Modoterapia

Modoterapia

Autorzy: Antonina Samecka

Wydawnictwo: Pascal

Kategorie: Hobby

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

Ilość stron: 256

Cena książki papierowej: 49.90 zł

cena od: 31.41 zł

Ubrania opowiadają twoją historię, nawet kiedy milczysz. Decydują o tym, jak odbierają cię inni, ale przede wszystkim, jak ty odbierasz samą siebie. W tej książce znajdziesz prostą instrukcję obsługi mody. Dowiesz się, co zrobić, by ubrania dodawały ci pewności siebie. Jak ubranie wpływa na emocje? Czy ubrania mogą zmienić osobowość? Czy moda pomaga w osiąganiu celów? Odpowiadają między innymi Karolina Sulej („Wysokie Obcasy”), Maja Naskrętska („Pani”), Piotr Zachara (wieloletni naczelny magazynu „In Style”).

Ta książka zaczęła się od długich rozmów o modzie i ubraniach. O tym, jak to, co mamy na sobie, wpływa na to, jak odbierają nas inni, ale przede wszystkim jak my odbieramy samych siebie. Spytałam o to jedenaście ważnych dla mnie osób: kulturoznawczynię, kostiumografkę, aktorkę-psycholożkę, projektantkę, wykładowcę mody, a nawet moją mamę. Najważniejsze myśli m.in. Piotra Zachary, Karoliny Sulej, Basi Czartoryskiej czy Klary Kowtun znajdziesz w drugim rozdziale.

Pierwsza część książki to instrukcja obsługi mody – zbiór zasad, rad i wskazówek, które pomogą ci „dobrze” się ubrać. Przy czym‚ „dobrze” nie odnosi się do gustu, trendów, aspiracji, ale określa twoje emocje – to, jak się czujesz w tym, co na siebie zakładasz.

Ubrania mają jedno zadanie – zwiększyć twoją pewność siebie. Wiadomo, jeśli się sobie podobasz, dobrze ze sobą czujesz, jesteś też przyjemniejsza dla otoczenia. Spotykają cię zupełnie inne rzeczy, masz lepszy dzień. I lepsze życie.

P.S. Modoterapię pisałam z punktu widzenia kobiety, ale przyda się każdemu.

Spis treści

Co ja mam na siebie włożyć?

Wszystko ma do siebie pasować?

Zanim coś powiesz

Jedyne, co się liczy, to… wszystko

Uśmiech? – Biorę!

Styl to proces

Kupiłabyś to?

Dobrze się ubrałam?

Jak ja mogłam to na siebie włożyć?

Po co ci tyle ubrań?

Daj przykład. Dziecko patrzy

Jaki jest cel?

Namierz swoich wrogów

Oszczędzaj na trendach

Co ona ma takiego?

Masz ochotę?

Drobne poprawki

Nie udawaj, że stać cię na więcej

Kobieco w pracy?

Nie staraj się za bardzo

Pamiętasz, za ile?

To z przeceny

Coś cię gryzie?

Bądź czujna

Nie odpuszczaj

Kopiuj – zmień

Nigdzie nie idę

Nic nie jest takie, jak się wydaje

Tanie ubrania są podłe

Wyglądam sexy w tych szpilkach?

Bielizny i tak nie widać

Przemyśl to w domu

Spryciara

5 rzeczy, które nieco cię wyszczuplą

5 rzeczy, które przyjemnie odmładzają

5 rzeczy, które podkreślają kobiecość

A co za dziesięć lat?

Co (o) sobie myślisz?

Ty tu rządzisz

A tobie co załatwiły ubrania?

Musisz coś wymyślić?

Wymyśl siebie

Ubierz się jak twoja następna pensja

Prosty zabieg

Coś na wzmocnienie

Na bogato

Nie mam w tobie partnera

Co ty powiesz…

Z szacunku do innych

Przejmij kontrolę

Jak cię widzą?

Jak się czujesz

Jest lepiej, niż myślisz

Jak oni to robią?

Zrozum mnie

Liczy się to, co masz w środku?

Strasznie się przy nim zmieniła…

A pamiętasz, jak byłam ubrana?

Fajnie wyszło?

To naprawdę dla mnie?

Wychodzę

Dziękuję bardzo

Co o tym myślisz?

Agnieszka Pogorzelska

Anna Tyślerowicz

Maja Naskrętska

Karolina Sulej

Basia Czartoryska

Maria Konarowska

Weronika Adamowska

Zuzanna Curio-Złotnicka

Maryla Musidłowska

Piotr Zachara

Klara Kowtun

10 Rzeczy, których nie musisz robić ani mieć

Ściągawki

Biżuteria w prezencie. Dla siebie

Longsellery

Sporty modne

Niezbędne dodatki

Jeżdżące akcesoria

Pięknie dziękuję

Wewnętrzne sprzeczności

Skandynawska czerń

Buty. Ciągle te same

Wielkie podziękowania

O Autorce

Co ja mam na siebie włożyć?

Podobno większość rad daje się samemu sobie – z przeszłości. Więc tu są wszystkie rzeczy, o których trzeba pamiętać, jeśli chcesz być dobrze ubrana, jeśli chcesz dobrze czuć się w tym, co masz na sobie.

Wszystko ma do siebie pasować?

#dziewczyna #kobieta #mama #kochanka #szefowa #podróżniczka #dziennikarka #projektantka #prezeska #ex #biegaczka #joginka #córka #synowa #przyjaciółka #żona #performerka #aktywistka – jedno z najbardziej absurdalnych zdań brzmi: „W szafie wszystko musi do siebie pasować”.

A niby jak, jeśli liczba twoich odsłon jest nieskończona? Nie jest łatwo w tym samym czuć się swobodnie w domu z dziećmi, w biurze i na romantycznej kolacji. Twoje konteksty i okoliczności nieustająco się zmieniają. Ubrania mają ci pomóc wejść w rolę, działać jak dobra muzyka i wprowadzać w odpowiedni nastrój.

Zanim coś powiesz

Ubranie mówi, nim ty zdążysz się odezwać. To niepisany język, zestaw kodów i klisz. Kiedy zaczynasz oglądać film i widzisz bohatera, jeszcze nie masz pojęcia, kim jest, ale już wiele sobie wyobrażasz, dopowiadasz. Robisz to automatycznie. W życiu tak samo – gdy spotykasz kogoś pierwszy raz, podświadomie oceniasz, co to za osoba. Zajmuje to około dwóch sekund. Podobno potrzeba kolejnych 20 spotkań, żeby zmienić zdanie.

Jest taka scena w serialu o Sherlocku Holmesie – kiedy detektyw po raz pierwszy spotyka Irene Adler. Femme fatale wie, że Sherlock jest w stanie na podstawie jej wyglądu wydedukować wszystkie skrywane fakty, więc wita go… nago. Co tym razem zobaczył Holmes? Wyłącznie duże znaki zapytania.

Jedyne, co się liczy, to… wszystko

To, jak się ubieram, zawdzięczam tacie. Obłożony książkami matematyk w sztruksach i flanelowej koszuli nie miał żadnych relacji z modą, ale za to zabierał mnie w miejsca i pokazywał rzeczy, które kształtują smak lepiej niż niejedna „lekcja stylu”. Jako dziesięciolatka w każdy weekend ubierałam się w elegancką sukienkę, lakierki i szłam z tatą do opery, na Mozarta. Podczas wakacji pobudki były o szóstej i do późnych godzin zwiedzaliśmy ruiny starożytnej Grecji. Nie pomijaliśmy żadnego muzeum, a z każdego samodzielnego wyjazdu musiałam wysyłać tacie fotorelację. Gust to kwestia wychowania. Wyrabia się go przez cały czas, nie tylko przed szafą.

Uśmiech? – Biorę!

Nieważne, jakie są trendy, wytyczne stylistów, złote zasady czy przykazania pism kobiecych – ubranie ma zdać jeden podstawowy test – zakładasz je, patrzysz w lustro i się uśmiechasz. Jeśli twoja mina mówi „chyba nie”, nie przekonuj się na siłę. Ta zasada działa zawsze, i przed wyjściem z domu, i kiedy w sklepowej przymierzalni decydujesz o ewentualnym zakupie.

Styl to proces

Nie jest tak, że gdy raz dowiesz się, w czym ci dobrze, to już tak zostanie. To nie tylko kwestia fizyczności, starzenia się, ale też nowych potrzeb, doświadczeń, wartości, podejścia do życia. Rzuciłaś pracę w korporacji i przeprowadzasz się na wieś? Służbowa zawartość szafy raczej nie będzie w użyciu. Po latach stabilnego związku nagle zmieniasz się w singielkę na łowach? W ruch idą zupełnie inne rzeczy.

Zmiana podejścia do życia potrafi zdezaktualizować całą garderobę. Styl to proces. Dopóki ty się rozwijasz, on się nie zakończy.

Kupiłabyś to?

Ostatnio wychodzi więcej poradników o wyrzucaniu niż o kupowaniu ubrań. Bo o ile do tego drugiego nikogo nie trzeba namawiać, to sprzątanie jest jednak męczące. Musisz podjąć dziesiątki nieodwracalnych decyzji. Zamiast wynosić rzeczy do drugiego pokoju, zastanawiać się, kiedy ostatnio coś nosiłaś i czy aby nie minęło pół roku, analizować, co ci do tego pasuje, czy jeszcze schudniesz, czy to jeszcze ty, czy aby nie jest zniszczone, czy jesteś z tym emocjonalnie związana… uprość sobie sprawę. Zadaj jedno pytanie: „Czy kupiłabym to jeszcze raz?”. To wszystko przyspieszy, włączy ci się instynkt łowcy – ten sam co w sklepie.

Dobrze się ubrałam?

Jeśli w ciągu dnia nie myślisz o ubraniu, nie chcesz wrócić do domu, żeby się przebrać – to znak, że tak. Dobrze ubrany człowiek to nie ten, który spełnia czyjeś wyobrażenia o dobrym guście, tylko ten, który świetnie czuje się w tym, co ma na sobie.

Jak ja mogłam to na siebie włożyć?

Wyglądasz dziś fatalnie? Super. Eksperymenty i błędy są wpisane w rozwój. Zbyt wysokie, przyciężkie koturny, srebrna puchowa kurtka, obcisła sukienka mini z dekoltem do pasa? – czasem, żeby się odnaleźć, trzeba się najpierw zgubić. Pytanie: „Jak ja mogłam to na siebie włożyć?” jest niemal identyczne z: „Jak ja mogłam z nim być?”. Widocznie wtedy dokładnie tego potrzebowałaś.

.

.

.

…(fragment)…

Całość dostępna w wersji pełnej

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Modoterapia 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Food Pharmacy Porąb i spal Jeszcze jedna mila Kuba. Autobiografia