Ludzkość poprawiona

Ludzkość poprawiona

Autorzy: Grzegorz Lindenberg

Wydawnictwo: Otwarte

Kategorie: Popularnonaukowe

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

cena od: 20.99 zł

Rozwój nauki i technologii w ostatnich latach jeszcze bardziej przyspieszył. Wkrótce świat będzie wyglądał zupełnie inaczej. Nawet człowiek za kilkanaście lat może diametralnie różnić się od tego, kim jest dzisiaj. Ingerencje w DNA roślin, zwierząt i ludzi staną się powszechne. Z jednej strony pozwoli to na eliminację setek śmiertelnych chorób, z drugiej da szansę na ukształtowanie człowieka według naszych oczekiwań. Sztuczna inteligencja gwałtownie się rozwija i przejmuje coraz więcej naszych obowiązków. Świat, w którym nie będziemy musieli pracować, to niedaleka przyszłość, bo specjaliści dążą do tego, aby jak najszybciej stworzyć AI co najmniej równą ludzkiej.

Możemy negować te procesy, ale nie zmieni to faktu, że one już się dzieją. Będziemy więc musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości i przewartościować nasze życie.

Grzegorz Lindenberg opisuje, na czym polega rewolucja w genetyce, jak działa i co dziś potrafi sztuczna inteligencja. Pokazuje też świat, jaki czeka na nas za rogiem.

 

To książka, którą musisz przeczytać.

 

 

Grzegorz Lindenberg – doktor socjologii, menedżer, wydawca i dziennikarz. Był dyrektorem generalnym Agory, gdy powstawała „Gazeta Wyborcza”, i tworzył „Super Express”. Jest pomysłodawcą dwóch wczesnych firm internetowych: Supermedia (1996) i eCard (2001), jednym z założycieli start-upu Webnalist (2016) i współautorem kilkakrotnie wznawianej książki „Toskania i Umbria. Przewodnik subiektywny”. Lubi zwierzęta, mieszka w podwarszawskiej wiosce z psem i dwoma kotami.

Przyślijcie, kogo tylko możecie ściągnąć. Potrzebna mi pomoc – mówił Abrahams do słuchawki. – Będę wam podawał wszystko na bieżąco. Kiedy będzie dość na pierwsze wydanie, ubierzcie to w dwie wersje i czekajcie: jedna wersja – straszliwa katastrofa, druga – cudowne lądowanie. Zobaczymy, co wyjdzie, dobra? Zaczynam dyktować.

John Castle, Arthur Hailey, 714 wzywa pomocy,

tłum. Jan Zakrzewski

WSTĘP

Modyfikacje genetyczne i sztuczna inteligencja to największe wyzwania najbliższej przyszłości. Nadchodzące zmiany będą szybsze i bardziej znaczące niż cokolwiek, co się ludziom zdarzyło w historii, i przyniosą zarówno dobre, jak i złe następstwa. W tej książce piszę o tym, jak bardzo zmieni się świat w ciągu następnych kilkudziesięciu lat i jak się psychicznie do tego przygotować.

Niemal niezauważalnie dla świata naukowcy stworzyli rzeczy naprawdę przełomowe. Rewolucyjne odkrycia w genetyce oraz w dziedzinie sztucznej inteligencji zostały dokonane zaledwie kilka lat temu, w 2012 roku. Ponieważ są nowe i nie są dziś wystarczająco groźne, media poświęcają im niewiele uwagi. Ich rozwój następuje jednak błyskawicznie, a znaczenie i efekty będą się zwiększać z każdym rokiem. Są to dla świata wyzwania, które bez przesady można określić jako egzystencjalne. Mamy tylko trochę czasu – może dziesięć, może trzydzieści lat – żeby na nie wpływać w pożądany sposób i zapobiec nieodwracalnym, a katastrofalnym skutkom.

Na potrzeby tej książki wyznaczyłem dwa horyzonty czasowe: rok 2030 oraz 2050. Rok 2030 jest na tyle blisko, że czujemy łączność z tym przyszłym światem, widzimy w nim siebie, swoje życie, a myśląc o nim, przeżywamy różne emocje: nadzieję, obawę, czasem niecierpliwość albo niepewność. Mamy konkretne plany osobiste i zawodowe, przewidujemy więc, jak będzie wyglądało nasze życie w 2030 roku – dzieci zdadzą maturę, spłacimy kredyt na mieszkanie. Zjawiska opisywane w książce wpłyną na te plany i przewidywania bardzo silnie, może nawet decydująco.

Natomiast rok 2050 wydaje się na tyle odległy, że nie jest przedmiotem naszych planów ani nie wzbudza specjalnych emocji. Ogromna większość z nas spodziewa się wprawdzie żyć do tego momentu i jeszcze dłużej, ale to, co się może wydarzyć do 2050 roku, i to, jak wówczas będzie wyglądało nasze życie, jest zbyt niepewne, by się tym teraz naprawdę przejmować. Automatycznie wyobrażamy sobie, że świat w połowie XXI wieku będzie podobny do dzisiejszego, lecz to akurat jest złudzeniem. Niby zdajemy sobie sprawę, że rzeczywistość szybko się zmienia, ale patrząc w przyszłość, widzimy ją zwykle jako kontynuację dzisiejszego stanu rzeczy, z jakimiś drobnymi zmianami, na przykład tańszymi smartfonami czy szybszymi komputerami, lecz nie jako zdumiewająco odmienną. Ja natomiast jestem pewien, że przez kolejne trzydzieści dwa lata świat zmieni się znacznie bardziej, niż zmienił się w ciągu ubiegłych trzydziestu dwóch.

A ostatnie trzydzieści lat już przyniosło ogromne zmiany. W 1986 roku na świecie trwał w najlepsze komunizm, istniał Związek Radziecki i Układ Warszawski z tysiącami głowic atomowych oraz dziesiątkami tysięcy czołgów przygotowanych do ataku na Europę Zachodnią. Ludzi uciekających z Niemieckiej Republiki Demokratycznej zabijała straż graniczna. Chiny były potwornie zacofanym krajem biednych chłopów. Żadnych telefonów komórkowych ani tym bardziej smartfonów nie było. Nie było też internetu (z wyjątkiem elitarnej sieci łączącej niektóre uczelnie na świecie), nie było więc stron www. Wszyscy czytali papierowe gazety. Jeśli potrzebna była jakaś informacja, szukało się jej mozolnie w bibliotece. Nie istniały komunikatory, Skype, WhatsApp ani nawet e-maile, wiadomości przesyłano zwykłą pocztą, pilne zaś – telegraficznie. Komputery osobiste były rzadkością nawet na Zachodzie, nie powstał jeszcze system Windows. Nie było strefy Schengen ani tanich linii lotniczych. W Polsce na studia szła co dziesiąta osoba, a połowa młodzieży kończyła edukację w trzyletnich szkołach zawodowych. Telefon miała co trzecia rodzina, reszta dzwoniła od sąsiadów, z budki telefonicznej albo wcale nie dzwoniła. Na wsi pracowało więcej koni niż traktorów. Nie było bankomatów ani kart kredytowych. Istniały tylko dwa kanały telewizyjne, oba państwowe, cenzura kontrolowała telewizję, radio, prasę i książki, a Służba Bezpieczeństwa – zachowanie obywateli. W wyborach uczestniczyło, według komunistycznej propagandy, 99 procent uprawnionych do głosowania, mających do wyboru wyłącznie komunistycznych kandydatów. Dwuletnia służba wojskowa dla mężczyzn była obowiązkowa. Przynajmniej tak samo różny od dzisiejszego będzie świat w 2050 roku.

Nie twierdzę oczywiście, że naszą przyszłość będą kształtować wyłącznie dwa zjawiska opisywane w tej książce. Zdaję sobie sprawę, że jest mnóstwo innych czynników, od polityki i religii poczynając, które wpływają i będą wpływać na świat. Jestem pewien, że na świat oddziaływać będą pozytywnie wynalazki i odkrycia naukowe, zarówno te, których początki już znamy (takie jak grafen, nanocząsteczki, technologia wirtualnej i wzmacnianej rzeczywistości, technologia blockchain, drukowanie 3D), jak i te, które pojawią się w niedalekiej przyszłości. Z drugiej strony światu mogą się przydarzyć katastrofy i nieszczęścia – wielkie epidemie, wojny i masowe migracje, coraz silniejsze będzie też działanie globalnego ocieplenia. Jednak skala zmian spowodowanych rozwojem sztucznej inteligencji i genetyki jest z niczym nieporównywalna. Jeśli zaś pojawią się jakieś odkrycia i zjawiska porównywalne z nimi, to świat zmieni się jeszcze bardziej i jeszcze szybciej, niż to opisuję.

Jeżeli czytając tę książkę, ktoś pomyśli, że to opowieść science fiction, właściwie będzie miał rację. Wydaje się, że przyszłość będzie wyglądać właśnie tak jak niedawne fantazje pisarzy. Ale nie powinno nas to dziwić, bo przecież już żyjemy w świecie science fiction: na co dzień korzystamy z superkomputerów, które kosztują zaledwie kilkaset złotych, prowadzimy darmowe wideorozmowy z ludźmi przebywającymi na innym kontynencie, a cała niemal wiedza gromadzona przez ludzkość od tysięcy lat stoi przed nami otworem, odległa zaledwie o kilka kliknięć myszką. Dowiadujemy się natychmiast o wydarzeniach na drugim końcu świata, jeśli zaś jesteśmy świadkami czegoś interesującego, to możemy na bieżąco całemu światu przekazywać z tego transmisję wideo. Sześćdziesiąt lat temu wszystko to wydawałoby się kompletną fantazją – wystarczy przeczytać powieści science fiction z lat pięćdziesiątych. Teraz dzięki nowym odkryciom i pomysłom naukowców nie tylko pojawia się świat wspaniałych wynalazków, ale ludzie mogą stać się niemal wszechmocni. Będziemy mogli zmieniać gatunki roślin i zwierząt, poprawiać genetyczne wyposażenie naszego gatunku, zapewnimy sobie długowieczność, nawet nieśmiertelność, stworzymy sztuczne byty o inteligencji dorównującej naszej albo ją przewyższającej. Nie w odległej przyszłości, lecz w najbliższych kilkunastu lub kilkudziesięciu latach. Choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy, wiele tych rzeczy jest już obecnych nie tylko w laboratoriach, ale i w naszym codziennym życiu.

W Polsce będą zachodzić takie same zmiany jak w innych częściach Europy oraz w rozwiniętym świecie. Nie zatrzymamy modyfikacji genetycznych czy sztucznej inteligencji na naszych granicach. Możemy natomiast być aktywnymi uczestnikami nadchodzących wydarzeń jako jednostki oraz jako społeczeństwo i państwo. Dwoje polskich naukowców, Krzysztof Chyliński i Marta Olejniczak, już zresztą w rewolucji w genetyce zaistniało. Ich wpływ na przyszłe losy świata jest nieporównanie większy niż któregokolwiek z polskich polityków.

Nie przedstawiam w tej książce szczegółowych scenariuszy rozwoju sytuacji, bo te zawsze zależą od czynników, których przewidzieć nie sposób. Staram się pokazać to, co logicznie wynika z już istniejących, znanych nam dzisiaj możliwości modyfikacji genetycznych i sztucznej inteligencji. Piszę o możliwościach, szansach i zagrożeniach stwarzanych przez naukowców, ale nie o tym, jak dokładnie będą wyglądały społeczeństwa za dwanaście czy trzydzieści dwa lata. Mam więcej pytań niż odpowiedzi. Staram się przedstawiać zjawiska bez żadnej przyjętej z góry postawy ideologicznej czy moralnej, pokazywać wszystkie ich dobre i złe strony, które potrafię dostrzec. Ta książka ma pomagać w wyobrażaniu sobie rzeczy niewyobrażalnych, które jednak powstają. Ma pomagać w zadawaniu pytań o to, jak sobie z tymi nowościami poradzić, jakich zmian powinniśmy próbować uniknąć, a jakie wspierać. Mam też nadzieję, że trochę pomoże w zmianie publicznej debaty w Polsce – że z rozpamiętywania krzywd i problemów z połowy XX wieku dyskusja przeniesie się na to, jak przetrwać wiek XXI.

Nie mamy pełnej swobody w kształtowaniu przyszłości, bo kilka dżinów już zostało wypuszczonych z butelki. Możemy jednak – my, ludzie na świecie, a także my, Polacy – do pewnego stopnia wpływać na przyszłość, głównie przez zmuszanie do działania polityków. Żeby skłonić ich do sensownych decyzji i posunięć, potrzebna jest jednak dyskusja o tym, czego w przyszłości chcemy, a czego nie chcemy, a do tej dyskusji – świadomość kierunku, w jakim coraz szybciej zmierzamy.

Przyszłość będzie zdumiewająco inna niż teraźniejszość, ale jeszcze mamy szansę ją ukształtować.

CZĘŚĆ I

W ROLI PÓŁBOGÓW

ROZDZIAŁ 1

Szybko, łatwo i tanio

Rewolucja wybuchła 28 czerwca 2018 roku. Znamy narodowość i nazwiska rewolucjonistów: Polak Krzysztof Chyliński, Amerykanka Jennifer A. Doudna, Francuzka Emmanuelle Charpentier, Niemcy Ines Fonfara i Michael Hauer, Czech Martin Jinek. Manifest rewolucyjny miał mało pobudzający tytuł: Programowana endonukleaza DNA sterowana przez dwa RNA w adaptacyjnej odporności bakterii1. Jako drugi jest pod nim podpisany Polak, bo to jego badania do doktoratu rozwijała międzynarodowa grupa. Manifest nie został wówczas zauważony przez media ani przez masy. A szkoda, bo wielkość zmian w świecie, które zapowiadał, można porównywać ze skalą zmian, jakie na świat sprowadził Manifest komunistyczny.

Sześcioro naukowców opisało w swoim artykule mechanizm nazwany przez nich CRISPR/Cas9, pozwalający na modyfikowanie genomów (zestawów genów) dowolnych organizmów w łatwy, szybki i tani sposób.

Krzysztof Chyliński: „Na początku było to ciekawe pod względem biologicznej maszynerii, mechanizmu, który odkryliśmy. A że ten mechanizm był prosty, efektywny i tak dalej, szybko zdaliśmy sobie sprawę, że ma to duży potencjał, żeby zostać świetnym narzędziem, że to projekt ciekawy nie tylko pod względem biologicznym, ale i technologicznym. Dla mnie na początku to była po prostu fascynacja ciekawą, unikalną, elegancką maszynerią, która występuje w biologii. No a potem doszło kolejne »wow!«, że można by tego właściwie użyć do inżynierii genetycznej”2.

Konsekwencje? „Obecnie pierwszy raz w dziejach posiedliśmy zdolność edycji DNA nie tylko każdego żyjącego człowieka, ale także przyszłych pokoleń, czyli w gruncie rzeczy kierowania ewolucją własnego gatunku”3, pisze w książce Edycja genów. Władza nad ewolucją współodkrywczyni tego mechanizmu Jennifer Doudna z Uniwersytetu w Berkeley.

Rewolucyjność CRISPR polega na połączeniu wszechstronności, prostoty przygotowania, precyzji i taniości. Tam gdzie zmiana genu poprzednimi metodami kosztowała setki tysięcy dolarów i zajmowała biologom miesiące, teraz kosztuje setki dolarów i zajmuje jedynie dni. Można nawet kupić gotowe zestawy CRISPR do zmieniania genomu jednej z bakterii – takie zestawy domowe typu „Mały biolog” za 130 dolarów opisał „Scientific American”4.

Jeżeli chodzi o wszechstronność nowego narzędzia, to jest w zasadzie doskonała: „Jeśli znasz sekwencję DNA jakiegoś organizmu, możesz wtedy ten DNA pociąć na kawałki, usunąć kawałek albo dowolnie zmienić, tak jak to robisz z tekstem w edytorze tekstów” – pisze Max Cobb w artykule Nowy wspaniały świat zmian genetycznych5, którego tytuł nieprzypadkowo nawiązuje do Nowego wspaniałego świata Aldousa Huxleya.

Brzmi to jak science fiction, ale jest czystą science. Efekty tego odkrycia zobaczymy w najbliższych latach w gospodarstwach rolnych i w medycynie. Na pewno sprawi, że będzie więcej żywności.

Odkrywcy rewolucyjnego sposobu modyfikacji genów nazwanego CRISPR/Cas9. Od lewej: Emmanuelle Charpentier, Jennifer A. Doudna, Martin Jinek, Krzysztof Chyliński, Ines Fonfara; brakuje Michaela Hauera

Wyhodowano już nowe odmiany roślin, na przykład ziemniaki ze zwiększoną zawartością witamin A i D, ziemniaki niebrązowiejące po obraniu, pszenicę z większą zawartością błonnika6. Tylko firma Calyxt, wykorzystując wcześniejszą technologię zmian genetycznych TALEN, stworzyła dziewiętnaście takich roślin, a jej modyfikowana soja, z której olej jest dużo zdrowszy od uzyskiwanego ze zwykłej soi, jest już uprawiana7. Roślin modyfikowanych genetycznie będzie znacznie więcej – dziś wszyscy studenci odbywający praktykę w Calyxt stosują mechanizm CRISPR i jak mówi szef firmy Dan Voytas: „Nawet studenci przed zdobyciem licencjatu będą w stanie go używać”. Wielkie badania prowadzi firma Du Pont, która zmodyfikowała między innymi pomidory i bawełnę; masowe uprawy mają się zacząć za kilka lat8.

Dzięki modyfikacjom genetycznym roślin możemy się raczej nie obawiać głodu wynikającego z eksplozji demograficznej w Afryce ani zmniejszenia plonów z powodu globalnego ocieplenia. Genetycznie zmodyfikowany tytoń potrzebuje o jedną czwartą mniej wody niż normalny9. Nie chodzi oczywiście o tytoń, ale o geny. Te odpowiadające za zużycie przez roślinę wody są identyczne albo podobne również w innych roślinach uprawnych, a tytoń powszechnie wykorzystuje się w badaniach, ponieważ jest łatwy w uprawie i do modyfikacji. Ryż C4, którego stworzenie finansowała fundacja Billa Gatesa, daje o 20 procent większe plony niż niezmodyfikowany, a dzięki lepszemu wykorzystaniu fotosyntezy potrzebuje do tego mniej wody10. Firma Tropic Biosciences prowadzi prace nad bananami, które są odporne na niszczące uprawy grzyby, oraz nad kawą, która w naturalny sposób jest pozbawiona kofeiny11. No i trzeba jeszcze wspomnieć o udanym zmienianiu genów koralowców, żeby mogły żyć w ocieplających się oceanach12. A to dopiero początki badań.

Badania nad modyfikowaną genetycznie żywnością mają szansę dynamicznie się rozwijać, ponieważ amerykańskie Ministerstwo Rolnictwa oświadczyło, że nie będzie kontrolować roślin modyfikowanych za pomocą technologii CRISPR, jeśli nie będą tworzone z udziałem obcych genów, gdyż nie będzie ich uznawać za GMO (ang. genetically modified organism – organizm zmodyfikowany genetycznie). Taka żywność pojawi się więc szybko na półkach sklepowych (przynajmniej w Stanach Zjednoczonych, w Unii możemy poczekać znacznie dłużej1*). Na razie eksperymenty, którym poddawane są rośliny, ograniczają się do włączania albo wyłączania istniejących w nich własnych genów, co pozwala uniknąć długotrwałej oraz kosztownej procedury urzędowej certyfikacji i daje szansę także mniejszym firmom, nie tylko gigantom agrobiznesu. Oczywiście istnieje możliwość, że przeciwnicy GMO zablokują wprowadzanie nowych roślin i przyczynią się do głodu w Afryce13.

Dinozaurów najprawdopodobniej nie odtworzymy, ale dzięki CRISPR/Cas9 pewnie uda się nam odtworzyć inne zwierzęta. Naukowcy bardzo poważnie myślą o przywróceniu wymarłych gatunków, których DNA udało się odnaleźć. Gorącym zwolennikiem wskrzeszenia mamutów, a raczej wprowadzenia genów mamuta do genomu słonia indyjskiego, jest wybitny biolog z Harvardu George Church. „Ta ingerencja ma za zadanie uodpornić słonia indyjskiego na zimno, a co za tym idzie, pozwolić mu przetrwać w wysuniętych daleko na północ obszarach Syberii” – mówi uczony, według którego ma to zmienić ekosystem Syberii, tak aby zatrzymywał więcej dwutlenku węgla, ograniczając globalne ocieplenie14. Trzeba się jednak będzie poważnie zastanowić, czy wprowadzanie wymarłych gatunków do dzisiejszego, zmienionego środowiska nie spowoduje kolejnych problemów dla gatunków, które przetrwały.

Zanim opiszę wykorzystanie CRISPR/Cas9 w zmienianiu zwierząt i w leczeniu ludzi, naszkicuję opis tego, czym ten mechanizm jest i jak go odkryto, a właściwie przez ponad dwadzieścia lat odkrywano.

1* Gdy pisałem tę książkę, Europejski Trybunał Sprawiedliwości wydał wyrok uznający organizmy modyfikowane genetycznie za pomocą CRISPR/Cas9 za rodzaj GMO i tym samym praktycznie wykluczył je z Europy. Uznał, że są równie groźne jak GMO, nawet jeśli modyfikacje polegają na wyłączeniu działania jakiegoś genu już istniejącego w organizmie, a nie na wprowadzaniu nowych genów do jego genomu, jak przy tworzeniu GMO. Nie jest jasne, czy decyzja oznacza też zakaz tworzenia terapii dla ludzi, bo jeśli wyłączy im się wadliwie działający gen, to oni też będą GMO.

ROZDZIAŁ 2

Jak działa CRISPR/Cas9

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 3

Mała wielka zmiana

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 4

Człowiek poprawiony

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 5

W stronę nieśmiertelności

Dostępne w wersji pełnej

CZĘŚĆ II

INTELIGENCJA POPRAWIONA

ROZDZIAŁ 6

Zaskoczenie

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 7

Czym jest sztuczna inteligencja

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 8

Co sztuczna inteligencja potrafi już dzisiaj

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 9

Jak działa sztuczna inteligencja i skąd się wzięła

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 10

Hurra, będziemy mieli więcej wolnego czasu!

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 11

Bogactwo możliwości

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 12

Droga do granicy

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 13

Tylko dwa pytania

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 14

Superinteligencja – dwa scenariusze

Dostępne w wersji pełnej

BEZ WIELKIEGO ZAKOŃCZENIA

Dostępne w wersji pełnej

DODATEK

Sztuczna inteligencja – zasady z Asilomar

Dostępne w wersji pełnej

PODZIĘKOWANIA

Dostępne w wersji pełnej

PRZYPISY KOŃCOWE

1 Martin Jinek, Krzysztof Chylinski, Ines Fonfara, Michael Hauer, Jennifer A. Doudna, Emmanuelle Charpentier, A Programmable Dual-RNA – Guided DNA Endonuclease in Adaptive Bacterial Immunity, „Science”, 17 sierpnia 2012, http://science.sciencemag.org/content/337/6096/816, dostęp 5.08.2018. Artykuł ukazał się online 28 czerwca 2012.

2 Wypowiedzi Krzysztofa Chylińskiego i Marty Olejniczak zacytowane w książce pochodzą z rozmów, jakie z nimi odbyłem w lipcu 2018.

3 Jennifer A. Doudna, Samuel H. Sternberg, Edycja genów. Władza nad ewolucją, tłum. Adam Tuz, Warszawa 2018, s. 17.

4 Annie Sneed, Mail-Order CRISPR Kits Allow Absolutely Anyone to Hack DNA, https://www.scientificamerican.com/article/mail-order-crispr-kits-allow-absolutely-anyone-to-hack-dna/, dostęp 5.08.2018.

5 Matthew Cobb, The Brave New World of Gene Editing, https://www.nybooks.com/articles/2017/07/13/brave-new-world-of-gene-editing/, dostęp 5.08.2018.

6 Katherine Ethley Folley, The USDA Says Crispr-Edited Foods Are just as Safe as Ones Bred the Old-fashioned Way, https://qz.com/1242882/the-usda-drops-all-regulation-for-crispr-edited-crops/, dostęp 5.08.2018.

7 Antonio Regalado, These Are Not Your Father’s GMOs, https://www.technologyreview.com/s/609230/these-are-not-your-fathers-gmos/?utm_source=newsletters&utm_medium=email&utm_content=2017-12-19&utm_campaign=the_download, dostęp 5.08.2018.

8 Melody M. Bomgardner, CRISPR. A New Toolbox for Better Crops, https://cen.acs.org/articles/95/i24/CRISPR-new-toolbox-better-crops.html, dostęp 5.08.2018.

9 Luke Dormehl, Genetic Engineering Innovation Makes Plants More Efficient at Using Water, https://www.digitaltrends.com/cool-tech/genetic-engineered-crops-more-efficient-water/, dostęp 5.08.2018.

10 Bill Gates, How CRISPR Could Transform Global Development, https://www.foreignaffairs.com/articles/2018-04-10/gene-editing-good, dostęp 5.08.2018.

11 Adele Peters, This Startup Wants to Save the Banana by Editing Its Genes, https://www.fastcompany.com/40584260/this-startup-wants-to-save-the-banana-by-editing-its-genes, dostęp 5.08.2018.

12 Alice Park, How Gene Editing Could Save Coral Reefs, http://time.com/5250927/crispr-gene-editing-coral-reefs/, dostęp 30.07.2018.

13 O problemach, jakich ta decyzja przysporzy afrykańskim farmerom, jeśli będą chcieli eksportować na rynek europejski, pisze Eric Niller w artykule European Ruling Could Slow Africa’s Push for CRISPR Crops, https://www.wired.com/story/european-ruling-could-slow-africas-push-for-crispr-crops/, dostęp 5.08.2018.

14 Karolina Sulich, Z PISMEM u... George’a Churcha, wizjonera biotechnologii, https://magazynpismo.pl/georgea-churcha%E2%80%A8-wizjonera-biotechnologii/, dostęp 5.08.2018.

Copyright © by Grzegorz Lindenberg

Opieka redakcyjna: Aleksandra Ptasznik

Weryfikacja merytoryczna: prof. Ewa Bartnik (genetyka), dr hab. Marek Cygan (AI)

Opracowanie typograficzne książki: Daniel Malak

Grafiki w książce: © CRISPR Therapeutics; Studio Kozak, Andrzej Choczewski / Wydawnictwo JAK

Fotografie w książce: Martin Jinek; © 2007 Elsevier B.V. Published by Elsevier Inc. All rights reserved; © Marta Olejniczak; © Google via Getty Images; © Lenscap Photography / Shutterstock.com; © Bettmann / Getty Images; © Frederic Lewis / Archive Photos / Getty Images; © Sundry Photography / Shutterstock.com; Carlos Jones / ORNL, Flickr, https://www.flickr.com/photos/ olcf/41146734530, CC BY 2.0

Adiustacja: Joanna Hołdys / Wydawnictwo JAK

Korekta: Maria Armata / Wydawnictwo JAK, Joanna Hołdys / Wydawnictwo JAK

Projekt okładki: Eliza Luty

Fotografie na okładce: zaćmienie – Tyler van der Hoeven / Unsplash.com; dłonie – © Dimitris66 / iStock by Getty Images; elementy mechaniczne – © RyanKing999 / iStock by Getty Images, © monsitj / iStock by Getty Images

ISBN 978-83-7515-606-5

www.otwarte.eu

Wydawnictwo Otwarte sp. z o.o., ul. Smolki 5/302, 30-513 Kraków

Na zlecenie Woblink

woblink.com

plik przygotowała Katarzyna Ossowska

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Ludzkość poprawiona „Toskania i Umbria. Przewodnik subiektywny“ 

POLECANE W TEJ KATEGORII

#SEXEDPL. Rozmowy Anji Rubik o dojrzewaniu, miłości i seksie Jak czytać wodę Przewodnik wędrowca Duchowe życie zwierząt Medyczna Marihuana. Historia hipokryzji Małe wielkie odkrycia