O miłości

O miłości

Autorzy: Charles Bukowski

Wydawnictwo: Noir sur Blanc

Kategorie: Obyczajowe

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

cena od: 17.22 zł

Dopełniający tryptyk („O pisaniu” i „O kotach”) tom „O miłości” to zbiór poezji zarazem surowej i delikatnej, portretujący Starego Świntucha w chwilach największej słabości i gwałtownej zawziętości, w dziedzinie bliskiej każdemu z nas.

Charles Bukowski był człowiekiem pełnym pasji i niespokojnym, przez jednego z wydawców nazywanym wręcz „płomiennym szaleńcem”. W „O miłości” widzimy Bukowskiego zmagającego się z zawiłościami i uniesieniami miłości, żądzy i namiętności. Krążący pomiędzy brutalnością i łagodnością, wrażliwością i oschłością, Bukowski odsłania miriady odcieni miłości – jej egoizm i narcyzm, jej nieprzewidywalność, niepojętość i udrękę, i wreszcie - jej prawdziwą radość, hart i moc odkupienia.

Bukowski pisze o miłości błyskotliwie i celnie – często dowcipnie, czasami z przekorą lub ulotną słodyczą. „O miłości” odsłania Bukowskiego jako mężczyznę i artystę; nieważne czy pisze o swojej córce, kochance, przyjaciołach czy pracy. Miłość jest dla Bukowskiego pryzmatem, przez który patrzy na świat i który pozwala nie tylko widzieć go w całej wspaniałości i grozie, ale też odnaleźć w nim swoje miejsce. W swych obserwacjach pozostaje niezmiennie boleśnie szczery, wzruszająco otwarty i refleksyjny. „Moja miłość jest kolibrem, który na cichą chwilę przysiadł na gałęzi”, pisze Bukowski, „podczas gdy kot właśnie się zakrada”.

Brutalnie szczere, przeszyte humorem i patosem, „O miłości” odkrywa najbardziej osobiste i wrażliwe oblicze Bukowskiego.

Spis treści

Karta redakcyjna

moja

popas

dzień w którym wykopałem za okno plik banknotów

smakuję popioły twojej śmierci

miłość to kartka podarta na strzępy

do kurwy która ukradła moje wiersze

buty

coś naprawdę, dobra kobieta

taka na jedną noc

zgon jako psikus

miłość to rodzaj samolubstwa

dla Jane: z całą moją miłością, której było za mało

dla Jane

komunikat

moja prawdziwa miłość w Atenach

śpiąca

a tu balanga – automaty, czołgi, armia w starciu z ludźmi na dachach

na 18 miesięcy Mariny Louise

wiersz dla mojej córki

odpowiedź na kartkę ze skrzynki pocztowej

cała moja miłość rwie się ku niej

(dla A.M.)

odpowiedź komuś na kształt krytyka

prysznic

2 goździki

całowałeś kiedyś panterę?

najlepszy wiersz miłosny jaki w tej chwili umiem napisać

walenie

była gorąca

uśmiechnięta, świetlista, śpiewna

wizyta w Wenecji

wiersz miłosny do Mariny

dźwięk ludzkiego życia

dla tych 3

błękitny księżycu, o, błękiitnyy księżycu, jakże cię wielbię!

pierwsza miłość

miłość

otarty od kochania (dla N.W.)

wiersz miłosny do wszystkich kobiet które znałem

słodka muzyka

wiersz dla pucybuta

kto to do diabła ten Tom Jones?

koło budki przy szosie

definicja

przyjęto do druku

koniec krótkiego romansu

wiersz dla starej krzywozębej

modlitwa w złą pogodę

zrobiłem błąd

dwumetrowa bogini

ciche czyste dziewczęta w kraciastych sukniach z bawełny...

dziś wieczór

telefon spokojny

garbus

syrena

tak

2ga Ulica przy Hollister Av. w Santa Monica

wibrator do śmieci

gdzie można się wyluzować

szczyp szczyp

dla małej

cześć, Barbaro

Carson McCullers

Jane i Pokrak

sztama

było dobrze

moje miłosne ściany

mowa nad grobem piekielnicy

miłość

mowa pogrzebowa

40 lat temu w pokoju hotelowym

czarodziej, znikł

niefart

erotyk do striptizerki

miłość zgnieciona jak martwa mucha

buty

spuszczona roleta

Trollius i treliaże

obrót

o, był ze mnie kawał bawidamka!

erotyk

ten pies

siłacz

drozd

krawcowa

wyznania

Źródła

Tytuł oryginału: ON LOVE

Korekta: AGATA NOCUŃ

Projekt okładki: TOMASZ LEC

Skład i łamanie: PLUS 2 Witold Kuśmierczyk

Fotografie ze zbiorów Lindy Lee Bukowski oraz Mariny Bukowski (str. 39)

Copyright © 2016 by Linda Lee Bukowski

All rights reserved

For the Polish edition

Copyright © 2018, Noir sur Blanc, Warszawa

All rights reserved

Wydanie pierwsze

ISBN 978-83-65613-93-6

Oficyna Literacka Noir sur Blanc Sp. z o.o.

ul. Frascati 18, 00-483 Warszawa

e-mail: nsb@wl.net.pl

księgarnia internetowa: www.noirsurblanc.pl

Konwersja: eLitera s.c.

taka na jedną noc

najnowszy sprzęt który kolebie się na mojej poduszce łapie

z okna blask latarni przez mgłę alkoholu.

byłem szczenięciem kołtuna który mnie lał kiedy

wiatr trząsł źdźbła traw aż oko widziało

ruch

a ty chodziłaś

do klasztornej szkoły i patrzyłaś jak mniszki strząsają

piach Las Cruces z bożych szat.

jesteś

wczorajszym

bukietem tak smutno

splądrowanym. całuję twoje biedne

piersi gdy moje ręce sięgają po miłość

w tym tanim mieszkaniu w Hollywood gdzie czuć

chlebem gazem i niedolą.

suniemy na pamięć po szlakach

tych samych starych schodach gładkich od setek

stóp, 50 miłości, 20 lat.

trafia nam się króciutkie lato, a

potem

znowu zima

a ty leziesz po podłodze

ciężki niezgrabny stwór

szumi spuszczana woda, szczeka pies

trzaskają drzwiczki auta...

nieuchronnie odeszło, wszystko,

chyba, a ja zapalam papierosa i

czekam najstarszej z

klątw.

zgon jako psikus

jestem w najlepszym razie delikatną myślą delikatnej dłoni

która tłamsi za sznurem mieszadła, a gdy

pod miłością kwiatów nieruchomieję,

kiedy pająk spija zieleniejącą godzinę –

uderzcie w szare dzwony pijaństwa,

niech żaba powie

że umarł czyjś głos

wypuśćcie bestie ze spiżarni

i dni, które tego wszystkiego nienawidziły,

sprzeczne żony w żałobie bez zmrużenia powiek,

równiny małych kapitulacji

między Mexicali a Tampą;

już po kurach, papierosy wypalone, bochny pokrajane

i żeby w tych słowach nie dosłuchano się skwaszonego smutku:

wrzuć pająka do wina,

puknij w cienkie boki czaszki, która więziła biedną błyskawicę,

zrób z tego coś mniej niż zdradziecki pocałunek,

zapisz mnie do tańca

ty o wiele bardziej martwy,

jestem naczyniem na twoje popioły,

pięścią na twoje powietrze.

najogromniejsze w pięknie

to stwierdzić że znikło.

miłość to rodzaj samolubstwa

bzdury, trąbka Eustachiusza i zielony robalomartwy bluszcz

i to jak szliśmy dziś wieczór

a niebo lazło nam w uszy i kieszenie

a my gadaliśmy o sprawach bez znaczenia

a tramwaj kołysał i wyciem obwieszczał swój kolor

który dostrzegaliśmy tylko jako coś prócz wigilii

napomykając o seksie poprzez paraliże,

bzdury, czerwony ogień, bzdury trąbka Eustachiusza!

przeminęły tamte dni, przeminął zielony robalomartwy bluszcz

i nasze słowa z dziś wieczór, te bez znaczenia;

X 12, Kardynał i Złoto

ZŁOTO ZŁOTO ZŁOTO ZŁOTO ZŁOTO!

twoje oczy są złote

twoje włosy są złote

twoja miłość jest złota

twój grób jest złoty

a ulice przemykają jak idący ludzie

a dzwony dźwięczą jak dźwięczące dzwony;

twoje dłonie są złote i twój głos jest złoty

i wszystkie idące dzieci

i rosnące drzewa i nawet idioci co sprzedają gazety

34256780000 och a ty jesteś

trąbka Eustachiusza

czerwony ogień

zielrobalmartwy

bluszcz

kardynał i złoto

i nasze słowa z dziś wieczór

odchodzą

nad drzewami

przy tramwaju

a ja zamknąłem księgę

z ogniście czerwonym lwem

przy bramach ze złota.

dla Jane: z całą moją miłością,

której było za mało

biorę do ręki spódnicę,

biorę do ręki iskrzące korale

w czerni,

to coś niegdyś ruchliwe

wokół ciała,

i mówię Bogu że kłamie,

mówię że coś co ruszało się

tak

i znało

moje imię

nie mogłoby umrzeć

w przyjętej prawdziwości umierania,

i biorę do ręki

jej uroczą

sukienkę,

cały urok przepadł,

i mówię

do wszystkich bogów,

żydowskich, chrześcijańskich,

skorup z mrugających błyskotek,

bożków, pigułek, chleba

sond, ryzykownych spraw,

poznawalnej kapitulacji,

szczurów w sosie dwojga kompletnych świrów

bez cienia szansy,

kolibrzej wiedzy, kolibrzej szansy,

opieram się na tym,

opieram się na tym wszystkim

i wiem:

mam na ręce jej sukienkę;

ale

jej samej mi

nie oddadzą.

* * *

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

* * *

Nakładem wydawnictwa Noir sur Blanc ukazały się następujące książki Charlesa Bukowskiego:

NAJPIĘKNIEJSZA DZIEWCZYNA W MIEŚCIE

2014

SZMIRA

2014

NOCE WANILIOWYCH MYSZY

2014

KOBIETY

2014

KŁOPOTY TO MĘSKA SPECJALNOŚĆ

2014

FAKTOTUM

2014

LISTONOSZ

2015

Z SZYNKĄ RAZ!

2015

FRAGMENTY WINEM POPLAMIONEGO NOTATNIKA

2015

HISTORIE O ZWYKŁYM SZALEŃSTWIE

2015

HOLLYWOOD

2016

NA POŁUDNIE OD NIGDZIE

2016

ZAPISKI STAREGO ŚWINTUCHA

2016

O PISANIU

2016

MIŁOŚĆ TO PIEKIELNY PIES

2017

O KOTACH

2017

Z OBŁĘDU ODSIAĆ SŁOWO, WERS, DROGĘ

2018

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

O miłości Z obłędu odsiać słowo, wers, drogę O kotach O pisaniu Zapiski starego świntucha Listonosz 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Królestwo Magnes Nikt nie idzie Obsesyjna miłość Pierwszy człowiek. Historia Neila Armstronga Trwaj przy mnie