Wylecz PCOS

Wylecz PCOS

Autorzy: Medling Amy

Wydawnictwo: Znak

Kategorie: Poradniki

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

cena od: 31.99 zł

„Wylecz PCOS to niezbędny, oparty na licznych badaniach poradnik, który pokaże ci, jak żyć z PCOS i zwalczyć jego objawy. Amy Medling pomogła tysiącom kobiet odzyskać kontrolę nad zdrowiem i życiem obarczonym PCOS. Teraz odmieni życie kolejnych łatwym do zrealizowania planem” – dr Izabella Wentz, autorka bestsellera Hashimoto

 

PCOS to zespół objawów, który może dotknąć każdą z nas. Niestety, często bywa źle diagnozowany i źle leczony. Powoduje wahania nastrojów, tycie, osłabienie, problemy ze skórą i wiele innych dolegliwości. Prowadzi też do kłopotów z płodnością.

Można jednak w naturalny sposób pokonać jego objawy!

 

Oto plan na 21 dni, który pokaże ci, jak dzięki:

• diecie

• ćwiczeniom

• i zmianie sposobu myślenia

pokonać PCOS i znów w pełni cieszyć się życiem.

Przedmowa

Poznałam Amy Medling, diwę PCOS zajmującą się coachingiem zdrowia, przez internet, kiedy zaprosiła mnie do udziału w swoim podcaście. Słyszałam o niej wiele wspaniałych rzeczy od pacjentek z zespołem policystycznych jajników (PCOS) – wychwalały one inspirującą stronę internetową i coaching Amy. Byłam szczęśliwa, mogąc w końcu poznać ją osobiście w Atlancie podczas konferencji PCOS Challenge w 2016 roku. Amy to łagodna, spokojna kobieta, która emanuje miłością i inteligencją.

Jak podaje Androgen Excess and PCOS Society, zespół policystycznych jajników dotyka 5–15 procent kobiet na całym świecie. PCOS kojarzony jest z licznymi objawami: od nieregularnych miesiączek, przez wypadanie włosów i tycie, po podwyższone ciśnienie tętnicze. Pomimo całego wachlarza objawów zespół policystycznych jajników często uważa się za zaburzenie układu rozrodczego i większości cierpiących na tę dolegliwość kobiet przepisuje się tabletki antykoncepcyjne. Jednak żadna tabletka antykoncepcyjna nie zapobiegnie problemom z przemianą materii i rozwojowi cukrzycy typu 2. Ponadto nie należy lekceważyć roli, jaką odgrywa zdrowy styl życia. W amerykańskiej służbie zdrowia nie ma zasobów pozwalających na wspieranie zdrowego stylu życia w najszerszym znaczeniu tego terminu, czyli w odniesieniu do odżywiania, ruchu i zdrowia emocjonalnego.

Opierając się na własnych doświadczeniach, Amy stworzyła metodę radzenia sobie z PCOS skoncentrowaną na zdrowiu, co stanowi przeciwieństwo paradygmatu medycyny konwencjonalnej skoncentrowanego na chorobie. Celem leczenia konwencjonalnego jest ściganie wroga i celne mierzenie w niego pociskiem, Amy zaś uczy o podstawach dbania o siebie i o tym, jak istotne są zdrowe odżywianie, regularny ruch i pozytywne nastawienie do życia. Nie chodzi o to, że leki nie mogą złagodzić PCOS, ale bez dbania o siebie ich działanie będzie niewielkie.

Wylecz PCOS to po brzegi wypełniony wiedzą, inspirujący przewodnik uczący krok po kroku, jak troszczyć się o siebie. Zanim zaczniesz wprowadzać zmiany w diecie i w ćwiczeniach, Amy prosi, byś nauczyła się uważności, ustaliła cele i zmieniła sposób, w jaki się do siebie zwracasz. Z miłością i akceptacją przypomina ci, że kobiety mające moc to nie ofiary.

dr Katherine D. Sherif

dyrektorka Oddziału Chorób Kobiecych

w Szpitalu Uniwersytetu Thomasa Jeffersona,

profesor i prodziekan Wydziału Medycyny

na Uniwersytecie Thomasa Jeffersona

Przedmowa

Obie z Amy Medling mamy w życiu tę samą misję: pomagać kobietom z PCOS w poprawie stanu zdrowia i przejęciu kontroli nad własnym życiem. Jeśli do nich należysz, chcemy, byś czuła się silna, pełna energii, radosna i pewna siebie, bo to pozwoli ci osiągać twoje osobiste cele. Jestem przekonana, że gdy przeczytasz Wylecz PCOS i zrealizujesz plan przedstawiony w książce przez Amy, pomoże ci on wkroczyć na ścieżkę wiodącą do uzdrowienia.

Podobnie jak Amy choruję na PCOS i musiałam przebyć własną drogę odkrywania siebie, by osiągnąć zdrowie i radość. Podobnie jak ona mam za sobą wiele rozczarowujących doświadczeń i musiałam sama się diagnozować, chociaż byłam u „światowej klasy” lekarzy pracujących na uznanym uniwersytecie medycznym. Obecnie obie stosujemy metody integracyjne i holistyczne w leczeniu PCOS.

Jako lekarka ze specjalizacjami zarówno w zakresie ginekologii i położnictwa, jak i medycyny integracyjnej, zajmująca się zwłaszcza PCOS, wysyłam pacjentki na liczne badania w kierunku stanów zapalnych, uczuleń na składniki odżywcze i funkcjonowania układu odpornościowego, alergii pokarmowych i nadwrażliwości na pokarmy, kwestii epigenetycznych, zatrucia metalami ciężkimi i stężenia toksyn oraz hormonów. Jednak wszelkie wymyślne badania okażą się bezwartościowe, jeśli nie nauczymy się panować nad stresem, wystarczająco długo i zdrowo spać, odpowiednio się odżywiać oraz regularnie podejmować aktywność fizyczną. Ponadto akceptacja pojęć takich jak życie chwilą i kochanie siebie to niezbędne elementy dobrego zdrowia. Rady zawarte w Wylecz PCOS dotykają samych podstaw troski o kobiety z PCOS. Zyskasz dzięki nim narzędzia pozwalające ci przejąć kontrolę nad własnym zdrowiem, ciałem i życiem.

Chciałabym zobaczyć cię za miesiąc, kiedy już zrealizujesz plan Amy. Jestem pewna, że będziesz czuła się lepiej, będziesz przepełniona radością i optymizmem. Życzę ci wszystkiego dobrego w tej podróży!

dr Felice L. Gersh

licencjonowana ginekolog i specjalistka

medycyny integracyjnej, dyrektorka medyczna

Integrative Medical Group of Irvine

ROZDZIAŁ 1

Odkryj w sobie diwę PCOS

Pewnego wieczoru, jakieś 10 lat temu poszłam z mężem na kolację do steak-house’u. Gdy składałam zamówienie, zadałam kelnerce kilka pytań o faszerowanego pieczonego ziemniaka, którego podawano z moim daniem.

– Czy jest serwowany z masłem? – spytałam.

– Nie, z margaryną – odpowiedziała kelnerka.

– Nie mogę jeść margaryny – oświadczyłam.

Zanotowała, by zastąpić margarynę masłem.

– Czy mogę dostać batata zamiast zwykłego ziemniaka? – ciągnęłam.

Powiedziała, że nie będzie problemu, i spytała, czy chcę cukier cynamonowy.

– Nie, dziękuję – odparłam. – Poproszę o sam cynamon.

– Mamy tylko cukier cynamonowy – odpowiedziała.

Ta wymiana zdań trochę trwała, gdy usiłowałam zamówić batata bez żadnych niezdrowych dodatków oraz brokuły z oliwą.

Kiedy kelnerka szła do kuchni, mój wyraźnie poirytowany mąż Cliff zadał pytanie, dzięki któremu powstał projekt PCOS Diva:

– Od kiedy ty jesteś taką diwą?

Nie owijał w bawełnę, a mnie to trochę ubodło, ale miał rację: zachowywałam się jak diwa.

I wtedy w mojej głowie zaświeciła się żarówka. W końcu zrozumiałam to, co chciałabym wiedzieć już na początku swojej podróży z zespołem policystycznych jajników (PCOS) – zasługuję na to, by być diwą PCOS. Muszę nią być.

KIM JEST DIWA PCOS?

Diwa PCOS to kobieta pełna nadziei. Przejęła kontrolę nad własnym zdrowiem i szczęściem, codziennie podejmuje kroki ku poprawie jednego i drugiego. Decyduje się rozkwitać z PCOS i sięga po moc, jaką daje jej poszerzanie wiedzy i zdobywanie informacji o zespole policystycznych jajników. Dzięki swoim codziennym zwyczajom potrafi dać sobie i innym to, co najlepsze, i być przykładem siły dbania o siebie. Potrafi walczyć o swoje i otacza się dającymi wsparcie specjalistami w zakresie zdrowia oraz rodziną i przyjaciółmi, na których zasługuje. Diwa PCOS dostrzega, że do radzenia sobie z objawami schorzenia konieczne jest nie tylko fizyczne wsparcie, i podejmuje wysiłek, by uleczyć całą siebie – umysł, ciało i ducha – oraz osiągnąć poprawę we wszystkich tych aspektach. Diwa PCOS inspiruje.

Nie można się nią stać z dnia na dzień. Lecznicza podróż trwa całe życie. Diwa PCOS codziennie słucha sygnałów swojego ciała, zmieniając dietę i styl życia tak, by móc współpracować ze swoim organizmem, zamiast z nim walczyć.

Moja ścieżka do przemiany w diwę PCOS była długa i kręta. W liceum i na studiach zmagałam się z wypadaniem włosów, nieprawidłowym owłosieniem, stresem, trądzikiem, insulinoopornością, trudnościami z utratą masy ciała i nieregularnymi miesiączkami. Wpadałam w jedzeniowe cugi, a potem karałam się ćwiczeniami. Nigdy nie usłyszałam jasnej odpowiedzi od specjalistów na temat przyczyny moich problemów i sposobu ich rozwiązania. Ogarniały mnie frustracja i poczucie beznadziei.

Dopiero po 15 latach zdiagnozowano u mnie PCOS, a znacznie więcej czasu musiało upłynąć, bym wypracowała holistyczny styl życia, który będzie łatwy, skuteczny i przyjemny. Dzisiaj, mając 46 lat, czuję się silniejsza, zdrowsza i bardziej pełna nadziei niż kiedykolwiek wcześniej. Co więcej, mimo powszechnego błędnego przekonania, że PCOS powoduje nieodwracalną niepłodność, urodziłam trójkę wspaniałych dzieci, a ostatnie z nich zostało poczęte bez pomocy farmaceutyków, gdy mój styl życia stał się zgodny z programem PCOS Diva.

I nie jestem jedyna. Tysiące kobiet, które realizowały moje programy, mogą potwierdzić skuteczność mojej metody. Stosując przeciwzapalną dietę bogatą w nieprzetworzone składniki oraz świadomie ulegając pokusom, uznając umiarkowane ćwiczenia i dbanie o siebie za priorytet oraz tworząc w domu i poza nim kręgi wsparcia, nauczyłyśmy się, jak rozkwitać, a nie tylko przetrwać z PCOS.

Gratulacje! Zrobiłaś pierwszy krok ku przemianie w diwę PCOS. Wiedza to władza, a dzięki tej książce zdołasz opracować dietę i styl życia, które będą się sprawdzać właśnie u ciebie. Niedługo sama staniesz się diwą PCOS.

ZMIANY Z PROGRAMEM PCOS DIVA

Trwający 21 dni program leczenia PCOS to nie plan diety. Jeśli zdiagnozowano u ciebie PCOS, lekarz zapewne powiedział ci, że powinnaś zacząć ćwiczyć i schudnąć. Może przepisał ci też lek albo dwa, a potem odesłał cię do domu. Dla większości kobiet taka metoda leczenia PCOS nie jest skuteczna ani zrównoważona, a dzieje się tak nie bez powodu. To nie jest takie proste.

Zrównoważonego leczenia w przypadku PCOS nie da się osiągnąć przez zażywanie tabletek, ograniczanie spożycia węglowodanów i chodzenie na siłownię. Potrzeba o wiele więcej. Musimy z miłością budować bliskość ze swoim ciałem i ze sobą, nauczyć się myśleć jak diwy PCOS. Dopiero wtedy uda nam się z chęcią i radością podejmować małe codzienne decyzje dotyczące żywienia i stylu życia, które uleczą nasze ciała, a także umysły i dusze na całe życie.

Leczenie od środka to podstawa zmian z programem PCOS Diva. Rozkwitamy dzięki postawie miłości do siebie i wdzięczności, a nie dzięki modnej, tymczasowej i nietrwałej diecie.

Tydzień pierwszy: odkryj w sobie diwę PCOS

Podczas pierwszego tygodnia odkryjesz w sobie diwę PCOS, poznając podstawy 21-dniowego planu – sposób myślenia o swoim ciele, o PCOS i o tym, jak się odżywiasz. Odkryjesz, co dokładnie działa w twoim przypadku. Każda diwa PCOS jest trochę inna, dlatego nauczysz się rozszyfrowywać niepowtarzalne sygnały swojego ciała i z nimi współpracować.

Myśl jak diwa PCOS

Zaczniemy od zmiany twojego sposobu myślenia o PCOS i twoim ciele. Zaskoczona? Wiele moich klientek dziwi się, że w pierwszej kolejności nie rozmawiamy o ich diecie. Spodziewają się, że już na wstępie dostaną listę pokarmów, które powinny jeść, i drugą z tymi, które powinny wykluczyć z diety. Ale sęk w tym, że dopóki nie zaczniesz myśleć jak diwa PCOS, nie zdołasz żyć jak diwa PCOS. Być może wprowadzisz zmiany, w których wytrwasz parę tygodni. Może nawet zaczniesz się trochę lepiej czuć. Ale dopóki nie podrasujesz sposobu myślenia, nic nie zmieni się trwale.

Na dłuższą metę żaden lek, dieta czy ćwiczenia ci nie pomogą, jeśli nie zrobisz tego kroku. Dla wielu kobiet jest to największe wyzwanie. Łatwiej może być zrezygnować z drożdżówki, niż spojrzeć w lustro i powiedzieć sobie coś miłego albo postawić na pierwszym miejscu własne samopoczucie zamiast cudzych pragnień.

Dlatego zaczynamy od stworzenia podejścia do życia godnego diwy PCOS i ćwiczenia uważności. Będziemy współpracować, by nauczyć cię sposobu myślenia, który będzie stał za każdą podejmowaną przez ciebie decyzją – od tego, co jesz, po to, jak radzisz sobie ze stresem. Nauczysz się też wykorzystywać wdzięczność jako źródło energii podczas twojej podróży. W ciągu najbliższych 21 dni będziemy pielęgnować następujące elementy swojego nowego, lepszego sposobu myślenia:

Kontrola: W ciągu tej 21-dniowej metamorfozy odkryjesz narzędzia potrzebne do kontrolowania swoich objawów i otoczenia zamiast odgrywania roli bezradnej ofiary.

Współpraca: Twoje ciało cię nie zdradza – ono woła o pomoc. Nauczysz się, jak przestać z nim walczyć, a zacząć współpracować na warunkach partnerskich, rozpoznając jego sygnały i reagując na nie z miłością i troską.

Obfitość: Będziesz się cieszyć obfitością w swoim życiu. Zamiast szukać winy za to, co cię spotyka, we własnych brakach albo w swoich i cudzych niedoskonałościach, będziesz witać każdy dzień przepełniona wdzięcznością. Pozytywne nastawienie, jakie dzięki temu zyskasz, da ci siłę podejmowania właściwych decyzji.

„Z planem PCOS Diva nauczyłam się, jak ważna jest troska o siebie. Zrozumiałam, że gdyby któreś z moich dzieci albo mąż cierpieli na PCOS, już dawno wdrożyłabym ten program. Niestrudzenie wyszukiwałabym informacje o tym, co im służy, i robiłabym, co w mojej mocy, by pomóc im żyć jak najlepiej. Dlaczego nie byłam gotowa zrobić tego samego dla siebie? Myślałam, że jestem samolubna, troszcząc się o siebie. Teraz wiem, że tak naprawdę jest na odwrót. Nie okazując sobie troski, byłam samolubna. Moi bliscy mnie potrzebują. Teraz mają zdrową mamę i żonę, która ma mnóstwo energii i może się zaangażować. Są zachwyceni potrawami, które im gotuję, i ruszają się razem ze mną”.

EMMY DARDICK

Postępy: Twoim celem będzie robienie postępów, a nie doskonałość. Nikt nie jest doskonały. Będziesz ustanawiać racjonalne cele i cieszyć się z małych zwycięstw.

Uważność: Prawdziwe cieszenie się chwilą i pełna obecność tu i teraz staną się zwyczajem, który zmieni twój sposób postrzegania świata oraz to, jak się poruszasz, odżywiasz i jak kochasz.

Troska: Dbanie o siebie nie jest samolubne, a odmieni twoje życie. Kiedy traktujesz swoje ciało z miłością i współczuciem, lepiej słyszysz, co ono do ciebie mówi. Będziesz reagować na te komunikaty z życzliwością i troską, ponieważ rozumiesz, że jesteś warta takiej inwestycji. Jesteś priorytetem i zasługujesz na to, by czuć się dobrze.

Proszę, nie przeskakuj od razu do 21-dniowego planu. W pierwszej części tej książki znajdziesz ważne informacje! Koniecznie przeczytaj i przyjmij do wiadomości na przykład rozdział 3 – Myśl jak diwa PCOS. To klucz do zmiany twojego życia, zapanowania nad zespołem policystycznych jajników i rozkwitania!

Jedz jak diwa PCOS

W pierwszym tygodniu będziesz też myśleć o tym, w jaki sposób dostarczasz organizmowi paliwa. Uwielbiam powiedzenie: „Żadna rozkosz podniebienia nie może się równać z rozkoszą dobrego samopoczucia”. Chociaż uważam, że to prawda, jedzenie jak diwa PCOS to żadne poświęcenie. Leczymy i pielęgnujemy nasze ciała pożywnymi pokarmami, nie odmawiając sobie przyjemności. Przekonasz się, że:

Pożywienie jest lekarstwem. Znaczna część składników potrzebnych do odzyskania równowagi hormonalnej i złagodzenia objawów PCOS znajduje się w dziale warzyw i owoców w okolicznym sklepie spożywczym albo na targu. Dowiesz się, które pokarmy cię leczą, a które zaostrzają objawy.

Twoje ciało wysyła do ciebie sygnały. Mówi ci, czego potrzebuje. Każda zachcianka coś oznacza. Odkryjesz, jak współpracować ze swoim organizmem, rozszyfrowując jego sygnały i dostarczając mu składników odżywczych, o które prosi. Nie ma uniwersalnej diety dla chorych na PCOS. Odkryjemy twoją.

Nietolerancje, alergie i nadwrażliwości na pokarmy to źródło wielu twoich objawów. Nauczysz się identyfikować to, co wywołuje u ciebie stany zapalne, i to, co leczy twoje ciało. Czy po pomidorach masz afty? Czy po pieczywie trudno ci się skupić? Czy nabiał powoduje nadprodukcję śluzu? Odkrywanie, których pokarmów unikać, pomoże ci opracować własny plan jedzenia jako diwa PCOS.

Przygotowanie jest najważniejsze. Dowiesz się, jak utorować sobie drogę do sukcesu, codziennie poświęcając trochę czasu na planowanie i przygotowania. Dzięki temu unikniesz atakowania automatu z batonami w pracy albo rezygnacji z codziennego spaceru, gdy czujesz się przytłoczona.

Żadna dieta nie jest idealna. W danym dniu czy tygodniu może brakować w twoim jadłospisie niezbędnego składnika odżywczego albo witaminy. Ale którego? Jakie suplementy są dla ciebie właściwe? Dowiesz się, jakie suplementy najczęściej pomagają kobietom z PCOS i jak wybrać te, które są właściwe dla ciebie.

Uleganie smakowitym pokusom to nie grzech. Nie da się dobrze żyć, gdy czujemy, że czegoś sobie odmawiamy, a już na pewno nie jest to życie godne diwy PCOS. Odkryjesz dające satysfakcję sposoby na uleganie smakowitym pokusom, po którym nie będziesz się czuła fatalnie.

Tydzień drugi: żyj jak diwa PCOS

W drugim tygodniu dołożymy kolejną cegiełkę do stylu życia diwy PCOS – ruch. Prawdziwe życie diwy PCOS to nie tylko sposób myślenia i odżywianie. Wymaga ono też regularnego, radosnego ruchu. Twoje ciało stworzone jest do ruchu, a kiedy zaczniesz postrzegać go we właściwy sposób i dodatkowo zyskasz więcej energii dzięki diecie, odnajdziesz inspirację, by się ruszyć!

Ruszaj się jak diwa PCOS

Nie, nie chodzi o to, by zamówić sobie szezlong, na którym będą cię nosić jak Mariah Carey. Nie jesteś tego rodzaju diwą.

Diwy PCOS wiedzą, jak się radośnie poruszać. Rozumiemy, że regularny ruch jest ważną częścią naszego stylu życia, ale nie karzemy się ćwiczeniami. Nie potrafię nawet zliczyć, ile godzin spędziłam na bieżni, rozpaczliwie starając się spalić kalorie. Minęło wiele lat, a ja rozumiem teraz, że traktując ćwiczenia jak wyczerpujący obowiązek, raczej robiłam sobie krzywdę, niż pomagałam. Nadmiar ćwiczeń nie tylko doprowadził mnie do wyczerpania nadnerczy i zaostrzył moje objawy – ciągłe wymierzanie sobie kar jest emocjonalną katorgą.

Większość kobiet, z którymi pracuję, jedzie na tym samym wózku. Ćwiczenia nie dają im radości. Czujesz się tak samo? Jeśli tak, pomogę ci odnaleźć sposób na ruch, który będzie cię cieszył i któremu będziesz chciała regularnie się oddawać – i to nie z obawy przed tym, co się stanie, jeśli tego nie zrobisz. Zasługujesz na wspaniałe samopoczucie, doświadczanie przyjemności płynącej z własnego ciała oraz z tego, do czego jest zdolne. Przekonasz się, że:

Najlepszy sposób na ruch dla kobiet z PCOS to… taki, jaki cię cieszy! Do najlepszych rodzajów treningu w wypadku naszego metabolizmu i hormonów należą trening interwałowy o wysokiej intensywności (HIIT), joga i trening siłowy, ale możliwości jest mnóstwo.

Wyczerpanie nadnerczy może ci uniemożliwiać osiągnięcie celu. Kobiety z PCOS są podatne na problemy hormonalne. Nadmierne obciążanie nadnerczy – wytwarzających hormony odpowiedzialne za płodność i reakcję na stres – niewłaściwym rodzajem ruchu może wytrącić nas z równowagi.

Najlepszym sposobem przezwyciężenia obaw przed siłownią jest myślenie jak diwa PCOS. Nie musisz czekać, aż będziesz miała idealne ciało albo zrzucisz pięć kilo, zanim pójdziesz na siłownię. Będzie cię cieszyć wizyta na siłowni, bo w ten sposób okażesz samej sobie miłość. Uwierz mi.

Ruch i ćwiczenia to nie broń wymierzona przeciw twojemu ciału. Siłownia to nie pole bitwy. Wiem, że odnajdowanie sposobu na ruch, który cię cieszy, może być frustrujące, a nawet żenujące. Ale dasz radę i zanim się obejrzysz, będziesz się ruszać jak diwa PCOS (i będziesz tym zachwycona)!

Tydzień trzeci: rozkwitaj jak diwa PCOS

W tygodniu pierwszym i drugim odkrywamy podstawy stylu życia diwy PCOS i eksperymentujemy z tym, co działa najlepiej na ciebie. Podczas tygodnia trzeciego do codziennych praktyk dodamy medytację. Będziesz też gotowa, by zacząć działać samodzielnie i poćwiczyć tworzenie własnego rozkładu dnia i menu. Połączysz wszystko, czego się nauczyłaś, w zrównoważony, pełen uważności i radości styl życia skrojony na miarę właśnie dla ciebie. Przekonasz się, że:

Medytacja przynosi korzyści umysłowi i ciału. Medytacja nie tylko pomaga uspokoić umysł i łagodzi stres – działa też korzystnie na całe ciało.

Istnieje wiele sposobów medytacji. Nie musisz ćwiczyć tai-chi ani mruczeć „om”. Możesz medytować, gdzie chcesz i kiedy chcesz. Jest nawet aplikacja, która w tym pomaga.

Możesz odnaleźć równowagę, która jest optymalna właśnie w twoim życiu. Dieta, kariera, ruch, relacje z ludźmi – godzisz te wszystkie rzeczy i jeszcze więcej. Chodzi o to, by wszystko to tworzyło zrównoważoną całość. Wykorzystamy koło rozkwitania diwy PCOS, by pomóc ci znaleźć twoją równowagę.

Zaśmiecanie prowadzi do chaosu. Niezależnie od tego, czy chodzi o sterty przedmiotów na kuchennym blacie, o myśli galopujące przez głowę czy o związki, które ci nie służą, zaśmiecanie utrudnia ci rozwinięcie skrzydeł. Nauczysz się, jak zrobić porządki, by rozkwitać.

Może się to wydać przytłaczające, ale pamiętaj, że kropla drąży skałę. Nie osiągniesz zdrowia z dnia na dzień, jednak małymi kroczkami możesz zacząć leczyć swój umysł i ciało.

TWOJA PRZEMIANA ZACZYNA SIĘ TERAZ

Jesteś gotowa. Właśnie teraz nadeszła chwila, byś zaczęła współpracować ze swoim ciałem i przejęła kontrolę nad PCOS.

Bardzo się cieszę na naszą wspólną podróż. Zmiany, które wprowadzisz w ciągu najbliższych trzech tygodni, pozytywnie wpłyną na ciebie, a także na twoich najbliższych – tak bardzo, że nawet sobie tego nie wyobrażasz. Zauważysz korzyści już po tygodniu, ale będą one trwać przez całe życie.

Zaczynajmy!

ROZDZIAŁ 2

Dlaczego czujesz się fatalnie

Już jako czternastolatka zmagałam się z wieloma powszechnymi objawami PCOS, takimi jak trądzik, hipoglikemia, nieregularne miesiączki, wyczerpanie, wypadanie włosów na głowie albo niechciane włoski, zwłaszcza na twarzy. Nie byłam sama. Moja mama i obie babcie miały podobne problemy. Zdawało się, że to genetyczna klątwa kobiet w mojej rodzinie. Niestety u żadnej nie zdiagnozowano PCOS, nie wiedziałyśmy więc, że istnieje źródło tych wszystkich objawów.

Mama zabrała mnie do lekarza rodzinnego, do ginekologa, dermatologa, a nawet psychologa, poddawano mnie niezliczonym testom, między innymi biopsji skóry głowy, ale diagnozy nie postawiono. Żaden lekarz nie wpadł na pomysł, by zbadać stężenie androgenów, insuliny czy glukozy w mojej krwi. Słuchałam jednak porad lekarzy, realizowałam recepty i stosowałam się do zaleceń. Czułam się jak ofiara własnych genów, której losem jest walka o zajście w ciążę, a czasami nawet o podniesienie się z kanapy. Aż do chwili, gdy postanowiłam przejąć kontrolę nad własnym zdrowiem.

Gdy to wspominam, czuję wdzięczność za podróż, jaką przebyłam. Ukształtowało mnie to jako kobietę, dzięki temu stałam się zdolna do niesienia pomocy dziesiątkom tysięcy innych kobiet z PCOS, by mogły rozkwitać. Ale była to długa podróż.

Pamiętam wyraźnie pewien dzień, gdy jeszcze jako studentka siedziałam w zimnej sali do badań medycznych, wystraszona i skołowana. Czułam się fatalnie, od miesięcy nie miesiączkowałam i nie miałam pojęcia dlaczego. Lekarka spojrzała mi w oczy i powiedziała, że kiedyś będę musiała „wychodzić z siebie”, żeby zajść w ciążę. Wypisała mi nową receptę na pigułki i posłała do domu. To była bolesna chwila. Czułam się bezradna i pozbawiona nadziei. Wciąż nie usłyszałam diagnozy. Nie było widać końca moich wymykających się spod kontroli objawów, a teraz musiałam zmierzyć się z niepłodnością. Zanim skończyłam 30 lat, objawy się nasiliły. Po studiach radziłam sobie sama, a to oznaczało, że jadłam wiele niedrogich gotowych dań takich jak makarony czy zapiekanki. Zaczęłam się zmagać z depresją. Zastanawiałam się, co jest ze mną nie tak. Byłam silną, odnoszącą sukcesy, inteligentną kobietą. Dlaczego nie mogłam się powstrzymać przed zajadaniem cukierków? Dlaczego wypadały mi włosy? Codziennie bez wyjątku biegałam, a i tak tyłam. Odwiedziłam endokrynologa, który przepisał mi spironolakton na hirsutyzm (występowanie owłosienia typu męskiego), ale lek mi nie pomógł, bo to była tylko próba zaleczenia objawu. Wciąż nie usłyszałam diagnozy.

W końcu wyszłam za miłość swojego życia. Chcieliśmy założyć rodzinę, więc odstawiłam pigułki. Problemy zdrowotne i objawy nie ustępowały, ale cztery lata później z pomocą klomifenu zaszłam w ciążę z pierwszym synem. Był dla nas cudem. Po jego narodzinach postanowiliśmy wypróbować model Creightona, bo nie chciałam wracać do pigułki. Spotykałam się co miesiąc z instruktorką modelu Creightona, która przeglądała moje wykresy i szybko zorientowała się, że nie mam owulacji. To ona pierwsza zauważyła wzorzec i wspomniała o PCOS. Kiedy byliśmy gotowi, by starać się o drugie dziecko, poleciła mi specjalistę, który podał mi pioglitazon, gwajafenezynę i klomifen. Podobnie jak w wypadku wszystkich przepisywanych mi dotąd leków zażywałam je bez zadawania pytań. Bez skutku. Nie zaszłam w ciążę i czułam się fatalnie.

Potem znalazłam specjalistkę endokrynologii rozrodu. Wiedziała, jakie badania zlecić, i od razu skierowała mnie na USG. Nareszcie! W wieku 30 lat oficjalnie usłyszałam diagnozę – PCOS. Przepisano mi metforminę (przez którą miałam potworne mdłości) oraz klomifen podawany w monitorowanych cyklach. Z taką pomocą poczęłam swój drugi cud.

Po narodzinach drugiego syna czułam się gorzej niż kiedykolwiek wcześniej. Przysięgłam, że nigdy nie wrócę do metforminy ani do tabletek antykoncepcyjnych, bo przez jedno i drugie czułam się fatalnie. Miałam dwójkę pięknych dzieci i wspaniałego męża, ale byłam ciągle wyczerpana i ledwie mogłam funkcjonować. Moje zmęczenie, hirsutyzm, trudności z koncentracją i hipoglikemia wymykały się spod kontroli.Na pewno nie byłam żoną ani matką, jaką mogłabym być. Po latach stosowania się do konwencjonalnych porad niezliczonych lekarzy zrozumiałam, że nic mi nie pomaga. Leki, które mi proponowali, sprawiały, że byłam jeszcze bardziej chora i czułam się jeszcze gorzej. Tabletki, które umożliwiły mi zajście w ciążę, nie mogły uleczyć mojego PCOS. Byłam o wiele za młoda, by czuć się tak staro, męczyło mnie to ciągłe zmęczenie – nie mogłam dalej tak żyć.

Wiedziałam, że jeśli chcę poczuć się lepiej, muszę podejść do sprawy inaczej. Znalazłam naturopatkę, która pomogła mi dotrzeć do źródła moich objawów, zamiast tylko powierzchownie je zaleczać. Mając 32 lata, trafiłam na właściwą specjalistkę. Pod jej kierunkiem wybierałam suplementy, które mogły mi naturalnie przywrócić równowagę hormonalną. A co chyba najważniejsze, nauczyła mnie korzystać z glukometru. Dzięki temu narzędziu zrozumiałam relację między tym, co jem, a tym, jak się czuję. Miałam empiryczne dowody, które pomagały mi zrozumieć moje objawy. Z glukometrem w dłoni zaczęłam eksperymenty żywieniowe. Gdy opanowałam ten aspekt swojego życia, wróciła mi energia, włosy stopniowo zaczęły mi odrastać, schudłam, a cykle miesiączkowe się uregulowały.

Współpracując z naturopatką i samodzielnie szukając informacji oraz eksperymentując, zrozumiałam, że mogę przejąć kontrolę nad własnym zdrowiem. Nikt nie mógł zrobić tego za mnie. Nie mogłam bezkrytycznie przyjmować rad lekarzy i myśleć oraz zachowywać się jak ofiara.

Przeczesałam internet w poszukiwaniu informacji, czytałam książki na temat PCOS i medycyny holistycznej autorstwa pionierów takich jak Samuel Thatcher, Walter Futterweit i Nancy Dunne. Wróciłam do szkoły, by nauczyć się od ekspertów jak najwięcej o odżywianiu i leczeniu. Setki godzin i wiele prób i błędów później stworzyłam plan, dzięki któremu mogę rozkwitać. Zmieniłam dietę, styl życia, a przede wszystkim nastawienie. Zaczęłam o siebie dbać. Mój mąż zauważył tę metamorfozę i nazwał mnie „diwą”. Z początku się obraziłam, ale potem zrozumiałam, że aby być najlepszą wersją siebie i dawać jak najwięcej swojej rodzinie, muszę być diwą PCOS.

Kiedy moja endokrynolog zobaczyła, jaki odniosłam sukces, i zaczęła przysyłać do mnie po pomoc kobiety z PCOS, które również nie tolerowały metforminy czy pigułek antykoncepcyjnych, wiedziałam, że idę w dobrym kierunku. Uzyskałam certyfikat w zakresie coachingu zdrowia i zaczęłam oficjalnie się tym zajmować podczas osobistych spotkań z kobietami, odnosząc wielkie sukcesy. Szybko zrozumiałam, że małe, dające się ogarnąć kroki, które teraz nazywam swoim 21-dniowym planem leczenia PCOS, mogą pomóc milionom kobiet starających się złagodzić objawy lekami i stosowaniem się do porad, które nie przynoszą poprawy. Teraz dzielenie się tym, co wiem o PCOS, jest moją pasją i pracą. I pomimo ostrzeżeń lekarzy sprzed wielu lat poczęłam trzecie dziecko, wspaniałą córeczkę, bez pomocy leków. Jest ona wynikiem wypracowanego przeze mnie stylu życia diwy PCOS.

Chcę, byś wiedziała, że nie jesteś ofiarą. Zmaganie się z PCOS nie jest twoim przeznaczeniem. Chociaż magiczne lekarstwo nie istnieje, i tak możesz rozkwitać z PCOS, jeśli przyjmiesz moc, jaką dają wiedza, dieta i styl życia.

CZYM JEST ZESPÓŁ POLICYSTYCZNYCH JAJNIKÓW?

Nie jesteś sama. Zespół policystycznych jajników to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych występujących u kobiet i najczęstsza przyczyna ich niepłodności1. Na podstawie powszechnie stosowanych kryteriów rotterdamskich obliczono2, że PCOS dotyka mniej więcej 15–20 procent kobiet3, spośród których właściwie diagnozuje się mniej niż połowę. Choroba jest obecna w życiu kobiety od okresu dojrzewania aż do okresu pomenopauzalnego i dotyka kobiety ze wszystkich ras i grup etnicznych4.

PCOS zaburza równowagę hormonalną organizmu, negatywnie wpływając na wiele jego funkcji, między innymi na stężenie insuliny, wzrost i rozwój komórek i tkanek oraz przemianę materii, płodność i zdolności poznawcze. Często trudno jest postawić diagnozę, ponieważ PCOS to zespół objawów. Wpływa na wiele hormonów, skutkując zestawem symptomów, które mogą się wydawać niepowiązane i są nieco inne u każdej kobiety. Niektóre z nich to otyłość, nieregularne miesiączki, insulinooporność, niepłodność, depresja, występowanie owłosienia typu męskiego, trądzik i wypadanie włosów.

Ponadto kobiety z PCOS są od czterech do siedmiu razy bardziej zagrożone zawałem serca5, a u 50 procent z nich wystąpi stan przedcukrzycowy, zanim skończą 40 lat. Istnieje też u nich większe ryzyko raka trzonu macicy6. Zwiększone ryzyko tych poważnych problemów zdrowotnych sprawia, że radzenie sobie z objawami jest jeszcze ważniejsze i bardziej stresujące.

Jakie są objawy PCOS?

Może występować u ciebie jeden albo dwa objawy, a może być ich tuzin. Chociaż niektóre z nich są bardziej powszechne od pozostałych, nie istnieje jeden model PCOS.

oligoowulacja (rzadkie jajeczkowanie) albo anowulacja (brak jajeczkowania)

policystyczne jajniki (20–39 proc.)7

duże stężenie insuliny, insulinooporność (30–50 proc.)8

skłonność do tycia9 i/lub otyłość (55–80 proc.)10

problemy z płodnością11

trądzik (40–60 proc.)12

problemy z układem krążenia

cukrzyca typu 2

depresja (28–64 proc.)13

stany lękowe (34–57 proc.)14

brak akceptacji własnego wyglądu, zaburzenia odżywiania (21 proc.)

zaburzenia seksualne

zaburzenia tarczycowe

duże stężenie androgenów (60–80 proc.)15

nieregularne miesiączki (75–80 proc.)16

występowanie owłosienia typu męskiego (70 proc.)

włókniaki skórne

bezdech senny (8 proc.)17

szarobiała wydzielina z piersi (8–10 proc.)18

łysienie (40–70 proc.)19

rogowacenie ciemne (acanthosis nigricans)20 – ciemniejące obszary skóry, zwłaszcza na karku (10 proc.)

bóle miednicy

ropnie mnogie pachwin (bolesne, przypominające czyraki krosty w pachwinach)

Niektóre spośród najczęstszych objawów

Najczęstsze objawy PCOS to insulinooporność i hiperinsulinemia, zaburzenie równowagi hormonalnej i przewlekły stan zapalny.

Insulinooporność i hiperinsulinemia

Insulinooporność, zaburzenie sprawiające, że komórki nie reagują prawidłowo na insulinę, oraz hiperinsulinemia, przewlekłe duże stężenie tego hormonu we krwi, to objawy, z którymi zmagałam się przez całe życie. Niestety, jak było też pewnie w wypadku wielu innych kobiet z PCOS, przez wiele lat nie zdiagnozowano ich przyczyny.

Pamiętam, że w szóstej klasie kilka razy zemdlałam. Pielęgniarka nie miała pojęcia, co się stało. Mama zabierała mnie do lekarzy, którzy też niczego nie znajdowali, i w końcu kazali mnie poddać badaniu psychiatrycznemu. Wyobraź sobie, że masz 12 lat, czujesz się fatalnie i słyszysz, że wszystko sobie wymyśliłaś. Pamiętam, że wiele lat później, wciąż bez diagnozy, nie mogłam pojąć, dlaczego co niedzielę rano po tym, jak z narzeczonym tradycyjnie jedliśmy na śniadanie gofry z syropem i sokiem pomarańczowym, w kościele kręciło mi się w głowie. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że to przez gofry stężenie cukru w mojej krwi wariuje i doprowadza mnie do hipoglikemii! Od tamtego czasu nauczyłam się interpretować sygnały swojego ciała. Kiedy teraz się tak czuję, dobrze wiem, co mam zrobić.

Insulinooporność i hiperinsulinemia to zaburzenia polegające na tym, że organizm z coraz mniejszą skutecznością przetwarza i reguluje stężenie cukru (glukozy) we krwi. Ma to poważne konsekwencje dla ogólnego zdrowia. Z perspektywy krótkoterminowej insulinooporność jest źródłem większości objawów PCOS, między innymi niepłodności, otyłości, hirsutyzmu, hiperandrogenizmu (zwiększonego stężenia androgenów), zespołu przewlekłego zmęczenia, zaburzeń układu odpornościowego, hipoglikemii, problemów ze strony układu trawiennego, depresji i stanów lękowych. Gdy spojrzymy dalej w przyszłość, widzimy, że jeśli stężenie insuliny zwiększy się za bardzo, może wystąpić cukrzyca typu 2. Stwardnienie tętnic (miażdżyca) to częsty skutek zaburzeń stężenia insuliny i może ono prowadzić do zwiększonego ryzyka nadciśnienia tętniczego i udaru mózgu.

Objawy insulinooporności

tycie

apetyt na słodycze

włókniaki skórne

hipoglikemia

twarde lub czerwone krosty na rękach powyżej łokci

ciemne plamy na skórze szyi, kolan, łokci, kostek dłoni, piersi i pachwin

W zdrowym organizmie insulina odgrywa ważną rolę w przemianie materii. Ten silnie działający hormon wydzielany jest przez trzustkę i dostaje się do krwiobiegu po posiłku. Jego główna funkcja polega na transportowaniu glukozy do komórek w całym organizmie, gdzie ma z niej być pozyskana energia. Gdy występuje nadmiar glukozy, insulina przekazuje ją do tkanek mięśniowej i tłuszczowej oraz do wątroby, co pomaga zmniejszyć stężenie glukozy we krwi przez jej gromadzenie i sygnalizowanie organizmowi, by spowolnił produkcję insuliny. Ale w chorym organizmie może wystąpić insulinooporność lub hiperinsulemia.

Od 50 do 70 procent kobiet z PCOS cierpi na mniej lub bardziej nasiloną postać insulinooporności21. Może ona być spowodowana złą dietą, pochodzeniem etnicznym, niektórymi chorobami, hormonami, wykorzystaniem steroidów, niektórymi lekami, podeszłym wiekiem, problemami ze snem i paleniem tytoniu22. Chociaż insulinooporność często jest kojarzona z otyłością, badania wykazują, że szczupłe kobiety z PCOS także mają do niej skłonność23. Badania wykazały ponadto, że tabletki antykoncepcyjne mogą wywołać insulinooporność u wszystkich kobiet, zwłaszcza tych z PCOS24.

Insulinooporność występuje wówczas, gdy organizm niepoprawnie reaguje na insulinę we krwi. W zdrowym organizmie trzustka po posiłku wytwarza insulinę, by przywrócić równowagę stężenia glukozy we krwi. W idealnej sytuacji organizm potrafi wykryć, czy stężenie to nadal jest za duże, i wysyła do trzustki sygnał, by wytworzyła więcej insuliny. Chodzi o to, żeby przez wytworzenie większej ilości insuliny przetransportować do tkanek więcej glukozy.

Insulina w dużych ilościach może zatruwać komórki, więc kiedy z czasem gromadzi się jej w organizmie za dużo, komórki, próbując się chronić, stają się na nią oporne. Może też dojść do tego, że oporne na insulinę stanie się podwzgórze, które wciąż będzie wysyłać sygnały do trzustki, by niepotrzebnie produkowała więcej tego hormonu. Kiedy występuje insulinooporność, insulina nie wychwytuje glukozy albo nie może dostarczać jej do komórek, które jej potrzebują. Stężenie glukozy we krwi pozostaje duże, co może skutkować cukrzycą lub innymi poważnymi problemami zdrowotnymi.

Z hiperinsulinemią mamy do czynienia wtedy, gdy stężenie insuliny we krwi przekracza przyjętą normę – zazwyczaj jest to skutek insulinooporności. Chociaż kojarzy się ją z cukrzycą, osoba z hiperinsulinemią nie musi cierpieć na tę chorobę.

Insulinooporność i hiperinsulinemia tworzą samonapędzający się, destrukcyjny cykl zwany cyklem insulinooporności. Insulinooporność wywołuje przewlekłe zwiększenie stężenia insuliny, która stale bombarduje komórki, zmuszając je do samoobrony, co napędza insulinooporność. W końcu trzustka nie jest już w stanie nadążyć za popytem na insulinę. Oznacza to, że w organizmie jest mniej insuliny, która mogłaby regulować stężenie glukozy, czego skutkiem jest cukrzyca.

Ponadto duże stężenie insuliny i insulinooporność często stanowią wstęp do hiperandrogenizmu, zwiększonego stężenia hormonów męskich. Może to być przyczyną braku miesiączki i niepłodności u niektórych pacjentek z PCOS. Relacja między hiperandrogenizmem a hiperinsulinemią u kobiet z tym zespołem pozostaje niejasna. Wśród badaczy nie ma zgody co do tego, czy to hiperinsulinemia powoduje hiperandrogenizm czy odwrotnie, czy też może jakaś trzecia przyczyna odpowiada za jedno i za drugie25. Tak czy owak jest to destrukcyjny cykl: insulinooporność prowadzi do hiperandrogenizmu, który zwiększa stężenie insuliny.

Jednym z priorytetów 21-dniowego planu leczenia PCOS jest zapanowanie nad stężeniem insuliny.

Zaburzenia równowagi hormonalnej

Kiedy w liceum zaczęły mi wypadać włosy, mama zaprowadziła mnie do dermatologa, który przeprowadził biopsję skóry głowy. Wynik nic nie wykazał, uznano więc, że wypadanie włosów, podobnie jak inne objawy – wyczerpanie, trądzik i rzadkie miesiączkowanie – to wynik stresu. Z upływem lat było ze mną coraz gorzej. Zaczęłam tyć, rosły mi włosy na twarzy, dręczyły mnie stany lękowe i depresja, a do tego wciąż walczyłam z objawami, które towarzyszyły mi od okresu dojrzewania. Pigułki antykoncepcyjne, które miały być moim „cudownym lekiem”, manipulowały moimi hormonami, przez co miałam huśtawki nastrojów i czułam się otępiała. Żałuję, że wtedy nie rozumiałam lepiej, jak działają moje hormony, i nie zdawałam sobie sprawy, że zaburzenia równowagi hormonalnej spowodowane dietą i stylem życia mogą stanowić źródło moich problemów.

Zadaniem hormonów jest doprowadzenie do tego, by najważniejsze funkcje organizmu przebiegały sprawnie, kiedy zatem ich stężenie jest rozregulowane, odczujesz tego skutki na różne sposoby. Mogą wystąpić hirsutyzm, trądzik, wypadanie włosów, podwyższony poziom stresu, zaburzenia nastroju, depresja, niepokój i niepłodność.

Najczęściej dochodzi do zaburzenia równowagi tych hormonów, nad którymi nauczysz się panować w ramach 21-dniowego planu leczenia PCOS: androgenów, kortyzolu, progesteronu, estrogenu i hormonów tarczycowych.

Androgeny: Androgeny to hormony męskie, na przykład testosteron, dihydrotestosteron (DHT), dehydroepiandrosteron (DHEA) oraz siarczan DHEA (SHEA-S). U mężczyzn te hormony steroidowe odpowiadają za rozwój seksualny i masę mięśni. U kobiet odgrywają o wiele bardziej subtelną, ale równie ważną rolę. Pomagają nam między innymi utrzymać masę mięśni, regulują masę ciała i podtrzymują libido. Wytwarzane są w jajnikach, nadnerczach i komórkach tłuszczowych. Problem nie polega na tym, że u kobiet z PCOS występują androgeny, ale na tym, że zwykle jest ich za dużo. Ten nadmiar androgenów, inaczej zwany hiperandrogenizmem, dotyka około 25 procent kobiet z PCOS i często stanowi źródło powszechnych objawów takich jak hirsutyzm, trądzik, wypadanie włosów i niepłodność26.

Możliwe przyczyny nadmiaru androgenów to:

Zaburzenia czynności jajników powodujące, że produkują one za dużo testosteronu.

Insulinooporność, przez którą do jajników wysyłany jest nadmiar testosteronu.

Stres, który wyczerpuje nadnercza i stymuluje produkcję hormonów androgenowych. Dlatego kobiety z PCOS powinny ćwiczyć radzenie sobie ze stresem od wczesnego wieku.

Przedwczesne aktywowanie nadnerczy, które wywołuje przedwczesne dojrzewanie i wiąże się z nadprodukcją androgenów przez całe życie. U dziewcząt, które wcześnie dojrzewają, może istnieć zwiększone ryzyko wystąpienia PCOS27.

Otyłość.

Predyspozycje genetyczne28.

Zażywanie sztucznych hormonów w postaci tabletek antykoncepcyjnych.

Nadwrażliwość na fizjologiczną ilość androgenów u danej osoby29.

Zaburzenia ze strony podwzgórza, części mózgu odpowiedzialnej za regulację produkcji wielu hormonów, w tym androgenów.

Kortyzol: Organizmy kobiet z PCOS często wytwarzają za dużo kortyzolu, „hormonu stresu” produkowanego w nadnerczach. Badania wykazują nawet, że stężenie kortyzolu może być naturalnie większe u kobiet z PCOS30. U osób z nadwagą produkcja kortyzolu także jest większa.

Zwiększone stężenie kortyzolu zmienia sposób, w jaki organizm reguluje metabolizm pozostałych ważnych hormonów, przez co istnieje ryzyko insulinooporności, stanów lękowych, depresji i zaburzeń tarczycy. Ponadto nadprodukcja kortyzolu może być dużym obciążeniem dla nadnerczy i może prowadzić do ich przeciążenia. Dlatego napięcie – emocjonalne i fizyczne – gorzej odbija się na kobietach z PCOS niż na tych, które nie zmagają się z tym zaburzeniem.

Progesteron: Progesteron to hormon wytwarzany głównie w jajnikach, który odgrywa ważną rolę w cyklu miesiączkowym oraz w funkcjonowaniu i odżywianiu organizmu podczas ciąży. Po comiesięcznym jajeczkowaniu progesteron pomaga w zwiększeniu grubości błony śluzowej macicy i przygotowaniu jej na przyjęcie zapłodnionej komórki jajowej. Tę fazę cyklu miesiączkowego nazywa się fazą lutealną. Kobiety z PCOS niemal zawsze mają małe stężenie progesteronu, stąd zaburzenia fazy lutealnej. Dlatego prawie niemożliwe jest w ich przypadku donoszenie ciąży, nawet jeżeli dochodzi do jajeczkowania i implantacji. Często jest to przyczyną poronień i braku powodzenia w próbach wspomaganego poczęcia. Niektórzy lekarze zalecają suplementację progesteronu u kobiet z PCOS, by wspomagać wczesny etap ciąży, jeśli doszło u nich do kilku poronień31.

Jeśli cierpisz na niedobór progesteronu i lekarz zasugeruje uzupełnianie go lekiem, być może dostaniesz progesteron bioidentyczny. Jest to naturalny progesteron – połączenie składników pochodzących z naturalnych źródeł roślinnych, dające substancję identyczną z progesteronem, jaki wytwarza ludzki organizm. Jedna z opcji to mikronizowany (zredukowany do malutkich cząstek i wymieszany z olejem z orzeszków ziemnych) naturalny progesteron w formie tabletki. Został on zatwierdzony przez Agencję do spraw Żywności i Leków USA (FDA) jako naturalny lek do stosowania w terapii uzupełniającej hormony. Ponieważ naturalny progesteron ma cząsteczki identyczne z hormonem produkowanym przez organizm, skutki uboczne są nieliczne.

Sygnały małego stężenia progesteronu32

stany lękowe

budzenie się w nocy

piersi o budowie fibrocystycznej

zespół napięcia przedmiesiączkowego

zanik tkanki kostnej

obniżone libido

niepłodność lub nieregularne miesiączki

Lekarz może też zaproponować ci syntetyczny progestagen, ponieważ postępowanie takie było standardowe, zanim opracowano dobre naturalne alternatywy. Tego typu preparaty to także leki złożone, ale ich struktura chemiczna nie jest identyczna z naturalnym progesteronem. Mogą zatem powodować zmiany w krwawieniu z pochwy33, problemy ze stężeniem glukozy, zakrzepy i depresję. Niestety wiele kobiet słyszy, że syntetyczny progestagen to to samo co naturalny. Bądź diwą PCOS w gabinecie lekarskim i porozmawiaj o różnicach między tymi dwoma lekami uzupełniającymi niedobór hormonów, by wybrać ten, który jest najlepszy dla ciebie.

Estrogen: Estrogen, główny żeński hormon płciowy, wytwarzany jest w jajnikach, nadnerczach i komórkach tłuszczowych. U wielu kobiet z PCOS dochodzi do przewagi estrogenowej, czyli nadmiaru estrogenu i niedoboru progesteronu, który zrównoważyłby jego działanie. Mogą wystąpić objawy takie jak obfite lub bolesne miesiączki, niepłodność bądź poronienia i niedoczynność tarczycy (obniżona aktywność tarczycy).

Objawy przewagi estrogenowej

zespół napięcia przedmiesiączkowego

bóle głowy i/lub migreny

zatrzymywanie wody

obfite lub bolesne miesiączki

endometrioza

wahania nastrojów, stany lękowe lub depresja

niedoczynność tarczycy

niepłodność lub poronienia

bóle lub tkliwość piersi

Hormony tarczycy: Wiele kobiet z PCOS cierpi na zaburzenia czynności tarczycy. Może ona być nadaktywna (nadczynność tarczycy) albo – częściej – mieć obniżoną aktywność (niedoczynność tarczycy). Choroba Hashimoto – choroba autoimmunologiczna i najczęstsza przyczyna niedoczynności tarczycy – jest dość powszechna u kobiet z zespołem policystycznych jajników.

Jeśli tarczyca nie działa właściwie34, równowaga hormonów tarczycowych i wszystkich innych hormonów w organizmie będzie zachwiana, co spowoduje zaburzenia rozwoju płciowego, nieregularne miesiączkowanie, a może nawet niepłodność. Zachęcam wszystkie kobiety z objawami PCOS, by wykonały pełne badania funkcji tarczycy, co pozwoli wykluczyć zaburzenia tarczycy.

Objawy zaburzeń tarczycy35

Objawy niedoczynności tarczycy (osłabienia aktywności tarczycy)

niewyjaśnione tycie lub trudności z utratą wagi

zmęczenie

depresja

wypadanie i suchość włosów

skurcze mięśni

suchość skóry

powiększenie tarczycy

łamliwość paznokci

spowolniona praca serca

nieregularne miesiączki

wrażliwość na zimno

zaparcia

Objawy nadczynności tarczycy (nadaktywnej tarczycy)

niewyjaśniona utrata masy ciała

palpitacje

poczucie niepokoju lub ekscytacji

drżenie

napady pocenia się

częste uczucie gorąca

drgawki

duszności

swędzenie i zaczerwienienie skóry

częstsze niż zwykle wypróżnienia

cienkie, wypadające włosy

„PCOS można porównać do wydłużonego okresu dojrzewania36 – androgeny, hormon luteinizujący (LH) oraz insulinooporność rządzą, a hormon folikulotropowy (FSH), estrogen i progesteron nie uregulowały jeszcze swego rytmu”.

DR FIONA MCCULLOCH

Chroniczny stan zapalny

Jestem wymarzoną pacjentką dentysty. Wzorowo szczotkuję i nitkuję zęby. Co pół roku chodzę na piaskowanie. Nie dłubię w ustach ostrymi przedmiotami. Dlaczego w takim razie moje dziąsła krwawiły za każdym razem, gdy szłam do stomatologa? Przez wiele lat, choć próbowałam wielu rzeczy, widziałam u dentysty surową minę i słyszałam „pogadankę”. Na pewno ją znacie – to ta o regularnym myciu i nitkowaniu zębów. Jak się okazuje, to nie higiena jamy ustnej była problemem, tylko stan zapalny w organizmie.

Stan zapalny to niekoniecznie coś złego. Organizm wykorzystuje go, by zwalczać ataki bakteryjne, autoimmunologiczne, metaboliczne lub fizyczne. Na przykład to właśnie stan zapalny powoduje, że kolana puchną i krwawią, kiedy się przewrócimy i je zadrapiemy. To sygnał, że organizm wysyła do ataku krwinki białe, które pomagają leczyć urazy, bronić nas przed chorobami i wymieniać starzejące się komórki. Problemem jest przewlekły stan zapalny, trwający od kilku miesięcy do kilku lat. Taki rodzaj stanu zapalnego bardzo źle wpływa na wszystkie układy w organizmie.

Jak mówi specjalistka medycyny integracyjnej Felice Gersh37, przewlekły stan zapalny to źródło wielu dolegliwości dotykających kobiety z PCOS, na przykład otyłości i trudności z utratą masy ciała, niepłodności, hirsutyzmu, huśtawek nastroju i trądziku. Niedawne badania wskazują, że we krwi kobiet z PCOS większe jest stężenie białka C-reaktywnego (CRP), wskaźnika ogólnego stanu zapalnego, nawet niezależnie od otyłości38.

Objawy stanu zapalnego

tycie

alergie

problemy z koncentracją

bóle stawów

zespół jelita drażliwego

problemy trawienne (wzdęcia, gazy, biegunka)

trądzik

astma

choroby dziąseł

przewlekłe zapalenie zatok

zwiększone stężenie glukozy

depresja

gromadzenie tłuszczu w okolicy brzucha

zmęczenie

egzema

łuszczyca

Stan zapalny jest powszechnie uznawany za źródło wielu częstych chorób stanowiących plagi zachodniego świata. Choroby układu krążenia, zespół metaboliczny, nadciśnienie tętnicze, niektóre rodzaje raka, cukrzyca oraz PCOS mają wspólne źródło – stan zapalny.

Przewlekły stan zapalny może być wywołany otyłością, nadwrażliwością i alergią na pokarmy oraz stresem. Może też wynikać z czynników środowiskowych i ze stylu życia, na przykład zanieczyszczeń, złej diety, palenia tytoniu, braku ćwiczeń i złej higieny jamy ustnej. Dotarcie do sedna tych problemów przez zastosowanie właściwej diety i stylu życia łagodzących stan zapalny jest niezbędne w przypadku kobiet z PCOS.

DLACZEGO CHORUJĘ NA PCOS?

Chociaż dokładna przyczyna PCOS jest nieznana39, specjaliści zgadzają się co do tego, że rolę odgrywają geny, hiperinsulinemia (duże stężenie insuliny) oraz insulinooporność, a także zaburzenia funkcji któregoś z narządów wytwarzających hormony. Wspominałam już o problemie jajka i kury w przypadku insuliny i PCOS, o pytaniu, czy to przewlekłe zwiększenie stężenia insuliny powoduje nadmiar androgenów czy odwrotnie. Co do predyspozycji genetycznych badania wykazują, że jeśli kobieta ma PCOS, to prawdopodobieństwo, że jej siostra również cierpi na ten zespół, wynosi 40 procent, a w wypadku matki – 35 procent40. Możliwe jest też, że występująca u matki otyłość41, insulinooporność lub spożywanie pokarmów bogatych w zaawansowane produkty glikacji (AGE) lub kontakt z toksynami przemysłowymi takimi jak bisfenol A (BPA) mogą być przyczyną. Jeśli PCOS jest chorobą dziedziczną, to geny związane z jej ekspresją mogą być uruchomione przez czynniki środowiskowe takie jak zła dieta lub szybkie tycie.

Niektóre kobiety z PCOS zauważają pierwsze symptomy choroby, gdy przestają przyjmować tabletki antykoncepcyjne. Zwykle jest tak, że predyspozycje istniały już przed zażywaniem pigułek, ale dopiero po ich odstawieniu występują objawy, bo dochodzi do zaburzenia komunikacji między przysadką mózgową a jajnikami. W takim przypadku objawy mogą zniknąć, gdy ta komunikacja wróci do normy.

Dalsza część książki dostępna w wersji pełnej

* * *

1 „Infertility FAQs”, Centers for Disease Control and Prevention, www.cdc.gov/reproductivehealth/infertility/index.htm (dostęp: 30 marca 2017).

2 S. Sirmans, K. Pate, Epidemiology, Diagnosis, and Management of Polycystic Ovary Syndrome, „Clinical Epidemiology” 2014, nr 6, s. 1, doi:10.2147/clep.s37559.

3 „PCOS Support Groups”, PCOS Foundation, pcosfoundation.org/support-groups.

4 S.S. Thatcher, PCOS. The Hidden Epidemic, Indianapolis 2000, s. 320.

5 „Diabetes Home”, Centers for Disease Control and Prevention, www.cdc.gov/diabetes/library/spotlights/pcos.html (dostęp: 11 października 2016).

6 „Polycystic Ovary Syndrome”, womenshealth.gov, www.womenshealth.gov/a-z-topics/polycystic-ovary-syndrome (dostęp: 26 lipca 2017).

7 S.S. Thatcher, PCOS 101, memberfiles.freewebs.com/26/91/38059126/documents/2005%20HS%20and%20PCOS%20Thatcher%20MD.pdf.

8 M.D. Stephenson i in., Luteal Start Vaginal Micronized Progesterone Improves Pregnancy Success in Women with Recurrent Pregnancy Loss, „Fertility and Sterility” 2017, nr 3, s. 684; P. Acién i in., Insulin, Androgens, and Obesity in Women with and Without Polycystic Ovary Syndrome. A Heterogeneous Group of Disorders, „Fertility and Sterility” 1999, nr 1, s. 32–40, doi:10.1016/s0015-0282(99)00184-3; N. Dunne, B. Slater, The Natural Diet Solution for PCOS and Infertility. How to Manage Polycystic Ovary Syndrome Naturally, Seattle 2005, s. 28.

9 Ch. J. Glueck i in., Obesity and Extreme Obesity, Manifest by Ages 20–24 Years, Continuing through 32–41 Years in Women, Should Alert Physicians to the Diagnostic Likelihood of Polycystic Ovary Syndrome as a Reversible Underlying Endocrinopathy, „European Journal of Obstetrics & Gynecology and Reproductive Biology” 2005, nr 2, s. 206–212, doi:10.1016/j.ejogrb.2005.03.010; H.J. Teede i in., Body Mass Index as a Predictor of Polycystic Ovary Syndrome Risk. Results of a Longitudinal Cohort Study, „The Endocrine Society’s 92nd Annual Meeting, June 19–22” 2010, P2-414, dx.doi.org/10.1210/endo-meetings.2010.PART2.P9.P2-414.

10 W. Futterweit, G. Ryan, A Patient’s Guide to PCOS. Understanding and Reversing Polycystic Ovarian Syndrome, New York 2006, s. 19.

11 S.S. Thatcher, PCOS. The Hidden Epidemic, dz. cyt., s. 12.

12 W. Futterweit, G. Ryan, A Patient’s Guide to PCOS, dz. cyt., s. 17.

13 A.A. Deeks, M.E. Gibson-Helm, H.J. Teede, Anxiety and Depression in Polycystic Ovary Syndrome. A Comprehensive Investigation, „Fertility and Sterility” 2010, nr 7, s. 2421–2423, doi:10.1016/j.fertnstert.2009.09.018; S.M. Bhattacharya, A. Jha, Prevalence and Risk of Depressive Disorders in Women with Polycystic Ovary Syndrome (PCOS), „Fertility and Sterility” 2009, nr 1, s. 357–359, doi:10.1016/j.fertnstert.2009.09.025; V. Laggari i in., Anxiety and Depression in Adolescents with Polycystic Ovary Syndrome and Mayer-Rokitansky-Küster-Hauser Syndrome, „Journal of Psychosomatic Obstetrics & Gynecology” 2009, nr 2, s. 83–88, doi:10.1080/01674820802546204.

14 T. Tsilchorozidou, J.W. Honour, G.S. Conway, Altered Cortisol Metabolism in Polycystic Ovary Syndrome. Insulin Enhances 5alpha-Reduction but not the Elevated Adrenal Steroid Production Rates, „Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism” 2003, nr 12, s. 5907–5913; I. Shabir i in., Morning Plasma Cortisol Is Low among Obese Women with Polycystic Ovary Syndrome, „Gynecological Endocrinology” 2013, nr 12, s. 1045–1047; R. Pasquali, A. Gambineri, Cortisol and the Polycystic Ovary Syndrome, „Expert Review of Endocrinology and Metabolism” 2012, nr 5, s. 555–566.

15 D. Rachoń, H. Teede, Ovarian Function and Obesity – Interrelationship, Impact on Women’s Reproductive Lifespan, and Treatment Options, „Molecular and Cellular Endocrinology” 2010, nr 2, s. 172–179, doi:10.1016/j.mce.2009.09.026; Ch. Mitlitsky, 7 Common Symptoms Associated with Low Progesterone, June 26, 2015, www.drtami.com/7-common-symptoms-associated-with-low-progesterone/.

16 W. Futterweit, G. Ryan, A Patient’s Guide to PCOS, dz. cyt., s. 11.

17 Tamże, s. 21.

18 Tamże, s. 20.

19 Tamże, s. 15.

20 Tamże, s. 19.

21 R.S. Legro, V.D. Castracane, R.P. Kauffman, Detecting Insulin Resistance in Polycystic Ovary Syndrome. Purposes and Pitfalls, „Obstetrical & Gynecological Survey” 2004, nr 2, s. 141–154, doi:10.1097/01.ogx.0000109523.25076.e2.

22 Prediabetes and Insulin Resistance, National Institute of Diabetes and Digestive and Kidney Diseases, August 1, 2009, www.niddk.nih.gov/health-information/diabetes/overview/what-is-diabetes/prediabetes-insulin-resistance.

23 T. Sathyapalan, S.L. Atkin, Mediators of Inflammation in Polycystic Ovary Syndrome in Relation to Adiposity, „Mediators of Inflammation”, March 18, 2010, www.hindawi.com/journals/mi/2010/758656/; A. Dunaif i in., Profound Peripheral Insulin Resistance, Independent of Obesity, in Polycystic Ovary Syndrome, „Diabetes” 1989, nr 9, s. 1165–1174, doi: 10.2337/diabetes.38.9.1165.

24 A.A. Adeniji i in., Metabolic Effects of a Commonly Used Combined Hormonal Oral Contraceptive in Women with and without Polycystic Ovary Syndrome, „Journal of Women’s Health” 1970, nr 6, s. 638–645, doi:10.1089/jwh.2015.5418; R.J. Chang i in., Insulin Resistance in Nonobese Patients with Polycystic Ovarian Disease, „Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism” 1983, nr 2, s. 356–359, doi: 10.1210/jcem-57-2-356.

25 R.S. Legro, Hyperandrogenism and Hyperinsulinemia, „Global Library of Women’s Medicine” 2008, doi:10.3843/glowm.10303.

26 L. Pal, Polycystic Ovary Syndrome. Current and Emerging Concepts, New York 2014; B.O. Yildiz i in., Stability of Adrenocortical Steroidogenesis over Time in Healthy Women and Women with Polycystic Ovary Syndrome, „Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism” 2004, nr 11, s. 5558–5562, doi:10.1210/jc.2004-0934.

27 F. McCulloch, PCOS. Treating Adrenal Androgen Excess, „Naturopathic Doctor News and Review”, January 30, 2015, ndnr.com/womens-health/pcos-treating-adrenal-androgen-excess/.

28 B.O. Yildiz i in., Stability of Adrenocortical Steroidogenesis over Time in Healthy Women and Women with Polycystic Ovary Syndrome, „Journal of Clinical Endocrinology and Metabolism” 2004, nr 11, s. 5558–5562.

29 L. Briden, Causes of Androgen Excess in Women, Lara Briden’s Healthy Hormone Blog, May 25, 2017, www.larabriden.com/causes-androgen-excess-in-women/.

30 T. Tsilchorozidou, J.W. Honour, G.S. Conway, Altered Cortisol Metabolism…, dz. cyt.; I. Shabir i in., Morning Plasma Cortisol, dz. cyt.; R. Pasquali, A. Gambineri, Cortisol and the Polycystic Ovary Syndrome, „Medscape” 2012, www.medscape.com/viewarticle/773775.

31 M.D. Stephenson i in., Luteal Start Vaginal Micronized Progesterone Improves Pregnancy Success in Women with Recurrent Pregnancy Loss, „Fertility and Sterility” 2017, nr 3, doi:10.1016/j.fertnstert.2016.11.029.

32 Ch. Mitlitsky, 7 Common Symptoms…, dz. cyt.

33 Progestin (Oral Route, Parenteral Route, Vaginal Route) Side Effects, Mayo Clinic, March 1, 2017, www.mayoclinic.org/drugs-supplements/progestin-oral-route-parenteral-route-vaginal-route/side-effects/DRG-20069443.

34 K. Poppe, B. Velkeniers, D. Glinoer, Thyroid Disease and Female Reproduction, „Clinical Endocrinology” 2007, nr 3, s. 309–321, doi:10.1111/j.1365-2265.2007.02752.x.

35 The Difference between Hypothyroidism and Hyperthyroidism, Piedmont Healthcare, www.piedmont.org/living-better/the-difference-between-hypothyroidism-and-hyperthyroidism (dostęp: 24 października 2017).

36 F. McCulloch, 8 Steps to Reverse Your PCOS. A Proven Program to Reset Your Hormones, Repair Your Metabolism, and Restore Your Fertility, Austin 2016, s. 66–69.

37 F. Gersh, PCOS Inflammation. Transform from Inflamed to Tamed, PCOS Diva, May 23, 2015, pcosdiva.com/2015/05/pcos-and-inflammation-transform-from-inflamed-to-tamed/.

38 H.F. Escobar-Morreale, M. Luque-Ramírez, F. González, Circulating Inflammatory Markers in Polycystic Ovary Syndrome. A Systematic Review and Metaanalysis, „Fertility and Sterility” 2011, nr 3, s. 1048–1058, doi:10.1016/j.fertnstert.2010.11.036.

39 S.L. Kristensen i in., A Very Large Proportion of Young Danish Women Have Polycystic Ovaries. Is a Revision of the Rotterdam Criteria Needed?, „Human Reproduction” 2010, nr 12, s. 3117–3122, doi:10.1093/humrep/deq273; R.S. Legro, J.F. Strauss, Molecular Progress in Infertility. Polycystic Ovary Syndrome, „Fertility and Sterility” 2002, nr 3, s. 569–576, doi:10.1016/s0015-0282(02)03275-2.

40 W. Futterweit, G. Ryan, A Patient’s Guide to PCOS, dz. cyt., s. 11.

41 E. Diamanti-Kandarakis, Ch. Christakou, E. Marinakis, Phenotypes and Environmental Factors. Their Influence in PCOS, „Current Pharmaceutical Design” 2012, nr 3, s. 270–282, doi:10.2174/138161212799040457.

ROZDZIAŁ 3

Myśl jak diwa PCOS

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 4

Jedz jak diwa PCOS

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 5

Ruszaj się jak diwa PCOS

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 6

Torowanie drogi do sukcesu

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 7

Tydzień pierwszy: odkrywaj

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 8

Tydzień drugi: żyj

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 9

Tydzień trzeci: rozkwitaj

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 10

Dalsza droga

Dostępne w wersji pełnej

ROZDZIAŁ 11

Przepisy

Dostępne w wersji pełnej

Test oceny objawów diwy PCOS

Dostępne w wersji pełnej

Wiedza to władza: Więcej materiałów dla diw PCOS

Dostępne w wersji pełnej

Podziękowania

Dostępne w wersji pełnej

TYTUŁ ORYGINAŁU

HEALING PCOS. A 21-DAY PLAN FOR RECLAIMING YOUR HEALTH AND LIFE WITH POLYCYSTIC OVARY SYNDROME

COPYRIGHT © 2018 BY AMY MEDLING. ALL RIGHTS RESERVED.

COPYRIGHT © FOR THE TRANSLATION BY ALEKSANDRA ŻAK

ILUSTRACJE NA OKŁADCE I W KSIĄŻCE

COPYRIGHT © ALEKSANDARVELASEVIC / ISTOCK

OPIEKA REDAKCYJNA

PRZEMYSŁAW PEŁKA

ARTUR WIŚNIEWSKI

ADIUSTACJA

MARIA SZUMSKA

KOREKTA

ANASTAZJA OLEŚKIEWICZ

AGNIESZKA TOCZKO-RAK

ISBN 978-83-240-5623-1

Książki z dobrej strony: www.znak.com.pl

Więcej o naszych autorach i książkach: www.wydawnictwoznak.pl

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków

Dział sprzedaży: tel. 12 61 99 569, e-mail: czytelnicy@znak.com.pl

Na zlecenie Woblink

woblink.com

plik przygotowała Anna Jakubowska

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Wylecz PCOS 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Wielka czwórka Sztuka kochania Wybieraj wystarczająco dobrze Porąb i spal Pieniądze. W świetle Ewangelii. Nowa opowieść o biedzie i zarabianiu