Etyka ekonomii. Analiza ekonomiczna, filozofia moralności i polityka publiczna

Etyka ekonomii. Analiza ekonomiczna, filozofia moralności i polityka publiczna

Autorzy: Daniel Hausman Michael McPherson Debra Satz

Wydawnictwo: Copernicus Center Press

Kategorie: Psychologia

Typ: e-book

Formaty: EPUB MOBI

cena od: 112.43 zł

Sformułowane w książce argumenty i liczne przywołane przykłady, dotyczące polityki gospodarczej pokazują w jaki sposób znajomość filozofii moralności może wspierać analizę ekonomiczną, jakie korzyści filozofia moralności może odnieść ze stosowania narzędzi analitycznych, wypracowanych przez ekonomistów oraz w jaki sposób analiza ekonomiczna i filozofia moralności wspólnie mogą być pomoce przy realizacji polityki publicznej.

W części I książki analizowana jest idea racjonalności i jej związki z etyką. Twierdzi się, że większość ekonomistów, broniąc formalnego modelu racjonalności w sposób domyślny aplikuje kontrowersyjne zasady moralne. Część II dotyczy natury dobrobytu i kwestii jego pomiaru, utylitaryzmu oraz analizy kosztów i korzyści. W części III omawiane są zagadnienia praw, wolności, równości i sprawiedliwości – są to kategorie moralne istotne dla oceny programów gospodarczych, odgrywają one jednak niewielką rolę w konwencjonalnej ekonomii dobrobytu. Część IV poświęcona jest analizie zagadnień z teorii wyboru społecznego oraz teorii gier, które są istotne w procesie podejmowania decyzji moralnych. Każdy rozdział zawiera propozycje dalszych lektur oraz pytania do dyskusji.

Daniel M. Hausman jest profesorem filozofii na University of Wisconsin-Madison, założycielem czasopisma „Economics and Philosophy” (razem z Michaelem McPhersonem). Prowadzone przez niego badania naukowe koncentrują się na zagadnieniach epistemologicznych, metafizycznych i etycznych, dotyczących związku między ekonomią a filozofią. Autor książek: Capital, Profits, and Prices (1981), The Inexact and Separate Science of Economics (1992), Causal Asymmetries (1998), Preference, Value, Choice, and Welfare (2012), oraz V aluing Health: Well-Being, Freedom, and Suffering (2015).

Michael S. McPherson jest prezesem Spencer Foundation i byłym prezesem Macalester College, współzałożycielem czasopisma „Economics and Philosophy” wraz z Danielem Hausmanem. Interesuje się problematyką z pogranicza ekonomii i filozofii. Jest współautorem sześciu książek dotyczących polityki w zakresie szkolnictwa wyższego oraz związanej z tym problematyki ekonomicznej, m.in.: Lesson Plan: An Agenda for Change in American Higher Education (2016), Crossing the Finish Line: Completing College in America’s Public Universities (2009) i The Student Aid Game: Meeting Need and Rewarding Talent in American Higher Education (1998).

Debra Satz jest profesorem filozofii i etyki na Stanford University, gdzie pełni również funkcję dziekana wydziału humanistycznego. Jej zainteresowania naukowe obejmują problematykę moralnych granic rynku, natury równości oraz granic między tym, co publiczne a tym co, prywatne. Jest autorką książki Why Some Things Should Not Be for Sale: The Moral Limits of Markets (2010) i współredaktorką prac: Toward a Humanist Justice: The Political Philosophy of Susan Moller Okin (2009) i Occupy the Future (2013).

Spis treści

Karta redakcyjna

Dedykacja

Biorąc etykę poważnie – wprowadzenie do polskiego wydania

Etyka ekonomii

Przedmowa do wydania trzeciego

Przedmowa do wydania drugiego

Podziękowania

Lista tłumaczy poszczególnych rozdziałów

Rozdział 1. Etyka i ekonomia?

1.1 Ekonomia i moralność – współczesne kontrowersje

1.2 Czym są pytania dotyczące moralności i jak można na nie odpowiadać?

1.3 Dlaczego filozofia moralności jest ważna dla ekonomii?

1.4 Struktura książki

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

Rozdział 2. Etyka w ekonomii dobrobytu

2.1 Wstrząsająca notatka służbowa

2.2 Osiem cech wyróżniających ekonomię dobrobytu

2.3 Ekonomiczne korzyści z eksportu zanieczyszczeń do krajów rozwijających się

2.4 Argumentacja w notatce służbowej Banku Światowego

2.5 Czy Bank Światowy powinien zachęcać do przenoszenia gałęzi przemysłu zanieczyszczających środowisko do krajów rozwijających się?

2.6 Bony edukacyjne

2.7 Wnioski

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

Rozdział 3. Etyka w ekonomii pozytywnej: dwa przykłady

3.1 Czy bezrobocie jest przymusowe?

3.2 Nakładające się pokolenia

3.3 Wnioski

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

CZĘŚĆ PIERWSZA. RACJONALNOŚĆ, MORALNOŚĆ I RYNKI

Rozdział 4. Racjonalność i teoria użyteczności

4.1 Sytuacja pewności i teoria użyteczności porządkowej

4.2 Teoria użyteczności oczekiwanej

4.3 Wątpliwości dotyczące teorii użyteczności

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

Rozdział 5. Racjonalność i moralność w ekonomii pozytywnej

5.1 Racjonalność a ekonomia pozytywna

5.2 Interes własny, racjonalność i moralność

5.3 Moralne niebezpieczeństwa ignorowania moralności

5.4 Wpływ norm moralnych na zachowania ekonomiczne

5.5 Jak normy wpływają na działania ludzi i co je podtrzymuje?

5.6 Wnioski: racjonalność, moralność i ekonomia pozytywna

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

Rozdział 6. Moralne granice rynków

6.1 Czy zasięg rynków jest ograniczony?

6.2 Cnoty rynku

6.3 Ograniczenia rynku

6.4 Moralność i rynki

6.5 Implikacje dla polityki: w jaki sposób politycy powinni reagować na rynki moralnie problematyczne?

6.6 Alternatywy dla rynku

6.7 Wnioski

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

CZĘŚĆ DRUGA. DOBROBYT I SKUTKI

Rozdział 7. Utylitaryzm, konsekwencjalizm i sprawiedliwość

7.1 Utylitaryzm – doprecyzowanie stanowiska

7.2 Międzyosobowe porównania dobrobytu

7.3 Uzasadnienie utylitaryzmu

7.4 Współczesny konsekwencjalizm

7.5 Czy utylitaryzm jest przekonujący?

7.6 Konsekwencjalizm i deontologizm

7.7 Wnioski: Czy ekonomiści powinni przyjąć utylitaryzm?

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

Rozdział 8. Dobrobyt

8.1 Teorie dobrobytu

8.2 Dobrobyt w ekonomii

8.3 Krytyka poglądu konstytutywnego: dobrobyt nie polega na zaspokajaniu preferencji

8.4 Konflikt preferencji a dobrobyt

8.5 Ocenianie preferencji

8.6 Nowa hedonistyczna ekonomia dobrobytu

8.7 Inne teorie dobrobytu

8.8 Wnioski

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

Rozdział 9. Ekonomia dobrobytu

9.1 Zaspokajanie preferencji, efektywność w sensie Pareta i równowaga w warunkach konkurencji

9.2 Efektywność w sensie Pareta; poprawa w sensie Pareta a życzliwość

9.3 W jaki sposób ekonomia dobrobytu zawęża zagadnienia normatywne

9.4 Analiza kosztów i korzyści

9.5 Zastrzeżenia do analizy kosztów i korzyści

9.6 Analiza kosztów i korzyści a funkcje dobrobytu społecznego

9.7 Wykorzystanie analizy kosztów i korzyści

9.8 Ekonomia dobrobytu

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

CZĘŚĆ TRZECIA. WOLNOŚĆ, PRAWA, RÓWNOŚĆ I SPRAWIEDLIWOŚĆ

Rozdział 10. Wolność, prawa i libertarianizm

10.1 Wolność

10.2 Co to są prawa?

10.3 Doniosłość praw

10.4 Uzasadnienie praw i wolności

10.5 Ważąc prawa, wolności i dobrobyt

10.6 Libertarianizm

10.7 Paternalizm libertariański

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

Rozdział 11. Równość i egalitaryzm

11.1 Co złego jest we współczesnych nierównościach dochodowych i majątkowych? Skutki i przyczyny nierówności

11.2 Co złego jest w samych nierównościach? Egalitaryzm „prosty” i priorytaryzm

11.3 Egalitarne cele

11.4 „Waluta” egalitarnej sprawiedliwości

11.5 Równość relacji międzyludzkich (relational equality) i równość statusu moralnego

11.6 Pomiar i znaczenie nierówności

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

Rozdział 12. Sprawiedliwość i kontraktarianizm

12.1 Idea umowy społecznej

12.2 Sprawiedliwość jako wzajemność: Rawlsa teoria sprawiedliwości

12.3 W jaki sposób zasady Rawlsa mogą nadawać kierunek polityce?

12.4 Inne teorie kontraktariańskie

12.5 Wyzwania dla kontratarianizmu

12.6 Wnioski: rozumowanie, odwołujące się do umowy społecznej, a ekonomia

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

CZĘŚĆ CZWARTA. MATEMATYKA MORALNOŚCI

Rozdział 13. Teoria wyboru społecznego

13.1 Funkcja dobrobytu społecznego i twierdzenie Arrowa

13.2 Interpretacja twierdzenia Arrowa

13.3 Teoria wyboru społecznego a filozofia moralności

13.4 Funkcja dobrobytu społecznego z porównaniami międzyosobowymi

13.5 Prawa, wolności i sprawiedliwość w teorii wyboru społecznego

13.6 Inne osiągnięcia teorii wyboru społecznego

13.7 Wnioski

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

Rozdział 14. Teoria gier

14.1 Czym jest gra?

14.2 Filozofia moralności a przykłady prostych gier

14.3 Kooperacja a sprawiedliwość

14.4 Paradoksy i trudności

14.5 Teoria przetargowa a umowa społeczna

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

CZĘŚĆ PIĄTA. WNIOSKI

Rozdział 15. Ekonomia i etyka w działaniu

15.1 Bezrobocie przymusowe i moralne punkty odniesienia

15.2 Nakładające się pokolenia

15.3 Czy transfery zanieczyszczeń i bony edukacyjne sprzyjają wzrostowi dobrobytu?

15.4 Wpływ możliwości i dóbr pierwotnych na handel zanieczyszczeniami i system bonów edukacyjnych

15.5 Utylitarystyczne podejście do transferu zanieczyszczeń i bonów edukacyjnych

15.6 Inne sposoby oceny bonów edukacyjnych i transferów zanieczyszczeń

15.7 Wnioski

Pytania do dyskusji

Rozdział 16. Ekonomia ręka w rękę z etyką

16.1 Opieka zdrowotna

16.2 Uber i gospodarka z pracą na żądanie

16.3 Ochrona środowiska i globalne ocieplenie

16.4 Wnioski

Propozycje dalszych lektur

Pytania do dyskusji

DODATEK: CO ETYKA MOŻE DAĆ EKONOMII?

D.1 Zastrzeżenie 1: Ekonomiści jako inżynierowie

D.2 Zastrzeżenie 2: Ekonomia pozytywna jest wolna od wartości – ujęcie standardowe

D.3 Zastrzeżenie 3: Kwestie normatywne nie podlegają racjonalnej ocenie

D.4 W odpowiedzi na ujęcie standardowe: w jaki sposób znajomość etyki wpływa na ekonomię pozytywną

D.5 Wnioski: etyka dla ekonomii

Pytania do dyskusji

Słownik

Bibliografia

Przypisy

Tytuł oryginalny: ECONOMIC ANALYSIS, MORAL PHILOSOPHY, AND PUBLIC POLICY

Projekt okładki: MICHAŁ DUŁAWA

Grafika na okładce: FILIP FALTA | Fotolia.com

Adiustacja i korekta: ARTUR FIGARSKI

Skład: ADAM DĄBROWSKI

© Copyright by Copernicus Center Press, 2017

© Daniel Hausman, Michael McPherson, and Debra Satz 2017

ISBN 978-83-7886-331-1

Wydanie I

Kraków 2017

Copernicus Center Press Sp. z o.o.

pl. Szczepański 8, 31-011 Kraków

tel./fax (+48 12) 430 63 00

e-mail: marketing@ccpress.pl

Księgarnia internetowa: http://en.ccpress.pl

Konwersja: eLitera s.c.

Dla trzech osób, które wywarły największy wpływ

na nasze rozumienie ekonomii i etyki

Kennetha Arrowa

Johna Rawlsa

Amartyi Sena

Tomasz Kwarciński

BIORĄC ETYKĘ POWAŻNIE

– WPROWADZENIE DO POLSKIEGO WYDANIA

Czy zanieczyszczenia przemysłowe należy przesyłać do krajów rozwijających się? Czy powinniśmy wprowadzić bony edukacyjne? Czy należy pozwolić na handel narządami do przeszczepów? Kiedy wzrost nierówności przestaje być sprawiedliwy? W jaki sposób należy pomagać potrzebującym, wspierając ich materialnie czy finansowo? Czy zaspokojenie preferencji, które mieliśmy jako dzieci zwiększy teraźniejszy dobrobyt? Czy istnieje wymienność między dobrobytem, sprawiedliwością i efektywnością? Na czym polega paradoksalność liberalnej demokracji? Jak rozumieć „paternalizm libertariański”? Czy formułowanie teorii ekonomicznych, podobnie jak projektowanie mostów, jest niezależne od wartości? To jedynie kilka wybranych problemów, spośród mnogości zagadnień, które w książce Etyka ekonomii. Analiza ekonomiczna, filozofia moralności i polityka publiczna podejmują Daniel M. Hausman (filozof ekonomii), Michael S. McPherson (ekonomista) oraz Debra Satz (etyk).

Perspektywę analityczną zagadnień poruszanych w książce stanowią zarówno teorie ekonomiczne (np. teoria racjonalnego wyboru, teoria wyboru społecznego, ekonomia dobrobytu), jak i stanowiska filozoficzne oraz etyczne (np. liberalizm, utylitaryzm, deontologizm). Autorzy książki stawiają sobie bowiem trzy główne cele: (1) wykazanie, że dociekania etyczne są istotne dla ekonomii jako nauki, (2) zwrócenie uwagi na to, że etycy mogą w swoich analizach wykorzystywać narzędzia wypracowane przez ekonomistów oraz (3) uświadomienie czytelnikom za pomocą licznych przykładów, że etyka i ekonomia razem wzięte stanowią niezbędną podstawę decyzji podejmowanych w obszarze polityki gospodarczej.

Sposób prowadzonych analiz, wielość przywołanych przykładów oraz odwołania teoretyczne sprawiają, że książka jest skierowana do szerokiego grona odbiorców. Osoby, które zaczynają swoją przygodę z ekonomią lub filozofią z pewnością skorzystają z przystępnie omówionych przykładów i słowniczka terminologicznego, zamieszczonego na końcu książki. Studenci ekonomii, którzy mają poczucie, że w tradycyjnych uniwersyteckich kursach mikro- lub makroekonomii czegoś brakuje znajdą okazję do formułowania wielu krytycznych pytań w stosunku do swojej dyscypliny. Studenci filozofii, zastanawiający się nad przydatnością wiedzy, którą zgłębiają przekonają się jak istotne znaczenie etyka odgrywa zarówno na poziomie teorii ekonomii jak i praktyki gospodarczej. Wreszcie, specjaliści z takich dziedzin jak: ekonomia, polityka gospodarcza, filozofia społeczna, etyka, zarówno nauczyciele akademiccy, jak i praktycy, znajdą w tej pracy bardzo gruntowne analizy wybranych zagadnień oraz bogaty przegląd literatury przedmiotu. Wszyscy zaś (początkujący, studenci ekonomii lub filozofii, profesjonaliści, teoretycy i praktycy) przekonają się jak ważne jest przekraczanie granic między poszczególnymi dziedzinami wiedzy oraz jak wiele korzyści można odnieść współpracując i ucząc się od siebie nawzajem.

Tytuł niniejszego wprowadzenia nawiązuje do przeglądowego artykułu Taking Ethics Seriously: Economics and Contemporary Moral Philosophy, opublikowanego przez Hausmana i McPhersona w czasopiśmie „Journal of Economic Literature”, w lipcu 1993 roku. Artykuł ten, napisany na zaproszenie Johna Roemera, stanowił inspirację do przygotowania publikacji książkowej, której pierwsze wydanie nosiło tytuł Economic Analysis and Moral Philosophy (1996), a fraza Public Policy, została dodana w trakcie pracy nad drugim wydaniem (2006). Po dziesięciu latach od publikacji drugiego wydania Autorzy ponownie podjęli trud aktualizacji książki. Do zainteresowanych badaniami z pogranicza filozofii i ekonomii, Hausmana i McPhersona, współzałożycieli prestiżowego „Economics and Philosophy”, dołączyła Debra Satz, profesor filozofii na Stanford University, zajmująca się m.in. problematyką moralnych granic ryku.

Jak twierdzą sami Autorzy, przygotowanie obecnego, trzeciego wydania miało na celu aktualizację analiz, zwłaszcza w kontekście kryzysu finansowego z lat 2007-2009, zwrócenie uwagi na takie kwestie jak problem nierówności społecznych i ekonomicznych oraz nowe trendy w gospodarce, wypełnienie niektórych luk w zagadnieniach poruszonych w poprzednich wydaniach, a także uwzględnienie rozwoju wiedzy ekonomicznej i etycznej. W książce znajdziemy więc dyskusje na temat kryzysu ekonomicznego oraz analizy przykładów działalności takich firm jak Uber. Ponadto, literatura przedmiotu została rozszerzona o najnowsze prace obejmując m.in. opublikowane w ostatnich latach książki Piketty’ego (2015), Sandela (2013), Wighta (2015).

Właśnie to, trzecie, uzupełnione i poszerzone, wydanie książki Hausmana, McPhersona i Satz, opublikowane przez Cambridge University Press w 2017 roku jest podstawą polskiego przekładu. Można wskazać przynajmniej trzy powody, dla których zdecydowano się na tłumaczenie tej pracy. Po pierwsze, jest to obecnie najlepsza na świcie książka analizująca problematykę z pogranicza ekonomii i filozofii (w szczególności etyki). Po drugie, obserwujemy w Polsce rosnące zainteresowanie filozofią ekonomii, czego dowodem jest działalność Polskiej Sieci Filozofii Ekonomii. Po trzecie, brak jest na polskim rynku literatury podejmującej, w sposób kompleksowy i przystępny, zagadnień dotyczących relacji zachodzących między ekonomią a etyką.

Jak można zauważyć, czytając przedmowy do wydania drugiego i trzeciego oraz podziękowania, książka była szeroko konsultowana zarówno przez Autorów, jak i wydawcę (tylko ostatnie wydanie było oceniane przez siedmiu recenzentów, ogółem kilkudziesięciu specjalistów z różnych dziedzin ekonomii i filozofii przekazało Autorom swoje sugestie). Nie może więc dziwić fakt, że polski przekład nie jest dziełem pojedynczego tłumacza lecz efektem pracy interdyscyplinarnego zespołu. W zespole tym znaleźli się specjaliści z takich dziedzin, jak: makroekonomia (Jakub Janus, Krystian Mucha), mikroekonomia (Adrian Solek), teoria ekonomii (Anna Zachorowska-Mazurkiewicz), teoria prawa, metodologia ekonomii (Marcin Gorazda), filozofia społeczna (Rafał Paweł Wierzchosławski), filozofia ekonomii i etyka (Tomasz Kwarciński). Podziękowania za trud włożony w opracowanie tego tłumaczenia należą się wszystkim członkom zespołu oraz osobom, które dodatkowo czytały i konsultowały robocze wersje przekładu, są to: Katarzyna Kwarcińska, Łukasz Bartkowicz, Rafał Bill oraz Ryszard Kowalski.

W przedmowie do niniejszego wydania Autorzy wyrazili nadzieję, że „praca ta zainspiruje większą liczbę ekonomistów i filozofów do tego by uczyli się od siebie nawzajem”. Wydaje się, że przygotowując ten przekład dowiedliśmy, iż taka współpraca jest możliwa i potrzebna. Książka jest rekomendowana przez Polską Sieć Filozofii Ekonomii (www.filozofia-ekonomii.pl).

ETYKA EKONOMII

ANALIZA EKONOMICZNA,

FILOZOFIA MORALNOŚCI

I POLITYKA PUBLICZNA

Sformułowane w książce argumenty i licznie przywołane przykłady, dotyczące polityki gospodarczej pokazują w jaki sposób znajomość filozofii moralności może wspierać analizę ekonomiczną, jakie korzyści filozofia moralności może odnieść ze stosowania narzędzi analitycznych, wypracowanych przez ekonomistów oraz w jaki sposób analiza ekonomiczna i filozofia moralności wspólnie mogą być pomocne przy realizacji polityki publicznej. W części I książki analizowana jest idea racjonalności i jej związki z etyką. Twierdzi się, że większość ekonomistów, broniąc formalnego modelu racjonalności w sposób domyślny aplikuje kontrowersyjne zasady moralne. Część II dotyczy natury dobrobytu i kwestii jego pomiaru, utylitaryzmu oraz analizy kosztów i korzyści. W części III omawiane są zagadnienia praw, wolności, równości i sprawiedliwości – są to kategorie moralne istotne dla oceny programów gospodarczych, odgrywają one jednak niewielką rolę w konwencjonalnej ekonomii dobrobytu. Część IV poświęcona jest analizie zagadnień z teorii wyboru społecznego oraz teorii gier, które są istotne w procesie podejmowania decyzji moralnych. Każdy rozdział zawiera propozycje dalszych lektur oraz pytania do dyskusji.

Daniel M. Hausman jest profesorem filozofii na University of Wisconsin-Madison, założycielem czasopisma „Economics and Philosophy” (razem z Michaelem McPhersonem). Prowadzone przez niego badania naukowe koncentrują się na zagadnieniach epistemologicznych, metafizycznych i etycznych, dotyczących związku między ekonomią a filozofią. Jest autorem książek: Capital, Profits, and Prices (1981), The Inexact and Separate Science of Economics (1992), Causal Asymmetries (1998), Preference, Value, Choice, and Welfare (2012), oraz Valuing Health: Well-Being, Freedom, and Suffering (2015).

Michael S. McPherson jest prezesem Spencer Foundation i byłym prezesem Macalester College, współzałożycielem czasopisma „Economics and Philosophy” (wraz z Danielem Hausmanem). Interesuje się problematyką z pogranicza ekonomii i filozofii. Jest współautorem sześciu książek dotyczących polityki w zakresie szkolnictwa wyższego oraz związanej z tym problematyki ekonomicznej, są to m.in.: Lesson Plan: An Agenda for Change in American Higher Education (2016), Crossing the Finish Line: Completing College in America’s Public Universities (2009), i The Student Aid Game: Meeting Need and Rewarding Talent in American Higher Education (1998).

Debra Satz jest profesorem filozofii i etyki na Stanford University, gdzie pełni również funkcję dziekana wydziału humanistycznego. Jej zainteresowania naukowe obejmują problematykę moralnych granic rynku, natury równości oraz granic między tym, co publiczne a tym co, prywatne. Jest autorką książki Why Some Things Should Not Be for Sale: The Moral Limits of Markets (2010) i współredaktorką prac: Toward a Humanist Justice: The Political Philosophy of Susan Moller Okin (2009) i Occupy the Future (2013), ponadto opublikowała szereg artykułów.

PRZEDMOWA DO WYDANIA TRZECIEGO

Idee głoszone przez ekonomistów oraz myślicieli politycznych, bez względu na to, czy są słuszne, czy błędne, mają większą siłę, niż się powszechnie przypuszcza. W rzeczywistości to one właśnie rządzą światem. Praktycy, przekonani, że nie podlegają żadnym wpływom intelektualnym, są zazwyczaj niewolnikami jakiegoś dawno zmarłego ekonomisty.

John Maynard Keynes (2003: 350)

Podejmując się przygotowania trzeciego wydania książki Dan Hausman i Michael McPherson, autorzy dwóch poprzednich wydań, postawili przed sobą szereg zadań: zaktualizowanie analiz (zwłaszcza w kontekście kryzysu finansowego z lat 2007–2009), zajęcie się kwestiami, które pojawiły się w ostatnich dziesięciu latach od publikacji poprzedniego wydania, takich jak rosnące nierówności społeczne i ekonomiczne, wypełnienie niektórych luk w zagadnieniach podjętych poprzednio, a także uwzględnienie rozwoju, który dokonał się w etyce oraz istotnych dziedzinach ekonomii. Są to ambitne cele, gdyż wchodząca w grę literatura jest ogromna, a dobór materiałów do dyskusji i synteza wniosków stanowią trudne wyzwania. Aby pomóc w realizacji tych zadań Hausman i McPherson zaprosili do współpracy Debrę Satz jako trzeciego współautora i niniejsze, trzecie wydanie jest wynikiem naszej trójstronnej współpracy. Była to dla nas wszystkich niezwykle satysfakcjonująca praca, przy której wiele wspólnie się nauczyliśmy. Mamy nadzieję, że nasze wysiłki okażą się również satysfakcjonujące dla naszych czytelników.

Chociaż niektóre fragmenty z drugiego wydania zostały z niewielkimi zmianami przeniesione do trzeciego wydania, książka została gruntownie przeredagowana z uwzględnieniem nowych treści. Jedną z nieprzyjemnych konsekwencji tego faktu jest to, że książka zwiększyła swoją objętość, a obszerniejsze książki zwykle są droższe, bardziej onieśmielające i jest mniej prawdopodobne, że znajdą czytelników. Uważamy jednak, że nowe treści są zarówno ważne i aktualne, jak i interesujące (przynajmniej dla nas). Mamy nadzieję, że praca ta zainspiruje większą liczbę ekonomistów i filozofów do tego by uczyli się od siebie nawzajem.

Mamy też nadzieję, że zaintrygowanie i zachwyt czytelników wywołany tą książką zrekompensuje im z naddatkiem większą inwestycję czasu i pieniędzy, której wymaga to wydanie. Jedną z najbardziej oczywistych różnic między obecnym i poprzednim wydaniem jest uzupełnienie rozdziałów o pytania do dyskusji oraz dodanie nowego rozdziału dotyczącego moralnych granic rynków.

Wiele się zmieniło od czasu pierwszego wydania tej książki w 1996 roku. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych nastała atmosfera naiwnego optymizmu: Związek Radziecki został rozwiązany; wiele osób postrzegało demokrację jako zjawisko nieuchronnie się rozprzestrzeniające; okazało się również, że ekonomiści w dużym stopniu okiełznali cykl koniunkturalny. Nie brakowało trudnych zagadnień, dotyczących realizacji programów gospodarczych, do których zarówno ekonomia, jak i etyka mogły wnieść swój wkład, ale zadanie polegało bardziej na budowaniu w oparciu o minione osiągnięcia, niż na zapobieganiu katastrofie. Obecnie sytuacja jest zarazem lepsza i gorsza. W świetle wielu mierników na świecie dokonuje się postęp: wzrasta oczekiwana długość życia, a Organizacja Narodów Zjednoczonych szacuje, że liczba osób żyjących w skrajnym ubóstwie na całym świecie zmniejszyła się o 50%, z 1,9 miliarda osób żyjących za mniej niż 1,25 USD dziennie w 1990 roku do 836 milionów w 2015 roku. W tym samym czasie rosną jednak nierówności zarówno w krajach biednych, jak i bogatych; ryzyko dla systemu finansowego stało się wyraźnie widoczne w 2008 roku; demokracja pozostaje jedynie dążeniem milionów ludzi na całym świecie; zagrożone jest międzynarodowe bezpieczeństwo; a problemy związane ze zmianą klimatu stają się co roku poważniejsze.

Zmagamy się ze złożonymi problemami. Książka nie oferuje na nie prostych odpowiedzi. Stanowi ona wyraz naszej wiary w skuteczność rygorystycznego i otwartego myślenia, które opiera się zarówno na narzędziach i modelach rozwijanych przez ekonomistów, jak i na pojęciowych rozróżnieniach i teoriach filozofów moralności.

Pracując na pograniczu ekonomii i filozofii, decydenci polityczni mogą mieć nadzieję na postęp w rozwiązywaniu problemów, stojących przed poszczególnymi narodami i światem jako całością. Dzięki temu, że uczynimy etykę bardziej dostępną dla ekonomistów, a narzędzia i metody ekonomiczne staną się bardziej przystępne dla filozofów moralności, mamy nadzieję zachęcić obie strony do współpracy w zakresie rozwiązywania ważnych problemów społecznych.

PRZEDMOWA DO WYDANIA DRUGIEGO

Prezentowana książka jest gruntownie zrewidowaną wersją pracy Economic Analysis and Moral Philosophy. Dodaliśmy w tytule sformułowanie Public Policy aby podkreślić znaczenie prowadzonych analiz dla zagadnień z zakresu polityki publicznej. Książka jest rozwinięciem przeglądowego artykułu Taking Ethics Seriously: Economics and Contemporary Moral Philosophy, opublikowanego w czasopiśmie „Journal of Economic Literature”, w numerze z lipca 1993 roku. Choć nieco przestarzały, esej ten może być nadal użyteczny dla czytelników ze względu na obszerne odniesienia do literatury przedmiotu. Chcemy podziękować Johnowi Roemerowi za zaproponowanie napisania tego tekstu oraz za szczegółową krytykę kilku roboczych wersji. Pozostałe osoby, które służyły pomocą przy publikacji pierwszego wydania książki, to: Richard Arneson, Henry Bruton, Nancy Cartwright, Marc Fleurbaey, John Kautsky, Eric Kramer, Philippe Mongin, Amartya Sen, Julius Sensat, Max Steuer, Hamish Stewart, Alain Trannoy, Gordon Winston, studenci Williams College i London School of Economics oraz anonimowi recenzenci. Harry Brighouse, Henry Bruton, Lester Hunt, Andrew Levine, Patrick McCartan, Jonathan Riley, David Ruben, Larry Samuelson i Daniel Wikler przeczytali robocze wersje rozdziałów pierwszego wydania wnosząc cenny wkład. Badania naukowe oraz publikacja pierwszego wydania pracy zostały wsparte grantem przyznanym przez National Endowment for Humanities, Hausman jest również wdzięczny za wsparcie w postaci Vilas Associate Award przyznane przez University of Wisconsin-Madison.

Ponieważ refleksja filozoficzna nad etyką ciągle się rozwija, podobnie jak koncepcje ekonomiczne i narzędzia, które mogą być przydatne dla filozofów moralności, uznaliśmy, że należy przygotować nowe wydanie książki. Chociaż z pierwszego wydania zachowaliśmy ogólną strukturę pracy oraz wiele szczegółowych analiz, rozróżnień i argumentów, to zostały one zaktualizowane i uzupełnione przykładami, które mamy nadzieję, będą stanowiły dodatkową ilustrację omawianych kwestii. Pragnąc dotrzeć do szerokiego grona ludzi zainteresowanych analizami ekonomicznymi i polityką gospodarczą staraliśmy się unikać niepotrzebnego żargonu i zawiłości.

Przygotowując poprawione wydanie, następujące osoby służyły nam pomocą, za co chcemy podziękować: Elizabeth Anderson, Mavis Biss, Richard Bradley, Harry Brighouse, Michel De Vroey, Jeffrey Friedman, Francesco Guala, David Hausman, Joshua Hausman, Bernd Irlenbusch, William Jaeger, Philippe Mongin, Colin Patrick, David Schmitz, Russ Shafer-Landau, William Thomson, Peter Vanderschraft, Joel Velasco i David Zimmerman. Marc Fleurbaey przeczytał cały maszynopis i przedstawił obszerne oraz wnikliwe komentarze. Colin Patrick wykonał znakomitą pracę przygotowującą indeks rzeczowy, a Matt i Vickie Darnell zajmując się adiustacją i składem tej książki. Z biegiem lat zgromadziliśmy obszerną korespondencję z propozycjami udoskonalenia książki i przepraszamy tych, o których pomocy mogliśmy zapomnieć.

PODZIĘKOWANIA

Przygotowując się do naszej pracy, prosiliśmy o radę wielu uczonych, zarówno ekonomistów, jak i filozofów, a Cambridge University Press skontaktowało się również z kilkoma recenzentami. W sumie otrzymaliśmy przydatne komentarze od ponad dwudziestu osób, których zalecenia skłoniły nas do dokonania znaczących zmian w rękopisie. Duża liczba komentarzy sama stanowiła wyzwanie, doprowadzając do znacznie obszerniejszych zmian w trzecim wydaniu niż początkowo sobie wyobrażaliśmy. Nawet zwiększając objętość książki, nie mogliśmy podążać za wszystkimi dobrymi radami, które otrzymaliśmy i żałujemy, że rozczarowaliśmy niektórych naszych rozmówców nie wprowadzając ich sugestii. Ponadto, gdy nasi krytycy nie byli zgodni, reguły logiki musiały interweniować i nie mogliśmy uwzględniać wszystkich zaleceń.

Poza siedmioma anonimowymi recenzentami, którzy odpowiedzieli na prośbę Cambridge University Press, chcielibyśmy podziękować także innym osobom za ich niezwykle szczodre komentarze. Wydanie to miałoby więcej błędów i mniej przydatnych treści, gdyby nie krytyka i sugestie, które zaproponowali: Matthew Adler, Elizabeth Anderson, Jonathan Anomaly, Geoffrey Brennan, Mikael Cozic, Marc Fleurbaey, Peter Hammond, Frances Kamm, Paul Kelleher, Julian Le Grand, Joshua Preiss, John Roemer, Frank Tompson, Philippe van Parijs, Alex Voorhoeve i Jonathan Wolff. Szczególne podziękowania otrzymują Marc Fleurbaey i Paul Kelleher za ich komentarze do niektórych nowych treści zamieszczonych w tym wydaniu.

Jesienią 2015 roku Hausman miał okazję prowadzić zajęcia dydaktyczne w oparciu o roboczą wersję tego wydania dla wspaniałej grupy studentów University of Wisconsin. Byli to: Colin Barushok, Jesse DeLap, Lindsay Doman, Jonah Jaxen, Ethan Kay, Michaił Kuczmarski, Timothy McGuire, Andrew Murdoch, Jeong (Peter), Adrian Rice, Jacob Stack, Joseph Stadler, Daniel Stoehr, Jard van Heerde, Steven Walker, Justin Walters i Laura Wilk. Obecny był również starszy wizytator Wesley Foell. Studenci byli bardzo cierpliwymi i chętnymi do współpracy „królikami doświadczalnymi”, którym jesteśmy wdzięczni za ich pytania, reakcje i sugestie. Satz również prowadziła wraz z Alanem Ryanem zajęcia, na których czytano i omawiano rozdziały z poprzedniego wydania książki i jest wdzięczna wszystkim uczestnikom za ich opinie. Ponownie wyrażamy wdzięczność dla Colina Patricka, który opracował indeks i pomógł przy korekcie tekstu, jesteśmy też wdzięczni Susan Thorton, która redagowała książkę.

Prezentowana książka nawiązuje do przeglądowego artykułu Hausmana i McPhersona opublikowanego w „Journal of Economic Literature” w 1993 roku w odpowiedzi na zaproszenie Johna Roemera, który w związku z tym jest dziadkiem tej pracy. Od tamtej pory wiele osób, oprócz tych, którzy zostali wymienieni, przyczyniło się do realizacji tego projektu. Nie ulega wątpliwości, że błędy i nieporozumienia pozostały; niechętnie uznajemy je za nasze własne.

Lista tłumaczy poszczególnych rozdziałów

Etyka i ekonomia (tłum. Tomasz Kwarciński)

Etyka w ekonomii dobrobytu (tłum. Adrian Solek)

Etyka w ekonomii pozytywnej: dwa przykłady (tłum. Adrian Solek)

Racjonalność i teoria użyteczności (tłum. Marcin Gorazda)

Racjonalność i moralność w ekonomii pozytywnej (tłum. Jakub Janus)

Moralne granice rynków (tłum. Krystian Mucha)

Utylitaryzm, konsekwencjalizm i sprawiedliwość (tłum. Tomasz Kwarciński)

Dobrobyt (tłum. Marcin Gorazda)

Ekonomia dobrobytu (tłum. Anna Zachorowska-Mazurkiewicz)

Wolność, prawa i libertarianizm (tłum. Rafał P. Wierzcho

sławski)

Równość i egalitaryzm (tłum. Tomasz Kwarciński)

Sprawiedliwość i kontraktarianizm (tłum. Rafał P. Wierzchosławski)

Teoria wyboru społecznego (tłum. Jakub Janus)

Teoria gier (tłum. Jakub Janus)

Ekonomia i etyka w działaniu (tłum. Adrian Solek)

Ekonomia ręka w rękę z etyką (tłum. Adrian Solek)

Dodatek: co etyka może dać ekonomii? (tłum. Jakub Janus)

Słownik (tłum. Adrian Solek)

Rozdział 1

ETYKA I EKONOMIA?

Książka Etyka ekonomii. Analiza ekonomiczna, filozofia moralności i polityka publiczna dotyczy relacji między ekonomią a etyką, ale nie jest o tym, jak zachowywać się etycznie podczas prowadzenia działalności gospodarczej lub podejmowania badań ekonomicznych. Nie będziemy pisać kodeksu etycznego ani głosić żadnych kazań. Przeciwnie, w tej książce postaramy się pokazać, w jaki sposób znajomość filozofii moralnej może pomóc ekonomistom wykonywać lepiej swoją pracę oraz jak większa znajomość ekonomii i etyki może przyczynić się do tego, że ludzie odpowiedzialni za prowadzenie polityki publicznej będą w stanie w lepszy sposób oceniać dostępne alternatywy. Mamy również nadzieję, że uda się pokazać, w jaki sposób filozofowie mogą dokonać postępu w dziedzinie etyki odwołując się do teorii ekonomicznych oraz korzystając z narzędzi analitycznych ekonomii. Choć piszemy przede wszystkim dla tych, którzy są zainteresowani ekonomią i chcemy pomóc im pogłębić myślenie o tej dziedzinie, uważamy także, iż ekonomia ma kilka ważnych pojęć i metod do zaoferowania również tym, którzy są zainteresowani etyką.

Takie zawężenie zakresu książki może wydać się rozczarowujące. Zapewne, niezwykle ważnym jest zmierzenie się z problemami moralnymi, które powstają w korporacjach i w biznesie, jak również w globalnej gospodarce. Nie będziemy formułować żadnych argumentów na ten temat. Nie proponujemy, aby ludzie przestali podnosić kwestie moralne dotyczące uzasadnienia wysokości wynagrodzeń pracowników i dyrektorów generalnych, korzystania z usług tzw. „sweatshopów[1]”, uzasadnienia polityki protekcjonistycznej czy zasadności stosowania bojkotów ekonomicznych w celu osiągnięcia zmian politycznych. Wręcz przeciwnie, mamy nadzieję, że ta książka pokaże, jak ważna jest moralność w życiu gospodarczym. W szczególności jednak jesteśmy zainteresowani teorią ekonomii, a nie bezpośrednio życiem gospodarczym. Będziemy starać się pokazać wyraźnie rolę, jaką etyka pełni w ekonomii i analizie polityki publicznej oraz zaprezentować w jaki sposób znajomość filozofii moralnej pomaga lepiej rozwijać ekonomię i prowadzić ewaluację polityki publicznej.

Naszym zdaniem, główna wartość teorii moralnych nie leży w formułowaniu zaleceń (preskrypcji), co należy robić w poszczególnych sytuacjach. Teorie moralne to nie książki kucharskie, zawierające przepisy na dobre zachowanie. Ich głównym celem jest pomóc ludziom zrozumieć, czym jest moralność, jakie miejsce zajmuje w życiu człowieka i dlaczego ludzie przypisują jej takie znaczenie. Teorie moralne spełniają praktyczną rolę w kształtowaniu refleksji nad zasadami moralnymi, które ludzie sami akceptują, i w ten sposób pomagają im zdecydować, co zrobić w sytuacji, gdy ich moralne zasady wchodzą ze sobą w konflikt lub nie dają się pogodzić z innymi zasadami. Podobnie, zrozumienie koncepcji etycznych może pomóc ekonomistom w owocnych rozważaniach na temat moralnych aspektów zagadnień gospodarczych, a to z kolei może wzmocnić ich zaufanie do rozpoznawania i radzenia sobie z kwestiami moralnymi. Pewna znajomość etyki może pomóc ekonomistom i osobom odpowiedzialnym za realizowanie polityki publicznej w usprawnieniu metod oceny prowadzonych działań i zrozumieniu, w jaki sposób zachowania ekonomiczne ludzi zależą od moralnego wymiaru ich życia.

Moralna wnikliwość, z pewnością jest ważniejsza w pewnych dziedzinach ekonomii niż w innych. Idee moralne, choć nie są całkowicie bez znaczenia we wszelkich ludzkich wyborach, nie są zbyt pomocne w prognozowaniu cen pszenicy lub rozwijaniu teorii kursów walutowych. Idee moralne będą ważniejsze dla ekonomistów, którzy borykają się z problemami takimi jak: poprawa poziomu życia w ubogich krajach, zwiększenie przestrzegania przepisów podatkowych lub pomaganie obywatelom w rozważaniach nad kompromisem między ochroną środowiska a wzrostem gospodarczym.

1.1 Ekonomia i moralność – współczesne kontrowersje

Trzecie wydanie naszej książki ukazuje się mniej więcej dziesięć lat po dramatycznych wydarzeniach gospodarczych, do których doszło w wyniku pęknięcia bańki na rynku nieruchomości w 2007 roku. Kwestie poruszone przy okazji tych wydarzeń, a także większa uwaga zwracana na spowodowany tymi wydarzeniami wzrost nierówności między bogatymi a pozostałymi członkami społeczeństwa, ilustrują ścisły związek między analizą ekonomiczną a sądami moralnymi, który jest przedmiotem analizy w tej książce. Poważne myślenie o polityce gospodarczej wymaga zarówno zaawansowanej wiedzy ekonomicznej, jak i moralnej.

Amerykańska gospodarka (a po niej wiele innych) doznała spektakularnego zaburzenia w 2008 roku. Wartość aktywów finansowych spadła, a stopa bezrobocia wzrosła do poziomu nienotowanego od czasów Wielkiego Kryzysu. Szok był tym większy, że przychodził po okresie ponad dwudziestu lat względnej stabilności cen i zatrudnienia, czasem określanego mianem „Wielkiego Uspokojenia”. W tym okresie stabilności makroekonomicznej pod rządami demokratów i republikanów, przerwanym tylko przez intensywną, ale krótką, recesję związaną z firmami internetowymi w latach 2001–2002, ekonomiści głównego nurtu nabrali pewności, że deregulacja rynków finansowych w połączeniu z umiejętnym kontrolowaniem podaży pieniądza przez Rezerwę Federalną zapewniły stabilny (choć skromny) wzrost gospodarczy, zatrudnienie i poziom cen. Bardzo wielu ekonomistów uznało wielki problem utrzymania stabilnego wzrostu gospodarczego za rozwiązany.

Postępująca deregulacja systemu finansowego, która rozpoczęła się w 1980 roku, doprowadziła w nowym stuleciu do powstania oszałamiającej gamy instrumentów finansowych, które miały pozwolić na optymalną dystrybucję ryzyka między tymi, którzy byli najlepiej przygotowani, by je ponosić. Ale kiedy boom mieszkaniowy (pobudzany przez nieodpowiedzialne udzielanie kredytów hipotecznych) się załamał, szybko okazało się, że cała gospodarka była bardzo silnie lewarowana przez ryzykowne długi, których żadna centralna agencja nie monitorowała. Wynikający stąd kryzys zniszczył biliony dolarów aktywów będących w posiadaniu właścicieli nieruchomości, firm oraz dużych instytucji finansowych. Zmniejszenie zasobów finansowych doprowadziło do szybkiej redukcji inwestycji przedsiębiorstw i wydatków konsumpcyjnych i pogrążyło gospodarkę realną – czyli zatrudnienie i produkcję – w najgłębszej recesji od czasu Wielkiego Kryzysu.

Sytuacja zmieniała się lawinowo stawiając ustawodawców i decydentów politycznych wobec naglących wyzwań gospodarczych i moralnych. Rozważmy następujące trzy przykłady:

1. Jaką pomoc, jeśli w ogóle, państwo powinno zapewnić właścicielom domów, którzy nagle przestali być w stanie spłacać kredyty hipoteczne, czy to ze względu na utratę pracy, zwodnicze praktyki kredytowe, czy też dlatego, że zdecydowali się na zakup nieruchomości, na które nie było ich stać, licząc, że odsprzedadzą je z zyskiem? Czy sprawiedliwym było udzielanie pomocy tym, którzy inwestowali najbardziej ryzykownie, nie robiąc nic dla tych, którzy swoje domy finansowali w sposób bardziej konserwatywny, w związku z czym nie stanęli w obliczu egzekucji nieruchomości, choć ich domy również straciły wiele na wartości. Czy sprawiedliwym było pozwolić cierpieć ofiarom kryzysu na rynku nieruchomości (jednym bardziej, innym mniej „niewinnym”)? Zwalniając ich ze zobowiązań można spowodować to, co w świecie ubezpieczeń nazywa się „pokusą nadużycia”: zachęcanie do lekkomyślnego zadłużania się w przekonaniu, że rząd będzie ratował ludzi, jeśli ich inwestycje spekulacyjne okażą się nieudane. (Ostatecznie wysiłki podejmowane przez władze federalne, aby pomóc właścicielom domów, okazały się ograniczone i niezdecydowane).

2. Większość kredytów hipotecznych jest tak skonstruowana, że w przypadku braku spłaty, kredytodawca może przejąć dom kredytobiorcy, ale nie może wysuwać roszczeń w stosunku do żadnych innych jego aktywów[2]. Oznacza to, że właściciele domów, których nieruchomość jest warta mniej niż to, co są winni bankowi, mogą odstąpić od swoich długów po prostu zaprzestając spłacania kredytów hipotecznych i pozwalając, by bank przejął nieruchomość (często pozostając w nich za darmo przez kilka dodatkowych miesięcy). Można oczywiście wyobrazić sobie, że roztropność właścicieli domów powstrzyma ich przed niespłacaniem wierzytelności ze względu na szkody dla wiarygodności kredytowej. Ale czy istnieje moralne zobowiązanie do dotrzymania obietnicy spłaty kredytu hipotecznego? Bankierzy oraz liderzy społeczności raczej twierdzą, że istnieje takie zobowiązanie, zarówno jako podstawowy wymóg moralny, jak i ze względu na to, jakie szkody porzucanie domów czyni w obrębie sąsiedztwa (White 2010).

3. Trzecie wyzwanie moralne wymaga pewnego kontekstu. W 2008 roku spadek wartości bardzo ryzykownych aktywów posiadanych przez największe banki i instytucje finansowe sprawił, że straciły one płynność finansową (zostały bez gotówki potrzebnej do utrzymania codziennej działalności), a w niektórych przypadkach stały się niewypłacalne (zostały z długami, których nie mogły uregulować). Czy właściwe było udzielenie im przez rząd federalny pomocy finansowej („pakiet ratunkowy”), by mogły przetrwać tę burzę? Pozwalając na bankructwo banku Lehman Brothers, zamiast znalezienia jakiegoś sposobu ocalenia części firmy (jak to miało miejsce we wcześniejszym przypadku innego banku inwestycyjnego Bear Stearns), urzędnicy rządowi powoływali się na zasadę, że banki inwestycyjne powinny zaakceptować negatywne strony wysokiego ryzyka, na które się zdecydowały. Jak się okazało, pozwolenie na upadek banku Lehman Brothers podważyło zaufanie rynku i doprowadziło inne instytucje finansowe do podejmowania gwałtownych prób sprzedaży swoich ryzykownych inwestycji i odbudowania płynności finansowej. Próby te spowodowały szybki spadek wartości tych inwestycji, zmniejszenie płynności finansowej, powstanie ryzyka niewypłacalności instytucji finansowych i niemal doprowadziły do załamania całego systemu finansowego.

Stojąc w obliczu kryzysu, urzędnicy federalni, ukarani przez konsekwencje swoich decyzji dotyczących Lehman Brothers, stwierdzili, że ryzyko dla systemu finansowego jako całości było zbyt wielkie, aby pozwolić upaść którejś z pozostałych dużych instytucji finansowych. Rząd konsekwentnie pożyczał duże kwoty pieniędzy wielkim bankom i pozabankowym firmom inwestycyjnym, aby umożliwić im utrzymanie działalności.

Decyzja ta, podjęta szybko i przy niewielkiej debacie publicznej, była powszechnie postrzegana jako niesprawiedliwa, jeśli nie skandaliczna – było to w zasadzie nagradzanie firm i osób, które wywołały kryzys. Kontrast pomiędzy nikłą odpowiedzią na problemy właścicieli domów, którzy popadli w kłopoty finansowe, a hojną pomocą udzieloną bogatym bankierom i ich firmom wyostrzył poczucie niesprawiedliwości. Urzędnicy federalni bronili podjętych decyzji nie ze względu na ich słuszność, lecz odwołując się do konieczności ekonomicznej, twierdząc, że upadek tych instytucji spowodowałby niewyobrażalny kryzys ekonomiczny i społeczny.

Czy mieli rację? Odpowiadając na to pytanie należy uwzględnić zarówno wartości moralne, jak i konsekwencje empiryczne podjętych decyzji. Wielu ludzi niebezzasadnie uznało za nieuczciwą decyzję, zgodnie z którą banki oraz ich liderzy nie ponieśli konsekwencji swoich wysoce ryzykownych strategii inwestycyjnych. Ponadto, pakiety ratunkowe wywołały lub umocniły dużą pokusę nadużycia. Jeśli banki uważają, że są „zbyt duże, by upaść” – czyli że ich znaczenie dla systemu finansowego sprawia, iż będą zawsze ratowane, kiedy staną w obliczu dużych strat – to będą bardziej skłonne do podejmowania nierozważnych inwestycji.

Tak więc, nawet jeśli nie można było pozwolić, by duże instytucje finansowe po prostu upadły, to istniały powody zarówno ekonomiczne, jak i odnoszące się do zasad sprawiedliwości, by warunki udzielania „pomocy” bankom były dla nich mniej korzystne niż miało to w rzeczywistości miejsce. Państwo mogłoby na przykład przejąć główne banki i zmusić je zarówno do zmiany kierownictwa, jak i do ograniczenia bądź rezygnacji z wypłacania premii. Instytucje finansowe mogłyby zostać zobowiązane do ustanowienia procedur dostosowujących warunki płatności kredytów hipotecznych do możliwości kredytobiorców. Oczywiście, każda alternatywa miałaby plusy i minusy oraz związaną z tym niepewność. W rezultacie jednak dziesiątki milionów Amerykanów zaczęło postrzegać państwo jako instytucję chroniącą bogatych i potężnych przestępców, odpowiedzialnych za kryzys finansowy, odwracającą się zaś od ludzi słabszych.

Częściowo z powodu takiego myślenia, Wielka Recesja skoncentrowała uwagę opinii publicznej na ogromnej luce dochodowej i majątkowej, która ma miejsce między finansistami z Wall Street a zwykłymi Amerykanami – uwagę pobudzoną przez krótkotrwały ruch Occupy Wall Street z ich hasłem „My jesteśmy 99%”. Podczas gdy nierówności dochodowe i majątkowe znacząco wzrastały w okresie ostatnich 25 lat XX wieku, ci, którzy wierzyli, że rosnący ekonomiczny tort pozwala wszystkim ludziom na uzyskanie większego kawałka, mogli fakt rosnących nierówności łatwo zignorować. Zrobił tak laureat Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Robert Lucas (2004) wyrażając to w następujący sposób: „Spośród tendencji, które w najwyższym stopniu szkodzą rzetelnej ekonomii, najbardziej uwodzicielskie i moim zdaniem najbardziej szkodliwe jest skupienie się na kwestii dystrybucji... Możliwości poprawy warunków życia biednych ludzi, poprzez znajdowanie różnych sposobów dystrybucji bieżącej produkcji są niczym w porównaniu z najwyraźniej nieograniczonymi możliwościami zwiększenia samej produkcji”.

Dostrzeżone dysproporcje w traktowaniu bogatych i biednych w obliczu kryzysu finansowego, w połączeniu z nowymi ustaleniami dotyczącymi podziału dochodów, bogactwa i możliwości ekonomicznych, podważyły sens ignorowania przez Lucasa obaw odnośnie do kwestii dystrybucji. W szczególności ekonomiści Emmanuel Saez i Thomas Piketty, we współpracy z innymi, przytoczyli dane historyczne na temat trendów w nierównościach dochodowych i majątkowych w Stanach Zjednoczonych i innych krajach. Dane te ujawniły, że nierówności, które spadły gwałtownie w czasie Wielkiego Kryzysu lat trzydziestych i pozostawały na stosunkowo niskim poziomie aż do lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, zwiększyły się gwałtownie. Dochody i majątek osób najbogatszych wzrastały najszybciej, zaś u pozostałej większości ludzi zmniejszały się lub utrzymywały na niezmienionym poziomie. Na przykład w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, hojne zarobki dyrektorów generalnych stanowiły mniej więcej 25-krotność pensji przeciętnego pracownika ich firm. Obecnie zaś ich ogromne zarobki sięgają 250-krotności dochodów osiąganych przez przeciętnego pracownika. Dwadzieścia procent najbogatszych Amerykanów posiada siedem ósmych całego zgromadzonego majątku, a połowa z tego należy do 1 procenta ludzi najzamożniejszych.

Dane te niepokoją zarówno obywateli, jak i naukowców. Podejmowane są nowe próby wyjaśnienia odwrócenia się trwającego przez pokolenia trendu zmniejszania się nierówności oraz zaproponowania rozwiązań politycznych ograniczających zjawisko nierówności. Na przykład, Piketty w swej bestsellerowej książce Kapitał w XXI wieku twierdzi, że kapitalizm ma wbudowaną tendencję do rosnących nierówności, która została przerwana przez szczególne wydarzenia obu wojen światowych i Wielkiego Kryzysu. Te nadzwyczajne wydarzenia spowodowały zniszczenie ogromnej części majątku posiadanego przez ludzi bardzo zamożnych, wzmacniając jednocześnie pozycję robotników oraz żołnierzy w domaganiu się korzyści płynących z systemu gospodarczego. Według Piketty’ego najlepszym rozwiązaniem problemu nierówności, które rodzi kapitalizm, jest interwencjonizm państwa, głównie w postaci opodatkowania najbogatszych i transferu korzyści do najuboższych.

Teoretyczne i empiryczne kwestie powstające w związku z problemem nierówności są dalekie od rozwiązania, skłaniają natomiast do stawiania trudnych pytań na temat moralności i sprawiedliwości. Oto niektóre z utrzymujących się punktów spornych:

1. Wyjaśniając gwałtowny wzrost nierówności dochodowych i majątkowych w ostatnich dziesięcioleciach, niektórzy analitycy podkreślali wpływ zmian technologicznych i wzrostu globalizacji, podczas gdy inni zwracali uwagę na czynniki polityczne, w tym zmiany w systemie podatków i transferów oraz działania wymierzone w związki zawodowe. („Rewolucja Reagana”, która osłabiła siłę związków zawodowych oraz doprowadziła do obniżenia górnych stawek podatkowych o połowę, zbiegła się w czasie z początkiem wielkiego zróżnicowania losów ludzi najbogatszych i reszty społeczeństwa). Kto ma rację? A jeśli wzrost nierówności jest wynikiem „bezosobowych” sił techniki i globalizacji, czy rezultaty ich działania są mniej problematyczne moralnie niż gdyby powstały w wyniku decyzji politycznych? Czy źródło tych nierówności powinno mieć znaczenie dla oceny moralnej? Co złego jest w nierównościach dochodowych i majątkowych? Czy, jak twierdzą niektórzy, tego typu nierówności stanowią problem wyłącznie z powodu ich wpływu na produktywność i efektywność gospodarczą? Czy też może z innych powodów, w tym ze względu na kwestie sprawiedliwości?

2. Niektórzy badacze twierdzą, że koncentrowanie się na skrajnych przypadkach bogactwa i dochodów – 1 procencie populacji – odwraca uwagę od realnych problemów mobilności międzypokoleniowej i równości szans. Przykładowo istnieje wiele dowodów na to, że rosnące nierówności dochodowe i majątkowe są systematycznie powiązane z rosnącymi dysproporcjami w zakresie dostępu do zasobów edukacyjnych i wyników szkolnych uczniów (Duncan i Murnane 2011). Nie jest to tylko problem krańców rozkładu: premia za dodatkowe lata edukacji, tradycyjnie zwiększająca zarobki, przyczynia się do wzrostu luki w zarobkach i niskiej mobilności międzypokoleniowej w całym zakresie dochodów (Autor 2014). Czy powinniśmy się skoncentrować na szansach i mobilności społecznej? Według Saeza i Zucmana, autorów artykułu opublikowanego w „The Economist” 8 listopada 2014 r., „16 000 rodzin składających się na 0,01% najbogatszych, których średnie aktywa netto wynoszą 371 milionów USD, kontroluje obecnie 11,2% całkowitego bogactwa – co stanowi największy udział w historii, począwszy od 1916 r.”. Czy problem z tego typu nierównościami polega na stopniu, w jakim ograniczają one możliwości pozostałych ludzi, a może powinniśmy być zaniepokojeni tym, jaką władzę takie bogactwo daje niewielkiej liczbie osób?

3. Często sugeruje się, że wielkie fortuny są mniej problematyczne moralnie, jeśli zostały zbudowane przez przedsiębiorcę w ciągu jego życia, niż gdy zostały przez niego odziedziczone. Piketty przewiduje, że w dwudziestym pierwszym wieku wzrośnie znaczenie odziedziczonego bogactwa w stosunku do nowo osiągniętego, co będzie prowadzić do „dziedzicznego kapitalizmu”, który Piketty uznaje za odstręczający, choć nie dokonuje wyraźnej oceny moralnej. Dlaczego bogactwo osiągnięte w wyniku własnej przedsiębiorczości może być mniej niepokojące etycznie niż bogactwo odziedziczone? Jednym z powodów jest fakt, że zachęcanie do gromadzenia ogromnych fortun, do których dochodzi się dzięki przedsiębiorczości, dostarcza zachęt do innowacji i inwestowania. Na przykład Mark Zuckerberg mógłby być mniej zmotywowany do rozwijania Facebooka, gdyby musiał płacić wyższe podatki. Inni twierdzą, że ludzie sukcesu „zasługują” na swoje zyski, niezależnie od tego, czy stanowią one jakiekolwiek zachęty dla pozostałych osób. Zwolennicy opozycyjnego poglądu przyznają, że nierówności mogą być uzasadnione, o ile przyczyniają się do dobrobytu najmniej zamożnych, twierdzą jednak, że trudno na tej podstawie uzasadnić fortuny tak wielkie, jak te, którymi dysponują ludzie składający się na 0,01% najbogatszych.

Celem niniejszego podrozdziału było podkreślenie aktualności analiz prowadzonych w tej książce, które są poświęcone ekonomii i etyce, poprzez naszkicowanie nieuniknionych powiązań między etycznymi i ekonomicznymi pytaniami wynikającymi z kryzysu finansowego i współczesnych nierówności. Nie staramy się odpowiedzieć na te pytania, ale raczej wskazać na fakt, że ich rozstrzygnięcie wymaga tego rodzaju systematycznej analizy i refleksji, jakiemu duża część niniejszego tomu jest poświęcona.

Książka Etyka ekonomii. Analiza ekonomiczna, filozofia moralności i polityka publiczna nie jest jednak poświęcona wyłącznie powiązaniom zachodzącym między ekonomią i etyką przy dokonywaniu ewaluacji polityki publicznej. Omawia się w niej także sposoby osadzenia kwestii moralnych w rzekomo czysto naukowej ekonomii, relacje zachodzące między moralnością i racjonalnością (szczególnie taką, jak ją rozumieją ekonomiści), moralne granice rynku, niektóre z wielu ram teoretycznych dotyczących moralności, których ekonomiści zazwyczaj unikają, oraz narzędzia, które ekonomiści stosują dla rozstrzygania kwestii etycznych.

1.2 Czym są pytania dotyczące moralności i jak można na nie odpowiadać?

Kwestie moralne i argumentacja moralna mogą być trudne do zrozumienia. Zauważyliśmy, że studenci często są nastawieni bardzo sceptycznie lub nawet cynicznie do tych zagadnień. Słychać np. takie stwierdzenia jak: „Moralność jest tylko kwestią tego, jak się czujesz”, „Nie ma żadnego racjonalnego sposobu rozstrzygania sporów moralnych”, „Twierdzenia moralne nie mogą być ani prawdziwe, ani fałszywe”, „Moralność jest tylko kwestią konwencji społecznej lub uprzedzeń”. Tego typu poglądy wydają się mieć pewne podstawy.

• Wydawałoby się, że moralność jest tylko kwestią indywidualnego odczucia i że spory moralne nie mogą być racjonalnie rozstrzygnięte, ponieważ trudno jest zrozumieć, jak twierdzenia moralne mogą być testowane, potwierdzane lub w jaki sposób można im zaprzeczyć.

• Mogłoby się wydawać, że twierdzenia moralne nie mogą być prawdziwe lub fałszywe, poprawne lub niepoprawne, ponieważ twierdzenia moralne są często preskrypcjami, dotyczącymi tego, jak powinno być, a nie jak w rzeczywistości jest.

• Kuszące jest przekonanie, zgodnie z którym twierdzenia moralne są konwencjonalne lub względne, ponieważ członkowie różnych społeczności nie zgadzają się co do kwestii moralnych.

Jednak te sceptyczne przekonania są przesadzone i prowadzą do wniosków, które są trudne do zaakceptowania. Aby zrozumieć dlaczego tak jest, rozważmy prawdziwy problem moralny, przed którym może stanąć człowiek:

Decyzja Sary w sprawie aborcji. Sara jest młodą studentką, która zaszła w ciążę i podejmuje decyzję, czy dokonać aborcji. Chociaż niektórzy z jej przyjaciół nie widzą problemu moralnego w dokonywaniu aborcji i doradzają jej, aby postąpiła tak, jak uważa, że będzie dla niej najlepiej, to jednak Sara ma skrupuły moralne. Ma wątpliwości, czy aborcja jest moralnie dopuszczalna.

Mówiąc, że Sara ma „moralne” skrupuły rozumiemy, że ona nie pyta wyłącznie o to, co by zadowoliło jej rodzinę lub było zgodne z normami społeczności, w której żyje. Pyta o to, jakie postępowanie byłoby słuszne dla każdego człowieka, który znalazł się w podobnych okolicznościach. Problem Sary nie jest problemem prawnym. Ona wie, że aborcja jest faktycznie legalna. Ale to nie rozstrzyga jej wątpliwości, czy aborcja jest moralnie dopuszczalna. Bycie wulgarnym wobec rodziców lub udawanie miłości wobec kogoś po to, żeby go uwieść, jest legalne, ale nie znaczy to, że tego typu działania są moralnie dopuszczalne. Po drugie, zauważmy, że pytanie Sary nie jest jednym z tych, na które może odpowiedzieć socjolog. Nawet jeśli Sara przeczyta, że 62,37% jej współobywateli twierdzi, iż aborcja jest dopuszczalna w okolicznościach podobnych do tych, w jakich sama się znajduje, jej problem nie zostanie rozwiązany. Sara musi jeszcze zdecydować, czy ona sama powinna dokonać aborcji. Trzecią kwestią, na którą musimy zwrócić uwagę, jest to, że problem Sary jest prawdziwym problemem, który ją dręczy. Niezależnie od tego, czy sama zastanawia się nad tym dylematem czy też rozmawia o nim z przyjaciółmi, rodziną lub wychowawcami, będzie rozważać powody, dla których powinna uznać, że aborcja jest, bądź nie jest moralnie dopuszczalna. To, czy ktoś jest przekonany, że moralność jest subiektywna (w jednym ze znaczeń tego słowa) lub że moralność zależy w pewnym sensie od uczuć, niewątpliwie może mieć istotne znaczenie w formułowaniu argumentacji i oceny moralnej. Wydaje się jednak, że niektóre odpowiedzi na pytanie Sary są lepsze od innych – na przykład, mogą być bardziej spójne logicznie lub lepiej uzasadnione empirycznie – i można racjonalnie rozważać, które z nich są lepsze, a które gorsze.

Pewne pytania dotyczące polityki społecznej oraz indywidualnych wyborów mają charakter fundamentalnie moralny. Na przykład, na pytanie o to, czy aborcja powinna być legalna, nie można odpowiedzieć, stwierdzając jakie prawo obowiązuje obecnie. Kwestia moralna dotycząca tego, jakie prawo aborcyjne powinno obowiązywać, musi także zostać odróżniona od pytania, czy przepisy umożliwiające lub zakazujące aborcji są konstytucyjne. Zanim Trzynasta Poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych została uchwalona, konstytucja ta wyraźnie dopuszczała niewolnictwo. To sprawiło, że niewolnictwo było zgodne z konstytucją, ale nie spowodowało, że było jednocześnie słuszne moralnie. Pytania dotyczące tego, co konstytucja powinna stanowić, to pytania o charakterze moralnym. Podobnie nie możemy zdecydować, czy aborcja powinna być prawnie dopuszczalna, przeprowadzając badania socjologiczne, takie jak sondaże opinii publicznej. Dzięki sondażom jesteśmy w stanie określić, jakie są przekonania większości ludzi na dany temat, ale nie możemy ustalić, czy te przekonania są słuszne. Opinia ludzi, którzy uważają, że aborcja nie powinna być prawnie dopuszczalna, nie może zostać odrzucona poprzez powołanie się na wyniki sondażowe, zgodnie z którymi większość ludzi uznaje, że aborcja powinna pozostać legalna. Kwestie moralne rozstrzyga się formułując argumenty, a nie powołując się na sondaże opinii publicznej.

Kiedy zdamy sobie sprawę z tych truizmów – że pytania o kwestie moralne mają lepsze lub gorsze odpowiedzi i że argumenty mogą czasem pomóc ludziom dowiedzieć się, które z odpowiedzi są lepsze – zauważymy, że cyniczne lub relatywistyczne wnioski dotyczące moralności są przesadzone i nieuzasadnione.

• Nie jest prawdą, że nie istnieje metoda rozstrzygania sporów moralnych. Taką metodą jest argumentowanie i analizowanie argumentacji innych ludzi, czyli szukanie przesłanek, na które się zgadzają i wykorzystywanie logiki w dążeniu do porozumienia w kwestiach spornych. Niewątpliwie gdy ludzie chcą skorzystać na czynieniu zła, mogą być głusi na racjonalne argumenty. By wyeliminować niewolnictwo w Stanach Zjednoczonych, oprócz argumentów abolicjonistów potrzebna była wojna domowa, ale bez tych argumentów (na które właściwie nie było dobrych odpowiedzi) nie powstałby ruch przeciwstawiający się niewolnictwu. Podczas gdy niektóre spory moralne mogą pozostać nierozstrzygnięte, inne można rozwiązać za pomocą argumentacji i uzasadnienia.

• Fakt, że niektóre sądy moralne mają charakter nakazujący (preskryptywny) – głoszą jak być powinno, a nie jak jest – może oznaczać, że nie mogą być dosłownie prawdziwe lub fałszywe, nie wynika z tego jednak, że nie można rozsądnie rozważać, czy sądy moralne są błędne. Kiedy ludzie twierdzą, że „zabijanie innych dla zabawy jest złe”, to z pewnością chcą powiedzieć coś więcej niż tylko „osobiście jestem za tym, by nie zabijać innych dla zabawy”. Pogląd, że zabijanie jest złem moralnym, nie jest tym samym, co zwykły kaprys lub uczucie. Ponadto, chociaż sądy moralne nie są twierdzeniami opisowymi, to racje stojące za nimi często zawierają twierdzenia empiryczne, które mogą być analizowane i krytykowane.

• Choć na pytania o kwestie moralne nie zawsze łatwo udzielić odpowiedzi, a trudne pytania dają podstawę do utrzymywania się trwałej różnicy zdań, w etyce istnieje również wiele twierdzeń, co do których panuje zgoda. Ponieważ ludzie spierają się tylko o te przekonania, co do których się nie zgadzają, łatwo jest przeoczyć to, jak wiele zgody panuje w kwestiach etycznych. Mało kto aprobuje stosowanie tortur dla osiągnięcia jakiegoś konkretnego celu, a jeszcze mniej osób pochwala torturowanie innych dla rozrywki.

Często powtarzane przekonanie, że moralność ma charakter „względny”, jest wieloznaczne. W pewnym sensie moralność jest wyraźnie relatywna: to, jak powinno się postąpić, zależy od (jest względne w stosunku do) tego, jakie są fakty. To, czy dopuszczalne jest przewrócenie wątłego staruszka, zależy od tego, czy ktoś przewraca go by sprawdzić, czy staruszek ma kruche kości, czy też robi to, by ochronić go przed potrąceniem przez ciężarówkę. Jednak uznanie, że nie ma dobrze zdefiniowanego zalecenia moralnego, dopóki nie zostaną określone wszystkie fakty, jest całkowicie spójne z przekonaniem, że pytania dotyczące kwestii moralnych mogą mieć lepsze i gorsze odpowiedzi.

Twierdząc, że moralność jest względna, ludzie często mają na myśli coś zupełnie innego: sugeruje się czasem, że cokolwiek dana osoba (lub społeczeństwo) uważa za słuszne, jest tym samym automatycznie słuszne („dla tej osoby lub społeczeństwa”). Ale gdy Sara próbuje zdecydować, czy dokonanie aborcji jest moralnie dopuszczalne, nie stara się dowiedzieć, jakie przekonania już ma na ten temat; próbuje ona ustalić, którą z odpowiedzi na interesujące ją pytanie powinna zaakceptować. Podobnie, zastanawiając się nad tym czy aborcja powinna czy nie powinna być legalna, ludzie nie próbują dowiedzieć się tego, co do czego oni sami (lub inni członkowie społeczeństwa) są już przekonani, lecz czy prawo powinno dopuszczać aborcję. Gdyby każde przekonanie etyczne, jakie ludzie mają, było automatycznie słuszne, to niemożliwe byłyby spory moralne. Nie zgadzając się z kimś innym w kwestiach moralnych, musimy być skłonni uznać, że przekonania etyczne ludzi mogą być błędne. Podobnie, gdyby konsens społeczny był gwarancją poprawności, to obrońcy niepopularnych poglądów musieliby się automatycznie mylić. Nie musiano by się spierać z obrońcami poglądów mniejszości, ponieważ mniejszość nie mogłaby mieć racji. Ale poglądy obrazoburców nie mogą zostać obalone w sondażach, a konsens społeczny nie jest dowodem poprawności.

Zdajemy sobie sprawę, jak kuszące jest myślenie, że nie ma faktów dotyczących moralności, a nawet gdyby były, ludzie nie mogliby ich poznać. Moralność wydaje się w dużej mierze ludzkim konstruktem, więc łatwo jest dojść do wniosku, że jest tylko konwencją społeczną lub – bardziej radykalnego, że każdy człowiek określa, co jest dobre, a co złe, w zależności od swoich przekonań i uczuć. Ale takie pokusy prowadzą albo do nihilizmu moralnego – zaprzeczenia, że coś jest słuszne bądź niesłuszne – albo do innych poglądów, których nie można uzasadnić. Jeśli uważasz, że coś jest słuszne bądź niesłuszne, dobre bądź złe, warte pochwały moralnej lub nagany, to nie jesteś nihilistą moralnym. A jeśli bierzesz jakiekolwiek przekonania moralne na poważnie, zastanawiasz się, czy są poprawne bądź niepoprawne i czasami nie zgadzasz się lub spierasz o nie z innymi ludźmi, to nie możesz utrzymywać, że wszystkie poglądy moralne są równie ważne i nie ma powodu, aby przyjąć jedne, a odrzucić inne.

Czasami ludzie czują, że jest czymś nietolerancyjnym i dogmatycznym sądzenie, iż ich przekonania moralne są poprawne. To jest błędne podejście. Dogmatyzm nie polega na tym, że dana osoba jest przekonana, że ma rację, lecz na tym, że jest przekonana, że nie może się mylić. Nie ma nic niespójnego w tym, że żywisz przekonania moralne i jednocześnie uznajesz, iż jesteś omylny i możesz nauczyć się czegoś od tych, którzy posiadają odmienne poglądy. Nietolerancja, w odróżnieniu od dogmatyzmu, dotyczy działania. Czy tolerancja jest cnotą oraz jakie poglądy i działania powinny być tolerowane, to pytania, które same stanowią kwestie moralne. Niektóre teorie moralne są tolerancyjne, podczas gdy inne są nietolerancyjne, podobnie jak ludzie – bez względu na to, czy dotyczy to moralności czy sportu – jedni są dogmatyczni, a inni są gotowi słuchać i uczyć się. Jeżeli nie posuniemy się do całkowitego odrzucenia moralności, włącznie z troską o tolerancję, to musimy traktować własne przekonania moralne poważnie. Ludzie naprawdę tolerancyjni nie są moralnymi sceptykami: są przekonani, że osoby nietolerancyjne są w błędzie. Tolerancja wiąże się z uznaniem bogactwa różnorodnych kultur i doświadczeń życiowych, z szacunkiem dla innych ludzi, a także z gotowością do przyjęcia ich perspektywy i poważnego traktowania ich argumentów. Jeśli rzeczywiście w kwestiach moralnych nie ma poglądów dobrych i złych, to nie ma nic złego w nietolerancji.

Nie ma nic dogmatycznego lub nietolerancyjnego w byciu przekonanym, że niektóre odpowiedzi na pytania moralne są lepsze od innych i że racjonalna argumentacja może pomóc w ocenie, które z nich są lepsze. Przekonania tego typu leżą u podstaw naszych codziennych osądów moralnych oraz w podejmowanych przez nas decyzjach politycznych i trudno je zanegować, nie zaprzeczając jednocześnie, że istnieje coś takiego jak moralność.

1.3 Dlaczego filozofia moralności jest ważna dla ekonomii?

Pomysł, że studiowanie etyki może pomóc ludziom uprawiać ekonomię lub prowadzić analizy w zakresie polityki gospodarczej może wydawać się daleko idący. Dlaczego zamiast tego, nie powróżyć z kart tarota? Wielu ludzi – zapewne także niektórych czytelników tej książki – wątpi, że filozofia moralności może pomóc komuś w lepszym robieniu czegokolwiek (z wyjątkiem może szerzenia zamieszania i leczenia bezsenności). Jeśli ktoś poszukuje jasności i przejrzystości, dlaczego miałby szukać ich w bagnie?

Mamy nadzieję, że czytelnicy tej książki nie odniosą wrażenia, że argumentacja rozwijana w ramach filozofii moralnej jest niejasna, oderwana od rzeczywistości lub nudna. Zapewne jest ona wymagająca intelektualnie, abstrakcyjna i często skomplikowana; podobnie jak ekonomia, teoria moralna jest pełna kontrowersji i nierozwiązanych problemów. Chcemy przede wszystkim pokazać, że rozumowanie moralne może pomóc ludziom pewniej radzić sobie z poważnymi problemami dotyczącymi tego, w jaki sposób poprawić swoje życie i czynić społeczeństwo lepszym.

Ale nawet jeśli filozofia moralności wyjaśnia kwestie moralne, dlaczego powinna również wyjaśniać zagadnienia ekonomiczne? Wielu ekonomistów wprowadza ostre rozróżnienie między zagadnieniami wartościującymi a „pozytywną” nauką ekonomii, która zajmuje się faktami, a nie wartościami. W latach trzydziestych XX wieku Lionel Robbins wyraził ten pogląd w następujący sposób: „Nie wydaje się logicznie możliwe połączenie dwóch dziedzin [etyki i ekonomii] w jakikolwiek inny sposób niż przez zwykłe zestawienie. Ekonomia ma do czynienia z możliwymi do sprawdzenia faktami; etyka zaś z ocenami i obowiązkami” (1935: 148–149). Robbins opiera się na potocznym rozróżnieniu (które niezwykle trudno doprecyzować) pomiędzy twierdzeniami o faktach a sądami wartościującymi (ocenami). Intuicyjnie, istnieje ogromna różnica między opisem tego, ile ton stali Stany Zjednoczone importowały w 1999 roku, a stwierdzeniem, czy import stali jest działaniem dobrym czy złym.

Chociaż, jak sądzimy, nie ma sposobu, by precyzyjnie określić różnicę między faktami i wartościami, warto opisać, jak niektórzy wpływowi filozofowie i ekonomiści rozumieli to rozróżnienie. Tabela 1.1 zawiera zestawienie różnic między faktami i wartościami. Należy podkreślić, że przeciwstawienia tam zawarte są bardzo kontrowersyjne i (jak będziemy argumentować w Dodatku) rozróżnienia są przejaskrawione, a w niektórych przypadkach błędne.

Tabela 1.1 Wyolbrzymione różnice pomiędzy faktami i wartościami

Twierdzenia o faktach

Sądy wartościujące (oceny)

Spory mogą być rozstrzygane przez odwołanie się do materiału dowodowego

Brak dobrego sposobu rozstrzygania sporów

Stosunkowo duża zgodność opinii

Stosunkowo mała zgodność opinii

Opisowe: odpowiadają na pytanie „jak jest?”

Preskryptywne (zalecające): odpowiadają na pytanie „jak być powinno?”

Prawdziwe lub fałszywe

Rozróżnienie na prawdę i fałsz nie ma zastosowania

Obiektywne

Subiektywne

Niezależne od sądów wartościujących

Zależne od twierdzeń na temat faktów

Wpływają na działania, dostarczając im jedynie motywacji

Ukierunkowują działania: są logicznie powiązane z motywacją

Zaprezentowanie różnic w tak przesadny sposób ułatwia dostrzeżenie, dlaczego dla ekonomistów było tak ważne utrzymywanie, że ekonomia jest i powinna być „wolna od wartościowania”, czyli że nie formułuje i nie powinna formułować żadnych sądów wartościujących. Wielu ekonomistów uważa, że tylko twierdzenia o faktach mogą być badane za pomocą metod naukowych, a ich status jako naukowców jest istotny dla ich samookreślenia oraz prestiżu społecznego. Z tego punktu widzenia, ekonomiści wykraczają poza granice nauki i właściwej im roli społecznej, gdy zajmują stanowisko w kwestiach dotyczących wartościowania.

Pogląd postulujący oddzielenie twierdzeń naukowych, które są przedmiotem ekonomii, od sądów wartościujących, które nie mogą być przedmiotem żadnej nauki, może być wyrażony w następujący sposób: „Ekonomia jest nauką lub inżynierią. Pokazuje, jak osiągnąć pewne cele, ale w przeciwieństwie do etyki, nie formułuje zaleceń, jakie cele powinno się mieć. Ekonomia dostarcza technicznej wiedzy, która ma tyle wspólnego z etyką, co geometria lub fizyka. Nieważne jak sensownie i dobrze opracowane mogą być teorie etyczne; nie mają one nic wspólnego z ekonomią i nie mogą być pomocne w zrozumieniu ekonomii”.

Niniejsza książka stanowi polemikę z poglądem, zgodnie z którym etyka i ekonomia nie mają (i nie powinny mieć) ze sobą nic wspólnego. Najlepszym argumentem na rzecz powiązania ekonomii i etyki jest pokazanie, że łączenie tych dwóch dziedzin przynosi korzyści dla każdej z nich. Wykażemy to w rozdziałach 2 i 3, pokazując na przykładach, jak bardzo bezowocne są próby „oczyszczenia” ekonomii z treści wartościujących, które są obecne w takich znanych ekonomicznych koncepcjach jak efektywność, dobrobyt czy wolność. Zamiast zaczynać książkę od abstrakcyjnych filozoficznych rozważań dotyczących związków ekonomii i etyki, przenieśliśmy te dyskusje do Dodatku, w którym otwarcie kwestionujemy twierdzenie, że ekonomia i etyka powinny być ostro oddzielone. Tam też wyraźnie krytykujemy „inżynieryjną” wizję ekonomii, w której przedstawia się ją jako zupełnie niezależną od wartości. W tekście głównym staramy się być konstruktywni, pokazując konkretne przypadki z zakresu ekonomii i polityki publicznej, w których kwestie dotyczące wartościowania i faktów są wzajemnie powiązane.

1.4 Struktura książki

W rozdziałach 2 i 3 przedstawione są cztery przykłady, które stanowią ilustrację tego, w jaki sposób w ekonomii pojawiają się kwestie moralne. W rozdziale 15 powracamy do tych przykładów i stosujemy do nich pojęcia, dystynkcje i zasady wypracowane w rozdziałach pośrednich. Rozdział 16 dotyczy pewnych nowych wyzwań, jakie postawiły przed ludźmi niedawne przemiany gospodarcze, a także ich konsekwencji, i pokazuje, w jaki sposób analizy prowadzone w tej książce pomagają te wyzwania objaśnić. Rozdziały pośrednie – od 4 do 14 – zostały podzielone na cztery części.

Część I dotyczy racjonalności, moralności i rynków. Podobnie jak moralność, również racjonalność ma charakter normatywny. Należy być moralnym i należy być racjonalnym. Człowiek jest niegodziwy – jeśli jest niemoralny i głupi – jeśli jest nieracjonalny. Racjonalność, w przeciwieństwie do moralności, odgrywa wyraźną i znaczącą rolę we współczesnej teorii ekonomii. Ekonomiści zwykle zaprzeczają, że teoria ekonomiczna zakłada jakieś poglądy etyczne, ale przyznają, że przyjmuje się w niej wiele założeń na temat racjonalności. Jednakże ekonomiści nie mogą zarazem utrzymywać obu tych przekonań. Wykażemy, że akceptacja teorii racjonalności już zobowiązuje do przyjęcia kontrowersyjnych zasad moralnych. W obronie swojego modelu racjonalności ekonomiści przestali opowiadać się za niektórymi fragmentami teorii moralnej.

Ponadto, jak się okaże badanie związków między moralnością i racjonalnością prowadzi do krytyki ekonomii. Dzieje się tak dlatego, że zasady moralne leżące u podstaw standardowych poglądów na temat racjonalności ekonomicznej są nieprzekonujące. Gdy te zasady są wyraźnie określone, niewiele osób je aprobuje. Standardowe przekonania na temat racjonalności utrzymywane przez ekonomistów utrudniają też zrozumienie racjonalności norm i moralności jako takiej. Bez uznania znaczenia moralności i ograniczeń, które nakłada ona na dążenie do realizacji interesu własnego, trudno jest zrozumieć ograniczenia, jakie na zakres rynku nakładają wszystkie społeczeństwa.

Części II i III mają na celu objaśnienie pojęć i teorii, dotyczących oceny ekonomicznej działań i instytucji gospodarczych. Jaka polityka i które instytucje są najlepsze? W jaki sposób należy je oceniać? Część II koncentruje się na standardowych teoriach dobrobytu, takich jak ekonomia dobrobytu i utylitaryzm, oraz na metodach oceny rezultatów gospodarczych oraz instytucji ekonomicznych pod kątem ich wpływu na dobrobyt. Będziemy krytykować zarówno pogląd wiążący dobrobyt z zaspokojeniem preferencji, który wydaje się być wpisany w ekonomię normatywną, jak i współczesne prace, utożsamiające dobrobyt ze szczęściem podmiotu. Pokażemy, w jaki sposób ekonomiści mogą uniknąć przywiązywania się do którejkolwiek z filozoficznych teorii dobrobytu. Choć będziemy twierdzić w dalszej części książki, że ekonomiści oprócz problematyki dobrobytu powinni zajmować się także takimi kwestiami etycznymi jak wolność, prawa indywidualne, równość czy sprawiedliwość, nie mamy wątpliwości, że dobrobyt ma wielkie znaczenie moralne, w związku z tym, głównym celem części II jest doprecyzowanie jego znaczenia.

Część III jest przede wszystkim poświęcona zagadnieniom wolności, praw, równości i sprawiedliwości. Pojęcia te są ważne w ocenie polityki gospodarczej i instytucji ekonomicznych, i w oparciu o nie zostały sformułowane teorie moralne. Gdy odwraca się uwagę od zainteresowania samym dobrobytem, pojawiają się nowe perspektywy. Rodzą się nowe pytania, nowe aspekty rozwiązań ekonomicznych do rozważenia oraz nowe sposoby myślenia o moralności. Będziemy w szczególności analizować libertarianizm, egalitaryzm i kontraktarianizm, z których każdy przedstawia takie ujęcie moralności, w którym konsekwencje podejmowanych działań dla indywidualnego dobrobytu niekoniecznie odgrywają decydującą rolę. Podczas gdy w części II wykorzystywane są pojęcia standardowej ekonomii dobrobytu, w części III przedstawione są alternatywne pytania w stosunku do tych zadawanych przez ekonomistów pracujących w ramach ekonomii dobrobytu oraz alternatywne pojęcia w stosunku do tych, które próbują oni wykorzystać odpowiadając na te pytania.

Część IV zawiera wprowadzenie do bardziej technicznych prac w dziedzinie ekonomii, które pozostają pod bezpośrednim wpływem kategorii etycznych i nadają się do zastosowania w obszarze teorii moralnych. Korzyści z posiadania pewnej wiedzy dotyczącej zarówno ekonomii, jak i filozofii nie odnoszą wyłącznie ekonomiści. Filozofowie mają lekcje do odrobienia z próby formalizowania pojęć moralnych i odkrywania ich konsekwencji.

Końcowe rozdziały książki są poświęcone korzyściom płynącym z łącznego wykorzystania siły ekonomii i etyki do rozwiązywania ważnych problemów społecznych. W rozdziale 15 przyjrzymy się ponownie czterem przypadkom omówionym w rozdziałach 2 i 3, i postaramy się pokazać, za pośrednictwem tych przykładów oraz kolejnych, przedstawionych w rozdziale 16, w jaki sposób idee i narzędzia prezentowane w tej książce mogą pomóc w sformułowaniu dobrej polityki i zasad, które mogą być wykorzystywane przez państwo i obywateli.

Na końcu każdego z rozdziałów (z wyjątkiem rozdziału przedostatniego oraz Dodatku) prezentujemy krótkie omówienie najważniejszej literatury („Propozycje dalszych lektur”), po czym zamieszczamy „Pytania do dyskusji”. Słowniczek terminologiczny został umieszczony na końcu książki.

Po zakończeniu tej wędrówki przez bujne lasy filozofii moralnej i tereny, na których spotyka się ona z zielonymi równinami ekonomii, wierzymy, że czytelnik dostrzeże, iż ekonomia w pewnej części w sposób konieczny pozostaje nauką moralną. Nie można tego dostrzec bez przyjęcia wstępnych założeń moralnych, a trudno jest to zrobić dobrze bez podjęcia zagadnień moralnych w sposób inteligentny. Podobnie filozofia moralna nie może być uprawiana bez angażowania się w psychologię człowieka i strukturę ludzkich interakcji, a trudno jest to zrobić dobrze bez wiedzy tego rodzaju, jakiej poszukują ekonomiści. Podobnie jak ci, którzy wypierali się kultury własnych rodziców, ekonomiści czasami próbują zaprzeczyć swojemu rodowodowi filozoficznemu. Choć mogą skorygować i ulepszyć swoje filozoficzne dziedzictwo, to nie mogą przed nim uciec, a taka próba ucieczki sprawia, że ich teorie stają się „dziurawe”. Również filozoficzni przodkowie dzisiejszych nauk społecznych nie mogą skutecznie odrzucić swojego potomstwa. Filozofia moralna i ekonomia mają sobie nawzajem wiele do zaoferowania.

Propozycje dalszych lektur

Kryzysowi finansowemu 2008 roku i wywołanej nim recesji została poświęcona obszerna literatura. Klarowną analizę problemu ryzykownych zachowań banków i wynikającej z tego pokusy nadużycia zawiera praca Admati i Hellwiga (2013). Doskonały ogólny opis wydarzeń z lat kryzysu przedstawia Blinder (2013).

Bestseller Thomasa Piketty’ego z 2014 roku przedstawia bogatą historię nierówności majątkowych w wielu krajach i dostarcza argumentacji na rzecz tezy, że należy się spodziewać systematycznego wzrostu nierówności w społeczeństwach kapitalistycznych. Atkinson (2015) analizuje nierówności dochodowe w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii oraz opowiada się za polityką ich redukcji. Stiglitz (2013 i 2015) twierdzi, że nadmierne nierówności osłabiają wzrost gospodarczy i stabilność społeczeństwa i opowiada się za polityką zmniejszania nierówności.

Dowody świadczące o rosnącym wpływie nierówności materialnych na nierówności w zakresie szans edukacyjnych zostały przedstawione w wielu badaniach zebranych w pracy zredagowanej przez Duncana i Murnane’a (2013). Argumentacja na rzecz tezy, że mobilność społeczna prawdopodobnie spadnie drastycznie w nadchodzącym dziesięcioleciu, została sformułowana przez Putnama (2015).

Zwięzłe wprowadzenie do etyki z pouczającą dyskusją na temat sposobów rozumienia jej obiektywności przedstawia Shafer-Landau (2003). Inną książką traktującą o wzajemnych związkach ekonomii i etyki jest praca Wighta (2015).

Pytania do dyskusji

1. Dla wielu ludzi uderzający jest fakt, że ratowanie instytucji finansowych, które spowodowały kryzys gospodarczy w 2008 roku było niesprawiedliwe. Jeśli ratowanie to było ważne z punktu widzenia utrzymania dobrej koniunktury gospodarczej, to czy powinniśmy martwić się niesprawiedliwością tych działań? Jak ważna jest twoim zdaniem kwestia sprawiedliwości?

2. Czy uważasz za moralnie dopuszczalne, jeśli właściciele domów przestają spłacać swoje kredyty hipoteczne, czyli zwracać pożyczone pieniądze, mimo tego, że stać ich na spłatę kredytu?

3. Czy te same zasady moralne, które mają zastosowanie do indywidualnych osób, powinny odnosić się również do banków i firm inwestycyjnych?

4. Czy dyrektorzy największych instytucji finansowych powinni ponosić moralną winę jako osoby, za decyzje, które podjęli pełniąc swoje role korporacyjne?

5. Co sądzisz o stwierdzeniu Lucasa, że dystrybucja dóbr jest nieistotna?

6. Dlaczego powinniśmy przejmować się tym, że stosunkowo niewielka część populacji bajecznie się bogaci? Czy nie robimy tego wyłącznie z powodu zawiści?

7. Czy dla moralnej oceny nierówności powinno mieć znaczenie, czy są one efektem dziedziczenia czy przedsiębiorczości?

8. W jaki sposób posiadanie wielkiego majątku – dajmy na to przekraczającego 100 milionów USD – przyczynia się do poprawy życia? Po tym jak majątek Marka Zuckerberga przekroczył wartość 100 milionów USD w jaki jeszcze sposób pieniądze mogłyby zmienić jego życie na lepsze? W jaki sposób ludzie niezwykle bogaci mogą zostać skrzywdzeni przez wprowadzenie wysokich podatków? Nawet jeśli ograniczenie wielkości majątku, które ktoś może zgromadzić, nie jest krzywdzące dla tej osoby, czy są jakieś powody, dla których takie ograniczenie może być krzywdzące dla innych członków społeczeństwa?

9. W rozdziale 1 wspomniano, że wielu studentów uważa, iż:

• Moralność jest tylko kwestią uczuć.

• Nie ma racjonalnego sposobu rozstrzygania sporów moralnych. O wartości można jedynie walczyć.

• Sądy moralne nie mogą być prawdziwe bądź fałszywe.

• Moralność jest tylko kwestią konwencji społecznej.

Czy zgadzasz się z którymś z tych twierdzeń? W jaki sposób próbowałbyś go bronić?

10. Pytanie typu „Czy powinno się wprowadzić przepisy prawne ograniczające emisję gazów cieplarnianych?” dotyczy zagadnienia prawnego, ale jest pytaniem o charakterze moralnym, a nie prawnym. Na czym polega różnica między pytaniami o charakterze moralnym i prawnym?

11. Wydaje się, iż panuje konsensus w niektórych społeczeństwach, takich jak Arabia Saudyjska, że życie kobiet powinno być w znacznym stopniu kontrolowane przez mężczyzn oraz że kobiety powinny mieć mniej praw niż mężczyźni. Czy uważasz, że odpowiedź na pytanie, czy kobiety są równe pod względem moralnym mężczyznom, zależy od społeczeństwa, w którym jest zadawane?

12. Załóżmy, że w sklepie spożywczym widzisz człowieka dotkliwie bijącego pięcioletnie dziecko. Starasz się interweniować, ale człowiek mówi ci, że jego religia wymaga, aby poprzez bicie przegnał szatana ze swojego dziecka, które bez pozwolenia wzięło pudełko ciasteczek z półki. Czy byłoby brakiem tolerancji z Twojej strony, gdybyś interweniował? Czy powinieneś interweniować, nawet jeśli Twoje działanie będzie nietolerancyjne? Czy podjęcie interwencji oznacza, że jesteś osobą nietolerancyjną? Czy interwencja zobowiązuje Cię do zakazywania przekonań religijnych wyznawanych przez tego człowieka? Czy ma znaczenie w jakim kraju się znajdujesz podejmując tego typu interwencję?

13. Zastanów się nad następującym twierdzeniem: „Rynki stanowią najbardziej efektywny sposób dystrybucji towarów i usług”. Czy to jest twierdzenie o faktach czy sąd wartościujący?

* * *

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

* * *

PRZYPISY

[1] Sweatshopy to miejsca pracy (fabryki, warsztaty itp.), w których warunki pracy są nieakceptowalne społecznie, w związku z tym są one synonimem wyzysku. Najczęściej sweatshopy są zlokalizowane w krajach azjatyckich np. w Bangladeszu – przyp. tłum.

[2] W Polsce kredytobiorca odpowiada całym swoim majątkiem za zaciągnięte zobowiązanie. W związku z tym jeśli cena nieruchomości spada, to bank żąda spłaty części kredytu lub prosi o dodatkowe zabezpieczenie, którym może być dodatkowa hipoteka na innej nieruchomości lub wykupienie ubezpieczenia kredytu. Z tego też powodu nie ma w Polsce przypadków masowego porzucania domów kupionych na kredyt i związanych z tym problemów moralnych. Występuje natomiast inny problem, czy i jak dalece państwo powinno pomagać w spłacie kredytów hipotecznych ludziom, którzy zaciągnęli je w walutach obcych, głównie we frankach szwajcarskich – przyp. tłum.

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Etyka ekonomii. Analiza ekonomiczna, filozofia moralności i polityka publiczna 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Góra Tajget Wybieraj wystarczająco dobrze Seks się liczy. Od seksu do nadświadomości To tylko dzieci