Jestem tatą!. Co naprawdę muszą wiedzieć ojcowie

Jestem tatą!. Co naprawdę muszą wiedzieć ojcowie

Autorzy: Stefan Maiwald

Wydawnictwo: Media Rodzina

Kategorie: Popularnonaukowe

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

cena od: 18.17 zł

Optymalna, męska instrukcja obsługi nowego życia, do przeczytania pomiędzy zmienianiem pieluch, ulewaniem, a nieprzespanymi nocami. Wszystko, co musisz wiedzieć o ciąży, porodzie i rozwoju twojego dziecka, z uwzględnieniem wskazówek, jak przeżyć, oraz pomocnych strategii na pierwszy rok, spisane przez wielokrotnie „przetestowanego” ojca kilkorga dzieci.

Spis treści

Nie panikuj!

JESTEŚMY W CIĄŻY

Cudowne rozmnożenie

Bądź jak skała!

Zakaz picia latte macchiato

Co na to nauka? Pomocy, ja też jestem w ciąży!

Dziecko w telewizji

Istota z innej planety

Kim ty naprawdę jesteś?

Ciekawość była silniejsza...

Info. Wszystkie terminy wizyt w pigułce

Ona tak źle się czuje...

Top ten. Dziesięć rzeczy, które możesz zrobić, zanim pojawi się dziecko

Mieszkać ładniej – ale szybko!

Info. Uwaga, chemikalia!

Dla dziecka NIC nie jest bezpieczne

Better safe than sorry

Gumowa izolatka to nie rozwiązanie

Wskazówka. Najważniejsze sprawunki dla bezpieczeństwa dziecka

Porozmawiajmy o pieniądzach

Obłęd zakupów

„Taaakie słooodkie!”

Ładnie w różowym?

Tylko najpotrzebniejsze rzeczy

Wskazówka. Wózek idealny

Seks czy brak seksu? – oto jest pytanie

Delikatny temat

Dasz radę!

Co na to nauka? Mity dotyczące seksu w ciąży

„TO CHYBA JUŻ”

Rozgrzewka przed wielkim dniem

Jak w filmie

Być przygotowanym: torba porodowa

Czy wystarczy być obok?

Rozmawiajcie o tym

Wskazówka. A więc stoisz przy porodzie swojego dziecka

Po co nam plan porodu?

Przed porodem

Podczas porodu

Po porodzie

Gdzie rodzić?

W szpitalu

Poród domowy

Wskazówka. Pomoc na czas po porodzie

Dom narodzin

Zaczęło się!

Udało się!

Co dzieje się potem?

Czy jesteśmy u weterynarza?

Pamiętnik ślimaka

Jedziemy do domu

Wskazówka. Perfekcyjny pan domu

Home, sweet home!

Da-Da-Da! Baby news

Przed porodem

Po porodzie

Info. Dziwne zwyczaje

Wskazówka. To-do dla początkującego ojca

Dzielenie się piersiami

Magiczny napój

Info. Dziwne czasy

Tylko nie zazdrość!

„Głoooodne!”

Karmienie w wersji light

Co na to nauka? Hormon miłości – oksytocyna

Info. Pomoc przy karmieniu

Top ten błędów, których powinieneś teraz unikać w kontaktach z żoną

ŻYCIE NA NOWO

Wszystko jest inne

Zmęczenie ojca to bohaterstwo!

Kamienie milowe: Co potrafi twoje dziecko

Pierwszy miesiąc

Drugi i trzeci miesiąc

Czwarty-szósty miesiąc

Siódmy-dziewiąty miesiąc

Dziesiąty-dwunasty miesiąc

Obudź w sobie Włocha!

Właściwy timing

Rachunek zysków i strat

Top ten. Najszybsze sposoby, jak zostać najmniej fajnym facetem wszech czasów

Babcia ante portas

Trzymaj ich!

Trudne: z rodziców stać się babcią i dziadkiem

To nie jest takie straszne – zróżnicowane reguły

Babysitter: (czasem) najcenniejszy człowiek na świecie

Na wagę złota

Seks po porodzie?... I co jeszcze się zmienia

Zazdrość o dziecko?

Wyrzuty sumienia?

Fitness, adieu!

Ostateczny test przyjaźni

Co na to nauka? Chce się wyć – baby blues

Teraz twoja kolej...

Wskazówka. Tak twój związek przetrwa pierwszy rok życia dziecka

TATA SAM W DOMU

Podstawy kursu pielęgnacji niemowląt

Wskazówka. Pozycja lotnika

Standardowa pielęgnacja

Luksusowa pielęgnacja

Masaż dziecięcy

Co na to nauka? Dlaczego dotyk jest tak ważny dla dziecka?

Lekcje z akustyki

Krzyk „Hej, gdzie jesteście? Jestem tu całkiem sam!”

Krzyk „Jestem zestresowany. Natychmiast potrzebuję spokoju”

Krzyk „Zaraz umrę z głodu!”

Krzyk „Okropnie mi się nudzi!”

Krzyk „Jestem totalnie zmęczony!”

Krzyk „Naprawdę jest mi źle!”

Wskazówka. Kiedy dziecko dalej krzyczy...

Męski wieczór

Mama ma wolne

To ty jesteś szefem!

Co na to nauka? Poszukiwani supertatusiowie

Mus: zabawa z maluchem

Klasyki

Wskazówka. Trening z dzieckiem

ŚPIJ, DZIECIĄTKO, ŚPIJ

Po co uprawiać seks, skoro można spać?

„Nasze już przesypia noc”

Najlepsze rytuały zasypiania

Wskazówka. Żadnych uciążliwości

Spanie z mamą i tatą

„Włoska antykoncepcja”

Kiedy w końcu zacznie przesypiać noc?

Wskazówka. Pomocy, ono nie śpi!

Co na to nauka? Dzieci i ich własny zmysł snu

TATA TEŻ UMIE GOTOWAĆ

Gotowanie dla milusińskich

Do niektórych spraw trzeba (niestety) dorosnąć

Po prostu spróbuj

Wskazówka. Gotowanie? To przecież łatwe!

Bardzo proszę, bez nerwów

Wskazówka. Co teraz służy twoim najdroższym ...

...A czego powinni się wystrzegać

Przepisy dla najdroższych

Teraz się zacznie: rozszerzanie diety niemowlaka

Uwaga, odruch wypychania języka!

Wskazówka. Karmić mądrzej

Najważniejszy jest odpowiedni miks

Info. Plan wprowadzania pokarmów

Bufet dla twojego dziecka

Przepisy dla maluszka

RUSZAMY W DROGĘ...

Ojciec-szeryf albo nasze pierwsze letnie wakacje

Sztuka właściwego pakowania

Zachować ogląd sytuacji

Podróżować na luzie

Czy latanie samolotem jest naprawdę lepsze?

I wreszcie najważniejsze

Wskazówka. Mądry check-in

Wskazówka. Poprawne anulowanie wakacji

Więcej miejsca!

Adieu, kabriolecie!

Nie ruszaj się z domu bez chusteczek nawilżanych!

Najgorszy możliwy pomysł

Wiwat jedzenie z dowozem!

Nowy obszar: plac zabaw

Bądź czujny!

Wskazówka. Dos i don’ts na placu zabaw

Rzucanie, szarpanie, życie w stadzie

...A potem nadchodzi numer 2

Do dalszego czytania

Książki i adresy, które mogą pomóc

Przypisy

Tytuł oryginału

Wir sind Papa!

Published originally under the title Wir sind Papa!

© 2014 by GRÄFE UND UNZER VERLAG GmbH, München

Copyright © 2017 for the Polish translation by Media Rodzina Sp. z o.o.

Kierownictwo projektu: Christine Kluge, Lydia Pechauf

Współpraca (tekst) & redakcja: Anna Cavellus

Projekt okładki i layoutu: independent Medien-Design, Horst Moser, München

Ilustracje: Gert Albrecht

WAŻNA UWAGA

Informacje i rady zawarte w niniejszej książce wynikają z przekonań i doświadczeń jej autora. Zostały przez niego zaprezentowane i sprawdzone w najlepszej wierze i z największą dokładnością. Nie mogą jednak zastąpić osobistej, kompetentnej porady medycznej. Każda czytelniczka i czytelnik jest całkowicie odpowiedzialny za własne czyny. Ani autor, ani wydawnictwo nie biorą odpowiedzialności za ewentualne straty i szkody wynikające z podanych w niniejszej książce praktycznych wskazówek.

Wszystkie prawa zastrzeżone. Przedruk lub kopiowanie całości albo fragmentów książki – z wyjątkiem cytatów w artykułach i przeglądach krytycznych – możliwe jest tylko na podstawie pisemnej zgody wydawcy.

Konsultacja medyczna: lek. med. Andrzej Olech

ISBN 978-83-8008-458-2

Media Rodzina Sp. z o.o.

ul. Pasieka 24, 61-657 Poznań

tel. 61 827 08 60

mediarodzina@mediarodzina.pl

www.mediarodzina.pl

Konwersja: eLitera s.c.

NIE PANIKUJ!

Nie, ta książka to nie poradnik z serii „Jak zostać idealnym ojcem”. Wprawdzie znajdziesz tu instrukcję zmieniania pieluchy i wskazówki, jak poradzić sobie ze wzdęciami (twojego dziecka, nie twoimi), ale ta książka ma być czymś więcej niż poradnikiem. Chce zostać twoim najlepszym przyjacielem. Szczerze mówiąc, będziesz go teraz potrzebował. Bycie młodym ojcem (brzmi lepiej niż „świeżo upieczonym ojcem”) jest równie piękne jak trudne. Jeśli do tej pory myślałeś, że ostatni półmaraton, przeprogramowanie telefonu albo budowa domku na narzędzia ogrodowe była najtrudniejszą rzeczą, jaką udało ci się osiągnąć w życiu – uwierz mi: ojcostwo jest trudniejsze. Twoją nową biżuterią staną się sińce pod oczami, zarwiesz wiele nocy, a około południa padniesz z wyczerpania na klawiaturę komputera i wystukasz 10 000 razy litery t, y, u, i, o oraz j.

Żegnaj, dawne życie...

Tak, tak będzie: przeobrazisz się w coś w rodzaju zombie – niezdarnie i niczym błędny rycerz snuć się będziesz po Ziemi, epatując brakiem snu, nieogoloną twarzą i pustym spojrzeniem. Będziesz wygnieciony, a zwłaszcza twoja koszula. W biurze zatęsknisz za męskimi wieczorami i uregulowanym życiem z czasów sprzed bycia ojcem. Ojcostwo zapewni ci jednak również niezapomniane momenty szczęścia. Pierwszy uśmiech, pierwsze kroki, pierwsze słowa twojego maleństwa – widząc je, uświadomisz sobie, czego brakowało ci w życiu. W tych wspaniałych chwilach wszystkie trudy, koszty, troski odejdą na dalszy plan, wydadzą ci się bez znaczenia, znikną bez śladu. Droga do szczęścia nie jest jednak łatwa. O nie! Dlatego dobrze jest mieć kogoś przy swoim boku. Tym kimś ma być ta książka. Moje dwie córki – Elisabetta i Beatrice – całkiem odmiennie wyglądają, różnią się charakterem i preferencjami chorobowymi, więc można powiedzieć, że posiadam podwójną wiedzę fachową. Jedna jest blondynką, druga ma tak czarne włosy, że prawie połyskują granatem. Blondynka jest kujonką, a ciemnowłosa już po czterech dniach w pierwszej klasie została wyrzucona z sali – i to podczas lekcji religii.

Jeszcze jedna ciekawostka – mieszkam we Włoszech. Od czasu do czasu w tej książce pojawiają się specyficzne włoskie elementy, ale w kwestii zarządzania rodziną wiele możemy się od Włochów nauczyć. A poza tym bycie ojcem wszędzie wygląda podobnie.

...witamy na poziomie 2!

Ta książka adresowana jest do ciebie w twojej (nowej) pasjonującej roli ojca i wciąż dorastającego mężczyzny. Nie musisz wiedzieć, jaka jest najlepsza pozycja do karmienia ani skąd się bierze mleko w piersiach. Ale na następujące pytania powinieneś znać odpowiedź: Jak wspierać i odciążać żonę przed, podczas i po porodzie? Jak, mimo kondycji zombie, możesz dbać o wasz związek? Jak troszczyć się o wasze dziecko bez obaw, że jedno z was oszaleje? Jak uczynić z bycia ojcem fajną (chociaż męczącą i wyczerpującą) przygodę?

Uwierz mi.

Skoro mi się udało, tobie też się uda.

Wszystkiego dobrego (i uszy do góry!).

Stefan Maiwald

CUDOWNE ROZMNOŻENIE

Od momentu poczęcia jesteście we troje (lub, jeśli los wybrał ciekawszą opcję, we czworo). Oznacza to, że: Względem żony pozostajesz w mniejszości, ponieważ ona jest teraz razy dwa (przynajmniej). I dobrze. W związku z tym musisz wykazać się wolą współpracy i podporządkować się. Twoja żona na to zasługuje, ponieważ – mówiąc wprost – to ona chwilowo odwala całą robotę. Będziesz ojcem, to prawda, ale na razie nie musisz z tym za wiele robić. Twoja partnerka przeciwnie – dla niej stres zaczyna się właśnie w tym momencie, w którym ty kończysz przyjemność, przewracasz się na bok i zapadasz w głęboki sen.

Bądź jak skała!

Część kobiet fantastycznie znosi ciążę, inne przez trzy lub więcej miesięcy krążą pomiędzy łóżkiem i kanapą, czasem nawet na czworakach. Zarówno geny, jak i styl życia mają wpływ na mało pasjonujący temat „ciążowych mdłości”, a nauka nie jest w stanie udzielić satysfakcjonującego wyjaśnienia, dlaczego u niektórych kobiet ciąża przebiega tak bezproblemowo jak spacer do kościoła ze święconką, część natomiast przeżywa piekielne męki w związku ze skurczami żołądka, bólem głowy i kolejnymi skurczami żołądka. Możesz mieć tylko nadzieję i – nawet jeśli nie robiłeś tego już od dawna – modlić się. Twój wpływ na sytuację jest mocno ograniczony. Możesz zadbać o dobry ogólny nastrój. W nadchodzących dziewięciu miesiącach nie informuj więc żony o problemach finansowych lub kłopotach w pracy. Teraz wymaga się od ciebie opanowania i dostarczania rozrywki. Na twoich szerokich barkach wygodnie spoczywa wszystko, co może się przytrafić waszej małej rodzinie. Potencjalne ataki paniki przeżywaj spokojnie w zaciszu biurowej toalety.

Z moją żoną miałem szczęście. Czuła się dobrze do momentu, kiedy znaleźliśmy się na autostradzie pomiędzy Salzburgiem i Monachium, oczywiście na odcinku bez zjazdów i parkingów. Zmusiliśmy kolumnę tirów do ostrego hamowania, ponieważ nagle zrobiło jej się niedobrze (mojej żonie, nie kolumnie tirów). Bądź przygotowany i nastaw się na to, że podróże samochodem mogą być problematyczne. Nie popełniaj mojego błędu i na czas odblokuj drzwi po stronie pasażera...

Zakaz picia latte macchiato

Moja żona nie mogła znieść zapachu kawy, chociaż nie będąc w ciąży, namiętnie ją piła i teraz znów to robi. W związku z tym zaopatrz się w cały arsenał różnych rodzajów herbaty, których etykiety informują o braku teiny, kofeiny oraz właściwościach łagodzących.

Teraz należy zachowywać się całkowicie po dżentelmeńsku. Oczywiście, że w zasadzie trzeba to robić cały czas. Ale tym razem niech nie skończy się na deklaracjach. Czytaj w jej myślach. Twoja partnerka nie ma łatwo. Ty (jeszcze) masz się dobrze. Powinieneś być za to wdzięczny niebiosom i poświęcać całą swoją energię na rozpieszczanie przyszłej mamy.

Nie wiem, czy jestem najlepszym mężem na świecie. Oczywiście, że się staram, ale czasem mnie to przerasta. Jedno wiem na pewno i poniższe zdanie jest najważniejsze w całej książce:

Traktuj swoją żonę

jak kobietę,

nie jak matkę swojego dziecka.

To zaczyna się już w ciąży. Nie dawaj jej praktycznych prezentów, ale biżuterię i/albo bon na weekend w spa. Kupuj jej rzeczy, które lubi, i gotuj to, na co ma ochotę – nawet jeśli to budyń czekoladowy z sardynkami. Po prostu nie dawaj jej nic dla dziecka. Oczywiście, że musicie nabyć masę rzeczy, żeby dobrze się przygotować (zob. od s. 21), ale nie pakuj ich protekcjonalnie w kategorię prezentów dla twojej ukochanej. Rzeczy dla dziecka to rzeczy dla dziecka i jest to zupełnie inna historia.

Niespodziewany bukiet kwiatów bez szczególnej okazji, w środku tygodnia, to od niepamiętnych czasów najlepszy możliwy prezent. Może się zdarzyć, że twoja żona pomyśli, że masz powód do usprawiedliwienia. Ale przecież nie masz, prawda? Prawda?

Co na to nauka?

POMOCY, JA TEŻ JESTEM W CIĄŻY!

Chociaż mężczyźni nie mogą rodzić dzieci, zdarza się, że bywają „w ciąży”. Nauka zna przypadki wielu przyszłych ojców, którzy mają ciążowe objawy. Brzmi to trochę dziwnie. Partnerka jest w ciąży, a niektórzy przyszli ojcowie wyraźnie to czują – przede wszystkim w brzuchu.

Badania wykazały dodatkowo, że zdarzają się mężczyźni, którzy w trakcie ciąży swoich partnerek przybierają na wadze średnio cztery „ciążowe” kilogramy. I bynajmniej nie jest to spowodowane konsumpcją dużych ilości piwa, chipsów, pizzy czy golonek. Co czwarty lub co piąty ojciec skarży się ponadto na poranne mdłości, bóle głowy, zgagę i zaparcia.

Czy to wszystko tylko omamy, czy forma słynnej męskiej hipochondrii? Nie! Zjawisko „ciężarnego mężczyzny” doczekało się już naukowych opisów, a nawet nazwy: syndrom Couvady (z francuskiego couver – wysiadywać jajo).

Te cierpienia mężczyzn można wyjaśnić hormonami. Za poranne mdłości, bóle głowy i huśtawki nastrojów należy winić substancje wabiące, tak zwane feromony, które wydziela twoja partnerka. Sprawiają one, że w męskiej krwi wzrasta poziom hormonu prolaktyny, która u kobiety jest odpowiedzialna za powstawanie mleka oraz poziom hormonów stresu. Wszystko to prowadzi do hormonalnej huśtawki.

Te wahania poziomu hormonów mają swoje plusy – wywołują „instynkt macierzyński” u mężczyzny, motywują go więc do tego, żeby zamiast opcjami wyposażenia w samochodzie służbowym zajął się wyborem wózka dziecięcego, a następnie skłaniają do rozwoju wewnętrznej więzi z dzieckiem.

DZIECKO W TELEWIZJI

Zobaczycie wasze dziecko na długo przedtem, zanim przyjdzie na świat, i to wielokrotnie: jest to możliwe dzięki profilaktyce ciążowej. Podczas badania USG żony będziecie mogli podziwiać wasze wspólne dzieło. Podczas pierwszej wizyty, pomiędzy 9 i 12 tygodniem ciąży (= koniec pierwszego trymestru), nieważne, jak bardzo będziecie się starać, zapewne nie zobaczycie za wiele. Po to właśnie jest lekarz, który ołówkiem pokaże wam na wydruku, gdzie jest góra, a gdzie dół. Na marginesie – wymigiwanie się od wizyt u lekarza jest niebywale niemęskie. Żaden obowiązek zawodowy nie może być ważniejszy od wspólnego spojrzenia na dziecko. Albo na to, co kiedyś stanie się dzieckiem, ale teraz jeszcze wygląda dość amorficznie, chociaż ty bardzo starasz się zobaczyć w nim ludzkie kształty.

Istota z innej planety

Dla mnie było to z jednej strony fascynujące – zobaczyć na ekranie coś małego i ruszającego się, a potem nawet usłyszeć bicie jego serca, co wywołało wybuch autentycznej euforii. Z drugiej strony, ojciec zachowuje jednak pewien dystans – potomstwo jest jeszcze przecież tylko czarno-białym obrazkiem, w dodatku całkiem abstrakcyjnym. Obecnie oglądanie zdecydowanie ułatwia fakt, że USG wykonuje się w trzech wymiarach. A jednak nie do końca byłem w stanie to pojąć. Zdjęcie z naszego pierwszego USG biło rekordy popularności w gronie krewnych i w kolejnych tygodniach regularnie krążyło wokół stołu podczas wspólnych kolacji. Zgłaszali się pierwsi członkowie rodziny, którzy z pełną powagą stwierdzali, że udało im się dostrzec typowe rysy twarzy mojej lub mojej żony. Jeśli – nie tak jak ja – nie gościsz całej rodziny niemal codziennie, zdjęcie z USG jest znakomitym sposobem oznajmienia światu, że spodziewacie się dziecka – wyślijcie je pocztą z krótką notatką do wujków, cioć i przyjaciół. Lub roześlijcie je SMS-em, umieśćcie na Twitterze albo – moim zdaniem – również na Facebooku. Skoro wrzucacie tam każdą bzdurę, raz możecie go użyć do czegoś naprawdę ważnego.

Kim ty naprawdę jesteś?

Pierwsze USG zwykle nie pozwala udzielić odpowiedzi na pytanie, czy będzie to chłopiec czy dziewczynka. Dopiero od dwunastego tygodnia lekarze są w stanie określić płeć dziecka. Na początku wszystkie embriony wyglądają podobnie, nawet między nogami – znajduje się tam coś w rodzaju pączka, który nazywa się protuberancją, jeśli chcesz tym fachowym terminem zrobić wrażenie na ginekologu twojej żony. Z tego pączka około ósmego, dziewiątego tygodnia rozwiną się organy płciowe. Ale nawet doświadczeni lekarze często się mylą. Badania dowodzą, że eksperci od badań ultrasonograficznych w dwunastym tygodniu ciąży prawidłowo rozpoznają tylko 46 procent wszystkich chłopców i dziewczynek. W trzynastym tygodniu liczba trafień wzrasta do 80 procent. Zanim pomalujesz pokój dziecięcy odpowiednim odcieniem farby, poczekaj na drugie badanie ultrasonograficzne, które nastąpi około dwudziestego tygodnia ciąży.

A może w waszej rodzinie zdarzy się ezoterycznie albo przesądnie nastawiona teściowa lub ciotka? W tej sytuacji o płci dziecka zadecyduje kształt ciążowego brzucha. Dziecko, które leży nieco niżej, to chłopiec, a jeśli brzuch jest zaokrąglony ku górze – dziewczynka. Dawno temu wierzono również, że chłopcy biorą się z prawego jajnika, a dziewczynki – z lewego. Tym niewątpliwie szalenie interesującym przekonaniom przeczą jednak dane naukowe.

Również inne przepowiednie

dotyczące płci dziecka

są tak samo wiarogodne jak

lanie wosku w Andrzejki.

To będzie chłopiec, jeśli ciąża przebiega bez ciążowych mdłości. Kiedy prawa pierś przyszłej matki nabrzmiewa bardziej niż lewa. Kiedy skóra wysycha. Albo kiedy źrenice kobiety w ciąży rozszerzają się przynajmniej po minucie patrzenia w lustro. Jeszcze bardziej zagmatwana jest sztuczka z obrączką: zawieszona na nitce, kręci się nad brzuchem ciężarnej, jeśli rośnie w nim mały chłopiec, a huśta się – jeśli dziewczynka. Takie bzdury wystąpiły w waszej rodzinie? Poczekajcie. Jeszcze się zdziwicie. Bądź co bądź, wszystkie te przepowiednie sprawdzają się z pięćdziesięcioprocentową skutecznością. Dlatego zawsze ktoś zawoła: „Wiedziałem/am!” albo przypomni wam, że przepowiednia idealnie sprawdziła się u dalekiej szwagierki.

Ciekawość była silniejsza...

Moja żona i ja nie byliśmy pewni, czy chcemy wcześniej poznać płeć naszego dziecka. Ginekolog narysował więc coś na kartce, następnie zgiął ją i nam wręczył. W drodze do domu nie mogliśmy już powstrzymać ciekawości. W domu nie wytrzymaliśmy oczywiście ani minuty i rozwinęliśmy kartkę. Lekarz narysował na niej symbol Wenus, koło z krzyżykiem u dołu. Wtedy po raz pierwszy naprawdę poczułem się jak przyszły ojciec. Prawdopodobnie my, mężczyźni, po prostu potrzebujemy konkretów.

Info

WSZYSTKIE TERMINY WIZYT W PIGUŁCE

Każda kobieta podczas pierwszej wizyty w ciąży dostaje biały zeszyt, czyli kartę ciąży. Ten zeszyt – obok ciebie – jest najważniejszym towarzyszem twojej partnerki aż do porodu i powinien znaleźć miejsce w każdej (!) z torebek.

T.C.

Wizyta

5 t.c.

Pozytywny test ciążowy

7-10 t.c.

Badanie profilaktyczne (zakłada się kartę ciąży)

> Badanie ginekologiczne

> Określony zostaje aktualny tydzień ciąży (t.c.)

> Określony zostaje wzrost i waga ciała

> Badanie ciśnienia tętniczego krwi

> Badanie moczu pod kątem nieprawidłowych substancji: białka, krwi, cukru i nitrytu

> Badanie cytologiczne

> Badanie piersi

> Badanie krwi w celu ustalenia grupy krwi, test na przeciwciała odpornościowe, morfologia krwi, stężenie glukozy na czczo, test na HIV, HCV oraz w kierunku różyczki, toksoplazmozy i kiły

> Wizyta u dentysty

> Kolejne wizyty co 4 tygodnie lub wg zaleceń lekarza

11-14 t.c.

Badanie profilaktyczne

> Pierwsze USG i ponownie część badań z pierwszej wizyty

> Dodatkowo zaleca się ponowne badanie moczu

> Możliwe badanie przezierności karkowej (9-13 t.c.)

> Możliwa biopsja kosmówki (11-12 t.c.) – jeśli są wskazania

→ Wybrać szkołę rodzenia

15-20 t.c.

Badanie profilaktyczne

> Badanie ginekologiczne

> Pomiar ciśnienia tętniczego krwi

> Pomiar masy ciała

> Badania laboratoryjne krwi i moczu

> Możliwość badania wód płodowych (14-20 t.c.) – jeśli są wskazania

21-26 t.c.

Badanie profilaktyczne

> Badania jak czasie wcześniejszych wizyt

> Dodatkowo ocena czynności serca, drugie USG oraz doustny test obciążenia glukozą (24-28 t.c.)

> Zalecany ponowny test w kierunku toksoplazmozy

→ Zapisz się do szkoły rodzenia

→ Przejrzeć kliniki i szpitale z oddziałami porodowymi

27-32 t.c.

Badanie profilaktyczne

> Badanie ogólne oraz położnicze

> Ocena czynności serca płodu

> Kolejne USG

> Ponowna ocena parametrów krwi z oceną przeciwciał odpornościowych i moczu

> Profilaktyka anty-D u kobiet o ujemnym Rh krwi, u których nie stwierdzono przeciwciał anty-D (28-30 t.c.)

33-37 t.c.

Badanie profilaktyczne

> Badanie ogólne oraz położnicze

> Ocena czynności serca płodu

> Badanie piersi

> Ponowne badanie krwi i moczu

> Zalecane wykonanie posiewu z pochwy w kierunku paciorkowców

→ Spakować torbę porodową

38-39 t.c.

Badanie profilaktyczne

> Badanie ogólne oraz położnicze

> Ocena czynności serca płodu

> Pomiar masy ciała i ciśnienia tętniczego krwi

> Badanie ogólne moczu

Po 40 t.c.

Badanie profilaktyczne

> Badanie ogólne oraz położnicze

> Ocena ruchów płodu i czynności serca płodu

Kolejne wizyty co 2-3 dni!

Koniec tego tygodnia: termin porodu

...jeśli nikt się nie pomylił

Po 41 t.c.

Bezwzględne wskazanie do hospitalizacji

ONA TAK ŹLE SIĘ CZUJE...

Nic nie jest bardziej jednoznaczne niż pozytywny test ciążowy. Dwuznaczne i często nieprzyjemne są natomiast objawy, które przyszłe mamy zaczynają odczuwać, kiedy zaczyna się ciąża. Mogą nastać dość ciężkie czasy. Dlatego teraz bądź szczególnie empatyczny i daj swojej partnerce poczucie, że kochasz ją ponad wszystko, nawet jeśli regularnie wymiotuje wszystkimi pokarmami stałymi do klozetu i wygląda dość blado. Twoja partnerka przechodzi naprawdę trudny czas. Żaden męski hipochondryk by temu nie podołał.

• Metaliczny posmak w ustach. Nie do końca wiadomo, dlaczego niektóre kobiety w ciąży go czują. Niestety, nic nie możesz na to poradzić, tylko pocieszać i przeczekać, podać jej gumy do żucia i szklankę wody (czego niektóre panie też nie tolerują). Ten objaw z reguły ustępuje po kilku tygodniach.

• Napięte lub miękkie piersi. Przyjemny efekt uboczny dla przyszłych ojców w postaci miseczki większej o jeden, dwa rozmiary. Chociaż ta zmiana nie od razu jest widoczna, wiele kobiet na początku ciąży odczuwa nieprzyjemne napięcie w piersiach. Jego przyczyną są uwolnione podczas zagnieżdżania się zapłodnionego jaja hormony, które przygotowują piersi do nadchodzącej produkcji mleka. Przydatne będą dobrze dopasowane biustonosze i masaże olejkami pielęgnacyjnymi. Twoja partnerka prawdopodobnie będzie wolała zrobić to sama. A zatem: łapy przy sobie. Wymieszaj dla niej trochę twarożku na rozluźniający okład (tak, to pomaga) albo przygotuj swojej ukochanej kąpiel w olejkach.

• Przytłaczające zmęczenie. Po wiadomościach o ósmej wieczorem do łóżka – w normalnych okolicznościach nie do pomyślenia, ale to zjawisko jest dobrze znane kobietom w ciąży. Szczególnie w pierwszych tygodniach i miesiącach ciało przyszłej mamy odwala ciężką robotę. Ekstremalne zmęczenie, które dopada wiele ciężarnych, jest z biologicznego punktu widzenia całkowicie zrozumiałe – chroni przed nadmierną aktywnością i bieganiem po górach. Dlatego okaż zrozumienie i dobrze opatul swoją ukochaną. Zaleta: nieograniczona możliwość oglądania sportu, Breaking Bad i trylogii Władca Pierścieni. Najpóźniej od drugiego trymestru możecie znów zacząć razem wychodzić, bez ryzyka, że twoja żona zaśnie nad obiadem.

• Mdłości. Więcej niż połowie ciężarnych kobiet w pierwszych trzech miesiącach jest niedobrze. Część z nich wymiotuje cały dzień, inne mają potrzebę plucia (której nie realizują), innym jest po prostu niedobrze rano albo kiedy czują określone zapachy lub smaki (zdarza się, że jest to coś, co wcześniej uważały za przyjemne). Wachlarz tego zjawiska jest niewiarygodnie szeroki i może być sporym wyzwaniem, ponieważ – poza wystawieniem wiadra i chłodzeniem czoła – niewiele można tu zrobić. U większości ciężarnych mdłości mijają po dwunastu tygodniach, kiedy ciąża się stabilizuje. Co pomaga? Jeśli przyczyną mdłości jest niski poziom cukru, twoja partnerka powinna coś zjeść albo wypić, nawet gdy zupełnie nie ma na to ochoty. Daj jej sucharka albo zaparz herbatę imbirową lub wodę z imbirem. Może też pomóc herbata miętowa lub przyjmowanie witaminy B6.

• Bóle głowy. Z powodu podwyższonego poziomu hormonu ciążowego progesteronu we krwi niektóre ciężarne cierpią na ból głowy. Najlepszym lekarstwem jest świeże powietrze i ruch, a poza tym twoja partnerka powinna dużo pić i nie denerwować się na ciebie. Panuj więc nad nerwami, masuj delikatnie jej czoło albo również twarz, jeśli to lubi, lub zostaw ją w spokoju – i bądź cierpliwy. W większości przypadków te problemy znikają po kilku tygodniach, kiedy ciało akceptuje obecność dziecka w brzuchu.

• Dziwne zachcianki jedzeniowe. Czego to nie było: chleb z nutellą i śledziem, budyń czekoladowy z paluszkami rybnymi... Kobiety w ciąży miewają naprawdę dziwny smak. „Dziwny” może również oznaczać, że kobieta nagle zapała ochotą na coś, czego wcześniej zdecydowanie nie cierpiała. Być może rzuci się na szpinak i brukselkę, której zwykle nie trawi, albo polubi pieczeń wieprzową, chociaż prawie wcale nie je mięsa. Zmysły smaku i zapachu zmieniają się podczas ciąży. Co możesz zrobić? Zadbać o wystarczające zapasy pożywienia dobrej jakości.

• Żylaki i spółka. Są jeszcze inne okropności, jak na przykład żylaki, które skazują kobietę na to, żeby nosiła seksowne rajstopy (również latem!). Także tutaj pomaga opanowanie, ciepłe słowa i komplementy, że rajstopy przecież ładnie wyszczuplają nogi (uwaga, żeby ten komplement nie obrócił się w swoje przeciwieństwo!). Kiedy siedzi, podstaw jej stołek, by mogła na nim oprzeć stopy, masuj jej nogi kremami chłodzącymi, np. żelem z aloesem z apteki albo drogerii. Żylaki mogą się pojawić również w innych częściach ciała i wtedy nazywają się hemoroidy. W tym przypadku należy okazać zrozumienie, zadbać, by żona miała pod ręką dużo napojów, i serwować lekkie potrawy (to znaczy – bogate w warzywa i owoce). Pyszne przepisy na uwodzące potrawy, które może przygotować nawet całkowicie początkujący kucharz, znajdziesz od s. 132.

* * *

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

* * *

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Jestem tatą!. Co naprawdę muszą wiedzieć ojcowie 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Jak czytać wodę Przewodnik wędrowca Duchowe życie zwierząt Medyczna Marihuana. Historia hipokryzji Małe wielkie odkrycia Na drugie Stanisław