Ostatni spektakl

Ostatni spektakl

Autorzy: Chantelle Shaw

Wydawnictwo: HarperCollins

Kategorie: Romans / Erotyka

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

cena od: 6.39 zł

Skandynawski książę Aksel Thoresen, zmęczony przeciągającymi się negocjacjami, idzie do teatru na „Romea i Julię”. Tytułową rolę gra Mina Hart, która tak fascynuje Aksela, że odtąd każdy wieczór spędza w teatrze. Po ostatnim przedstawieniu zaprasza ją na kolację. Spędzają razem noc, a nazajutrz ich nazwiska pojawiają się we wszystkich mediach. Aksel podejrzewa, że Mina wykorzystała spotkanie z nim, by zyskać rozgłos, i natychmiast wyjeżdża. Mina jedzie za nim, by wyjaśnić nieporozumienie…

Chantelle Shaw

Ostatni spektakl

Tłumaczenie:

Nina Lubiejewska

ROZDZIAŁ PIERWSZY

Znów tu był.

Mina obiecywała sobie, że nie będzie szukać go wzrokiem, jednak gdy wyszła zza kulis, mimowolnie zerknęła w kierunku miejsc stojących przed sceną, a gdy go zobaczyła, szybciej zabiło jej serce.

Wyjątkowa aranżacja wnętrza londyńskiego teatru Shakespeare’s Globe oznaczała, że aktorzy byli w stanie dostrzec ze sceny twarze konkretnych widzów. Teatr był współczesną rekonstrukcją słynnego elżbietańskiego amfiteatru, a niebo widoczne przez szklany dach stopniowo robiło się coraz ciemniejsze. Aby lepiej oddać atmosferę oryginalnej budowli, oświetlenie ograniczono do minimum, dzięki czemu Mina wyraźnie widziała kunsztowne rysy tego mężczyzny, jego wyrzeźbione kości policzkowe i mocną szczękę pokrytą zarostem, który tylko podkreślał jego agresywną męskość.

Nie była w stanie dostrzec koloru jego oczu, ale zauważyła jaśniejsze pasemka rozświetlające włosy w kolorze ciemny blond. Miał na sobie tę samą czarną kurtkę ze skóry, w której przyszedł na trzy poprzednie spektakle, i był nieziemsko seksowny.

Zastanawiała się, dlaczego znów pojawił się na widowni. Owszem, sztuka Romeo i Julia w reżyserii Joshuy Harta otrzymała fantastyczne recenzje, ale kto chciałby stać pod sceną przez dwie i pół godziny trzy wieczory z rzędu? Uznała, że być może nie było go stać na miejsce na jednym z balkonów. Miejsca stojące były niedrogie i popularne. Zapewniały najlepszy widok na scenę i oferowały wyjątkowe poczucie bliskości z aktorami.

Mina starała się na niego nie patrzeć, jednak jej głowa mimowolnie obracała się w jego kierunku. Wpatrywał się w nią z intensywnością, która pozbawiła ją tchu. Publiczność, reszta obsady i wszystko inne zniknęło.

Z trudem zdała sobie sprawę z coraz dłuższej ciszy. Wyczuła rosnące napięcie wśród otaczających ją aktorów i zrozumiała, że czekali, aż się odezwie. Miała pustkę w głowie. Spojrzała na widownię i poczuła paraliżujący strach, dostrzegając setki wpatrzonych w nią par oczu.

Trema była najgorszym koszmarem aktora. Instynktownie przyłożyła ręce do uszu, by sprawdzić, czy jej aparat słuchowy był na miejscu.

‒ Skup się, Mina! – Surowy szept jednego z aktorów uchronił ją przed totalną paniką. Wzięła się w garść i rozpoczęła dialog.

‒ Czy mnie kto wołał?

Kat Nichols, która grała Martę, odetchnęła z ulgą.

‒ Mama.

‒ Jestem, pani. Co mi rozkażesz?

Dialog Lady Kapulet i Marty dał Minie chwilę, by się pozbierać. Modliła się, by widzowie nie zauważyli jej problemów z koncentracją. Joshua na pewno ich jednak nie przegapił. Reżyser stał na balkonie i nawet bez patrzenia w jego kierunku Mina wyczuwała poirytowanie. Joshua Hart wymagał perfekcji od całej obsady, najbardziej jednak od swojej córki.

Mina wiedziała, że zignorowała jedną z kluczowych zasad aktorstwa, gdy zburzyła „czwartą ścianę” – wymyśloną barierę pomiędzy aktorami i publicznością. Na kilka chwil wyszła z roli nastoletniej Julii i pozwoliła widzom dostrzec fragment prawdziwiej siebie – Miny Hart, dwudziestopięcioletniej niedosłyszącej aktorki.

Było mało prawdopodobne, że ktokolwiek z widzów zdawał sobie sprawę, że miała wadę słuchu. Niewiele osób spoza kręgu jej rodziny i bliskich przyjaciół wiedziało, że w rezultacie zapalenia opon mózgowych, które przeszła w wieku ośmiu lat, w dużej mierze straciła słuch. Jej cyfrowy aparat słuchowy był na tyle mały, że trudno byłoby go zauważyć, zwłaszcza że uszy Miny były zasłonięte jej długimi włosami. Nowoczesny aparat umożliwiał jej rozmowy przez telefon i słuchanie muzyki. Czasami niemal zapominała, jak samotna czuła się jako głuche dziecko, które starało odnaleźć się w świecie, w którym z dnia na dzień zapadła cisza.

Choć Mina nie wątpiła w skuteczność aparatu, nadal nie uwolniła się od starych nawyków. Była specjalistką w zakresie czytania z ust, przez co instynktownie obserwowała wargi Lady Kapulet.

‒ Powiedz mi, Julio, co myślisz i jakie są chęci twoje we względzie małżeństwa?

‒ O tym zaszczycie jeszcze nie myślałam.

Występ kontynuowano bez dalszych przeszkód, jednak Mina nadal była świadoma faktu, że mężczyzna z widowni nie odrywał od niej wzroku.

Szekspirowska opowieść o niespełnionej miłości zbliżała się do tragicznego końca. Po dwóch i pół godzinach nogi księcia Aksela Thoresena zaczynały boleć, jednak ledwo zarejestrował ten dyskomfort. Wpatrywał się w scenę, patrząc, jak Julia klęka przy zmarłym Romeo, podnosi sztylet i wbija ostrze w swoje serce.

Zbiorowe westchnięcie uniosło się w teatrze niczym żałobna bryza. Choć wszyscy byli świadomi końca tej historii, gdy ciało Julii bezwładnie opadło obok zwłok Romea, Aksel poczuł ukłucie w gardle. Wszyscy członkowie obsady byli zdolnymi aktorami, ale Mina Hart, która grała Julię, była wręcz wybitna.

Trzy dni temu Aksel wpadł na pomysł, by odwiedzić Shakespeare’s Globe po kolejnym trudnym dniu rozmów prowadzonych przez rządy Storhval i Wielkiej Brytanii. Storhval było księstwem rozciągającym się nad Norwegią i Rosją na kole podbiegunowym. Przez osiemset lat władała nim dynastia Thoresenów, a Aksel, jako monarcha i głowa państwa, nadzorował radę ministrów. Piastowanie tego stanowiska oznaczało wielki przywilej i odpowiedzialność, którą przejął po śmierci ojca, księcia Geira. Nigdy nie przyznał się nikomu, że rola, która od dziecka była mu przeznaczona, czasami wydawała się ciężarem.

Londyn odwiedził, by przedyskutować projekt nowej umowy handlowej pomiędzy Wielką Brytanią i Storhval, jednak negocjacje utknęły w miejscu z powodu niekończącej się biurokracji. Udanie się do teatru wydawało się dobrym sposobem na zrelaksowanie się po kolejnej turze dyplomatycznych rozmów. Aksel z pewnością nie spodziewał się, że aktorka grająca główną rolę stanie się dla niego obiektem fascynacji.

Sztuka dobiegła końca, a gdy aktorzy weszli na scenę, by się ukłonić, Aksel nie mógł oderwać wzroku od Miny. To był ostatni występ w The Globe i jego ostatnia noc w Londynie. Po tym, jak wreszcie przypieczętował umowę handlową z Wielką Brytanią, miał wrócić do Storhval, by w dalszym ciągu pełnić książęce obowiązki, co oznaczało, że musiał znaleźć kandydatkę na księżną i spłodzić potomka, o czym niezmiennie przypominała mu babcia.

‒ Zapewnienie kontynuacji dynastii Thoresenów jest twoim obowiązkiem – naciskała księżna Eldrun, wyjątkowo stanowczo jak na dziewięćdziesięcioletnią schorowaną kobietę. – Moim największym życzeniem jest, byś ożenił się przed moją śmiercią.

Emocjonalny szantaż w wydaniu kogoś innego nie ruszyłby Aksela. Od dzieciństwa wpajano mu, że obowiązki i odpowiedzialność były ważniejsze niż jego uczucia. Tylko raz pozwolił, by serce zawładnęło jego rozumem. W wieku dwudziestu kilku lat zakochał się w pięknej rosyjskiej modelce. Gdy odkrył, że Karena go zdradziła, zbudował szczelny mur wokół własnych emocji.

Babcia stanowiła jedyną szczelinę w jego zbroi. Księżna Eldrun pomagała mężowi, księciu Fryderykowi, rządzić Storhval przez pięćdziesiąt lat, a Aksel darzył ją bezgranicznym szacunkiem. Gdy zachorowała, a lekarze ostrzegli go, by przygotował się na najgorsze, zdał sobie sprawę, jak bardzo cenił jej mądre rady. Nawet na jej prośbę nie zamierzał jednak spieszyć się z ożenkiem. Uznał, że znajdzie żonę, gdy będzie na to gotowy, ich relacja nie będzie natomiast oparta na miłości. Jako książę Storhval Aksel mógł cieszyć się wieloma przywilejami, ale miłość do nich nie należała.

Być może to właśnie świadomość pogarszającego się stanu zdrowia babci spowodowała nietypową w jego przypadku emocjonalną reakcję na tragedię Romea i Julii. Dziś przypadała dwunasta rocznica śmierci jego ojca, który zginął w wypadku helikoptera w Monako – placu zabaw dla sławnych i bogatych, gdzie ku trwodze swoich poddanych spędzał najwięcej czasu. W przeciwieństwie do ojca Aksel poświęcił się sprawom swojego kraju i stopniowo zyskiwał poparcie, jednak jego popularność miała swoją cenę.

W Storhval rzadko udawało mu się uciec przed blaskiem jupiterów. Media śledziły jego każdy ruch, by znaleźć dowód na to, że podobnie jak ojciec stawał się playboyem i imprezowiczem. Za nic nie mógł pozwolić sobie na samotne wyjścia, którymi cieszył się w Londynie. Gdyby udał się do teatru, musiałby siedzieć w królewskiej loży i byłby na oczach wszystkich. Nie mógłby anonimowo stać w tłumie i niemal do łez wzruszyć się najwznioślejszą historią miłosną na świecie.

Wpatrywał się w Minę Hart. Prosta biała suknia ze zwiewnego materiału podkreślała jej szczupłą figurę. Długie kasztanowe włosy okalały jej twarz, sprawiając, że wyglądała niewinnie i zmysłowo. Aksel poczuł przypływ pożądania. Przez chwilę wyobraził sobie, co mogłoby się stać, gdyby bezkarnie mógł ją odnaleźć. Jego życiem władały jednak obowiązki. Przez trzy ubiegłe wieczory uciekał w świat fantazji, teraz musiał wrócić do rzeczywistości.

Tego wieczoru ostatni raz widział Minę. Badawczo przyglądał się jej twarzy, jak gdyby mógł wyryć jej rysy w swojej pamięci.

‒ Żegnaj, słodka Julio – wyszeptał z bólem serca.

‒ Idziesz na drinka? – zapytała Kat Nichols, wychodząc z Miną z teatru. – Zamierzamy uczcić nasz sukces z resztą obsady.

Mina miała zamiar iść po występie prosto do domu, ale zmieniła zdanie na widok przekonującego uśmiechu Kat.

‒ Dobrze. Jeden drink. Dziwnie się czuję, wiedząc, że nie wystąpimy już w The Globe.

‒ Ale za to być może wkrótce pojawimy się na Broadwayu – odparła Kat. – Wszyscy wiedzą, że twój ojciec prowadzi w tej sprawie negocjacje. Mówił ci coś na ten temat?

Mina pokręciła głową.

‒ Wiem, że wszyscy myślą, że Joshua mi się zwierza, bo jestem jego córką, ale nie mam u niego specjalnych względów. Musiałam trzy razy wziąć udział w castingu, by dostać rolę Julii.

W gruncie rzeczy ojciec traktował ją surowiej niż resztę obsady. Joshua Hart sam był genialnym aktorem, a przy tym także wymagającym perfekcjonistą. Niełatwo było się z nim dogadać, a jego stosunki z Miną były napięte, odkąd wzięła udział w amerykańskiej produkcji i niefortunnie zszargała dobre imię Hartów.

Kat się nie zniechęcała.

‒ Wyobraź sobie tylko, co się stanie, jeśli naprawdę pojawimy się na Broadwayu! Kto wie, może nawet zauważy nas wiodący reżyser filmowy i zabierze do Los Angeles.

‒ Uwierz, Los Angeles wcale nie jest takie wspaniałe – odparła Mina.

Kat badawczo się jej przyjrzała.

‒ Słyszałam jakieś plotki, ale do czego naprawdę doszło w Ameryce?

Mina się zawahała. Bardzo zaprzyjaźniła się z Kat, a mimo to nie była w stanie opowiedzieć jej o najmroczniejszym etapie w swoim życiu. Wspomnienia o reżyserze Dexterze Prisie nadal były dla niej bolesne, choć minęły już dwa lata, odkąd ich relacja dobiegła końca. Nie wiedziała, jak mogła być tak łatwowierna, by zakochać się w Dexterze, była wtedy jednak sama w Los Angeles w celu zagrania swojej pierwszej poważnej roli w filmie. Była młoda i naiwna, a jej pewność siebie została nadszarpnięta przez problemy ze słuchem.

‒ Mina?

Głos Kat sprowadził ją na ziemię. Gdy dotarły do pubu, posłała przyjaciółce skruszony uśmiech.

‒ Opowiem ci o tym następnym razem.

W pubie było tłoczno i głośno, a hałas na całe szczęście uniemożliwił Kat kontynuowanie tematu. Mina zauważyła członków obsady przy jednym ze stolików.

‒ Zamówię pierwszą kolejkę – powiedziała. – Zajmij mi miejsce.

Próbując dopchać się do baru, uznała, że wypije jednego drinka i pójdzie do domu. Głośny pub sprawiał, że czuła się zdezorientowana i tęskniła za ciszą i spokojem swojego mieszkania. Przecisnęła się przez tłum ludzi stojących przy barze i próbowała nawiązać kontakt wzrokowy z barmanem.

‒ Przepraszam!

Barman bez słowa ją ominął, a ona zastanawiała się, czy ją usłyszał. Przez hałas z trudem słyszała własny głos i ciężko było jej regulować poziom jego głośności. To w takich momentach była świadoma swoich problemów ze słuchem. Jej aparat działał bez zarzutu, ale gdy obsługa w dalszym ciągu jej nie zauważała, dawne lęki na nowo wypłynęły na powierzchnię.

Nagle za jej plecami pojawiła się nowa postać. Zamarła, gdy napotkała jego spojrzenie, od razu go rozpoznając. To był on – mężczyzna z widowni – a z bliska był nawet bardziej zachwycający.

‒ Może się przydam?

Jego niski głos sprawił, że przeszył ją dreszcz. Nie była w stanie rozpoznać jego akcentu. Powoli odwróciła się w jego stronę, świadoma swojego przyspieszonego pulsu.

‒ Jedną z zalet mojego wzrostu jest fakt, że zwykle potrafię zwrócić uwagę barmanów – wymruczał. – Mogę postawić ci drinka?

‒ Właściwie to próbuję zamówić drinki dla moich znajomych, ale dziękuję za propozycję.

Badawczo przyglądała się jego przystojnej twarzy. Czy właśnie tak czuła się Julia, gdy pierwszy raz ujrzała Romea? Ucząc się roli, Mina próbowała wyobrazić sobie uczucia nastolatki, która od pierwszego wejrzenia zakochała się w młodym mężczyźnie. Wcielenie się w tę rolę było dla Miny trudniejsze, niż myślała. Czy naprawdę nowo poznany człowiek mógł wzbudzić w kimś tyle emocji?

Zdrowy rozsądek odrzucił ten pomysł. Teraz natomiast, w przeciągu jednej chwili, Mina zrozumiała, że nawiązanie obezwładniającej więzi z nieznajomym było możliwe. Co więcej, była pewna, że ten mężczyzna również to czuł.

Ktoś wepchnął się przed nich, sprawiając, że Mina wpadła na nieznajomego. Cicho westchnęła i oderwała się od niego. Przyglądał jej się w skupieniu, jak gdyby był w stanie czytać jej w myślach. Wreszcie odezwała się do niego, rozpaczliwie pragnąć powrotu do normalności.

‒ Widziałam cię dziś w teatrze. Podobało ci się?

‒ Byłaś… nadzwyczajna.

Mina z zaskoczeniem dostrzegła cień rumieńca malujący się na jego twarzy. Miała wrażenie, że słowa same wymknęły się z jego ust.

‒ Wczoraj też przyszedłeś… I przedwczoraj.

‒ Nie mogłem się powstrzymać.

Patrzył jej głęboko w oczy, omotując ją swoją zmysłową magią. Zbliżyła się do niego, nie będąc w stanie kontrolować reakcji swojego ciała na niewidzialną poświatę złożoną z feromonów i seksualnego napięcia.

Potrząsnął głową, jak gdyby próbował wrócić do rzeczywistości.

‒ Powiedz, czego napiją się twoi znajomi, złożę zamówienie.

Jakimś cudem udało jej się zebrać myśli i wymienić konkretne drinki. Nieznajomy bez problemu przykuł uwagę obsługi, a chwilę później Mina płaciła już za drinki, zastanawiając się, jak uda jej się przejść z tacą wśród tłumu.

Nieznajomy raz jeszcze przybył jej na ratunek.

‒ Pomogę ci. Pokaż mi, gdzie siedzą twoi znajomi.

Kat szerzej otworzyła oczy, gdy zobaczyła, że Mina zbliża się do stolika w towarzystwie wysokiego blondyna. Nieznajomy postawił tacę na stole, a Mina zastanawiała się, czy powinna zaproponować mu, by się do nich dosiadł.

‒ Dzięki za pomoc. Swoją drogą, jestem Mina.

‒ Wiem. Twoje imię było w programie. – Wyciągnął dłoń. – Aksel.

‒ To nie jest angielskie imię – wymamrotała Mina, starając się nie myśleć o dotyku jego dłoni.

Zawahał się, zanim odpowiedział.

‒ Masz rację. Pochodzę ze Storhval.

‒ To niedaleko Rosji, prawda? Na kole podbiegunowym?

Uniósł brwi.

‒ Jestem pod wrażeniem. Storhval to bardzo mały kraj, większość ludzi nie ma pojęcia, gdzie się znajduje.

‒ Jestem uzależniona od quizów z wiedzy ogólnej. Często pojawia się w nich pytanie o Storhval.

O rany, czy właśnie zabrzmiała jak nudna kujonka, która większość czasu spędza w samotności? Ludzie często wychodzili z założenia, że aktorzy prowadzili ekscytujące, prestiżowe życie, co było dalekie od prawdy. Często zdarzało się, że akurat nigdzie nie grała i była zmuszona zatrudnić się jako sprzątaczka lub kasjerka w supermarkecie. Większość aktorów, o ile nie odnieśli sukcesu w amerykańskiej branży filmowej, z trudem wiązała koniec z końcem. Miny nie motywowały jednak pieniądze, a scena przyciągała ją, bo aktorstwo miała we krwi.

Hartowie byli poważaną teatralną rodziną, na czele której stał Joshua Hart uznawany za najlepszego szekspirowskiego aktora ostatnich trzydziestu lat. Mina od dziecka chciała zostać aktorką i nie pozwoliła, by utrata słuchu pozbawiła ją tego marzenia. W Los Angeles zderzyła się jednak z rzeczywistością. Pobyt tam otworzył jej oczy i sprawił, że znienawidziła kulturę celebrytów, plotek i pomówień. Gdy wróciła do Anglii, zrewidowała swoje plany na życie i w rezultacie zdobyła niedawno uprawnienia dramaterapeutki.

Postanowiła, że jej życie prywatne nigdy więcej nie będzie roztrząsane na łamach brukowców. Nadal pamiętała upokorzenie, którego doświadczyła, czytając nieprawdziwe informacje na temat swojego związku z Dexterem Price’em. Paparazzi zdawali się nie przejmować prawdą, a Mina padła ofiarą ich bezwzględnych poszukiwań skandalu. W rezultacie straciła zaufanie do prasy – a zwłaszcza do mężczyzny, którego właśnie dostrzegła w pubie.

Zamarła, gdy go rozpoznała. Steve Garratt był dziennikarzem, który ujawnił jej romans z Dexterem. Garratt napisał obelżywy artykuł, w którym oskarżył Minę o to, że przespała się z reżyserem, by ułatwić sobie karierę, podczas gdy żona Dextera zmagała się z rakiem. Większość artykułu nie była zgodna z prawdą. Mina nigdy nie poszła do łóżka z Dexem, mimo że się w nim zakochała i była gotowa przejść do następnego etapu ich związku, zanim odkryła, że był żonaty.

Co Garratt robił w Wielkiej Brytanii? To, że pojawił się akurat, gdy rozpuszczono plotki o tym, że Joshua Hart zamierzał wystawić swoją sztukę na Broadwayu, nie mogło być przypadkiem. Mina poczuła ukłucie w piersi, gdy dziennikarz spojrzał w jej stronę z pewnym siebie uśmieszkiem.

Spanikowała, gdy zaczął przeciskać się przez tłum. Nie poradziłaby sobie, gdyby Garratt nawiązał do skandalu z Los Angeles przy jej znajomym z teatru.

Zerknęła na przystojnego mężczyznę, którzy rzekomo miał na imię Aksel.

‒ Miło było cię poznać – wymamrotała. – Dzięki za pomoc.

Aksel zdał sobie sprawę, że został spławiony. Jako książę nigdy nie doświadczył odrzucenia. W innych okolicznościach byłby rozbawiony, z jakiegoś powodu poczuł jednak ukłucie zazdrości, gdy dostrzegł, że Mina wpatruje się w mężczyznę, który właśnie wszedł do pubu. Czy to był jej chłopak? Przypomniał sobie, że nie powinno go to obchodzić.

‒ Nie ma za co.

Spojrzał jej w oczy i przez sekundę zmagał się z absurdalnym pragnieniem, by chwycić jej dłoń i zaprowadzić ją do miejsca, w którym byliby sami.

Co się, u licha, z nim działo? Nigdy nie zachowywał się w ten sposób.

‒ Miłego wieczoru – rzucił i wyszedł z pubu, nie oglądając się za siebie.

‒ Mina Hart, cóż za miła niespodzianka! – wycedził Steve Garratt, pochylając się nad Miną.

‒ Spotkanie z tobą nie może być miłe – odparła oschle. – I wątpię, że to dla ciebie niespodzianka. Jesteś tu z jakiegoś powodu, a ja mogę się go tylko domyślać.

Dziennikarz wyszczerzył pożółkłe od papierosów zęby.

‒ Chodzą słuchy, że czeka cię debiut na Broadwayu.

‒ Od kogo to słyszałeś? – surowo zapytała Mina. Dostrzegła jego krętacki wyraz twarzy i zrozumiała, że liczy na to, że wyciągnie od niej więcej informacji.

‒ Daj spokój, skarbie. Wszyscy chcą wiedzieć, czy twój ojciec wyreżyseruje Romea i Julię w Nowym Jorku. Musiał ci powiedzieć, czy tak będzie. Każda gazeta chce o tym napisać. Udziel mi wywiadu, a zagwarantuję ci, że jeśli wystąpisz na Broadwayu, dostaniesz same dobre recenzje.

‒ Joshua nic mi nie mówił, a nawet gdyby to zrobił, to i tak nic bym ci nie powiedziała. Jesteś szczurem, Garratt. Węszysz w prywatnych sprawach ludzi w poszukiwaniu skandalu, a jeśli akurat żadnego nie znajdziesz, fabrykujesz kłamstwa, tak jak zrobiłeś ze mną. – Mina zamilkła, próbując opanować rozszalałe emocje.

Dziennikarz cynicznie się zaśmiał.

‒ Powinno być mi cię żal? Nie wciskaj mi kitu na temat dziennikarzy respektujących prywatność celebrytów. Aktorzy sami chcą być w blasku reflektorów. Chyba nie sądzisz, że film, w którym wystąpiła nieznana angielska aktorka, ot tak, stałby się hitem? Ludzie oglądali Dziewczynę w lustrze, bo chcieli zobaczyć lalunię, która przeleciała Dextera Price’a.

Mina odepchnęła dziennikarza, bo nie była w stanie dłużej znieść jego obecności.

‒ Jesteś obrzydliwy – rzuciła gorzko.

Kat gawędziła z pozostałymi członkami obsady, a Mina nie chciała im przerywać. Uznała, że domyślą się, że poszła do domu, i wyszła na zewnątrz. Był październik, a noce stawały się coraz chłodniejsze. Skulona przemierzała chodnik położony nad brzegiem rzeki. Wkrótce zamieniła oświetloną drogę na wąską alejkę, którą najszybciej można było dojść do stacji metra.

Nie było późno, jednak wokół nie widziała żadnych ludzi poza grupą młodzieży, która wałęsała się w pobliżu. Ich podniesione głosy sugerowały, że pili alkohol. Mina rozważała, by się cofnąć i pójść inną drogą, jednak była zmęczona, a jako że dorastała w centrum Londynu, wychodziła z założenia, że potrafi sobie poradzić. Szła dalej z opuszczoną głową, ale kiedy zbliżyła się do nastolatków, zauważyła, że dzielą się jointem.

Wtedy obudził się w niej instynkt samozachowawczy. Mowa ciała młodzieńców sugerowała, że czekali, aż się do nich zbliży. Gwałtownie się zatrzymała i zaczęła zmierzać w przeciwnym kierunku, jednak gang podążył jej śladem.

‒ Hej, ślicznotko, dlaczego nie chcesz tędy przejść? – zawołał jeden z nich.

Ktoś inny się roześmiał.

‒ Znasz film Pretty Woman? Jest o lafiryndzie, która zarabia na ulicy.

Właściciel tego głosu, skinhead z tatuażem na szyi, zrównał krok z Miną i stanął przed nią, przez co była zmuszona się zatrzymać.

‒ Też się tym zajmujesz? Handlujesz swoim ciałem? Ile kasujesz? – Pozostali członkowie gangu otoczyli Minę. ‒ Oferujesz zniżki na seks grupowy?

Mina przełknęła ślinę, próbując nie okazywać strachu.

‒ Słuchajcie, nie chcę problemów. – Zrobiła krok naprzód i zamarła, gdy skinhead chwycił jej ramię. – Puść mnie – zażądała pewnym głosem, choć zaczęła panikować.

‒ Co jeśli nie chcę cię puścić? – zadrwił skinhead.

Wślizgnął dłoń pod jej kurtkę, a Miną zawładnęła mieszanka strachu i odrazy, gdy rozpiął jej koszulę. Sytuacja wymykała się spod kontroli. Ci młodzieńcy byli pijani lub naćpani – prawdopodobnie jedno i drugie – a w zimny jesienny wieczór były marne szanse, by ktoś przybył jej na ratunek.

‒ Lepiej mnie puść. Jestem z kimś umówiona, a jeśli nie zjawię się na czas, zaczną mnie szukać – improwizowała.

Skinhead zdawał się wyczuwać, że blefowała.

‒ W takim razie gdzie jest osoba, z którą się umówiłaś?

‒ Tutaj – odezwał się łagodny, lecz groźny głos.

Mina zerknęła w stronę początku alejki, a serce podskoczyło jej do gardła. Światło latarni sprawiało, że jego blond włosy wyglądały jak aureola. Anioł z pewnością nie mógł być tak nieziemsko seksowny, ale w tej chwili przerażona Mina uznała, że tym właśnie był jej wybawiciel.

Zaskoczony skinhead poluźnił uścisk na jej ramieniu, a Mina się uwolniła.

‒ Aksel – załkała i podbiegła do niego.

Tytuł oryginału: A Night in the Prince’s Bed

Pierwsze wydanie: Harlequin Mills & Boon Limited, 2014

Redaktor serii: Marzena Cieśla

Opracowanie redakcyjne: Marzena Cieśla

Korekta: Hanna Lachowska

© 2014 by Chantelle Shaw

© for the Polish edition by HarperCollins Polska sp. z o.o., Warszawa 2018

Wszystkie prawa zastrzeżone, łącznie z prawem reprodukcji części lub całości dzieła w jakiejkolwiek formie.

Wydanie niniejsze zostało opublikowane w porozumieniu z Harlequin Books S.A.

Wszystkie postacie w tej książce są fikcyjne. Jakiekolwiek podobieństwo do

osób rzeczywistych – żywych i umarłych – jest całkowicie przypadkowe.

Harlequin i Harlequin Światowe Życie są zastrzeżonymi znakami należącymi do Harlequin Enterprises Limited i zostały użyte na jego licencji.

HarperCollins Polska jest zastrzeżonym znakiem należącym do HarperCollins Publishers, LLC. Nazwa i znak nie mogą być wykorzystane bez zgody właściciela.

Ilustracja na okładce wykorzystana za zgodą Harlequin Books S.A.

Wszystkie prawa zastrzeżone.

HarperCollins Polska sp. z o.o.

02-516 Warszawa, ul. Starościńska 1B, lokal 24-25

www.harpercollins.pl

ISBN 978-83-276-3695-9

Konwersja do formatu EPUB:

Legimi Sp. z o.o.

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Powrót do Amalfi Pod alpejskim niebem Tajemniczy Hiszpan Asystentka doskonała Ostatni spektakl Zakochana bez pamięci 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Mroczny las Sztuka kochania Kocham Rzym Czas pokaże Nie tacy oni straszni After 4. Bez siebie nie przetrwamy