Wielka księga dań w słoiku

Wielka księga dań w słoiku

Autorzy: Tanya Linton

Wydawnictwo: Laurum

Kategorie: Hobby

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

Ilość stron: 194

cena od: 29.90 zł

Proste przepisy na zdrowe i smaczne lunche, sałatki i desery, które zamkniesz w słoiku i zabierzesz do pracy, szkoły czy na wakacje!

Jeszcze kilka lat temu słoiki były zarezerwowane wyłącznie do konserwowania i przechowywania żywności. Dziś moda na dania w słoiku zaczęła obejmować cały świat. Co jest przyczyną takiego sukcesu niepozornych szklanych naczyń z jedzeniem? To przede wszystkim podręczny, wygodnie i bezpiecznie zapakowany wartościowy posiłek, który często nie wymaga nawet minuty gotowania!

Zacznij korzystać ze słoików, a szybko się przekonasz, że to fantastyczne, proste i uniwersalne rozwiązanie – zwłaszcza jeśli się ma do dyspozycji smakowite i pomysłowe przepisy z tej książki. Ciesz się różnorodnością smaków podczas śniadania, lunchu oraz kolacji. W Wielkiej księdze dań w słoiku znajdziesz proste receptury nie tylko na smaczne dania na bazie makaronu i ryżu, ale również niezwykłe propozycje deserowe. Co najlepsze, wszystko przygotowuje się i przechowuje w słoiku, a czasami potem jeszcze je prosto ze słoika. Trudno o wygodniejszy posiłek!

Sałatki owocowe i warzywne, o których bogactwie wartości odżywczych nikomu nie trzeba przypominać. Komponuj ulubione owoce i warzywa według przepisu lub zmodyfikuj recepturę o sezonowe produkty albo po prostu te, które masz akurat u siebie w domu.

Zupy, które świetnie sprawdzą się jako lunch: przygotuj mieszankę, którą później zalejesz gorącą wodą, i ciesz się smakiem i aromatem powstałego dania – i to bez sztucznych barwników czy konserwantów!

Pasty i dania z ryżem, czyli propozycja na obiad, który doda energii na resztę dnia. Wystarczy, że włożysz kolejne warstwy do słoika, zakręcisz wieczko i… obiad gotowy! Kiedy później otworzysz słoik, możesz przełożyć danie na talerz lub zjeść je prosto ze słoika.

Desery to kolejna propozycja tego, co można przygotować w słoiku. Skomponuj pyszne kremy, musy czy ciasta i ciesz się ich smakiem w dowolnej chwili!

Raz na zawsze pożegnaj się z problemem pod tytułem „co przygotować na lunch do pracy?”. Wypróbuj takie przepisy do słoika, jak choćby: najlepsza na świecie granola, snack-pack z hummusem, azjatycka zupa z tofu, pasta z tuńczykiem i pomidorami czy czekoladowe ciasto z malinami i kruszonką.

***

Tanya Linton jest autorką książek i producentką w Home & Garden Television, gdzie nadzoruje prace nad licznymi popularnymi programami. Obecnie jest też partnerem w firmie zajmującej się produkcją telewizyjną, specjalizującej się w programach lifestyle’owych oraz dokumentalnych. Prywatnie matka trzech roześmianych chłopców.

Tytuł oryginału: 150 Best Meals in a Jar: Salads, Soups, Rice Bowls and More

Przekład: Magda Witkowska

Redakcja: Elżbieta Wojtalik-Soroczyńska

Korekta: Ewa Skuza

Projekt okładki: Michał Duława | michaldulawa.pl

Zdjęcia na okładce: sergeyshibut, nata_vkusidey, sveta_zarzamora | iStock.com

Skład i łamanie: JOLAKS – Jolanta Szaniawska

Opracowanie e-wydania:

Photographer: Colin Erricson

Associate photographer: Matt Johannsson

Food stylist: Michael Elliott

Prop stylist: Charlene Erricson

Text copyright © 2016 Tanya Linton

Photographs copyright © 2016 Robert Rose Inc.; pozostałe copyrighty do zdjęć na s. 194

Text design copyright © 2016 Robert Rose Inc.

All rights reserved

Copyright © 2018 for the Polish edition by MT Biznes Ltd.

All rights reserved

Warszawa 2018

Wyłączenie odpowiedzialności:

Wszystkie przepisy w tej książce zostały starannie sprawdzone przez naszą kuchnię i testerów. Z naszej

wiedzy wynika, że są one pożywne i bezpieczne w codziennym życiu w przypadku przeciętnego konsumenta.

Osoby cierpiące na alergie pokarmowe lub inne, a także przestrzegające szczególnej diety lub zmagające się

z dolegliwościami zdrowotnymi prosi się o uważne zapoznanie się z treścią każdego z przepisów i samodzielną

ocenę ewentualnego zagrożenia dla ich zdrowia. Czytelnik korzysta z przepisów zawartych w tej książce

na własną odpowiedzialność.

Nie ponosimy odpowiedzialności za jakiekolwiek ryzyko, straty czy szkody zaistniałe w związku z zastosowaniem

któregokolwiek z przepisów.

W razie jakichkolwiek wątpliwości osoby o szczególnych potrzebach żywieniowych, cierpiące na różne choroby

czy alergie powinny skonsultować się z lekarzem przed zastosowaniem któregokolwiek z przepisów.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentów niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci zabronione. Wykonywanie kopii metodą elektroniczną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym, optycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Niniejsza publikacja została elektronicznie zabezpieczona przed nieautoryzowanym kopiowaniem, dystrybucją i użytkowaniem. Usuwanie, omijanie lub zmiana zabezpieczeń stanowi naruszenie prawa.

MT Biznes Sp. z o.o.

www.mtbiznes.pl

www.laurum.pl

handlowy@mtbiznes.pl

ISBN 978-83-8087-521-0 (format epub)

ISBN 978-83-8087-522-7 (format mobi)

Spis treści

Okładka

Strona tytułowa

Strona redakcyjna

Spis treści

Podziękowania

Wprowadzenie

O słoikach Zalety słoików

Potrzebny sprzęt

Słoiki

Pokrywki

Lejek

Szczypce

Łyżka

Higiena, przechowywanie i bezpieczeństwo żywności

Układ sałatki w słoiku

Układ posiłku w słoiku

Co robić, a czego nie robić, żeby mieć świetne danie ze słoika?

Podmiana składników

Śniadania i przekąski Malinowe tościki francuskie

Śniadaniowe burrito w słoiku

Nocna owsianka z jabłkami i cynamonem

Nocna owsianka z bananami i masłem orzechowym

Najlepsza granola pod słońcem

Pucharek kremowego jogurtu owocowego

Trójjagodowe parfait na bazie ricotty

Pucharek czekoladowej ricotty z truskawkami

Przekąska „Na coś mam ochotę”

Czekoladowe smoothie białkowe

Smoothie z masłem orzechowym i owocami

Masło orzechowe i miód z jabłkami

Przekąska humusowa

Sos siedmiowarstwowy

Zupy Chłodnik z mango

Chłodnik selerowy

Hiszpańska zupa na zakończenie lata

Środkowowschodnia zupa jogurtowa

Chłodnik z awokado z krabem

Zupa dyniowa z jogurtem i szczypiorkiem

Minestrone z ciecierzycy

Czarna zupa fasolowa Tex-Mex

Zupa succotash z fasolą edamame

Zupa z kapusty bok choy, tofu i grzybów shiitake

Azjatycka zupa z warzyw i tofu

Ekstraszybka zupa z krewetkami i kukurydzą

Rosół w słoiku

Zupa o smaku pizzy

Zupa z czarnej fasoli i chorizo

Zupa z białej fasoli, kiełbasy i jarmużu

Sałatki owocowo-warzywne Sałatka Waldorf

Sałatka z cykorii endywii z jabłkami i pancettą

Sałatka z gruszki, granatu i sera Asiago

Trójjagodowa sałatka ze szpinakiem

Sałatka z fig, prosciutto i mozzarelli

Sałatka z brzoskwiń, rukoli, mozzarelli i prosciutto

Cytrusowa sałatka z rukolą i fenkułem

Sałatka z rukoli z arbuzem i fetą

Sałatka BLT

Sałatka z siekanej brukselki

Sałatka z pieczonego kalafiora

Pyszna zielona sałatka

Sałatka z roszponki, buraków i koziego sera z pistacjami

Sałatka z surowych korzeni

Sałatka z dyni piżmowej, jarmużu i koziego sera

Warstwowa sałatka Caprese

Sałatka grecka

Fattoush

Sałatki makaronowe Cytrusowa sałatka z makaronem fregola

Makaron orzo z chrupiącą szalotką i serem feta

Makaron penne ze szparagowym purée

Trójpomidorowa sałatka makaronowa z pesto

Makaronowa sałatka z serem gorgonzola

Sałatka puttanesca

Sałatka z orecchiette z wędzonym łososiem, ciecierzycą i szałwią

Sałatka makaronowa z tuńczykiem i pomidorami

Sałatka rosołowa

Sałatka carbonara

Spaghetti z brukselką, orzeszkami piniowymi i pancettą

Wiosenny makaron z groszkiem i szynką

Sałatka z makaronu soba, fasoli edamame, kukurydzy i tofu

Singapurska sałatka makaronowa

Spring rollsy na słodko w formie sałatki

Sałatka à la Pad Thai

Sałatki na bazie zbóż i roślin strączkowych Sałatka jęczmienna z jabłkami, daktylami i parmezanem

Sałatka jęczmienna z rukolą i pomidorkami cherry

Warstwowa sałatka tabbouleh

Grecka sałatka z bulgurem

Marokańska sałatka z kuskusem

Komosa ryżowa z pieczonymi burakami i granatem

Sałatka z komosy ryżowej i jarmużu

Sałatka z komosy ryżowej z dynią i szpinakiem

Ziołowa sałatka ryżowa

Sałatka z ryżu basmati ze szparagami

Ziarna pszenicy z fetą i czerwonymi pomarańczami

Ziarna pszenicy z rzodkiewką i cykorią

Sałatka z dzikiego ryżu z pomarańczami, żurawiną i orzechami pekan

Sałatka z soczewicy z sosem tzatziki

Sałata radicchio z soczewicą

Sałatka Santa Fe

Sałatki z dodatkiem mięsa i owoców morza Sałatka taco z rybą

Pieczony łosoś z sałatą masłową i chrupiącym porem

Sałatka z ziemniaków z wędzonym pstrągiem i śmietaną

Sałatka z soczewicy z wędzonym pstrągiem

Delikatesowa sałatka z tuńczyka

Sałatka à la grzanka z tuńczykiem

Sałatka nicejska

Sałatka z rukoli, białej fasoli i tuńczyka

Sałatka à la hot dog z homarem

Koktajlowa sałatka z krewetkami

Sałatka z krewetek, fasoli edamame i kiełków grochu

Sałatka cezar z kurczakiem

Klasyczna sałatka Cobb

Sałatka z kurczaka i młodych ziemniaków z tymiankiem

Sałatka szefa kuchni

Sałatka włoska

Sałatka z pieczonych ziemniaków, kiełbasy i rukoli

Azjatycka sałatka z sosem miodowo-imbirowym

Sałatka ze stekiem

Hamburger w słoiku

Sałatki ryżowe Śródziemnomorska sałatka ryżowa

Sałatka ryżowa Santa Fe

Sałatka ryżowa z pikantnym tofu i warzywami

Sałatka ryżowa z tofu, groszkiem cukrowym i kapustą

Sałatka ryżowa à la sushi kalifornijskie

Sałatka ryżowa ze smażonym jajkiem

Sałatka ryżowa z pieczonym łososiem, kapustą bok choy i grzybami

Sałatka ryżowa z krewetkami, pomarańczami i awokado

Sałatka ryżowa Cobb

Sałatka ryżowa z kurczakiem, awokado i mango

Sałatka obiadowa souvlaki

Sałatka ryżowa teriyaki

Sałatka ryżowa à la burrito

Gołąbki w słoiku

Dania główne Lasagna w słoiku

Warstwowa kolacja z bakłażanem w roli głównej

Słynna gęsta zupa pomidorowo-soczewicowa Mike’a

Marokański gulasz dyniowo-ciecierzycowy

Cytrusowy halibut z ryżem koperkowym

Paella na wynos

Kurczak z parmezanem

Kolacja z „resztek po świętach”

Chili z czarnej fasoli z chorizo

Drugie śniadanie gospodarza

Bekonowy makaron z serem

Kolacja z grilla w stylu południowym

Stek z ziemniakami i pomidorami w sosie balsamicznym

Polenta bolognese

Humus z jagnięciną, orzeszkami pioniowymi i pietruszką

Pasterska zapiekanka z jagnięciny i szpinaku

Sosy Klasyczny sos winegret w sześciu odsłonach Podstawowy sos winegret

Balsamiczny sos winegret

Włoski sos winegret

Ziołowy sos winegret

Cytrynowo-makowy sos winegret

Pomarańczowy sos winegret z fenkułem

Słodki balsamiczny sos winegret

Cytrusowy sos winegret

Grecki sos winegret

Sezamowy sos winegret

Sos słodko-ostry

Sos miodowo-musztardowy

Cytrynowy sos Dijon

Cytrynowy sos tahini

Limonkowy sos z awokado

Ranch dressing

Sos z niebieskiego sera i szczypiorku

Sos ogórkowo-koperkowy

Thousand Island dressing

Kremowy sos cezar

Desery Urokliwe ciasto limonkowe

Tarta malinowa bez pieczenia

Deserki dyniowe

Jabłka z kruszonką w wersji mini

Wiśnie z czekoladową kruszonką

Brownie skąpane w czekoladzie

Urocza makaronikowa Pavlova

Parfait z chlebka bananowego

Mus czekoladowo-orzechowy

Orzechowo-czekoladowy zawrót głowy

Bananowe s’more

Sałatka owocowa

Podziękowania

Nigdy nie przypuszczałam, że z mojej obsesji na punkcie słoików zrodzi się kiedyś książka. Jestem za to bardzo wdzięczna Bobowi Deesowi oraz zespołowi z wydawnictwa Robert Rose, w szczególności Marion Jarkovich oraz Martine Quibell. Dziękuję również mojej redaktorce Sue Sumeraj, która wykazała się niezwykłymi umiejętnościami technicznymi i wielką cierpliwością. Przedstawiła też kilka pomysłów, dzięki którym ta książka stała się znacznie lepsza. Bardzo się ucieszyłam na myśl o tym, że będę pracować z Jennifer MacKenzie, z którą znam się od dawna i z którą już wielokrotnie pracowałam. Przy okazji pisania tej książki korzystałam z jej rozległej wiedzy o jedzeniu i tworzeniu przepisów. Dziękuję również Kevinowi Cockburnowi, który zdziałał cuda w pracy nad graficzną stroną tej książki.

Pracę nad książką rozpoczynałam w okresie, gdy zajmowałam się także produkcją programu telewizyjnego o tematyce lifestyle’owej. Moją codziennością stały się więc ataki paniki – bałam się, że sobie ze wszystkim nie poradzę. Zresztą tak naprawdę nie poradziłabym sobie z pisaniem tej książki bez pomocy kilku osób. Moja siostra, Sam Linton, to absolutna mistrzyni sosów sałatkowych. Wyraziła chęć testowania wielu moich przepisów, przez co odcisnęła swoje wyraźne piętno w rozdziale dotyczącym sosów. Moja matka, Marylin Linton, która zaszczepiła we mnie pasję do gotowania, pomagała mi stworzyć niektóre z najpyszniejszych zup. Moja bliska przyjaciółka, Mildred Piad, walnie przyczyniła się do stworzenia wielu przepisów na bazie makaronów, a wykorzystując swoje umiejętności w zakresie siekania, istotnie uporządkowała etap testów. Mój tata, Doug Linton, jak to tata, przez cały czas pomagał mi utrzymać dobry humor.

Na zakończenie chciałabym podziękować moim chłopcom. Moi trzej synowie wykazali się niewiarygodną wręcz cierpliwością, gdy ja siedziałam przy komputerze i w kuchni, przez co nie miałam dla nich czasu. Dziękuję Eddiemu za to, jak bardzo był dumny ze swojej mamy, która napisała książkę. Dziękuję Murrayowi, że próbował wszystkiego, nawet gdy przepis zawierał dziwną kombinację składników. Bardzo się cieszę, że z taką fascynacją odnosisz się do jedzenia. Dziękuję oczywiście też Frankiemu – za to, że niczego nie próbował i że wszystko wydawało mu się bleee. Wielkie słowa uznania kieruję na ręce mojego męża Mike’a Sheerina, który był głównym konsumentem tych wszystkich dań i który wszystkiego dzielnie próbował (chyba że to akurat zawierało niebieski ser albo oliwki), mimo że najchętniej codziennie na lunch jadłby to samo.

Wprowadzenie

Zawsze byłam i nadal jestem wielką miłośniczką sałatek. Mój dziadek, Charlie Mazur, pochodził z Ukrainy. Co niedziela przyrządzał na rodzinny obiad wręcz nudną sałatkę na bazie zielonej sałaty, którą ja po prostu uwielbiałam. Jako bazę wykorzystywał kruchą sałatę lodową, do której dodawał tylko ogórki, marchew i pomidory ze swojego małego ogródka za domem. Dzięki nim sałatka nabierała niepowtarzalnego charakteru. Całość polewał sosem, który z dużą starannością przyrządzał z oleju roślinnego i octu spirytusowego z dodatkiem szczypty cukru, siekanego szczypiorku oraz tajnego składnika (w końcu zdołałyśmy z siostrą wydobyć od niego tę tajemnicę – okazało się, że była to odrobina bulionu drobiowego, dla wzbogacenia smaku). Dziadek serwował tę samą sałatkę przez wiele lat, ale nigdy nam się nie znudziła.

To być może samo w sobie nie zaszczepiłoby we mnie miłości do warzyw, ale matka pokazała mi, jak można z sałatki zrobić posiłek. Zachwycała mnie swoimi kompozycjami, bo zawsze potrafiła stworzyć apetyczny posiłek z sera, orzechów, sałaty i miejscowych świeżych warzyw pokropionych mieszanką wybornej oliwy i octu.

To wszystko razem sprawiło, że dziś potrafię stworzyć cudowną kompozycję smakową na bazie kilku zaledwie składników. Dopiero niedawno – gdy zrezygnowałam z pracy w korporacji i zaczęłam wspierać mojego męża w jego pracy – uświadomiłam sobie, jak cenna jest to umiejętność. Przez wiele lat pracowałam w centrum miasta, więc miałam do wyboru wiele różnych miejsc, w których mogłam zjeść lunch. W nowym miejscu pracy wybór był znacznie bardziej ograniczony, zaczęłam więc kombinować, co by tu się dało łatwo przyrządzić i bez problemu zabrać do biura. Podstawowe kompozycje szybko mi się znudziły, zaczęłam więc szukać pomysłów na przenośne dania w mediach społecznościowych. Tak wpadłam na trop posiłków w słoiku. Hasło mason jar recipes, gdy się je wpisze w wyszukiwarce, przynosi tysiące bardzo różnorodnych wyników.

Moją uwagę zwróciły najpierw właśnie te śliczne obrazki. Potem zaczęłam zgłębiać skład tych posiłków i pomysł bardzo mnie zaintrygował. Przez długi czas krzątałam się rano po kuchni, usiłując przygotować coś do szkoły dla moich trzech chłopców i jakąś sałatkę albo makaron dla mnie. Teraz nagle się dowiedziałam, że jeśli wszystko odpowiednio się zorganizuje i przygotuje, to można mieć w lodówce rządek chrupiących sałatek i pysznych posiłków, który wystarczy na trzy dni. Dla mnie to był przełom. Od tamtej pory cały czas wymyślam, testuję i dopracowuję kolejne posiłki w słoiku.

Wystarczy zacząć korzystać ze słoików, żeby szybko się przekonać, że to niezwykle uniwersalne naczynie. Ja zaczynałam od sałatek, ale szybko rozpoczęłam eksperymenty ze śniadaniami, przekąskami, makaronami i posiłkami na bazie ryżu, a także bardziej pożywnymi daniami głównymi czy deserami. Wszystko to dało się przygotować, a następnie przechowywać w słoiku i z niego jeść. Nauczyłam się układać warstwami paellę i polentę, a także dania makaronowe. Z najróżniejszych resztek zaczęłam przyrządzać dania na wynos. Eksperymentowałam z klasykami, choćby z makaronem z serem albo z zapiekanką pasterską czy lazanią. Starałam się rozłożyć na czynniki pierwsze, żeby następnie je zapakować do słoików.

Mam nadzieję, że znajdziesz w tej książce niejeden interesujący przepis, który zechcesz wprowadzić do swojego menu. Piękno dań w słoiku polega bowiem na tym, że właściwie wszystko się tu sprawdza. Możesz sztywno trzymać się tych przepisów lub wykorzystywać je jako inspirację do tworzenia własnych kompozycji. Niektóre z moich ulubionych pomysłów opierają się na składnikach, które zostały mi w lodówce jako resztki. Baw się dobrze!

O słoikach

Klasyczny amerykański słoik do przetworów, znany jako mason jar, został wynaleziony w 1858 roku przez Johna Landisa Masona z New Jersey i zrewolucjonizował proces przechowywania jedzenia. Odwołując się do wyników francuskich eksperymentów z konserwowaniem żywności puszkowanej z 1808 roku, Mason stworzył słoik ze żłobioną szyjką i wieczkiem umożliwiającym próżniowe zamknięcie pojemnika. To dzięki niemu możemy w styczniu cieszyć się smakiem fasolki, jabłek czy brzoskwiń.

Przez kolejne dziesięciolecia popularność słoików najpierw znacząco rosła, potem spadała, aby w ostatnich latach znów znaleźć się na fali wznoszącej. Ostatnio zainteresowanie słoikiem ma związek nie tyle z przetworami, ile z upowszechnianiem się najróżniejszych jego zastosowań alternatywnych. Słoik służy do przechowywania artykułów biurowych, stanowi bazę wyrobów rękodzielniczych i służy jako pojemnik do przechowywania produktów sypkich w spiżarni. Do słoika można jednak zapakować również kolejne warstwy sałatki lub innego posiłku.

Dania przygotowane w słoiku nie mogą stać w nich tak długo jak przetwory pasteryzowane, ale większość kompozycji przedstawionych w tej książce przetrwa w lodówce bez szwanku dwa lub trzy dni.

Przydatność posiłku do spożycia zależy od ułożenia kolejnych warstw: sosy i dressingi należy wlać na spód, a następnie umieszczać składniki jedne na drugich, w kolejności od najcięższych do najlżejszych i najbardziej delikatnych.

Zalety słoików

Przechowywanie żywności w słoikach ma niewiele wad, za to mnóstwo zalet. Owszem, używanie słoików wiąże się z koniecznością zakupu kilku pojemników w różnych rozmiarach, jednak korzyści płynące z tego rozwiązania istotnie przeważają nad tym stosunkowo niewielkim kosztem.

Szkło jest modne. Ostatnio sporo się mówi w mediach o potencjalnym ryzyku dla zdrowia związanym z korzystaniem z plastikowych pojemników spożywczych. Jeśli chodzi o przechowywanie i podgrzewanie jedzenia w pojemnikach szklanych, również popularnych w Polsce słoikach typu twist, nie musisz absolutnie niczego się obawiać. Wyrzuć wszystkie pojemniki z plastiku i zrób miejsce na słoiki. Można ich używać nieskończenie wiele razy, można je myć w zmywarce, mogą też trafić prosto z lodówki do kuchenki mikrofalowej (pamiętaj jedynie o zdjęciu wieczka).

Łatwe komponowanie posiłków. Jeżeli przygotowałeś wszystkie składniki z wyprzedzeniem, możesz pakować posiłki do słoików z wydajnością linii montażowej.

Zachowywanie świeżości. Odpowiednie rozmieszczenie warstw i szczelne zamknięcie słoika gwarantują, że jedzenie zachowa świeżość przez kilka dni.

Błyskawiczne sprzątanie. Słoiki łatwo się myje, zarówno w domu, jak i w pracy. Jeżeli umyjesz je w zmywarce, będziesz mieć pewność, że są również sterylne.

Łatwa kontrola porcji. Słoiki pozwalają kontrolować wielkość spożywanych posiłków, co wcale nie jest takie łatwe, gdy lunch zwykle jada się na mieście. W większości fast foodów nie można modyfikować wielkości porcji, więc nawet jeśli zamówisz coś zdrowego, istnieje ryzyko, że zjesz za dużo.

Potrzebny sprzęt

Podstawowe wyposażenie niezbędne do wykonania proponowanych tu przepisów to oczywiście słoik, ale poza tym przyda się też kilka innych przyrządów, takich jak choćby lejek czy szczypce – one mogą ułatwić umieszczanie składników w słoikach.

Słoiki

Na początek będziesz potrzebować słoików w różnych rozmiarach. Jeśli masz wybór, polecam słoiki o dużych otworach. Do takich słoików łatwiej się wkłada składniki, łatwiej też z nich się je.

Słoiki litrowe: Jeśli chcesz się ograniczyć tylko do jednego rozmiaru słoików, to polecam właśnie te. Sama właśnie z tych najczęściej korzystam. Właśnie w litrowych słoikach przyrządzam wszystkie sałatki i dania na bazie ryżu, a także część zup i niektóre dania główne.

Słoik 500 ml: Słoiki półlitrowe dobrze się sprawdzają, gdy chce się zjeść mniejszą porcję. Takie słoiki polecam w przypadku wielu śniadań i różnych dań głównych. Można je również wykorzystywać do przechowywania większych porcji sosu.

Słoiki 250 ml: Słoiki ćwierćlitrowe świetnie się nadają do przyrządzania sosów. Wystarczy wrzucić wszystkie składniki, zamknąć słoik i wstrząsnąć – a następnie całość przechowywać w lodówce. Ćwierć litra to również idealna objętość przekąski czy deseru.

Słoiki 125 ml: W takich małych słoiczkach niewiele się zmieści, więc będą najmniej przydatne, ale można w nich z powodzeniem transportować niektóre sosy, przekąski czy desery. Można w nich również przechowywać posiłki, które chcemy trzymać osobno, których nie chcemy łączyć z daniem głównym.

Pokrywki

Słoiki mason mają charakterystyczne dwuczęściowe pokrywki, które składają się z wieczka i metalowej obręczy do zamykania. W przypadku proponowanych tu posiłków oba te elementy można wykorzystywać wielokrotnie (inaczej niż w przypadku przetworów, których wieczka mają zastosowanie jednorazowe). Zakrętek do słoików również można używać wielokrotnie. Należy wszakże sprawdzać, czy na wieczkach nie widać śladów rdzy lub wgnieceń, które mogłyby uniemożliwiać szczelne zamknięcie słoika.

Lejek

W przypadku słoików o niewielkim otworze (niekiedy również w przypadku słoików o dużym otworze) lejek przydaje się na etapie wlewania sosów i dressingów. Zastosowanie lejka pozwala uniknąć zabrudzenia ścianek słoika, co wydłuża przydatność zamkniętego w nim dania (zawartość słoika pozostanie dłużej świeża, jeśli sos nie będzie miał kontaktu z innymi składnikami, w szczególności z sałatą, aż do momentu bezpośrednio poprzedzającego spożycie).

Szczypce

Szczypce są na tyle wąskie, że łatwo sięgną głęboko do słoika i pomogą ułożyć wszystko w równych warstwach.

Łyżka

Wypukłą częścią łyżki można bardzo skutecznie upychać kolejne warstwy, żeby zrobić miejsce na kolejne składniki.

Higiena, przechowywanie i bezpieczeństwo żywności

Słoiki powinny być dokładnie umyte i odkażone, dlatego najlepiej włożyć je do zmywarki. Jeśli nie masz zmywarki, należy umyć je w ciepłej wodzie z dodatkiem detergentu, a następnie wypłukać, również w ciepłej wodzie. Przed przystąpieniem do pracy nad potrawą należy dokładnie umyć ręce w ciepłej wodzie z mydłem, a następnie opłukać je pod ciepłą wodą. Możesz też korzystać z jednorazowych rękawiczek lateksowych lub rękawiczek wielorazowych do zastosowań spożywczych (nie do sprzątania). Takie postępowanie gwarantuje higienę i bezpieczeństwo żywności.

Wszystkie warzywa i owoce należy dokładnie oczyścić przed włożeniem do słoika. Gorące składniki powinny osiągnąć temperaturę pokojową, zanim słoik zostanie zamknięty i umieszczony w lodówce.

Dania przyrządzone na bazie przepisów prezentowanych w tej książce nie nadają się do przechowywania przez dłuższy czas i muszą być przechowywane w lodówce.

Układ sałatki w słoiku

Zacznij od umieszczenia sosu na dnie słoika. Wlej go lub włóż łyżką. Uważaj, aby nie zabrudzić sosem brzegów słoika, co może się zdarzyć, zwłaszcza jeśli nie używasz lejka.

W dalszej kolejności ułóż twardsze warzywa, takie jak rzodkiewki, ogórki, marchewki czy seler naciowy. Możesz też włożyć każdy inny składnik, który nie zmięknie po zanurzeniu w sosie, a wręcz na tym skorzysta (marynować się mogą między innymi cebule, fasole i pomidory). Ciasno upakuj kolejne warstwy.

Następnie wkładaj do słoika bardziej miękkie składniki, takie jak kukurydza, groszek, kabaczek czy szczypiorek.

Włóż sałatę lub inne zielone warzywo liściaste – śmiało je tam upychaj! Po kilku dniach lekko ściśnięta sałata nieco zwiędnie i w górnej części słoika powstanie wolna przestrzeń. Im mniej powietrza pozostanie w słoiku, tym lepiej będzie smakować sałatka.

Na to wszystko połóż składniki białkowe, a więc kurczaka, jajko, orzechy czy ser (w razie potrzeby możesz je też zapakować oddzielnie, ale bez problemu mogą się znaleźć w jednym pojemniku z innymi składnikami). Staraj się zostawić w słoiku jak najmniej pustego miejsca.

Zamknij słoik i wstaw go do lodówki zgodnie ze wskazówkami zawartymi w przepisie.

Przed spożyciem odwróć słoik do góry dnem, żeby sos spłynął na pozostałe składniki. Smacznego!

Układ posiłku w słoiku

Zacznij od umieszczenia sosu na dnie słoika. Wlej go lub włóż łyżką. Uważaj, aby nie zabrudzić sosem brzegów słoika, co może się zdarzyć, zwłaszcza jeśli nie używasz lejka.

Dodaj pożywne składniki dania, które mogą leżeć w sosie (makaron, ryż, warzywa o zwartej strukturze).

Umieszczaj w słoiku kolejne warstwy w kolejności od najcięższych do najlżejszych, przy czym składniki delikatne, takie jak ser czy jajka, połóż na samym wierzchu.

Zamknij słoik i wstaw go do lodówki zgodnie ze wskazówkami zawartymi w przepisie.

Przed spożyciem odwróć słoik do góry dnem, żeby sos spłynął na pozostałe składniki. Smacznego!

Co robić, a czego nie robić, żeby mieć świetne danie ze słoika?

Tak, przygotuj z wyprzedzeniem wszystkie składniki, żeby potem samo pakowanie ich do słoika przebiegło już błyskawicznie.

Tak, śmiało używaj sosu winegret. Sosy winegret charakteryzują się dużą trwałością i się z czasem nie rozwarstwiają.

Tak, wkładaj wilgotne składniki (na przykład pieczoną paprykę w zalewie lub w oleju) na dno słoika, do sosu.

Tak, korzystaj z papierowego ręcznika, aby otrzeć kropelki sosu, który osiądzie na bokach słoika.

Tak, układaj twardsze warzywa na dnie, a delikatniejsze wyżej.

Tak, warto skropić awokado czy jabłka sokiem cytrynowym, zanim zostaną dodane do sałatki. Dzięki temu nie zbrązowieją.

Tak, składniki białkowe układaj ściśle w górnej części słoika, bez pozostawiania wolnej przestrzeni.

Tak, używaj małych krążków pergaminu w celu oddzielenia wilgotnych produktów białkowych (w szczególności jajek i sera) od miękkich warzyw.

Tak, ciasno upychaj składniki w słoiku. Powietrze utrudnia utrzymanie świeżości dania przez kilka dni.

Tak, dania na bazie ryżu czy makaronów, a także dania główne możesz podgrzewać w mikrofalówce, tylko najpierw koniecznie zdejmij pokrywkę ze słoika.

Tak, możesz eksperymentować z innymi składnikami.

Tak, bądź kreatywny i baw się dobrze podczas przyrządzania posiłków.

Nie, nie umieszczaj sosu czy dressingu w górnej części słoika, ponieważ lżejsze warzywa od tego zwiotczeją.

Nie, nie zostawiaj kropelek sosu na bokach słoika, ponieważ wilgoć zaszkodzi sałacie.

Nie, nie umieszczaj wilgotnych składników (na przykład pieczonej papryki w zalewie czy w oleju) na sałacie.

Nie, nie wstawiaj słoików do piekarnika, ponieważ mogłyby pęknąć.

Nie, nie wahaj się zastępować jednego składnika innym, jeśli coś ci nie odpowiada albo jeśli akurat czegoś nie masz.

Podmiana składników

Napisałam tę książkę, ponieważ sama szukałam inspiracji do tworzenia nowych posiłków. Chętnie korzystam z dobrych przepisów (w tej książce naprawdę takich nie brakuje), ale jednocześnie gorąco zachęcam do eksperymentów. Każdy ma własny styl gotowania. Ja lubię kuchnię wiejską, lubię też improwizować. Jeśli w przepisie mowa jest o czymś, czego akurat nie mam pod ręką, to nie rezygnuję, tylko zamieniam ten składnik na coś innego. Jeśli danie makaronowe mnie ogólnie zachwyca i tylko sos mi nie odpowiada, to podmieniam go na inny. Mój mąż nie lubi niebieskiego sera pleśniowego, więc dla niego zawrze wrzucam coś innego.

Chcę przez to powiedzieć, że z jednej strony zachęcam do korzystania z moich przepisów i trzymania się ich co do joty, ale z drugiej strony mam nadzieję, że nie będziesz się bał eksperymentów i nowych składników – i że ta książka stanie się dla ciebie inspiracją do stworzenia własnych wersji proponowanych posiłków.

Śniadania i przekąski

Malinowe tościki francuskie

Śniadaniowe burrito w słoiku

Nocna owsianka z jabłkami i cynamonem

Nocna owsianka z bananami i masłem orzechowym

Najlepsza granola pod słońcem

Pucharek kremowego jogurtu owocowego

Trójjagodowe parfait na bazie ricotty

Pucharek czekoladowej ricotty z truskawkami

Przekąska „Na coś mam ochotę”

Czekoladowe smoothie białkowe

Smoothie z masłem orzechowym i owocami

Masło orzechowe i miód z jabłkami

Przekąska humusowa

Sos siedmiowarstwowy

Malinowe tościki francuskie

Jeśli chętnie jadasz tosty francuskie, ta propozycja z pewnością cię zainteresuje. Smakują trochę jak francuskie ciasto parzone. Aby całość zachowała świeżość przez kilka dni, należy powstrzymać się od dodawania sosu czy syropu. Sama najchętniej wzbogacam smak świeżymi malinami, a poza tym za bardzo nie kombinuję.

2 PORCJE

• • •

Wskazówka

Chrupiące kąski są dość słodkie, ale dodatkowo możesz również zapakować do małych słoiczków (125 ml) po 2 łyżki (30 ml) syropu klonowego na porcję.

Blacha wyłożona papierem do pieczenia

Dwa słoiki 250 ml

3 łyżki

cukru

45 ml

½ łyżeczki

mielonego cynamonu

2 ml

2

duże jajka

2

3 łyżki

mleka

45 ml

½ łyżeczki

soli

2 ml

½ łyżeczki

ekstraktu z wanilii

2 ml

2 szklanki

starego chleba (bez skórki), pokrojonego w kostkę

500 ml

3 łyżki

masła

45 ml

¼ szklanki

malin

60 ml

W dużej misce wymieszaj cukier i cynamon. Odstaw na bok.

W dużej misce wymieszaj jajka, mleko, sól i wanilię. Dodaj chleb w kostkach i wymieszaj, żeby pokrył się masą. Łyżką cedzakową wyjmuj kostki chleba z mieszaniny jajecznej, odsączając jej nadmiar.

W średniej wielkości rondlu rozpuść masło na średnim ogniu. Wrzuć chleb wymoczony w mieszaninie jajecznej i smaż go, od czasu do czasu mieszając, przez mniej więcej 2 minuty po każdej stronie lub do zarumienienia ze wszystkich stron.

Zdejmij rondel z ognia i natychmiast wrzuć cukier cynamonowy, żeby chleb się w nim obtoczył. Całość rozłóż na talerzu i pozostaw do ostygnięcia.

Podziel kostki chleba równo między słoiki. Do każdego dorzuć następnie maliny. Zamknij szczelnie słoiki i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 2 dni. Podawaj na zimno lub zdejmij pokrywkę i podgrzewaj słoik w kuchence mikrofalowej ustawionej na dużą moc przez 30 sekund lub do całkowitego ogrzania.

Śniadaniowe burrito w słoiku

Prezentuję tu własną propozycję śniadaniowego burrito. Nie występuje w postaci zwiniętego placka, ale można je do placka włożyć. Można też zjeść je prosto ze słoika. Zanim dotrzesz do pracy, zawartość powinna osiągnąć temperaturę pokojową i nadawać się idealnie do jedzenia.

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

Awokado, które ma trafić do słoika, warto po pokrojeniu pokropić odrobiną soku z cytryny lub limonki, żeby nie zbrązowiało. Zamiast awokado możesz też użyć sosu guacamole z niewielkim dodatkiem soku z cytryny lub limonki.

Piekarnik rozgrzany do 200°C

Blacha wyłożona folią

Słoik 500 ml z szerokim otworem

1

pszenna tortilla (średnica 20 cm)

1

2 łyżki

oliwy z oliwek, podzielone na porcje

30 ml

1

duże jajko

1

1 łyżka

mleka

15 ml

¼ szklanki

sosu salsa

60 ml

¼ szklanki

czerwonej słodkiej papryki, posiekanej

60 ml

¼ szklanki

awokado, posiekanego (por. wskazówka po lewej)

60 ml

¼ szklanki

chorizo wędzonego, pokrojonego w kostkę

60 ml

¼ szklanki

sera cheddar, tartego

60 ml

Zwiń pszenną tortillę w rulon i potnij go na cienkie paski. Wrzuć do małej miski razem z 1 łyżką (15 ml) oliwy, a następnie mieszaj, aż tortilla dokładnie się obtoczy. Rozłóż paseczki jedną warstwą na blasze do pieczenia i wstaw do nagrzanego piekarnika. Piecz przez 10 minut lub na złoty kolor. Pozostaw na blasze do ostygnięcia.

W tym czasie w średniej wielkości misce wymieszkaj jajko z mlekiem.

Na średniej wielkości patelni podgrzej na średnim ogniu resztę oliwy. Wlej jajka z mlekiem i równomiernym ruchem patelni rozprowadź mieszaninę cienką warstwą po całej powierzchni. Smaż przez mniej więcej 3 minuty lub do momentu, w którym masa prawie się zetnie, potem odwróć placek i smaż jeszcze przez 1 minutę. Zdejmij z ognia i pozostaw do ostygnięcia. Chłodny placek zwiń w rulon i potnij na cienkie paski.

Do słoika wlej sos salsa, ocierając ewentualne zachlapania z boków słoika. Ułóż warstwami paski jajka, paprykę, awokado, chorizo i ser. Na wierzch połóż paski tortilli. Zamknij szczelnie słoik i przechowuj w lodówce nie dłużej niż 2 dni. Danie możesz jeść prosto ze słoika.

Wersja alternatywna

Wegetariańskie burrito śniadaniowe: zamiast chorizo można dodać ¼ szklanki (60 ml) siekanych pomidorów.

Nocna owsianka z jabłkami i cynamonem

To jedno z cud dań. Owsianki nie trzeba gotować, wystarczy pozostawić ją na noc w słoiku. To niezwykle prosty przepis, który umożliwia stworzenie niemal dowolnej kombinacji smaków.

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

W górnej części słoika warto pozostawić nieco miejsca, żeby po potrząśnięciu pojemnikiem składniki mogły się dobrze wymieszać.

Słoik 500 ml

½ szklanki

grubych (tradycyjnych) płatków owsianych

125 ml

1 łyżka

orzechów pekan, posiekanych

15 ml

1 łyżeczka

mielonego cynamonu

5 ml

¼ szklanki

mleka

60 ml

¼ szklanki

naturalnego jogurtu greckiego

60 ml

¼ szklanki

niesłodzonego musu jabłkowego

60 ml

1 łyżka

płynnego miodu

15 ml

1 łyżeczka

ekstraktu z wanilii

5 ml

Do słoika wrzuć płatki owsiane, orzechy pekan i cynamon. Dodaj jogurt, mleko, mus jabłkowy, miód i ekstrakt z wanilii. Dobrze wymieszaj, a potem zamknij słoik i wstrząśnij go naprawdę energicznie, aby płatki dokładnie pokryły się płynem. Wstaw na noc do lodówki. Podawaj zimne albo zdejmij wieczko i podgrzewaj w kuchence mikrofalowej ustawionej na dużą moc przez 1 minutę lub do całkowitego ogrzania.

Wersja alternatywna

Zamiast musu jabłkowego możesz również użyć ¼ szklanki (60 ml) posiekanych jabłek, skropionych ½ łyżeczki (2 ml) świeżo wyciśniętego soku z cytryny.

Nocna owsianka z bananami i masłem orzechowym

Na temat nocnych owsianek mogłabym napisać całą książkę. To coś naprawdę pysznego, co od razu każe się człowiekowi zastanawiać: „Czemu wpadłem na to dopiero teraz?”. Poniżej prezentuję więc kolejną propozycję śniadaniową. Zachęcam również do eksperymentów z własnymi kombinacjami.

1 PORCJA

• • •

Wskazówka

Zamiast mleka migdałowego można użyć dowolnego innego mleka wedle własnych preferencji,

również mleka krowiego bądź sojowego.

Słoik 500 ml

½

dojrzałego banana, rozgniecionego

½

½ szklanki

grubych (tradycyjnych) płatków owsianych

125 ml

1 łyżeczka

mielonego cynamonu

5 ml

⅓ szklanki

niesłodzonego mleka migdałowego

75 ml

¼ szklanki

naturalnego jogurtu greckiego

60 ml

1 łyżka

masła orzechowego

15 ml

1 łyżka

płynnego miodu

15 ml

Do słoika wrzuć banana, płatki owsiane i cynamon. Dodaj mleko migdałowe, jogurt, masło orzechowe oraz miód. Dobrze wymieszaj, a potem zamknij słoik i wstrząśnij go naprawdę energicznie, aby płatki dokładnie pokryły się płynem. Wstaw na noc do lodówki. Podawaj zimne albo zdejmij wieczko i podgrzewaj w kuchence mikrofalowej ustawionej na dużą moc przez 1 minutę lub do całkowitego ogrzania.

Wersja alternatywna

Czekoladowa nocna owsianka z bananami i masłem orzechowym: zamiast zwykłego mleka migdałowego użyj mleka o smaku czekoladowym.

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Wielka księga dań w słoiku 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Food Pharmacy Porąb i spal Jeszcze jedna mila Kuba. Autobiografia