Przemytnik słów

Przemytnik słów

Autorzy: Natalio Grueso

Wydawnictwo: Muza

Kategorie: Obyczajowe

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

Ilość stron: 288

cena od: 18.14 zł

Bruno nigdy nikogo naprawdę nie kochał. Zrezygnował z życia, jakie było mu pisane – nieciekawej egzystencji pracownika hotelu – i wyruszył w poszukiwaniu przygód. Okrążył świat, utrzymując się dzięki własnej zaradności i urokowi osobistemu. Jest już w sile wieku i doskwiera mu samotność. Dni mijają mu w najpiękniejszym i najsmutniejszym miejscu na świecie: w Wenecji. To właśnie tam dusza Brunona zmienia się na zawsze, gdy pewnego dnia spotyka Keiko, wyjątkową Japonkę. Kobieta spędza każdą noc z innym mężczyzną, który zdoła poruszyć ją do głębi za sprawą własnego wiersza bądź opowieści. Jednak Bruno Labastide, niezwykły bajarz i oszust o urzekającym, rozbrajającym kobiety uśmiechu, nie jest w stanie uzyskać wstępu do tego raju, ponieważ, ku własnemu zaskoczeniu, gdy zbliża się do japońskiej piękności, kończą mu się pomysły.

Opowieści, których akcja toczy się w wielu zakątkach świata, opowiadają o bólu i miłości, pokoju i wojnie, nieznanych ludziach żyjących w ubóstwie oraz beztroskich bogaczach, a także o wpływowych osobistościach bawiących się życiem ubogich.

Natalio Grueso stworzył szkatułkową powieść, którą, jak pisze Mario Vargas Llosa, należy się delektować.

Tytuł oryginału: La soledad

Projekt okładki: Pola i Daniel Rusiłowiczowie

Redaktor prowadzący: Aleksandra Janecka

Redakcja: Maria Braunstein

Redakcja techniczna: Karolina Bendykowska

Skład wersji elektronicznej: Robert Fritzkowski

Korekta: Katarzyna Szajowska

Grafiki wykorzystane na okładce

© Tarapynia/Shutterstock

© Panacea Doll/Shutterstock

© Natalio Grueso, 2017

Translation rights arranged by DOS PASSOS Agencia Literaria

All rights reserved

© for the Polish edition by MUZA SA, Warszawa 2018

© for the Polish translation by Joanna Karasek

ISBN 978-83-287-0873-0

Warszawskie Wydawnictwo Literackie

MUZA SA

Wydanie I

Warszawa 2018

FRAGMENT

Dla Judit

SPIS TREŚCI

* * *

BURDEL NA DORSODURO

KSIĘGOTERAPEUTA

GŁOS ARGENTYNY

PRZEMYTNIK SŁÓW

KLUB KORESPONDENTÓW ZAGRANICZNYCH

ADORATOR

PIANISTA ZNAD JEZIORA

CZARNE ZŁOTO Z CZELABIŃSKA

ŁOWCA MARZEŃ

SIEDEM SŁÓW (I)

STRATY UBOCZNE

SIEDEM SŁÓW (II)

EPILOG

PODZIĘKOWANIA

Nikt nie wie o samotności tyle co ja. Nikt. Ani ten, kto nigdy nie poczuł, czym są zimne stopy obok w łóżku w długie zimowe noce, ani ten, kto nigdy nie poznał czułości palców mydlących włosy, ani gruby dzieciak, z którym nikt nie chce się bawić na przerwie, ani pryszczata dziewczyna w okularach, która przeczytała wszystkie książki z biblioteki na wsi, gdzie spędza wakacje, bo nie ma żadnych koleżanek. Nikt.

Ani staruszek, któremu pielęgniarka w domu opieki ociera ślinę, czekający, że na Boże Narodzenie przyjdzie do niego któreś z trojga jego dzieci. Nikt.

Ani pozbawiony wszelkich nadziei rozbitek na desce pośród nieznanego oceanu, ani skazaniec w celi śmierci czekający na ostateczne porażenie prądem. Nikt.

Nadchodzi moment, w którym samotność staje się tak głęboka, że przenika do kości, niczym wilgoć w zaułkach Wenecji w chłodzie styczniowych poranków, potworne zimno, zżerające człowiekowi wnętrzności, paraliżujące mowę i porażające palce. Zimno przeraźliwe, które nie pozwala oddychać, które zmienia człowiekowi twarz w maskę żałosnego klauna, płaczącego łzami zamarzającymi po chwili na oszronionych rzęsach. A dusza skrzypi, niczym wręgi statku tonącego pośród burzy. I trwoga zapiera dech.

Potem, po wyczerpaniu nadchodzi sen. Ale jest zbyt późno, już nie można spać.

Przyjechałem do Wenecji, bo jest najbardziej melancholijnym i samotnym miastem na świecie. Zajmuję małe mieszkanie w dzielnicy Dorsoduro. I w tym mieszkaniu każdej nocy staje się sprawiedliwość, dzieją się rzeczy, które rzucają wyzwanie rzeczywistości i przeznaczeniu, łagodzą okrutny wyrok skazujący mnie na tę przeklętą samotność.

BURDEL NA DORSODURO

* * *

Każdego wieczoru, kiedy słońce chowało się na zachodzie, młoda Japonka o nieśmiałym uśmiechu i oczach koloru miodu siadała przy biurku i otwierała listy, które wrzucono jej do skrzynki. I co wieczór znajdowała tam, w kopertach wypełnionych historiami i wierszami, jakiś skarb, precyzyjne słowo, nieskrępowany liryzm, czystą namiętność.

„Gdybym nie wierzył w ponowne spotkanie, śmierć nadeszłaby zaraz po naszym rozstaniu”.

Jakiż piękny wers napisał, pomyślała. Sądzę, że dziś zostanie moim wybrankiem.

I tak co wieczór, kiedy słońce zachodziło za horyzont, młoda Japonka o nieśmiałym spojrzeniu i oczach koloru miodu wprowadzała odrobinę sprawiedliwości do świata owładniętego chaosem, kroplę buntu przeciw twardym regułom życia, zgodnie z którymi niemal nigdy nie wygrywa ten, kto na to zasługuje.

Nieważne, czy byłeś piękny, czy brzydki, bogaty czy biedny, mężczyzna czy kobieta, roześmiany czy zmartwiony, elegancki czy obdarty, silny czy słaby. Nieważne, czy w nieubłaganej loterii zalet natura była dla ciebie hojna, obdarowała cię wdziękiem i urodą, czy też skazała cię na straszliwy wyrok przeciętności. Tutaj liczyły się tylko słowa, napisany wiersz, uczucie przelane na papier. Takie panowały zasady w świecie młodej Japonki, autor opowieści, któremu udało się ją wzruszyć, był tym wybranym. I tak każdej nocy. Tak po prostu. I Keiko, bo tak miała na imię Japonka, szła do łóżka z wybrankiem.

Każdego wieczoru, kiedy słońce kryło się na zachodzie, pokój, w którym mieszkała Keiko, stawał się burdelem, burdelem na Dorsoduro.

* * *

koniec darmowego fragmentu

zapraszamy do zakupu pełnej wersji

Warszawskie Wydawnictwo Literackie

MUZA SA

ul. Sienna 73

00-833 Warszawa

tel. +4822 6211775

e-mail: info@muza.com.pl

Dział zamówień: +4822 6286360

Księgarnia internetowa: www.muza.com.pl

Wersja elektroniczna: MAGRAF s.c., Bydgoszcz

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Przemytnik słów 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Królestwo Magnes Nikt nie idzie Obsesyjna miłość Pierwszy człowiek. Historia Neila Armstronga Trwaj przy mnie