Dzikie życie

Dzikie życie

Autorzy: Robert Trivers

Wydawnictwo: Copernicus Center Press

Kategorie: Popularnonaukowe

Typ: e-book

Formaty: EPUB MOBI

cena od: 5.99 zł

Robert Trivers to żywa legenda w świecie biologii i nauk społecznych, człowiek, którego magazyn „Time” uznał za jednego z największych naukowców i myślicieli dwudziestego wieku. Jego teorie dotyczące ewolucyjnych napięć występujących pomiędzy rodzicami a dziećmi, członkami rodzeństwa, przyjaciółmi, a także wewnątrz samego organizmu nie tylko zrewolucjonizowały genetykę i biologię ewolucyjną, ale i wpłynęły na wiele innych dyscyplin, od medycyny i nauk społecznych po historię, ekonomię i studia nad literaturą.

Trivers opowiada o swym niezwykłym, pełnym przygód życiu, które legło u podstaw rewolucyjnej nauki. W niepowtarzalnym stylu, z zuchwałym poczuciem humoru i przenikliwością komentuje wiele tematów, od amerykańskiego rasizmu, przez historię psychiatrii po zabójstwo Petera Tosha, muzycznego spadkobiercy Boba Marleya. Okraszona anegdotami o luminarzach takich jak Richard Dawkins i Stephen Jay Gould książka, będzie znakomitą lektura dla każdego, kto interesuje się nauką, kondycją ludzką czy naturą kreatywnego geniuszu.

Nie byłoby przesadą powiedzieć, że Robert Trivers to jeden z najważniejszych teoretyków ewolucji od czasów Karola Darwina. Z jego wspomnień wyłania się sylwetka człowieka, którego życie było nieokiełznane w każdym sensie tego słowa. Określenie «głód życia» nie oddaje sprawiedliwości jego karierze poświęconej prawdzie, odwadze i zuchwałości myślenia w sposób, w jaki nikt wcześniej nie myślał, i działaniu w sposób, na jaki niewiele osób by się ośmieliło. Gdyby to nie wystarczyło, Trivers jest zabawny, inteligentny i pełen współczucia.

„The Skeptic”

Nazwać Roberta Triversa uznanym biologiem to niedomówienie podobne do nazwania Richarda Feynmana popularnym profesorem fizyki.

„Psychology Today”

Robert Trivers - profesor antropologii i nauk biologicznych na Rutgers University, twórca m.in. teorii altruizmu odwzajemnionego oraz inwestycji rodzicielskiej. Uhonorowany Nagrodą Crafoorda za „fundamentalne analizy ewolucji społecznej, konfliktu i współpracy”.

Spis treści

Karta redakcyjna

Dedykacja

Przedmowa: Badanie życia i przeżywanie go

1. Wczesny okres życia

2. Od matematyka, przez weterana z Wietnamu do bezrobotnego

3. Bill Drury, człowiek, który nauczył mnie myśleć

4. Wspomnienie Ernsta Mayra

5. Staję się człowiekiem-jaszczurem na Jamajce

6. Proces o napaść z uszczerbkiem na zdrowiu

7. Śmierć Flo

8 Pięć słynnych artykułów

9. Obrabowany przez uzbrojonych napastników we wschodnim Kingston

10. Glenroy Ramsey: mistrz łapania jaszczurek

11. Najczęstsze i najokrutniejsze są morderstwa na Jamajce

12. Brzydki Holender uzbrojony w nóż próbuje mnie obrabować

13. Morderstwo Jamesa „Be-be” Benta

14. Hulanki z Hueyem

15. Aresztowany

16. Genetyczny konflikt w nas samych

17. Słynnych ewolucyjnych biologów portrety duże i małe

18. Ambiwalencja wobec Jamajki

19. Spojrzenie wstecz i spojrzenie w przód

Podziękowania

© Copyright by Copernicus Center Press, 2018

© Copyright by Robert Trivers, 2015

Tytuł oryginalny: WILD LIFE: ADVENTURES OF AN EVOLUTIONARY BIOLOGIST

Adiustacja i korekta: ARTUR FIGARSKI

Projekt okładki: MICHAŁ DUŁAWA

Grafika na okładce: kris_art, Olga Serova, elenamedvedeva | Fotolia.com

Skład: ARTUR FIGARSKI

ISBN 978-83-7886-362-5

Wydanie I

Kraków 2018

Copernicus Center Press Sp. z o.o.

pl. Szczepański 8, 31-011 Kraków

tel./fax (+48 12) 430 63 00

e-mail: marketing@ccpress.pl

Księgarnia internetowa: http://ccpress.pl

Konwersja: eLitera s.c.

Pamięci mojego nauczyciela

Williama H. Drury’ego juniora

Przedmowa

Badanie życia i przeżywanie go

Dola naukowca polega na łączeniu badania życia i przeżywania go, a ja nigdy nie chciałem, by jedna z tych dziedzin przyćmiła drugą. A jednak przed taką właśnie pokusą staje ktoś, kto poświęca się nauce – pokusą życia skupionego na nauce, która nie pozostawia już czasu na życie. Tak, można mieć rodzinę i kilku dobrych przyjaciół, ale większość naukowców ceni sobie życie osiadłe, często samotne i przede wszystkim zwrócone ku własnemu wnętrzu. Koncentruje się na eksperymentach, teorii i ciągłym czytaniu. Drobna dziedzina studiów staje się punktem skupienia życia naukowca, który dzieli ją tylko z kilkoma innymi osobami. Oczywiście, nie chcę przez to powiedzieć, że brakuje czasu na ekscytujące relacje społeczne. Głęboko w trzewiach harwardzkiego Muzeum Zoologii Porównawczej, pośród rzędów okazów stojących wzdłuż długich ciemnych korytarzy, od czasu do czasu specjalista od chrząszczy odwróci się, chwyci w ramiona specjalistkę od pryszczarek i ta krótka chwila stanie się początkiem zarówno socjoseksualnego zbliżenia, jak i spojenia żyć skupionych na biologii. On będzie studiował żuki, ona pryszczarki, obok siebie na całym świecie. Nie będzie między nimi konkurencji, a jedynie dopełnianie się.

Ale tego rodzaju życie nigdy nie miało dla mnie uroku. Moja natura zmusiła mnie do poszukiwania ekscytacji poza własną grupą, a oprócz tego wychowałem się w domu dyplomaty. Dorastając, miałem styczność z obcymi krajami i językami. Jako że ojciec pracował w Europie, odwiedziłem więcej katedr, muzeów i galerii sztuki, niż byłoby to zdrowe dla jakiegokolwiek dziecka, i nie byłem w ogóle zainteresowany czymkolwiek, co związane jest z europejską kulturą i dyscyplinami akademickimi, które się z nią wiążą. Ale poznałem pięć języków obcych i polubiłem poznawanie ludzi w ich własnych krajach, mówienie ich językiem i uczenie się ich umiejętności.

Kiedy wreszcie odnalazłem intelektualny dom – biologię ewolucyjną – otrzymałem możliwość właśnie takiego podróżowania, jakie mi odpowiadało: poza miasto, w busz, do dzikich i egzotycznych krain. Do trzeciego, nie pierwszego świata. Biologia ewolucyjna miała mnie zabrać w podróż dookoła globu. Miała mi też pokazać, jak wykrawać wiedzę ze wszystkiego, czego doświadczyłem w tych podróżach, za pomocą jednej, bardzo ogólnej zasady logicznej – jakie cechy wyselekcjonowałby dobór naturalny? Jak najlepiej przeżyć i rozmnożyć się w takich czy innych warunkach? W skrócie, stałem się zwolennikiem systemu myśli, który pozwolił mi badać życie i je przeżywać, niekiedy bardzo intensywnie.

Miałem dwadzieścia dwa lata, kiedy nauczyłem się logiki ewolucyjnej, dwadzieścia trzy, kiedy zacząłem na poważnie badać ptaki, i dwadzieścia cztery, kiedy wyruszyłem w pierwszą wyprawę w dzicz. Byłem nieżonatym mężczyzną. Bardzo chciałem zobaczyć, co czeka mnie za granicą. Mój nauczyciel biologii zajmował się Arktyką, więc właśnie tam udałem się na początku. Ale zrobiłem to tylko jeden raz. Kiedy tylko ją opuściłem, wiedziałem, że nigdy już tam nie wrócę – za zimno, zbyt prymitywnie, za mało żywych istot i – tak – prawdopodobnie zbyt ograniczone życie towarzyskie. Wiedziałem, że następnym razem udam się już na południe. Jak się okazało, dotarłem na Jamajkę, gdzie mieszkam od osiemnastu lat.

Badałem też życie (również ludzkie) na Haiti, w Indiach, Kenii, Tanzanii, Panamie, na Barbadosie i w Senegalu. Ale to Jamajka stała się – przynajmniej w pewnym sensie – moim intelektualnym domem w tym samym stopniu, co biologia ewolucyjna. Dołączyłem do mieszkańców kraju (kupiłem ziemię) i „skradłem kobiety z wyspy”, jak to się mówi na Jamajce. Piątka moich dzieci ma jamajsko-amerykańskie korzenie. Mogłem z łatwością pójść drogą zachodnioafrykańską, jak wielu ewolucyjnych biologów w moich czasach. Często się zastanawiałem, jak bardzo inna byłaby trajektoria mojego życia, gdybym tak postąpił. Z pewnością wybór drogi jamajskiej nie uchronił mnie przed byciem narażonym na przemoc.

Myślę, że można powiedzieć, iż podczas dekad badań terenowych, zwłaszcza na Jamajce, ale i w Panamie (a nawet w Amsterdamie), znalazłem się w śmiertelnym niebezpieczeństwie więcej razy niż większość naukowców. Padałem ofiarą bandytów grożących mi pistoletami i nożami, oraz brałem udział w bójce, która spowodowała oskarżenie mnie o napaść. Pewnego razu niemal runąłem z wysokości tak dużej, że z pewnością nie przeżyłbym upadku. Ktoś może powiedzieć, że nie miałem szczęścia, ale sam raczej uważam, że tasak doboru naturalnego często zostawał wzniesiony wysoko nad moją głowę. Na następnych stronach starałem się uchwycić ten niezwykły wymiar moich doświadczeń, w których przeżywanie życia i badanie go mieszały się ze sobą w ekstremalnych warunkach – dokładnie takich, po których spodziewamy się, że najjaśniej ukażą podskórną dynamikę ewolucji.

Moje doświadczenia z pogranicza życia i śmierci to jeden z najważniejszych powodów, dla których udało mi się nie zapomnieć o przeżywaniu życia podczas badania go. Ale niniejsza książka nie ogranicza się do opowieści o osobach skłonnych do stosowania przemocy i niebezpiecznych sytuacjach, które mnie spotkały. Poznałem również po drodze ludzi o niezwykłych umysłowościach, od mojego niedocenianego nauczyciela Billa Drury’ego, przez legendarnego ewolucjonistę Ernsta Mayra, po „ministra obrony” Partii Czarnych Panter, Huey’a P. Newtona (równie błyskotliwego, co niebezpiecznego), i wielu innych. Próbowałem w jakiś sposób przekazać tu charakter tych wyjątkowych ludzi i tego, co oznaczała znajomość z nimi.

Wreszcie, próbowałem w toku swojego życia nawiązać relacje z członkami innych gatunków zwierząt, starając się zrozumieć je od wewnątrz, a nawet rozmawiać z nimi w ich własnych językach. Na poniższych stronach usiłuję wpleść w moją opowieść, gdzie tylko to istotne, te odległe, ale często zaskakująco znajome sposoby patrzenia i komunikowania się – ptasie i małpie, jaszczurcze i szympansie.

Ta mieszanina wspomnień może się niektórym wydać dziwna. Śmiertelne niebezpieczeństwa. Wielkie ludzkie umysły. Umysły i zachowania innych zwierząt. Dla mnie to jednak jedyna mieszanina wspomnień, która mogłaby zdać sprawę z tego, jak żyłem i badałem życie – i jak te dziedziny tak często stawały się od siebie nieodróżnialne. To właśnie moje życie jako biologa ewolucyjnego – zwierzęta, inni ewolucjoniści i śmiertelne niebezpieczeństwa w jednym.

* * *

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

* * *

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Dzikie życie 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Jak czytać wodę Przewodnik wędrowca Duchowe życie zwierząt Medyczna Marihuana. Historia hipokryzji Małe wielkie odkrycia Na drugie Stanisław