Słońce i jej kwiaty

Słońce i jej kwiaty

Autorzy: Rupi Kaur

Wydawnictwo: Otwarte

Kategorie: Powieść, opowiadanie, poezja

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

cena od: 20.29 zł

oto przepis na życie

powiedziała moja matka

trzymając mnie w ramionach gdy płakałam

pomyśl o kwiatach które co roku

sadzisz w ogrodzie

nauczą cię

że ludzie też

muszą zwiędnąć

opaść

zapuścić korzenie

wzejść

by rozkwitnąć

 

„Słońce i jej kwiaty” to tętniące kobiecością utwory o dojrzewaniu i samoświadomości. Rupi Kaur ponownie – lecz z jeszcze większą mocą – w krótkich poetyckich formach wyraża troski, pragnienia i radości wielu kobiet. Daje im siłę, by czerpały ze swoich korzeni i doświadczeń pełnymi garściami.

 

 

Poprzednia książka autorki, „Mleko i miód”, została przetłumaczona na 30 języków. Od polskiej premiery w marcu 2017 roku nie opuściła listy bestsellerów Empiku.

moim stwórcom

kamaljit kaur i suchetowi singhowi

jestem. dzięki wam.

mam nadzieję że na nas patrzycie

i myślicie

że warto było się poświęcić

moim cudownym siostrom i bratu

prabhdeep kaur

kirandeep kaur

saahebowi singhowi

siedzimy w tym razem

jesteście kwintesencją miłości.

pszczoły przyleciały po miód

kwiaty chichotały

rozbierając się

żeby im się oddać

słońce się uśmiechnęło

ponowne narodziny

więdnięcie

ostatniego dnia miłości

serce pękło mi w ciele

przez całą noc

rzucałam zaklęcia żeby ściągnąć cię z powrotem

sięgnęłam po ostatni bukiet kwiatów

od ciebie

już więdły w wazonie

jeden

po

drugim

oderwałam im główki

i je zjadłam

powpychałam ręczniki we wszystkie szpary pod drzwiami

odejdź powiedziałam powietrzu

na nic mi się nie przydasz

zaciągnęłam wszystkie zasłony w domu

idź sobie powiedziałam światłu

nikt tu nie przyjdzie

i nikt stąd nie wyjdzie

cmentarz

odszedłeś

a ja dalej cię pragnęłam

lecz zasługiwałam na kogoś

kto zechce zostać

całymi dniami leżę w łóżku osłabiona stratą

próbuję płaczem ściągnąć cię z powrotem

ale woda już wypłynęła

a ty wciąż nie wracasz

szczypię się w brzuch aż do krwi

straciłam rachubę czasu

słońce staje się księżycem a

księżyc staje się słońcem

ja staję się duchem

tuzin różnych myśli

przemyka mi przez głowę w każdej sekundzie

na pewno jesteś już w drodze

może lepiej żebyś nie był

nic mi nie jest

nie

jestem zła

tak

nienawidzę cię

może

nie potrafię zapomnieć

zapomnę

wybaczam ci

mam ochotę rwać włosy z głowy

raz po raz raz po raz raz po raz

aż mój umysł umilknie z wyczerpania

wczoraj

deszcz próbował naśladować moje ręce

spływając po twoim ciele

rozszarpałam niebo które na to pozwoliło

zazdrość

żeby zasnąć

muszę sobie wyobrażać twoje ciało

zakrzywione za moim

łyżeczka włożona w łyżeczkę

dopóki nie usłyszę twojego oddechu

muszę recytować twoje imię

dopóki nie odpowiesz i

nie porozmawiamy

dopiero wtedy

mój umysł może

odpłynąć w sen

udawanie

załamuje mnie nie to

co po sobie zostawiliśmy

lecz to co moglibyśmy zbudować

gdybyśmy zostali

wciąż widzę nasze kaski budowlane leżące

dokładnie tam gdzie je zostawiliśmy

pachołki drogowe niepewne czego właściwie strzec

buldożery wypatrujące naszego powrotu

deski leżące sztywno w skrzyniach

marzące żeby ktoś je przybił

lecz żadne z nas nie wraca

by powiedzieć im że to koniec

z czasem

cegły skruszeją znudzone czekaniem

dźwigi smutno pochylą szyje

łopaty pokryją się rdzą

czy myślisz że wyrosną tu kwiaty

skoro obydwoje odeszliśmy

budować coś nowego

z kimś innym

plac budowy naszej przyszłości

żyję dla tej pierwszej sekundy o poranku

gdy jeszcze półprzytomna

słyszę kolibry za oknem

flirtujące z kwiatami

słyszę chichot kwiatów

i zazdrosne pszczoły

lecz gdy się odwracam żeby cię obudzić

wszystko zaczyna się od nowa

urywany oddech

płacz

szok

świadomość

że odszedłeś

pierwsze poranki bez ciebie

kolibry mówią mi

że zmieniłeś fryzurę

nic mnie to nie obchodzi odpowiadam

i słucham

jak opisują każdy szczegół

głód

zazdroszczę wiatrom

które wciąż są przy tobie

Dalsza część książki dostępna w wersji pełnej

opadanie

Dostępne w wersji pełnej

zapuszczanie korzeni

Dostępne w wersji pełnej

wschodzenie

Dostępne w wersji pełnej

rozkwitanie

Dostępne w wersji pełnej

Tytuł oryginału: the sun and her flowers

Copyright © 2017 Rupi Kaur, this translation published by arrangement with The Cooke Agency International, CookeMcDermid and Book/lab. Originally published in English by Andrews McMeel Publishing and Simon & Schuster

Copyright © for the translation by Anna Gralak

Wydawca prowadzący: Olga Orzeł-Wargskog

Redaktor prowadzący: Agnieszka Urbanowska

Projekt graficzny książki i okładki: the sun and her flowers © 2017 by Rupi Kaur

Modyfikacja okładki na potrzeby polskiego wydania: Eliza Luty

Korekta: Anna Kopeć-Śledzikowska / Wydawnictwo JAK, Joanna Hołdys / Wydawnictwo JAK

ISBN 978-83-7515-641-6

www.otwarte.eu

Wydawnictwo Otwarte sp. z o.o., ul. Smolki 5/302, 30-513 Kraków

Plik opracował i przygotował Woblink

woblink.com

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Słońce i jej kwiaty Mleko i miód. Milk and Honey 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Góra Tajget Sześć światów Hain