas, gdy do niej pozowałaś – więc ostrożnie z wyborem! Ja uwielbiam moje zdjęcia bez makijażu, gdy jestem po warsztatach jogi albo po medytacji – rozpromieniona od wewnątrz. Widzę we własnych oczach to niezwykłe światło. I już zawsze będę go doświadczać, gdy spojrzę na te fotografie. Właśnie taka pragnę być – szczęśliwa i spełniona.

Mapa marzeń nie musi być idealna czy perfekcyjnie wykonana, ale powinna być radosna, budzić uśmiech i dobre emocje – przecież to one są najważniejsze! Tworzysz swoją pozytywną przyszłość, ale za każdym razem, gdy spoglądasz na mapę marzeń – to już jest twoja teraźniejszość!

Uśmiechaj się jak najczęściej do swoich marzeń, nadziei, do swojej wiary. Umieść mapę w takim miejscu, by móc często na nią spoglądać, gdy jesteś odprężona i spokojna. Niech się dzieje magia!

Kobieca mistyka i ciepło domowego ogniska

Określenie „kapłanka domowego ogniska” w dzisiejszych czasach znacznie straciło na znaczeniu. W dobie równouprawnienia oczekujemy od mężczyzn, że będą opiekowali się domem i dbali o niego na równi z nami. Jest to jak najbardziej słuszne, jednak nikt nie potrafi nadać otoczeniu takiego ciepła jak kobieta. Mężczyzna buduje dom, ale to my go tworzymy. Wypełniamy go naszą energią, dajemy mu siłę i życie. Zapach domowego jedzenia, suszona lawenda w szafie i garderobie, kwiaty na toaletce, aromatyczna świeca na biurku… To my tworzymy domowe ciepło i piękno wokół nas. Potrafimy zaczarować martwą przestrzeń i sprawić, by ożyła. Upiększamy świat. Wiemy, jak tchnąć w niego ducha. To jest nasze powołanie. Tak się wyraża nasza kobieca mistyka.

Prawdziwy dom pachnie domowym jedzeniem. Zimą piekę ciastka i ciasta, gotuję tak często, jak to tylko możliwe. To jest najlepsza aromaterapia – zapachy domowych potraw dają poczucie ciepła i bezpieczeństwa.

Kupuję kwiaty do domu i na swoje biurko. Bez okazji. Wystarczającym powodem jest celebrowanie dnia codziennego. Kwiaty są darem natury, budzą we mnie poczucie piękna i wdzięczności. Ich widok wzmacnia moją energię.

Umieszczam w różnych miejscach domu inspirujące zdjęcia, słowa mocy, znaki i symbole oraz dobre, pozytywne książki, między innymi tomiki poezji. W mojej kuchni jest mała tablica, na której piszę kredą. Od czasu, gdy napisałam „W tym domu jest miłość”, domownicy są bardziej radośni. Dobre słowa i znaki stanowią afirmację, podświadomie działającą na nas wszystkich.

Uwielbiam zapachy! Poprawiają nastrój i sprawiają, że czuję się dobrze, błogo, bezpiecznie. Zapalam w domu kadzidełka, kominki z naturalnymi olejkami eterycznymi, naturalne świece zapachowe. W szafach i garderobach umieszczam lniane lub bawełniane woreczki z suszonymi kwiatami lawendy i płatkami róży. Zapachy natury przywołują wspomnienia dobrych, letnich dni.

W różnych miejscach domu umieszczam inspirujące pocztówki i pozytywne, radosne zdjęcia. Na jednym z nich dziewczyna trzymająca kadzidła modli się w buddyjskiej świątyni. Inne przedstawia słowa dziękczynne wyryte na zielonych łodygach bambusów. Są też pędzle od kaligrafii, radośni ludzie, człowiek, który wspiął się na szczyt. „Tablice marzeń” mogą się znajdować w każdym miejscu: na drzwiach lodówki, szafy, ustawione na półce. Przypominają o naszych pragnieniach i celach. Umacniają nas w naszych postanowieniach.

Domowe ognisko

Ciepło domowego ogniska jest jedynie przenośnią, jednak w naszym życiu naprawdę potrzebujemy kontaktu z ogniem – nie tylko po to, by nas ogrzewał. Żywy ogień jest energią, a wpatrywanie się w płomień to najlepsza naturalna medytacja. Większość mieszkańców miast jest praktycznie odcięta od kontaktu z ogniem. Zapominamy, że ludzie ogrzewali się przy nim i czerpali z niego siłę przez tysiące lat. Można powiedzieć, że potrzeba kontaktu ze światłem i ciepłem prawdziwych płomieni jest poniekąd wpisana w nasze DNA! Gdy jesteśmy go pozbawieni, grozi nam apatia, a nawet sezonowa depresja – szczególnie podczas długich zim.

Nie przejmuj się, jeśli nie masz w domu kominka – wystarczy płomień świecy. Ja zapalam świece od końca października do kwietnia nie tylko w święta, ale obowiązkowo każdego dnia. To działa cuda.

Gdy zapalam w domu świece, robię to powoli i myślę o specjalnych intencjach: uzdrowieniu, miłości, wzmocnieniu, spełnieniu marzeń… Myślę o rozwiązaniu konfliktów, łasce zrozumienia lub przebaczenia. Wysyłam intencję i dobrą energię moim bliskim, przyjaciołom i światu. Myślę o osobach, które odeszły.

Gdy dowiem się o śmierci artysty, którego twórczość inspirowała mnie i poruszała, zapalam w jego intencji świecę, która stoi na parapecie. Dziękuję za talent i wszelkie wzruszenia, których dzięki tej osobie doświadczyłam. Jestem pewna, że w ten sposób trafiają do adresata.

Gdy na świecie dzieją się niepokojące wydarzenia, zapalam świece w intencji załagodzenia konfliktów, pomocy ofiarom i oczyszczenia energii.

Gdy słyszę o kimś, kto doznał cierpienia lub niesprawiedliwości, również zapalam świecę w jego intencji. Wysyłam mu energię wzmocnienia i uleczenia. To przynosi często lepsze efekty niż złoszczenie się na winnych czy okoliczności.

Za każdym razem, gdy spoglądam na płomień, myślę o swoich intencjach. To dodaje im sił i pozytywnej energii. Czuję się otoczona opieką. Mam poczucie, że On jest ze mną.

Zioło na problemy hormonalne, bolesne miesiączki i dolegliwości związane z menopauzą

Tym magicznym ziołem jest dziki pochrzyn, inaczej zwany pochrzynem chińskim, pochrzynem włochatym lub wild yam. W jego bulwach znajdują się fitoestrogeny w naturalny sposób wspierające gospodarkę hormonalną. Zawiera diosgeninę, która działa podobnie do ludzkich hormonów: progesteronu i estrogenu. Terapia pochrzynem może więc zastępować syntetyczną terapię hormonalną, ale bez skutków ubocznych.

Pochrzyn poprawia samopoczucie, łagodzi dolegliwości związane z menopauzą, przynosi ulgę przy bolesnych miesiączkach. Warto wiedzieć, że jest to również doskonały środek wzmagający libido (u kobiet i u mężczyzn), a także przedłużający młodość. Wspiera profilaktykę i leczenie osteoporozy i reumatyzmu. Nie tylko pomaga kobietom w okresie przekwitania, ale również wzmacnia system odpornościowy i działa antyoksydacyjnie. Korzystnie oddziałuje na układ naczyniowy, koncentrację i pracę mózgu.

Co istotne, u kobiet w wieku rozrodczym pochrzyn ma wpływ na płodność – w zależności od tego, czy jest przyjmowany przed owulacją czy po niej, może utrudniać zajście w ciążę lub mu sprzyjać. Osoby, które marzą o dziecku, powinny go zażywać wyłącznie w drugiej fazie cyklu. Nie poleca się go kobietom w ciąży oraz karmiącym mamom, a także w przypadku stosowania innych terapii hormonalnych. Terapii pochrzynem nie należy łączyć również z zażywaniem niepokalanka mnisiego.

Najwygodniej jest przyjmować tę roślinę jako naturalny suplement diety, na przykład w formie kapsułek, ponieważ jest bardzo gorzki.

Intensywna pasta na infekcje – mój naturalny antybiotyk

To jedna z najprostszych i najskuteczniejszych mikstur leczniczych. Zawiera naturalne lekarstwa o silnym działaniu, które wspólnie potrafią zdziałać cuda! Wykonanie tej pasty jest

Ciąg dalszy dostępny w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Sukces – co to takiego?

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Jak odkazić mieszkanie po infekcji

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dziurawiec – wspaniały lek na depresję

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Świętuj swoją kobiecość… i zrób sobie prezent

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Wiosenne oczyszczanie duszy i serca

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Czosnek niedźwiedzi i moje pyszne pesto

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Wspaniały sok z brzozy

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Wielkanoc. Zaplanuj ją z głową

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Wielkanocne drzewko szczęścia

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Mniszek lekarski – skarb polskich łąk

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Cudowna moc niepozornej pokrzywy

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dzień Matki. Życie uplecione z trudów i szczęścia

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Kwiaty czarnego bzu – naturalne wzmocnienie

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Cudowna moc ćwiczeń

Dostępne w wersji pełnej.

Zadbaj o włosy

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Roślinna apteka nie tylko z polskich łąk

Dostępne w wersji pełnej.

Moje ukochane szparagi

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Ach, truskawki!

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Lato – czas serca i równoważenia energii

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Nie daj się upałom

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Malinowe szaleństwo

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Śpij dobrze!

Sposoby na regenerujący sen

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Pielęgnacja twarzy

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Czas na ogórki

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Jeżyny pachnące lasem

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Jak odnaleźć siebie i obudzić swoją kreatywność?

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Nagietek – naturalna penicylina

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Na przekór jesiennej aurze

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Jesienne porządki

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Strefa (pozornego) komfortu

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Naturalne budowanie odporności

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Bóg się rodzi

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Życzę ci szczęścia

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Prezenty prosto z serca

Dostępne w wersji pełnej.

Zimowa pielęgnacja twarzy i ciała

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Dostępne w wersji pełnej.

Copyright © by Agnieszka Maciąg

Opieka redakcyjna: Aleksandra Ptasznik

Redakcja tekstu i adiustacja: Joanna Mika

Korekta: Joanna Mika, Aneta Wieczorek

Projekt graficzny wnętrza książki, ilustracje i wyklejki: Ewelina Bocian-Świątek

Grafika w książce i na okładce: created by Kjpargeter / Freepik.com

Fotografie © Agnieszka Maciąg, © Robert Wolański

Projekt graficzny okładki: Ewelina Bocian-Świątek, Nikola Hahn

ISBN 978-83-7515-603-4

www.otwarte.eu

Wydawnictwo Otwarte sp. z o.o., ul. Smolki 5/302, 30-513 Kraków

Na zlecenie Woblink

woblink.com

plik przygotowała Katarzyna Rek

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Twój dobry rok Rozmaryn i róże Smak życia Smak zdrowia Pełnia życia Smak szczęścia, czyli o dietach, pielęgnacji urody w zgodzie z naturą i szukaniu piękna w sobie 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Food Pharmacy Porąb i spal Jeszcze jedna mila Kuba. Autobiografia