S.U.M.O. (Shut up, Move on) Zamknij się i idź dalej

S.U.M.O. (Shut up, Move on) Zamknij się i idź dalej

Autorzy: Paul McGee

Wydawnictwo: Mt Biznes

Kategorie: Biznes

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

Ilość stron: 212

cena od: 15.00 zł

MOTYWACJA

SUMO to skrót od „Shut Up, Move On” – zamknij się i idź dalej. Wszyscy pragniemy sukcesu i radości – niestety nie zawsze je osiągamy nich. Czy przyszło ci kiedyś do głowy, że może ci w tym przeszkadzać twoje własne nastawienie?

SUMO pokazuje, że to, jak myślisz, ma istotny wpływ na to, jak toczy się twoje życie. Pokazuje, że biorąc odpowiedzialność za swoje życie, możesz wykorzystać swój potencjał, chwytać okazje, cieszyć się związkami, odnosić sukcesy w pracy i z pozytywnym nastawieniem reagować na przeciwności.

SUMO zachęca, byś szczerze patrzył na swoje życie i pamiętał, że nigdy nie jest za późno na zmiany. Wszyscy możemy zrzucić koszulki ofiary, wypracować owocne myślenie i przestać myśleć, że „co ma być, to będzie”.

SUMO to ciężki trening życia oprawiony łagodnością. To doprawiona humorem, analizami, praktycznymi poradami i osobistymi anegdotami lektura, która daje do myślenia i być może zmienia życie.

Zasady SUMO są z nami już od dekady, dowodząc tym samym, że wytrzymują próbę czasu i wciąż pomagają tysiącom ludzi na całym świecie znaleźć pewność siebie i motywację do zmian. Pora więc, żebyś i ty się dowiedział, jak skończyć z tym wszystkim, co ci przeszkadza w życiu (Shut Up), i pójść dalej (Move On), pokonując nowe życiowe wyzwania.

Metoda SUMO pokazuje, że przyjmując na siebie odpowiedzialność za własne działania, jesteś w stanie zrealizować swój potencjał, wykorzystać nadarzające się okazje, cieszyć się relacjami, odnieść sukces w pracy i reagować na wszelkie trudności w sposób pozytywny.

W tym specjalnym, jubileuszowym wydaniu, zaktualizowanym i rozszerzonym, Paul McGee pokazuje, w jaki sposób:

- zbudować wspaniałe życie i się nim cieszyć,

- zmienić nastawienie wobec wyzwań,

- przejmować odpowiedzialność za swój los i nie być ofiarą,

- pokonywać trudne chwile i przestać odkładać ważne rzeczy na później,

- lepiej rozumieć innych.

WYŁĄCZ AUTOPILOTA. PRZEJMIJ KONTROLĘ NAD WŁASNYM ŻYCIEM.

theSUMOguy.com

***

Wspaniała książka. Łączy szczerość, poczucie humoru i inspirację, pomagając ludziom pójść dalej w swoim życiu.

- ALLAN i BARBARA PEASE, autorzy bestsellerowej książki Dlaczego mężczyźni nie słuchają, a kobiety nie umieją czytać map

Zero bzdur. Zero nudy. Po prostu świetne pomysły. Zacznij stosować metodę SUMO i przyszykuj się na miłą podróż.

- STEVE MCDERMOTT i PHILIP HESKETH, współtwórcy warsztatów CONFIDENT CLUB

Tytuł oryginału: S.U.M.O. (SHUT UP, MOVE ON): THE STRAIGHT TALKING GUIDE TO SUCCEEDING IN LIFE New, Special Edition

Przekład: Marcin Kowalczyk

Redakcja: Anna Żółcińska

Korekta: Maria Żółcińska

Projekt okładki: Amadeusz Targoński, targonski.pl

Skład i łamanie: Studio Magenta, Nadzieja Michnievič

Opracowanie e-wydania:

Copyright © 2015 Paul McGee

Ilustrations © Fiona Osborne

All Rights Reserved. Authorised translation from the English language edition published by John Wiley & Sons Limited. Responsibility for the accuracy of the translation rests solely with MT Biznes, sp. z o.o., VAT PL5222610701 and is not the responsibility of John Wiley & Sons Limited. No part of this book may be reproduced in any form without the written permission of the original copyright holder, John Wiley & Sons Limited.

Copyright © 2018 by MT Biznes Ltd.

All rights reserved

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentów niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci zabronione. Wykonywanie kopii metodą elektroniczną, fotograficzną, a także kopiowanie książki na nośniku filmowym, magnetycznym, optycznym lub innym powoduje naruszenie praw autorskich niniejszej publikacji. Niniejsza publikacja została elektronicznie zabezpieczona przed nieautoryzowanym kopiowaniem, dystrybucją i użytkowaniem. Usuwanie, omijanie lub zmiana zabezpieczeń stanowi naruszenie prawa.

Warszawa 2018

MT Biznes Sp. z o.o.

www.mtbiznes.pl

handlowy@mtbiznes.pl

ISBN 978-83-8087-402-2 (format epub)

ISBN 978-83-8087-403-9 (format mobi)

Spis treści

Okładka

Strona tytułowa

Strona redakcyjna

Spis treści

Wstęp do dziesiątego wydania

Wprowadzenie

Rozdział 1. Z + R = W. Zdarzenie + Reakcja = Wynik

Rozdział 2. Zmień koszulkę

Rozdział 3. Zacznij myśleć owocnie

Rozdział 4. Czas Hipopotama jest w porządku

Rozdział 5. Pamiętaj o piłce plażowej

Rozdział 6. Naucz się łaciny

Rozdział 7. Zerwij z Doris Day

Osobiste postscriptum

Bonusowa mądrość SUMO

Chcesz się dowiedzieć więcej o SUMO?

SUMO i Act4Africa

O autorze

Co ludzie mówią

o prezentacjach i warsztatach sumo

Paula McGee…

Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że proponowane przez Ciebie podejście może pomóc w budowaniu odporności i przynieść poprawę jakości życia ludzi. Twoje klarowne i proste wyjaśnienia są w stanie trafić do każdego i znam wielu pacjentów, którzy skorzystaliby na zastosowaniu Twojej metody. SUMO jest sposobem na zdrową i poprawiającą jakość życia rozmowę z samym sobą, która zmusza nas do refleksji i dążenia do tego, co ma prawdziwe znaczenie.

dr Phil Hammond

lekarz, dziennikarz i komentator radiowy

Naprawdę zainspirowałeś publiczność swoimi technikami SUMO. Twój wykład był niezwykle motywujący i interesujący, a przy tym bardzo praktyczny.

Miles Standish

dyrektor zarządzający, UK Life and Pensions,

Towry Law Group

Odzew był niesamowity! Podczas konferencji delegaci naprawdę robili użytek z niektórych z siedmiu pytań. Dużo zabawy, a jednocześnie mnóstwo nauki.

Philip Turner

dyrektor operacyjny, NHS

Jeden dzień spędzony przez Ciebie w naszym sklepie sprawił, że wiele się zmieniło. Średni wynik opisujący to, w jaki sposób nasi pracownicy odczuwają swoje zdolności radzenia sobie ze zmianą, wzrósł z 71 do 94 procent – to naprawdę wielki skok, szczególnie że startowaliśmy z całkiem niezłego poziomu. Często korzystamy z Twoich idei SUMO.

Paul Sanders

kierownik sklepu, Marks & Spencer

W ciągu dwudziestu lat prowadzenia przez nas konferencji Paul McGee jest jedynym mówcą, którego zaprosiliśmy ponownie. Już sam ten fakt dowodzi, jak wielce cenimy sobie korzyści, które uzyskaliśmy dzięki poznaniu filozofii SUMO Paula.

Doug Perkins

Dama Komandor Orderu Imperium Brytyjskiego

Mary Perkins

założyciele SpecSavers

Bez najmniejszego wahania polecamy Paula McGee i jego filozofię SUMO każdej organizacji, która chciałaby przeszkolić swoich pracowników w sposób bardziej opłacalny w porównaniu z konwencjonalnymi metodami szkoleń. Z opinii naszych ludzi wynika, że sesje były inspirujące, skłaniające do myślenia, prowadzone w przyjemnej, wesołej atmosferze, ale przede wszystkim niezwykle praktyczne i mające pozytywny wpływ.

Julie Spence

komisarz policji, Cambridgeshire Police

Widziałem prezentację Paula na konferencji międzynarodowej. W wyjątkowy sposób podchodzi do jednej z największych przeszkód w rozwoju osobistym i biznesowym, a mianowicie do… naszego własnego umysłu. Zaprezentowana przez niego filozofia SUMO była dla wszystkich prawdziwym hitem. To niezwykle cenne informacje!

Simon Newton-Smith

dyrektor naczelny, Virgin Atlantic, Afryka Południowa

Co ludzie mówią

o książce SUMO autorstwa Paula McGee

Podejście SUMO jest przekonujące, proste i skuteczne. Każdy, kto się z nim zapozna, z całą pewnością zacznie inaczej patrzeć na samego siebie i otaczający go świat.

Octavius Black i Sebastian Bailey

współzałożyciele The Mind Gym

Nie daj się zwieść prostocie tej książki. Pod powierzchnią tkwi bowiem mnóstwo mądrości i celnych spostrzeżeń przekazywanych w praktyczny, zabawny i inspirujący sposób. Koniecznie musisz ją przeczytać.

Haydn Roberts

dyrektor działu Care and Support,

Manchester City Football Club

Żyjemy w skomplikowanym świecie. Wskazówki Paula McGee wyróżniają się tym, że są jasne, proste i – przede wszystkim – skuteczne. Mamy mało czasu na tej planecie i musimy maksymalnie go wykorzystać. SUMO pokazuje, jak to zrobić. Jestem przekonana, że stosując te zasady, możesz dokonać naprawdę DUŻYCH zmian w każdym obszarze swojego życia, tak osobistego, jak i zawodowego.

Marie Mosely

psycholog biznesu

Zasady SUMO prezentowane przez Paula są ni mniej, ni więcej, tylko podstawowymi narzędziami do obsługi życia. Niemal codziennie odwołuję się do jego siedmiu pytań. Jak dotąd okazały się niezwykle przydatne w radzeniu sobie z różnymi problemami osobistymi i zawodowymi. Paul, naprawdę nie wiem, jak Ci dziękować.

David Thomas

prelegent, autor i mistrz świata w zapamiętywaniu,

rekordzista Guinnessa

SUMO to genialna książka, pełna prostych, inspirujących i innowacyjnych pomysłów, które można zastosować do każdego aspektu swojego życia – bez względu na to, czy chodzi o kwestie osobiste, zawodowe, czy o rekreację. Wiedza, entuzjazm i zdolność Paula do jasnego objaśniania prezentowanych przez siebie metod są niezrównane.

profesor Damian Hughes

konsultant psychologii sportu w Wielkiej Brytanii,

Anglii i zespołu rugby Warrington Wolves

Żadna inna książka nie miała tak ogromnego wpływu na moje życie. Do jej przeczytania skłoniłem całą moją rodzinę i wszystkich przyjaciół, a moją życiową misją stało się propagowanie tych zasad wśród wszystkich ludzi, których spotykam na swej drodze. Gdyby każdy poznał SUMO, świat stałby się lepszym miejscem.

Kevin Wickson

dyrektor ds. obsługi, PESL

To, co wyróżnia się w tej książce, to niezwykle prosty i przejrzysty sposób, w jaki Paul przedstawia poszczególne kroki do odniesienia sukcesu. Polecam tę książkę wszystkim moim znajomym, gdyż wiem, że tak jak i ja, docenią praktyczną mądrość, którą ona zawiera.

Sudakshin Susarla

Ćennaj, Indie

Zacząłem czytać tę książkę podczas lotu do Francji, a skończyłem w pociągu z Londynu. Powiedzieć, że mi się podobała, to za mało – zakochałem się w niej. Uważam, że umieszczenie w niej wątków osobistych było odważnym i zarazem doskonałym posunięciem. Ograniczenie się do głoszenia prawd bez dokumentacji własnej podróży byłoby zbyt proste. W końcu książka napisana dla kogoś takiego jak ja przez kogoś takiego jak ja.

Stuart Brown

dyrektor zarządzający, Ten Alps Publishing

Wstęp

do dziesiątego wydania

Była wiosna 2005 roku. Siedziałem przy kuchennym stole z widokiem na ogród, wprowadzając ostatnie zmiany do tekstu mojej książki SUMO. Po raz pierwszy współpracowałem z wydawcą, Capstone, i było to dla mnie bardzo ekscytujące. Nikt jednak nie miał żadnych złudzeń. Mój wydawca wiedział, że podejmuje ryzyko. Trzynaście innych wydawnictw odrzuciło wcześniej moją propozycję wydania SUMO. Jak ujął to jeden z redaktorów: „…nikt nie wejdzie do księgarni, aby kupić książkę, która już na okładce każe mu się zamknąć i iść dalej. Tytuł książki musi działać na wyobraźnię od samego początku, a tytuł twojej, Paul, niestety tego nie robi”.

Ja również miałem swoje obawy i to pomimo całej pasji, z jaką podchodziłem do treści. Czy aby na pewno znajdzie się ktoś, kto na poważnie podejdzie do książki, która zachęca do „owocnego myślenia”, twierdzi, że dobrze jest od czasu do czasu wziąć sobie „czas hipopotama” i że powinniśmy „zerwać z Doris Day”? Tak, miałem wątpliwości, ale postanowiłem, że przesunę je na tylne siedzenie swojego umysłu. Fotele w pierwszym rzędzie zostawiłem dla nadziei i oczekiwania. Mimo to wątpliwości pojawiały się często, a to za sprawą przyjaciół, którzy kierowani dobrymi intencjami pytali z właściwym im wyczuciem: „A co, jeśli to okaże się klapą? Jak poradzisz sobie z rozczarowaniem?”. Ech, na co komu wrogowie, gdy ma się przyjaciół?

Mój mentor i najlepszy kolega, Paul Sandham, był nieco bardziej subtelny w pokrzepianiu mnie: „Masz wyjątkowy, dziwaczny styl, chłopie. Nie każdemu się spodoba, ale z całą pewnością dotrze do większej liczby ludzi, niż ci się wydaje. Pamiętaj tylko, żeby podzielić się z czytelnikami nie tylko swoimi sukcesami, ale również problemami i trudnościami. To sprawi, że ta książka będzie inna”. I tak też zrobiłem.

Jak wkrótce sam się przekonasz, wszystko, o czym piszę, próbowałem umieścić w jakimś kontekście i nadać temu odrobinę koloru. Moim celem nie jest po prostu podzielenie się kilkoma przemyśleniami, ale pokazanie, w jaki sposób te pomysły pomogły mi przezwyciężyć moje własne wyzwania. Dziesięć lat po pierwszym wydaniu tej książki mogę stwierdzić, że Paul miał rację – ludzie rzeczywiście utożsamiają się z historiami. Nie tylko czytają o moich perypetiach, ale także kontaktują się ze mną, by podzielić się przykładami ze swojego życia. Okazuje się, że chociaż nigdy się nie spotkaliśmy, to jednak mamy ze sobą wiele wspólnego. Większość z nas nie jest celebrytami. Paparazzi nie uganiają się za nami. Nasze zdjęcia nie pojawiają się w czasopismach. Wzrost lub spadek wagi nie jest informacją, która trafiałaby do rubryk plotkarskich. Ale każdy z nas ma jakąś własną historię – coś, co jest istotne dla nas osobiście. Wszyscy jesteśmy równie ważni, nawet jeśli nie oznacza to równego statusu. Bo w sumie każdy z nas przebywa podobną podróż. Podróż, która nazywa się życiem.

Każdy z nas ma marzenia. Każdego z nas spotykają jakieś rozczarowania. Wszyscy jesteśmy pełni nadziei. Każdy z nas zostaje czasem zraniony. Upadamy. Wstajemy. Idziemy dalej. Poddajemy się. Budzimy się szczęśliwi. Budzimy się smutni. Cieszymy się towarzystwem rodziny i przyjaciół. Rozpaczamy, gdy czujemy się odrzuceni i samotni. Życie czasem jest takie wspaniałe, a czasem wydaje się zupełnie nie mieć sensu. Relacje z innymi są największym źródłem radości, a jednocześnie największym źródłem bólu. Czasem smakujemy szczególne momenty, ale przez większość z nich przechodzimy jak we śnie. Czujemy się zdolni do wszystkiego, ale wątpliwości nie opuszczają nas ani na chwilę. Zaskakujemy samych siebie. Ale i rozczarowujemy samych siebie.

Tak więc może pochodzimy z różnych miejsc, mamy różne doświadczenia i jesteśmy w różnym wieku, ale nadal mamy ze sobą wiele wspólnego. I właśnie to coś zdaje się łączyć czytelników tej książki. Gdzieś w głębi czułem, że tak właśnie będzie. Jak mogłem być tego taki pewny?

Cóż, ja nie tylko piszę o metodzie SUMO. Ja również o niej mówię. Gdy piszę ten wstęp do dziesiątego wydania tej książki, mam już za sobą odwiedziny w 40 krajach – wszędzie tam głosiłem idee SUMO. Dziesiątki tysięcy ludzi zapoznały się z moją metodą. Kilkoro z nich wyśmiewało zarówno mnie samego, jak i moje pomysły. Ale większość zrozumiała je i znalazła w nich coś dla siebie. Mój komunikat – mogę to nieskromnie powiedzieć – dotarł do serc ludzi w różnym wieku, o różnych doświadczeniach życiowych i wywodzących się z różnych kultur. Nie każdemu odpowiada moje poczucie humoru. Wkrótce sam się przekonasz, dlaczego. Ale wielu ludzi zgadza się z większością moich spostrzeżeń, o ile nie ze wszystkimi.

Jeśli czytasz tę książkę po raz pierwszy, to robisz to w świecie, który znacznie różni się od świata tych, którzy zrobili to w 2005 roku. To, co dziś uważamy za najzupełniej oczywiste, wtedy jeszcze było w powijakach lub w ogóle nie istniało. Jesteś na Facebooku? Tak, ja też. Ale Mark Zuckerberg opracował ten serwis w 2004 roku. W roku 2005 Facebook dostępny był tylko dla studentów college’ów w Stanach Zjednoczonych. Tak więc, gdy na półki księgarni trafiło pierwsze wydanie SUMO, tylko kilka osób poza granicami Stanów słyszało o Facebooku. Dzisiaj ten serwis społecznościowy ma tak wielu użytkowników, że gdyby stanowił odrębne państwo, to byłby trzecim pod względem liczby ludności krajem na świecie, po Chinach i Indiach. W 2005 roku nazywałeś przyjaciółmi tylko tych ludzi, których naprawdę znałeś.

A Twitter? Uwielbiam tweetować (@thesumoguy, jeśli chcesz być ze mną w kontakcie). W 2005 roku nikt o nim nie słyszał, nie mówiąc już o używaniu go. Dlaczego? Bo Twitter powstał dopiero w lipcu 2006 roku.

A co z YouTube? W 2005 roku wykupiono już nazwę domeny, ale pierwsze klipy wideo pojawiły się w tym serwisie dopiero pod koniec roku. A w Wielkiej Brytanii usługa została udostępniona dopiero w dniu urodzin mojej żony, 19 czerwca 2007 roku. Mówiąc szczerze, nie wydaje mi się, aby urodziny żony miały coś wspólnego z tym faktem, ale żałuję, że nie nakręciłem filmiku z naszego romantycznego posiłku, który zjedliśmy tego dnia w pobliżu wybiegu dla małp w zoo w Chester. Gdybym to zrobił, mógłbyś teraz widzieć radość na jej twarzy, gdy w towarzystwie pawianów i goryli jedliśmy kanapki z serem i ogórkiem oraz wieprzowe zapiekanki. (Tak, zgadłeś, pochodzę z północnej części Anglii).

Kryzys finansowy był w pamięci ludzi czymś, co wydarzyło się pod koniec lat 80. i na początku 90. dwudziestego wieku. W 2005 roku niewielu ekonomistów – o ile w ogóle ktokolwiek – przewidywało, że za trzy lata dojdzie do poważnego tąpnięcia na światowych rynkach finansowych.

W 2005 roku prawdopodobnie godzinę wciąż odczytywałeś na zegarku, żałowałeś, że nie masz przy sobie aparatu, którym mógłbyś uchwycić szczególny moment, i po prostu wyłączałeś się, gdy rozmowa stawała się nudna. Tak, tak, książka SUMO została opublikowana po raz pierwszy w czasach, w których nie było jeszcze iPhone’ów. Nie było żadnych aplikacji. Nie można było zobaczyć zdjęć posiłków, którzy twoi znajomi jedli tego dnia. Jak udało nam się to przeżyć? Sam nie wiem.

Teraz żyjemy w świecie, który dzięki rozwojowi wszystkich tych technologii oferuje ogromne możliwości zarówno zbliżenia się z innymi, jak i eskalacji konfliktów. Zwiększeniu – i to chyba stukrotnemu – uległa liczba bodźców, które nas rozpraszają, a które uważamy dziś za normalną część naszego codziennego życia. Po co oddawać się refleksji, jeśli mogę zatweetować? Po co rozmawiać z ludźmi, którzy są obok mnie, skoro mogę nawiązać kontakt z „przyjaciółmi”, których nigdy nie spotkałem? Po co spędzać czas z moimi dziećmi, jeśli mogę nałożyć im słuchawki na uszy i dać im do ręki iPada?

Jeśli miałbym jednym słowem podsumować tę ostatnią dekadę, to nie byłaby nim „zmiana”. To zbyt oczywiste. Nie, wybrałbym raczej słowo „nieubłagana”. Nieubłagana ilość zmian zachodzących z nieubłaganą prędkością, co sprawia, że stanie w miejscu oznacza cofanie się, a pozostanie w grze wymusza ciągły bieg do przodu. Nigdy wcześniej ludzie nie musieli radzić sobie z aż tak ogromnym tempem życia i zmian, które my przyjmujemy dziś za coś oczywistego. Życie dla wielu z nas jest równoznaczne z przejażdżką rollercoasterem, który nigdy się nie zatrzymuje i w którym już od jakiegoś czasu nie działają hamulce.

To jest rzeczywistość, w której żyjemy, i uważam, że metoda SUMO jest dziś jeszcze bardziej istotna i przydatna niż wtedy, gdy przedstawiałem ją po raz pierwszy, dziesięć lat temu. Dlaczego tak myślę? Jeśli ty i ja mamy w pełni wykorzystywać nasz potencjał i możliwości, jakie podsuwa nam życie, to musimy wziąć pod uwagę kilka czynników. A każdy z nich jest w pewnym stopniu uwzględniony w metodzie SUMO. Przejrzyjmy je pokrótce.

Refleksja. Podstawą metody SUMO jest wezwanie do wyłączenia autopilota, na którym na co dzień działamy – do zatrzymania się i naciśnięcia pauzy. Pędzący z nieubłaganą szybkością, pełny różnego rodzaju dystraktorów świat wcale nas do tego nie zachęca. A ludzie są gotowi płacić ogromne sumy za możliwość ucieczki przed zgiełkiem tego świata – aby odnaleźć ciszę i spokój. SUMO pomoże ci znaleźć czas na refleksję i zastanowienie się – w sposób niezwykle szczery i praktyczny – nad wieloma aspektami twojego życia. Niektóre z tych refleksji przyniosą ci otuchę, ale inne mogą skłonić do ponownego rozpatrzenia priorytetów i zrewidowania bieżącego zachowania. Wyzwanie SUMO polega na życiu w sposób bardziej świadomy i uważny.

Jak stwierdził rzymski autor sentencji, Publilius Syrus, „Świadomość, nie wiek, prowadzi do mądrości”. Refleksja daje ci szansę, byś stał się bardziej świadomy.

Regeneracja. Dotrzymywanie tempa życiu i radzenie sobie ze wzbierającą falą dystraktorów może być wyczerpujące. Nie tylko fizycznie, ale – co chyba istotniejsze – także mentalnie. Współczesna technologia sprawia, że jesteśmy dziś łatwiej dostępni niż kiedykolwiek wcześniej, co z kolei oznacza, że coraz trudniej jest nam się wyłączyć. Nie wiem, jak to jest w przypadku kobiet, ale coraz częściej widuję facetów z komórkami w ręku, gdy oddają mocz w toalecie. Podczas przerw w podróży na różnych stacjach benzynowych Wielkiej Brytanii słyszałem wiele interesujących rozmów.

Prawda jest taka, że nasze umysły są nieustannie stymulowane przez bombardujące je bodźce. Nie mamy czasu, by nacisnąć przycisk pauzy i nieco odpocząć. Pomimo zmęczenia, jakie nam to wszystko przynosi, coraz więcej ludzi zgłasza problemy ze snem.

Współpracuję z zespołem z Premiership. Elitarni sportowcy muszą być w szczytowej formie fizycznej i umysłowej. Niektórych zaskakuje, jak wielką rolę odgrywa w tym czas regeneracji. Regeneracja jest wbudowana w program szkolenia tych piłkarzy. To nie jest opcja – to konieczność.

Może ty nie jesteś sportowcem, ale jak sam się wkrótce przekonasz, program SUMO zachęca każdego do zarezerwowania sobie w życiu czasu na regenerację.

Może powinniśmy skorzystać z lekcji, jakiej udzielają nam linie lotnicze. Przedstawiając instrukcje bezpieczeństwa na pokładzie samolotu, zawsze zalecają, aby w przypadku spadku ciśnienia w kabinie założyć maskę tlenową najpierw sobie, a dopiero potem pomagać innym.

Odpowiedzialność. Po urodzeniu się ludzie w większym stopniu niż jakiekolwiek inne zwierzęta uzależnieni są od innych członków swojego gatunku. Jednak niektórym się wydaje, że mogą przeżyć całe życie, opierając się wyłącznie na innych i licząc, że ci inni zaspokoją wszystkie ich potrzeby. Ludzie potrafią rozwinąć w sobie poczucie, że wszystko im się należy i że to nauczyciele, pracodawcy i rządy mają obowiązek troszczyć się o ich dobro.

Cóż, to nie jest dobry sposób rozumowania. Takie myślenie poważnie osłabia bowiem zdolność jednostki do pełnego wykorzystania swoich talentów i czasu, jaki ma na tej planecie. Jak się przekonasz, przejęcie osobistej odpowiedzialności za samego siebie (przy jednoczesnym zachowaniu otwartości na pomoc i wsparcie innych) jest podstawą do osiągnięcia takiego życia, jakie chcesz mieć.

Odporność. Wspomniałem już wcześniej, że życie jest czasem jak rollercoaster. Są wzloty i upadki. Jednak sposób, w jaki radzisz sobie z tymi gorszymi momentami, z problemami, wyzwaniami i rozczarowaniami, decyduje o tym, czy takie zdarzenia będą w stanie wytrącić cię z właściwego toru, czy też poprowadzą dalej do sukcesu. Dzięki tej książce, a w szczególności jednemu z jej rozdziałów, odkryjesz, w jaki sposób rozwinąć w sobie odporność na przeciwności losu.

Relacje. Jakość życia zależy od jakości relacji. Dotyczy to zarówno życia osobistego, jak i zawodowego. Otaczający cię ludzie odgrywają istotną rolę, wywierając wpływ na to, jak postrzegasz samego siebie i okazje, które daje ci życie. I jak wcześniej pisałem, te relacje stanowią największe źródło radości. Choć będą także największym źródłem bólu. W każdym razie relacje stanowią podstawę naszego życia i są sposoby, by je ulepszać.

Chcę postawić tę sprawę jasno. Dobre relacje z innymi nie są po prostu kwestią szczęścia. Jak się wkrótce przekonasz, metoda SUMO podsunie ci prostą metaforę, która zdaniem tysięcy ludzi pomogła im ograniczyć konflikty, poprawić komunikację i zbudować lepsze relacje z innymi. Oczywiście samo przeczytanie o tym nie wystarczy – nie zmieni złych relacji w dobre w jakiś magiczny i tajemniczy sposób. Aby zwiększyć swoje szanse, musisz podjąć działanie i zastosować wszystko w praktyce.

Zaradność. Jest mnóstwo rzeczy, które fajnie byłoby mieć. Ja na przykład chciałbym wejść do McDonalda i zamówić faszerowanego homara. Nie ma tego jednak w menu.

Niestety, niektórzy ludzie poświęcają swój czas i energię na koncentrowanie się na tym, czego nie ma w ich menu – myślą o tym, czego w ich życiu nie ma, zamiast myśleć o tym, co tam jest. To nie tylko rodzi poczucie niezadowolenia i jest głęboko demotywujące, ale także odciąga ich uwagę od pozytywnych rzeczy, które dzieją się w ich życiu, oraz tych licznych umiejętności i zdolności, które już posiadają. Podejście SUMO pomoże ci zrozumieć, jak ważne jest to, na czym świadomie koncentrujemy swoją uwagę. Chodzi o to, aby nie postrzegać samego siebie jako bezbronnej ofiary, ale jako kogoś, kto – z pomocą innych – może odnaleźć w sobie wewnętrzne zasoby i rozwinąć nowe, by sprostać wyzwaniom stawianym przez życie.

Jak sam się przekonasz, kluczem jest zbadanie wielu możliwości pójścia naprzód i skoncentrowanie się na nich zamiast zamartwiania się problemami.

Kontakt z rzeczywistością. Czasem nazywa się mnie mówcą motywacyjnym. To termin, który sprawia, że niektórzy odruchowo sięgają po torebkę na wymioty. Ludzie ci zapewne postrzegają mówców motywacyjnych jako oderwanych od rzeczywistości, osoby w najlepszym wypadku mające tylko powierzchowny kontakt z rzeczywistością, a w najgorszym będące wręcz niebezpieczne. Głoszą coś, co nie ma żadnego związku z faktami. Cóż, zacznę od przyznania, iż rzeczywiście są tacy mówcy. Ale zdecydowana większość służy inspiracją i ideami po to, by pomagać ludziom i zachęcać ich do większego wysiłku.

Robię wszystko, co w mojej mocy, aby należeć do tej drugiej kategorii. Wymyśliłem nawet termin „motywacja mancuniańska” (Mancunian to określenie mieszkańców Manchesteru). Można ją streścić do następującego podejścia:

Mów, jak jest. Zero bzdur. Praktyczność przede wszystkim.

I tego właśnie trzymam się w tej książce. Sukces metody SUMO wynika z tego, że jest ona zakorzeniona w rzeczywistości. Zachęcam cię do radzenia sobie z życiem takim, jakie ono jest, a nie takim, jakie chciałbyś, by było.

Wszystkie siedem czynników: refleksja, regeneracja, odpowiedzialność, odporność, relacje, zaradność i kontakt z rzeczywistością mają podstawowe znaczenie w osiąganiu lepszych rezultatów w życiu. To, co tu przeczytasz, nie jest panaceum na wszystkie problemy. Nie jest to też jedyna książka, którą powinieneś przeczytać, aby rozwinąć umiejętności i cechy charakteru niezbędne, by sprostać wyzwaniom życia w jego obecnym kształcie. Ale naprawdę wierzę, że podejście SUMO może pomóc. Dostarczy ci idei i zapewni inspirację, która będzie wspierać cię w twojej podróży. Być może najlepszym dowodem na potwierdzenie tej tezy jest fakt, że jest to już dziesiąte wydanie tej książki.

Przez te ostatnie dziesięć lat kontaktowali się ze mną ludzie z całego świata i twierdzili, że moja książka im pomogła. Czytanie ich relacji jest dla mnie doświadczeniem uczącym pokory, zwłaszcza że ja w międzyczasie musiałem stawiać czoła swoim własnym wyzwaniom. W samej Wielkiej Brytanii sprzedaż książki przekroczyła 60 tysięcy egzemplarzy, ale wiem, że przeczytało ją o wiele więcej osób, którym podsunęli ją znajomi i przyjaciele. Fetuję sukces i doceniam wsparcie, jakie uzyskałem od innych, ale mam także nadzieję, że książka ta pomoże jeszcze wielu kolejnym osobom – wszystkim tym, którzy znajdą jakąś wartość dla siebie w prostej, a jednocześnie niezwykle silnej i skutecznej metodzie radzenia sobie z życiem. Być może ty również po przeczytaniu tej książki podsuniesz ją komuś albo po prostu podzielisz się z innymi swoimi spostrzeżeniami.

Tak wiele się zmieniło w ciągu ostatnich dziesięciu lat, ale bez względu na to, co kolejna dekada przyniesie tobie i mnie, mam nadzieję, że to, co za chwilę przeczytasz, będzie stanowić prawdziwą i trwałą różnicę.

Miłej podróży. I zrób różnicę.

Paul McGee

2015

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

S.U.M.O. (Shut up, Move on) Zamknij się i idź dalej 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Wielka czwórka Obywatel Coke Droga Steve'a Jobsa Niebezpieczne związki. Pieniądze i władza w świecie nowożytnym 1700-2000 Kapitał w XXI wieku