Hashimoto

Hashimoto

Autorzy: Izabella Wentz

Wydawnictwo: Otwarte

Kategorie: Hobby

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

Ilość stron: 400

Cena książki papierowej: 39.90 zł

cena od: 28.99 zł

Jest bezpośrednią przyczyną między innymi zapalenia tarczycy. I jak dotąd jest nieuleczalna.

Gdy u farmaceutki Izabelli Wentz zdiagnozowano chorobę Hashimoto, kobieta postanowiła zmierzyć się z nią na własnych warunkach. Wykorzystując swoje doświadczenie i medyczną wiedzę mamy lekarki, opracowała kurację, dzięki której… może żyć normalnie!

Każdy rozdział tej książki to kolejny etap terapii. Autorka łączy w niej medycynę klasyczną z niekonwencjonalnymi sposobami leczenia. Podpowiada, jak współpracować z lekarzami, stomatologami i farmaceutami dla uzyskania najlepszych efektów. Daje wskazówki dotyczące zmiany nawyków żywieniowych i trybu życia.

 

 

„Od lat zajmuję się chorobą Hashimoto. Wielokrotnie miałam okazję przekonać się, że porady Izabelli Wentz poprawiają jakość życia osób zmagających się z tym problemem. Ta książka to uporządkowane kompendium, które pomoże także tobie”.

Justyna Salamonowicz-Gustaw, dietetyk, coach zdrowia, założycielka firmy Kod Równowagi, prezes Polskiego Stowarzyszenia Chorych na Hashimoto

 

„Izabella Wentz jest dla mnie autorytetem. Dzięki jej książkom wreszcie zaczynam naprawiać swoje zdrowie”.

Agnieszka Szewczyk, choruje na hashimoto

 

„Od dawna śledzę porady Izabelli Wentz w internecie i niezwykle się cieszę, że w końcu pojawiły się zebrane w kompendium i po polsku. Wiele wskazówek autorki już wprowadziłam w życie i przyniosły pozytywne efekty. Z hashimoto naprawdę da się żyć”.

Patrycja Szklarska, choruje na hashimoto

 

„Polecam tę książkę wszystkim, którym standardowe leki nie pomagają, oraz tym, których lekarze traktują jak kolejny numerek w kolejce i którym każą jedynie monitorować poziom TSH – bo przecież to według nich wystarczy. Warto wiedzieć, że nie jest to książka dla osób, które myślą, że hashimoto da się wyleczyć za pomocą magicznej różdżki. Wielu chorych czeka rewolucja w nawykach. Ja po przeczytaniu książki jestem na tę rewolucję gotowa, bo wiem, że warto!”

Marta Kitowicz, choruje na hashimoto

 

„Pierwsza książka Izabelli Wentz, wydana kilka lat temu, wywarła ogromne wrażenie na wszystkich zainteresowanych tematem choroby Hashimoto i do dziś można ją polecać. Jako dietetyk kliniczny zgadzam się z treścią i protokołami przedstawionymi przez panią Izę również w nowej książce. Są to informacje konkretne i rzeczowe, a protokoły da się wprowadzić właściwie z dnia na dzień. Większość z nich stosowałam sama i wiem, że te metody po prostu działają”.

Paulina Ihnatowicz, dietetyk kliniczny, założycielka poradni MedFood

 

„Izabellę Wentz miałam przyjemność poznać osobiście. Jej determinacja w pomaganiu chorym oraz precyzja farmaceuty stanowią gwarancję rzetelności. Sprawdziła każdą nową informację, która mogła przydać się cierpiącym na hashimoto. Chory lub osoba pracująca z chorymi znajdzie w tej książce solidną dawkę wiedzy, w jaki sposób doprowadzić do remisji. To przewodnik w drodze po zdrowie”.

Ilona Otawska, zawodowo związana z dietetyką i terapiami naturalnymi, prelegentka, autorka artykułów, członek stowarzyszenia Polska Akademia Zdrowia

Moim drogim Czytelniczkom i Czytelnikom,

poszukiwaczom zdrowia i Buntownikom u Źródła.

Życzę Wam, byście odzyskali wspaniałe samopoczucie

i mogli dzięki temu podążać za marzeniami

oraz zmieniać świat na lepsze!

Niniejsza książka zawiera rady i informacje dotyczące dbania o zdrowie. Opisane w niej metody powinny uzupełniać porady lekarza albo innego wykwalifikowanego specjalisty, a nie zastępować je. Jeśli wiesz lub podejrzewasz, że masz problemy zdrowotne, przed rozpoczęciem jakichkolwiek działań medycznych czy terapii zalecane jest uzyskanie porady lekarza. Dołożono wszelkich starań, by informacje zawarte w niniejszej książce były zgodne z aktualnym stanem wiedzy. Wydawca ani autorka nie ponoszą odpowiedzialności za żadne skutki zdrowotne mogące wystąpić po zastosowaniu metod zalecanych w tej książce.

KILKA SŁÓW DO CZYTELNICZKI

Droga Czytelniczko,

jeśli sięgnęłaś po tę książkę, to prawdopodobnie zmagasz się z problemami zdrowotnymi oraz wiesz lub podejrzewasz, że mają one jakiś związek z twoją tarczycą. Może właśnie się dowiedziałaś, że cierpisz na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy – chorobę Hashimoto – i szukasz sposobu na odzyskanie zdrowia. A może od lat zażywasz leki na tarczycę i słyszałaś o innej drodze do osiągnięcia lepszego samopoczucia, teraz zaś jesteś gotowa nią pójść.

Wiele osób sięgnęło po tę książkę ze względu na rosnącą liczbę dezorientujących objawów, których przyczyną mogą być zaburzenia czynności tarczycy. Niektóre z nich to wypadanie włosów, niepokój, bóle stawów, problemy trawienne, silne zmęczenie, alergia czy choroba refluksowa przełyku.

Bez względu na to, jaka jest historia twojej choroby Hashimoto, dobrze trafiłaś, bo chcę ci pomóc. Doświadczałam objawów nieprawidłowego funkcjonowania tarczycy przez ponad dziesięć lat, poświęciłam też wiele czasu na uzyskanie właściwej diagnozy. Wiem, jak frustrujący jest brak reakcji oraz wsparcia ze strony lekarzy o tradycyjnym podejściu. Wiem też, jak to jest czuć, że sama musisz się wszystkiego domyślać.

Dopiero gdy zdobyłam wiedzę z zakresu farmacji, poświęcając wiele godzin na poszukiwania, i sama dla siebie stałam się królikiem doświadczalnym, udało mi się opracować mój program leczenia. Dzięki temu odzyskałam zdrowie i poprowadziłam tysiące innych osób drogą do lepszego samopoczucia, a więc do szczęśliwszego, pełniejszego życia.

Niezależnie od tego, w jakim punkcie swojej drogi się znajdujesz, wiedz, że może być lepiej. Będziesz zdrowsza, jeżeli podejmiesz próbę przejęcia kontroli nad własnym zdrowiem i wprowadzisz zmiany w swoim życiu. Cieszę się, że sięgnęłaś po Hashimoto. Jak w 90 dni pozbyć się objawów i odzyskać zdrowie. To wspaniały pierwszy krok, a ja jestem zaszczycona, że mogę ci towarzyszyć w tej drodze!

Izabella Wentz, doktor farmacji,

członkini American Society of Consultant Pharmacists

PRZEDMOWA DOKTORA MARKA HYMANA

Główne przesłanie Hashimoto: „geny nie decydują o twoim przeznaczeniu”, to myśl, w którą głęboko wierzę. Mówię pacjentom, że geny ładują pistolet, ale tak naprawdę środowisko pociąga za spust. To, co jesz, ile ćwiczysz, jak sobie radzisz ze stresem oraz jak często masz styczność z toksynami w otoczeniu, w dużym stopniu decyduje, czy zapadniesz na chroniczną chorobę, a jeśli tak, czy będzie się ona rozwijać.

Na choroby przewlekłe cierpią ponad 133 miliony Amerykanów. Szacuje się, że 20 milionów spośród nich ma jakiś rodzaj dysfunkcji tarczycy. Objawy choroby Hashimoto oraz niedoczynności tarczycy to znacznie więcej niż tylko spadek energii – mogą one wyniszczyć organizm. Gruczoł tarczycy wspiera wszystkie funkcje organizmu i określa ich prędkość. Odpowiada za nastrój, zdrowie skóry i włosów, funkcje serca, poziom cukru we krwi, płodność, temperaturę ciała, sprawność mięśni oraz równowagę hormonalną, zwłaszcza w przypadku objawów związanych z zespołem napięcia przedmiesiączkowego czy menopauzą.

Gdy u doktor farmacji Izabelli Wentz zdiagnozowano chorobę Hashimoto, szybko odkryła spore braki w ogólnodostępnej wiedzy na temat zmiany stylu życia, która mogłaby pomóc ludziom cierpiącym na to zaburzenie. Mierząc się z własną chorobą i dążąc do remisji, metodycznie badała i wypróbowywała różne kuracje. Potem odważnie opowiedziała światu o swojej drodze, przecierając szlak innym chorym na zapalenie tarczycy typu Hashimoto. Tysiące pacjentów zapoznało się z badaniami przedstawionymi w jej pierwszej książce Zapalenie tarczycy Hashimoto. Jak znaleźć i wyeliminować źródłową przyczynę choroby[1] i z powodzeniem wprowadziło w życie zawarte w niej wskazówki. Ale to nie wszystko! Doktor Wentz stała się wpływową osobą w świecie medycznym dzięki budowaniu świadomości o chorobie Hashimoto i promowaniu metod medycyny funkcjonalnej.

Jako popularyzator medycyny funkcjonalnej, czyli skupiającej się na źródle choroby, a nie tylko na jej objawach, podziwiam przedstawioną przez doktor Wentz metodę Planów Podstawowych, która pomoże ci dotrzeć do źródła twojej choroby poprzez skupienie się na trzech kluczowych obszarach.

Najpierw w Planie Wsparcia Wątroby doktor Wentz krok po kroku pokaże ci, jak zmniejszyć obciążenie organizmu toksynami, wspomagać naturalne ścieżki odtruwania oraz przyczynić się do zwiększenia odporności na szkodliwe substancje chemiczne w środowisku. Toksyny środowiskowe mogą zaostrzać zaburzenia czynności tarczycy oraz związane z nimi problemy zdrowotne, ponieważ powodują stany zapalne, stres oksydacyjny i uszkodzenie mitochondriów. Środowisko ma wpływ na nasze geny. Kod genetyczny może się nie zmienia, ale świat wokół nas ma ogromny wpływ na to, w jaki sposób dochodzi do ekspresji genów (czyli procesu, w którym zawarta w genach informacja zostaje odkodowana i odczytana, a potem przekształcona w białka i RNA). Środowisko, w którym żyjemy, zmieniło się bardziej w ciągu ubiegłego stulecia niż w całej poprzedzającej je historii ludzkości. Dzięki Planowi Wsparcia Wątroby dowiesz się, jak możesz zacząć działać. Doktor Wentz pokaże ci, jak usuwać toksyny ze swojego domu i zapasów żywności, a także jak wspomagać naturalne sposoby odtruwania organizmu poprzez aktywność ruchową oraz dodanie do diety superfoods i suplementów, które zmniejszą obciążenie organizmu toksynami.

Następnie dzięki Planowi Odnowy Nadnerczy dowiesz się, jak poprawić funkcjonowanie tarczycy poprzez przywrócenie równowagi nadnerczy. Jako lekarz medycyny funkcjonalnej[2] wiem, że każdy pacjent z zaburzeniami czynności tarczycy powinien w ramach swojego leczenia przeciwdziałać skutkom chronicznego stresu i wspierać nadnercza. Doktor Wentz nauczy cię, jak zwiększyć odporność na stres poprzez zastosowanie Planu Odnowy Nadnerczy, który prowadzi pacjentów przez kolejne etapy regeneracji: odpoczynek, redukcję stresu i stanów zapalnych, regulację poziomu cukru we krwi oraz odnowienie zasobów najważniejszych składników odżywczych.

Ostatni z podstawowych programów to Plan Równowagi Jelitowej, który daje chorym na zapalenie tarczycy typu Hashimoto narzędzia potrzebne do wyleczenia zespołu nieszczelnego (cieknącego) jelita i odzyskania zdrowia. Pacjenci żyjący z zespołem jelita drażliwego lub cieknącego często zmagają się z odbierającymi im energię objawami, takimi jak wzdęcia, ból brzucha, biegunka czy zatwardzenia. Metody proponowane przez doktor Wentz sam przetestowałem – wyeliminowały one zespół jelita drażliwego i przywróciły zdrowie jelit u większości moich pacjentów. Do metod tych należy usuwanie z jadłospisu pokarmów wywołujących niepożądane reakcje, przywrócenie równowagi flory jelitowej oraz suplementacja enzymami i składnikami odżywczymi odżywiającymi jelita.

Cieszą mnie również innowacyjne metody leczenia zaproponowane w Planach Zaawansowanych. Dzięki nim pacjenci będą mogli powstrzymać rozwój reakcji autoimmunologicznej poprzez określenie, a następnie wyeliminowanie wywołujących ją czynników. To sprawi, że ich organizm będzie mógł osiągnąć optymalny poziom hormonów tarczycy, a nawet spowoduje regenerację uszkodzeń gruczołu powstałych w wyniku reakcji autoimmunologicznej. Dla wielu pacjentów będzie to szansa na odstawienie leków pod nadzorem lekarza i korzystanie w pełni z życia.

Hashimoto to szansa na zmianę sposobu myślenia pacjentów i lekarzy o leczeniu i pokonywaniu tego schorzenia. Dzięki metodom, które skupiają się na źródle choroby, a nie tylko na tłumieniu jej objawów, Izabella Wentz przetarła szlak, którym wrócisz do zdrowia w możliwie krótkim czasie. Ta książka to dla ciebie okazja, by przejąć kontrolę nad swoim zdrowiem – znajdziesz w niej wiedzę i narzędzia, które pozwolą ci zacząć lecznicze działania!

Doktor Wentz przypomina pacjentom, że pod opieką lekarza medycyny funkcjonalnej mogą oni aktywnie uczestniczyć w korygowaniu zaburzeń tarczycy oraz doprowadzić do remisji swojej choroby autoimmunologicznej.

Mark Hyman, doktor medycyny,

autor dziesięciu bestsellerów z listy „New York Timesa”,

dyrektor Ośrodka Klinicznego Medycyny Funkcjonalnej w Cleveland (Cleveland Clinic Center for Functional Medicine),

założyciel i dyrektor ośrodka UltraWellness

[1] Izabella Wentz, Maria Nowosadzka, Zapalenie tarczycy Hashimoto. Jak znaleźć i wyeliminować źródłową przyczynę choroby, Wentz LLC, 2013 (przyp. red.).

[2] Lekarz medycyny funkcjonalnej reprezentuje zintegrowane (holistyczne) podejście do pacjenta, łącząc medycynę Zachodu z metodami naturalnymi. Medycyna funkcjonalna opiera się na klinicznych doświadczeniach, uwzględnia biochemiczną indywidualność człowieka, zajmuje się przyczynami, a nie objawami, uwzględnia genetykę i przeszłość pacjenta, w szczególności styl życia i sposób żywienia. Kładzie nacisk na opiekę nad pacjentem, integracyjne podejście i najlepsze metody leczenia. W Polsce niewielu lekarzy reprezentuje ten nurt. Nie ma u nas także studiów medycznych o takim kierunku, dlatego zainteresowani studiują na kursach zagranicznych (np. online), nie otrzymują jednak wtedy tytułu lekarza. Funkcję specjalistów medycyny funkcjonalnej częściowo przejęli w Polsce dietetycy z tego nurtu (przyp. red.).

WSTĘP

Chociaż słowa „zapalenie tarczycy typu Hashimoto” brzmią jak nazwa rzadkiego i egzotycznego zaburzenia, prawda jest taka, że to najczęstsza choroba autoimmunologiczna na świecie. Dotyka ona od 13,4 do 38% ludzi. Syntetyczne hormony tarczycy były przez ostatnie trzy lata w czołówce najlepiej sprzedających się leków, a większość osób, które je zażywają, cierpi na chorobę Hashimoto.

Odsetek ludzi zmagających się z tą dolegliwością zwiększa się z każdą dekadą. Ostrożne obliczenia wskazują, że aż jedną na pięć kobiet w jakimś momencie życia dotknie choroba Hashimoto lub inne zaburzenie czynności tarczycy. Wielu chorych na zapalenie tarczycy typu Hashimoto może nie wiedzieć, że na nie cierpi, czy to z powodu niewykonania właściwych badań, czy lekarzy, którzy stwierdzili, że tarczyca pacjenta jest „ospała” lub „objawia zmniejszoną aktywność” (choć tak naprawdę jest to choroba Hashimoto). Chcę powiedzieć, że jeśli chorujesz na hashimoto lub podejrzewasz, że tak jest, to z pewnością nie jesteś osamotniona.

Jeżeli cierpisz na to zaburzenie, twój układ odpornościowy uznaje tarczycę za intruza i uruchamia przeciw gruczołowi reakcję immunologiczną, tak jakby był inwazyjnym wirusem, bakterią lub innym patogenem. Ten wyniszczający proces prowadzi w końcu do tego, że tarczyca nie jest w stanie wyprodukować wystarczającej ilości hormonów. To z kolei staje się przyczyną niedoczynności tarczycy.

Czy cierpisz na chorobę Hashimoto, niedoczynność tarczycy czy na oba te zaburzenia?

Jak sama nazwa wskazuje, niedoczynność tarczycy to stan niedoboru hormonów tarczycy w organizmie. (W klinicznej niedoczynności tarczycy stwierdzamy podwyższone stężenie TSH i obniżone FT4). Przyczyny niskiego poziomu hormonu tarczycy mogą być bardzo różne – należy do nich niedobór jodu, chirurgiczne usunięcie gruczołu tarczycy, nadmierne zażywanie leków hamujących działanie tarczycy, niedoczynność przysadki lub uszkodzenie tarczycy (fizyczne albo spowodowane chorobą).

Zapalenie tarczycy typu Hashimoto jest przyczyną większości przypadków niedoczynności tego gruczołu w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i wielu innych krajach, w których dodaje się jodu do soli. Szacuje się, że w Stanach Zjednoczonych od 90 do 97% osób, u których zdiagnozowano niedoczynność tarczycy, tak naprawdę cierpi na chorobę Hashimoto.

Chociaż jest ona przyczyną niedoczynności tarczycy, po diagnozie wiele osób słyszy, że ich tarczyca po prostu „wykazuje zmniejszoną aktywność”, „jest ospała” albo że „to tylko niedoczynność”. Jednak bardzo niewiele osób dowiaduje się, dlaczego ich tarczyca nie produkuje już wystarczającej ilości hormonów ani że cierpią na chorobę autoimmunologiczną. Zazwyczaj chorzy słyszą, że wszystko będzie dobrze, jeśli tylko codziennie rano do końca życia będą zażywać syntetyczne leki na tarczycę. Większości pacjentów nawet nie przychodzi do głowy najważniejsze pytanie: „Dlaczego mój układ odpornościowy atakuje moją tarczycę?”. Dlatego nigdy się nie dowiadują, że powinni się zająć rozregulowanym układem odpornościowym, i nawet nie mają szansy, by zapobiec rozwojowi choroby lub skutecznie ją leczyć. Lekarz po prostu leczy objawy, a pacjent robi dokładnie to, czego nas wszystkich nauczono: stosuje się do rad eksperta i próbuje żyć dalej. Istnieje jednak inny sposób.

Wielu lekarzy po prostu nie bada pacjentów w kierunku choroby Hashimoto. To dlatego, że traktują cierpiących na zaburzenia autoimmunologiczne tarczycy tak samo jak osoby z problemami wywołanymi niedoborem składników odżywczych lub wadami wrodzonymi czy ludzi, którzy urodzili się bez tarczycy, albo takich, których tarczyca została usunięta lub była leczona radioaktywnym jodem. Medycyna konwencjonalna leczy wszystkie te zaburzenia syntetycznymi hormonami tarczycy. Jednak w przypadku osób, które cierpią na chorobę Hashimoto, jest to błąd, który może zaważyć na ich życiu.

Grupy ryzyka

Zapalenie tarczycy typu Hashimoto to choroba dziedziczna. Jest od pięciu do ośmiu razy bardziej powszechna wśród kobiet niż wśród mężczyzn i najczęściej osiąga swój szczyt w okresie dojrzewania, ciąży oraz menopauzy. Jeśli zdiagnozowano u ciebie chorobę Hashimoto, zachęcam, byś namówiła na badanie swoje córki, siostry, matkę, ciotki i babcie, zwłaszcza jeśli są w jednym z trzech okresów życia, w których najczęściej dają o sobie znać zaburzenia hormonalne tarczycy. To, że to schorzenie częściej występuje u kobiet, nie oznacza, że nie dotyka także mężczyzn i dzieci.

Moje doświadczenia z chorobą Hashimoto

Moje perypetie z zapaleniem tarczycy typu Hashimoto zaczęły się w 2009 roku, kiedy tę chorobę u mnie zdiagnozowano. Wiedziałam o niej, ponieważ omawialiśmy zaburzenia czynności tarczycy na studiach, ale wtedy nie poświęciłam temu tematowi szczególnej uwagi. Mieliśmy jeden krótki wykład, na którym dowiedziałam się o wybranych objawach zachwiania równowagi hormonów tarczycy. Wykładowca powiedział też, że prawdopodobieństwo niedoczynności tarczycy zwiększa się z wiekiem oraz że najlepszym sposobem leczenia jest zażywanie syntetycznych hormonów. Zaznaczył co prawda, że najczęstsze przypadki niedoczynności tarczycy wynikają z reakcji autoimmunologicznej będącej rezultatem choroby Hashimoto, ale poza tym w moich notatkach z wykładów nie było żadnych ważnych informacji (a zawsze robiłam świetne notatki!).

Zaczęłam się interesować zapaleniem tarczycy typu Hashimoto dopiero wtedy, gdy usłyszałam diagnozę. Miałam zaledwie dwadzieścia siedem lat, czyli mogłam odrzucić tezę, że moja choroba wiąże się ze starzeniem. Droga do uzyskania właściwej diagnozy nie była łatwa. Przez prawie dziesięć lat chodziłam od lekarza do lekarza z dziwnymi objawami, zanim w końcu poprawnie zdiagnozowano u mnie chorobę (opiszę swoją historię bardziej szczegółowo w rozdziale 1). Już wtedy konwencjonalni specjaliści o dobrych chęciach wydawali mi się krótkowzroczni. Mój lekarz zalecił jedynie lek na receptę zastępujący hormony, których nie była w stanie wytworzyć moja tarczyca, ponieważ atakował ją mój własny układ odpornościowy. Miałam wrażenie, że to jak wlewanie wody do przeciekającego wiadra. Logika podpowiadała, że może warto spróbować powstrzymać atak na tarczycę. Wiedziałam, że musi istnieć lepszy sposób leczenia niż zażywanie syntetycznych hormonów, dlatego podjęłam decyzję: pokonanie choroby Hashimoto stanie się moją życiową misją. Pierwszym krokiem do osiągnięcia tego celu miało być opracowanie kuracji dla siebie samej.

Kuracja – obejmująca określone zmiany w diecie, strategię suplementacji oraz zażywanie innowacyjnych leków mających zwalczyć podłoże mojego problemu – w końcu sprawiła, że zaczęłam czuć się lepiej, a w styczniu 2013 roku nastąpiła u mnie remisja.

W ciągu całego tego procesu prowadziłam szczegółowy dziennik, w którym notowałam wyniki swoich badań i postępy. Od tych zapisków zaczęło się tworzenie mojej pierwszej książki Zapalenie tarczycy Hashimoto. Jak znaleźć i wyeliminować źródłową przyczynę choroby. Gdy książka okazała się sukcesem – trafiła na listę bestsellerów „New York Timesa” – stało się dla mnie jasne, że istnieje grupa odbiorców poszukujących sposobów na hashimoto tak samo jak ja.

Zaczęłam udzielać konsultacji ludziom z zapaleniem tarczycy typu Hashimoto i zajmującym się nimi lekarzom. Od tamtego czasu zgromadziłam ponad pięćset historii o sukcesach czytelników, klientów[3] i lekarzy, którym dzięki zastosowaniu zalecanych przeze mnie metod udało się zwalczyć objawy choroby, obniżyć poziom markerów autoimmunologicznych chorób tarczycy (przeciwciała aTPO i aTG) i doprowadzić do poprawy wyników badań.

Miałam przyjemność poznać wybitnych uczonych zajmujących się medycyną funkcjonalną i lecznictwem naturalnym oraz prowadzić fascynujące dyskusje o innowacyjnych strategiach leczenia. W wyniku pracy z ponad tysiącem osób cierpiących na chorobę Hashimoto stworzyłam efektywną metodę, dzięki której pomagam ludziom we wzmocnieniu organizmu oraz wskazuję im drogę przez labirynt, jakim jest szukanie indywidualnych czynników wywołujących u nich autoimmunologiczne zapalenie tarczycy.

Metoda ZGADNIJ TO

W swojej pierwszej książce przedstawiłam metodę ZGADNIJ TO, której celem jest określenie czynników wywołujących chorobę Hashimoto. Na akronim ZGADNIJ TO składają się:

Zapalenia

Gluten

Alkaliczna fosfataza

Deficyty (niedobory)

Nadnercza, Nietolerancje pokarmowe

Infekcje, Impulsy (czynniki wyzwalające chorobę)

Jod, Jelita

Trawienie, Toksyny

Odporność i jej obniżenie

Pomaganie chorym na zapalenie tarczycy typu Hashimoto stało się nie tylko moją pasją, ale też zajęciem na pełny etat i życiowym powołaniem. Oprócz pracy z klientami zajmuję się szerzeniem wiedzy o przezwyciężaniu choroby Hashimoto. Ponadto prowadzę stronę internetową i grupę na Facebooku oraz rozsyłam popularny newsletter poświęcony dzieleniu się innowacyjnymi strategiami pokonywania tego schorzenia. Przeprowadziłam także ankietę wśród członków mojej społeczności – ponad 250 tysięcy Buntowników u Źródła (Root Cause Rebels) – na temat metod, które pomogły im najbardziej.

Nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące radzenia sobie z chorobą Hashimoto, jednak tak bardzo poprawiłam własną sytuację zdrowotną, że stałam się przewodniczką innych zmagających się z tą dolegliwością – pomogłam im zyskać lepsze zdrowie, złagodzić objawy zapalenia tarczycy, a w niektórych przypadkach nawet wyeliminować autoagresywne ataki na organizm i odstawić leki.

Czy chorobę Hashimoto można wyleczyć?

Chociaż nie ma lekarstwa na chorobę Hashimoto, w tej książce podam ci szczegółowe informacje o tym, jak można cofnąć jej objawy w zaledwie 90 dni.

Będziesz mogła pozbyć się wszystkich symptomów choroby i odzyskać energię. Twoja waga zacznie wracać do zdrowej normy, włosy zaczną odrastać, a ty znowu poczujesz, że żyjesz. Dowiesz się wszystkiego o czynnikach, które mogły cię doprowadzić do zapadnięcia na zapalenie tarczycy typu Hashimoto, oraz o tym, jak je wyeliminować. Nauczysz się odnawiać zapasy składników odżywczych w swoim organizmie, stabilizować poziom hormonów tarczycy oraz hamować ataki autoimmunologiczne.

Po wprowadzeniu w życie zaleceń opisanych w tej książce wiele osób zauważy obniżenie poziomu markerów chorób autoimmunologicznych, a u części wyniki badań mogą przestać wskazywać na chorobę Hashimoto. Niewielkiej grupie może się nawet udać odbudować tkankę tarczycową i odstawić leki na tarczycę (pod nadzorem lekarza).

Naukowcy uznali, że nie ma lekarstwa na zapalenie tarczycy typu Hashimoto, ale ja jestem przekonana, że mamy zdolności i wiedzę, które pozwalają na doprowadzenie do remisji tego schorzenia u większości osób. W przypadku każdej choroby autoimmunologicznej remisję definiuje się inaczej. Ja wyobrażam ją sobie jako podróż, a niekoniecznie jako cel. Oto kilka pięknych punktów widokowych, które czekają cię w podróży zwanej remisją:

lepsze samopoczucie,

pozbycie się wszystkich objawów,

obniżenie poziomu przeciwciał przeciwtarczycowych aTPO

– najpierw do poziomu niższego niż 100 IU/ml,

– potem do poziomu niższego niż 35 IU/ml,

odbudowanie tkanki tarczycowej,

funkcjonalne wyleczenie[4].

Leczenie choroby Hashimoto należy prowadzić ostrożnie, krok po kroku. Jeśli źle się czujesz, powinnaś przede wszystkim skupić się na tym, by poczuć się lepiej! W wielu przypadkach oznacza to zmianę leków na tarczycę na te właściwe, podawane w odpowiednich dawkach.

Kiedy uda ci się pozbyć objawów, obniżyć poziom przeciwciał przeciwtarczycowych do wyniku, jaki uzyskuje osoba zdrowa (mniej niż 35 IU/ml), oraz odbudować tkankę tarczycową, to czy wciąż będziesz chora na zapalenie tarczycy typu Hashimoto? Odpowiedź nie brzmi ani „tak”, ani „nie”, tylko: trzeba się skupić na przyczynach choroby autoimmunologicznej. Niedawne badania wykazały, że potrzebne są trzy czynniki, by wywołać reakcję autoimmunologiczną:

predyspozycja genetyczna,

czynniki wyzwalające chorobę, które uruchamiają geny,

zespół nieszczelnego jelita.

Oczywiście nie możemy zmienić genów, ale możemy wpłynąć na czynniki wyzwalające chorobę i zespół nieszczelnego jelita. Jeszcze ważniejsze jest to, że potrafimy wyłączyć ekspresję genu, eliminując czynniki powodujące chorobę i zespół nieszczelnego jelita, a to prowadzi do remisji. Wówczas nie występują już objawy choroby, nie ma też autoimmunologicznej reakcji przeciw tarczycy. U niektórych ludzi zdrowe funkcjonowanie tarczycy powraca samoczynnie, a inni dzięki nowym, innowacyjnym metodom opisanym w rozdziale 8 mogą przywrócić właściwe działanie tego gruczołu – dotyczy to nawet 50% osób chorych na zapalenie tarczycy typu Hashimoto.

W sytuacji, gdy nie mamy już objawów, gruczoł tarczycy nie jest atakowany przez układ odpornościowy i produkuje hormony, a leki hormonalne stają się niepotrzebne, możemy mówić o wyleczeniu funkcjonalnym. Kiedy osiągniemy ten etap, nie będziemy już odczuwać objawów choroby ani dostrzegać jej sygnałów.

Niektórzy twierdzą, że to nie oznacza wyleczenia z choroby Hashimoto, i biorąc pod uwagę genetyczne uwarunkowania zapalenia tarczycy, jest to prawda. Będzie istnieć ryzyko, że choroba pojawi się znowu, zwłaszcza po zetknięciu z określonymi czynnikami środowiskowymi, które – jak pokazują współczesne badania – mogą uruchamiać ekspresję genów. Wielokrotny kontakt z określonymi czynnikami może uruchomić geny odpowiedzialne za chorobę i spowodować raz jeszcze autoimmunologiczny atak na tarczycę. Ale geny nie decydują o naszym przeznaczeniu.

Lekarze medycyny konwencjonalnej będą się upierać, że nie da się ograniczyć ataków organizmu na gruczoł tarczycy, ale moje doświadczenia – zdobyte zarówno podczas własnego leczenia, jak i pracy z pacjentami – a także doświadczenia dużej grupy lekarzy medycyny funkcjonalnej i integracyjnej[5] wykazały, że jest inaczej.

Gdy zdiagnozowano u mnie chorobę Hashimoto, zmagałam się z ciągłym zmęczeniem, tyciem, wypadaniem włosów, zespołem jelita drażliwego, zespołem cieśni kanału nadgarstka, bólami stawów, chorobą refluksową przełyku, brakiem koncentracji, chronicznym kaszlem, licznymi alergiami, wzdęciami, niepokojem, palpitacjami serca, bladą skórą, marznięciem, trądzikiem i wieloma innymi problemami. Z radością oznajmiam, że wszystkie objawy zniknęły, jeden po drugim. Na głowie mam mnóstwo włosów, a w niej – równie wiele pomysłów. Jestem szczęśliwa, sprawna fizycznie, spokojna i pełna energii, w końcu mogę realizować swoje życiowe pasje.

Eksperci często mówią, że gdy raz zapadnie się na chorobę Hashimoto, zawsze będzie się ją miało, ale to tak, jakby powiedzieć, że ktoś, kto miał zakażenie dróg moczowych, zawsze będzie je miał. Infekcję dróg moczowych da się wyleczyć. Oczywiście zawsze może pojawić się następna, jeśli znów zakazisz się bakteriami. Posiadanie układu moczowego i bycie kobietą zwiększa ryzyko zapadnięcia na taką infekcję, podobnie jak posiadanie tarczycy i genetycznej predyspozycji do autoimmunologicznej choroby tarczycy zwiększa ryzyko zapadnięcia na chorobę Hashimoto.

Oczywiście tak samo jak podejmujemy środki ostrożności, by zapobiec infekcjom dróg moczowych (należy do nich zakwaszanie moczu, stosowanie określonych suplementów, na przykład d-mannozy czy ekstraktu z żurawin, dbanie o higienę układu moczowego i stosowanie enzymów zwalczających biofilm, czyli rozbijających kolonie bakterii sprzyjające chronicznym, nawracającym zakażeniom), możemy też stosować konkretne strategie zapobiegające nawrotom choroby Hashimoto. Pamiętaj, geny nie decydują o naszym przeznaczeniu. Interwencje u Źródła, które zalecam w tej książce, nauczą cię nie tylko tego, jak unikać czynników wyzwalających chorobę, ale także tego, jak się na nie uodpornić.

Dlaczego moje podejście jest inne

Tradycyjny model opieki zdrowotnej działa dzięki temu, że ludzie chorują, a proces leczenia trwa i trwa, i trwa, zamiast zakończyć się wyleczeniem (w końcu właśnie dlatego stale wracamy do klinik i aptek). Moim celem jest pokazanie ci drogi do lepszego samopoczucia poprzez zmianę stylu życia i zmierzenie się ze źródłem twojej choroby, byś mogła stać się bardziej niezależna od systemu służby zdrowia. Bo chociaż leki są w stanie pokonać chorobę, to jedynie zmiana stylu życia prowadzi do długotrwałej poprawy samopoczucia.

Gdy pisałam pierwszą książkę, bardzo pragnęłam dać ludziom nadzieję i narzędzia, dzięki którym odzyskają zdrowie. Cieszę się, że udało mi się zebrać wiele historii osób, u których po przeczytaniu mojej książki poprawiło się samopoczucie i które odbudowały zdrowie oraz doprowadziły do remisji.

Decyzja o napisaniu książki, którą właśnie czytasz, zapadła po tym, jak poznałam Teresę, jedną z moich wspaniałych czytelniczek. Spotkałyśmy się podczas wykładu, który wygłosiłam w Chicago w 2014 roku. Teresa dostrzegła ogromną poprawę swego zdrowia, gdy zastosowała się do wskazówek zawartych w Zapaleniu tarczycy Hashimoto, ale miała do mnie szczególną prośbę:

Jestem bardzo wdzięczna za pani książkę i uwielbiam kształtowanie swojego stanu zdrowia. Oszczędziłabym jednak mnóstwo czasu i byłoby mi o wiele łatwiej, gdyby przedstawiła pani po prostu konkretną kurację. Które suplementy powinnam zażywać? Czy rozważała pani produkcję suplementów przeznaczonych specjalnie dla osób z chorobą Hashimoto? Czy może mi pani powiedzieć, co dokładnie powinnam jeść, a czego nie?

Podobne prośby otrzymałam od wielu innych czytelników. Niektórzy mówili, że uwielbiają gromadzić wszystkie informacje o chorobie Hashimoto i stawiać czoło wyzwaniu ZGADNIJ TO zachęcającym, by odszukali źródłową przyczynę swojej choroby. Jednak wiele osób było przytłoczonych poszukiwaniem drogi do zdrowia i wolałoby dostać gotowy, uproszczony plan. Tak właśnie narodził się pomysł napisania tej książki.

Wcześniej bardzo uważałam, żeby nie polecać żadnych konkretnych marek suplementów – zależało mi na tym, by czytelnicy mogli sami podejmować decyzje. Zawsze byłam osobą, która lubi samodzielnie szukać informacji i decydować, chciałam więc, by inni też mieli taką możliwość. Jednak po poznaniu czytelników takich jak Teresa i dzięki indywidualnej pracy z klientami uświadomiłam sobie, że choć wiele osób lubi gromadzić wiedzę o swojej chorobie, innych to przytłacza.

Ponieważ jestem medycznym nerdem, z początku trudno mi było to zrozumieć – pomogły dopiero zajęcia z pilatesu z bardzo wymagającą instruktorką. Kobieta była świetna, wiedziała chyba wszystko o ruchu i ludzkiej fizjologii, ale jej wiedza do mnie nie trafiała. Podczas naszej pierwszej lekcji mówiła mi o wszystkich mięśniach, które pracują przy poszczególnych ruchach, a nawet dała mi teczkę z pracą domową, którą miałam wykonać w wolnym czasie. A ja chciałam tylko zgrabnie wyglądać w kostiumie kąpielowym. Nie obchodziły mnie procesy, które się za tym kryły, ani to, czy przy danym ćwiczeniu porusza się mój rectus abdominis czy gluteus maximus. Przecież nie miałam zamiaru zostać ekspertem od pilatesu!

Teraz rozumiem, dlaczego Teresa i tak wiele innych osób prosiło mnie o opracowanie planu kuracji. Stało się dla mnie oczywiste, że aby naprawdę pomagać ludziom, muszę dopracować i udoskonalić swój plan. Książka, którą trzymasz w dłoniach, jest wynikiem lat nauki i klinicznych analiz. Zawiera najnowsze, najbardziej aktualne wyniki badań naukowych oraz opis najnowocześniejszych metod leczenia choroby Hashimoto. To efekt mojej pasji i pracy całego życia – bardzo pragnę się nim z tobą podzielić.

Niniejsza książka zawiera opisy konkretnych kuracji, historie sukcesu i przepisy, które możesz wykorzystać, by odzyskać zdrowie. Powstała przy dużym udziale społeczności osób żyjących z chorobą Hashimoto, Buntowników u Źródła – wielu z nich chętnie podzieliło się historią swojego sukcesu z nadzieją, że pomogą innym odkryć przyczynę choroby. W całej książce znajdziesz wskazówki i historie takich osób.

Chcę nie tylko dać ci plan, po którego zrealizowaniu (czyli zajęciu się czynnikami aktywującymi twoje schorzenie) poczujesz się znacznie lepiej. W tej książce skupiam się także na wzmocnieniu twojej odporności, byś była mniej podatna na ataki choroby Hashimoto, nawet wtedy gdy pojawią się dodatkowe czynniki wyzwalające chorobę. Ta książka ma przede wszystkim pomóc ci w osiągnięciu celów, takich jak:

poprawa samopoczucia,

ograniczenie reakcji autoimmunologicznych organizmu,

określenie czynników, które wyzwoliły u ciebie chorobę,

doprowadzenie do cofnięcia się choroby.

Dla kujonów zakochanych w naukach ścisłych i medycynie, którzy chcą lepiej rozumieć, dlaczego, a nie tylko co się dzieje, zamieściłam też w całej książce bardziej naukowe fragmenty oraz kompleksowy przewodnik po badaniach, pozwalające pogłębić wiedzę.

Jestem bardzo szczęśliwa, że do mnie dołączasz. Cieszę się na myśl o tym, jak poprawi się twoje zdrowie i jak zmieni się całe twoje życie, gdy przejmiesz kontrolę nad własnym zdrowiem. Zacznijmy więc pisać historię twojego sukcesu!

[3] Izabella Wentz posługuje się słowem „klient”, gdyż jako doktor farmacji, ale nie lekarz, nie ma uprawnień do diagnozowania chorych i przepisywania im leków (przyp. red.).

[4] Termin ten, stosowany w Stanach Zjednoczonych, od 2013 roku zaczął pojawiać się w Polsce – używano go do opisywania przypadku wyleczenia noworodka z wirusem HIV. Nie jest jednak oficjalnym terminem w polskiej medycynie (przyp. red.).

[5] Zob. przyp. 2.

1

JAK WYGRAŁAM Z CHOROBĄ HASHIMOTO I JAK TY MOŻESZ TO ZROBIĆ

Kiedy w 2009 roku zdiagnozowano u mnie chorobę Hashimoto, pracowałam w południowej Kalifornii jako konsultantka farmaceutyczna w ośrodku zajmującym się doradzaniem indywidualnych metod leczenia. Jego celem było pomaganie ludziom z niepełnosprawnością w osiągnięciu pełni życia.

Należałam do zespołu złożonego z lekarzy, pielęgniarek, psychologów i doradców, często korzystaliśmy także z pomocy psychologa behawioralnego i psychiatry. Naszym zadaniem było określenie, czy istnieją jakieś kwestie natury medycznej, behawioralnej, farmakologicznej, psychologicznej lub związane z sytuacją życiową, które przyczyniają się do problemów zdrowotnych klientów.

Większość z nich ze względu na niepełnosprawność nie była w stanie powiedzieć, co się z nimi dzieje, dlatego często dawali nam znać o swoim bólu jedynie przez agresję, krzyk czy niechęć do współpracy. Byłam jedyną farmaceutką w zespole i podczas pracy w ośrodku przeprowadziłam z klientami tysiące wywiadów.

Moje stanowisko oficjalnie nazywało się „konsultantka do spraw farmacji”, ale tak naprawdę miałam wrażenie, że najważniejszą częścią mojej pracy jest wyrażanie potrzeb osób niepełnosprawnych, które same nie potrafiły mówić o swoich problemach zdrowotnych. Pilnowałam, żeby leczenie farmakologiczne było dla nich możliwie najbardziej korzystne, by nie dostawali zbyt dużej ilości leków, mieli dostęp do takich farmaceutyków, które mogą im pomóc, oraz mieli zapewnioną wszechstronną opiekę.

Wielu spośród moich klientów dostawało silne leki psychotropowe, gdy ich opiekunowie uznawali ich za niezdolnych do współpracy, agresywnych lub zbyt głośnych. Naszym zadaniem było zapobieganie takim sytuacjom.

Uwielbiałam swoją pracę i cieszyłam się, idąc każdego ranka do ośrodka. Walka o prawa tych, którzy cierpieli w milczeniu, była dla mnie osiągnięciem życiowego celu – niesienia pomocy ludziom. Jednak cierpiałam jak moi klienci, choć na swój sposób.

Miałam wstydliwe problemy, o których nie chciałam opowiadać nikomu w moim otoczeniu: chorobę refluksową przełyku, która objawiała się chronicznym kaszlem w najgorszych możliwych momentach (podczas spotkań z klientami, prezentacji i tak dalej), zespół jelita drażliwego (ZJD), przez który łazienka stała się niemal moim drugim biurem, przed każdym wystąpieniem oblewały mnie zimne poty, a kiedy ktoś pukał do drzwi mojego biura, podskakiwałam na krześle. Miałam też ciągłe skurcze w nogach i bóle mięśniowe oraz zespół cieśni nadgarstka w obu dłoniach sięgający aż do ramion. Było ze mną tak źle, że nosiłam szyny na rękach, żeby móc wykonywać swoją pracę. W końcu musiałam zacząć używać programu do rozpoznawania głosu, żeby wysyłać e-maile i raporty.

W dodatku kompletnie wyczerpywał mnie czterdziestogodzinny tydzień pracy i dojazdy. Marzyłam, żeby wyjść gdzieś z mężem i potańczyć, spotkać się z przyjaciółmi w którymś z modnych lokali w Los Angeles, nauczyć się jakiegoś języka albo pisać w wolnym czasie, ale po powrocie do domu byłam w stanie tylko jeść, oglądać telewizję i drzemać na kanapie.

Nie pojmowałam, jak naszym niepełnosprawnym klientom udawało się co tydzień chodzić na całodzienne zajęcia czy pracować przez czterdzieści godzin tygodniowo, podczas gdy ja, młoda, sprawna kobieta, musiałam codziennie kłaść się spać o dziewiątej, żeby wstawać o ósmej i pracować od dziewiątej do piątej po południu.

Poza tym wyglądałam dobrze. Chociaż czułam się opuchnięta i nie w formie, właściwie nie miałam nadwagi ani niedowagi, nie potrzebowałam też kul, by chodzić. Nie wypadały mi włosy, nie miałam żadnych widocznych blizn, wysypki ani opatrunków, wskazujących, że coś mnie boli.

Praca z niepełnosprawnymi sprawiła, że doceniałam zdrowie, które było mi dane, ale jednocześnie przez swoje współczucie dla nich bagatelizowałam własne cierpienie. Jestem osobą, która przedkłada cudze potrzeby nad własne, więc od zawsze ciągnęło mnie do zawodów związanych z leczeniem. Niestety, dbanie o innych sprawiło, że odkładałam na później dbanie o siebie.

Choć bardzo starałam się ignorować własne problemy zdrowotne, tak naprawdę codziennie czułam ból. Zaczęło mi to przeszkadzać w pracy, którą uwielbiałam, w byciu żoną, jaką pragnęłam być, i w spełnianiu marzenia o zmienianiu świata na lepsze.

Moje objawy się nasilały. Nabawiłam się alergii na wszystko, w tym na mojego kochanego psa oraz wszystkie drzewa i krzewy rosnące w Kalifornii. Cały czas było mi zimno. W końcu zaczęłam zażywać mnóstwo leków: środków hamujących kaszel, łagodzących chorobę refluksową przełyku, niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) oraz tych na alergię, które oczywiście miały liczne skutki uboczne.

Najgorsze, że szwankowała mi pamięć. W liceum, na uczelni i na studiach podyplomowych żartowałam, że po jednym spojrzeniu na kartkę pamiętam wszystko, co jest na niej napisane. Zawsze byłam bardzo bystra i miałam refleks, szczegółowo pamiętałam rozmowy sprzed wielu lat.

Teraz jednak mój umysł był jakby zamglony. Wchodziłam do pokoju i zapominałam po co. Zaczynałam mówić i nagle brakowało mi zwyczajnych słów („No wiesz, takie zwierzę z futrem... A tak, kot!”). To było przerażające uczucie. Mój stan pogorszył się do tego stopnia, że zrobiłam sobie badanie, żeby wykluczyć demencję. Męczyło mnie też ukrywanie problemów z pamięcią przed ludźmi w moim otoczeniu. Myślałam, że maskuję je całkiem nieźle, aż któregoś dnia mój mąż powiedział: „Skarbie, wiem, jak jest z twoją pamięcią, więc postanowiłem zapisywać ci różne rzeczy, żebyś mogła później zerkać na notatki”. Byłam załamana. Teraz, gdy zauważyli to inni ludzie, czułam się tak, jakbym przestawała być sobą i powoli traciła rozum.

„Po prostu się pani starzeje...”

Chodziłam do wielu lekarzy, licząc na rozwiązanie moich problemów zdrowotnych, ale od większości z nich słyszałam, że objawy, których doświadczam, „są normalne”, „to nic wielkiego”, a niektórzy mówili mi nawet: „Może tylko się pani wydaje”. Zapisali mi leki na alergię, na chorobę refluksową przełyku, w końcu antydepresant na moje „stany lękowe”.

Jedna z najzabawniejszych odpowiedzi brzmiała: „Po prostu się pani starzeje. Z wiekiem tracimy pamięć, bardziej się męczymy i tyjemy”. Wspominałam, że miałam wtedy dwadzieścia parę lat?

Przechodząc przez to wszystko, uważałam, że wzorowo stosuję zasady zdrowego stylu życia. Rzadko jadałam na mieście, zazwyczaj przygotowywałam posiłki sama, wybierałam pełnoziarnistą pszenicę, niskotłuszczowy nabiał, jadłam mało czerwonego mięsa. Często przynosiłam do pracy przyrządzone przez siebie quiche, muffinki czy ciasta, którymi dzieliłam się ze wszystkimi. Uwielbiałam piec pełnoziarniste ciasteczka dla męża, a nawet przygotowywałam specjalne smakołyki z pełnego ziarna pszenicy dla naszego psa.

Bardzo się starałam być zdrowa. Podczas przerwy obiadowej umawiałam się ze znajomymi z pracy na spacer albo włączenie filmiku z zestawem ćwiczeń i wspólne ich wykonanie, a po pracy często chodziłam na siłownię (ale to wszystko sprawiało, że byłam jeszcze bardziej zmęczona). Nie paliłam i ograniczyłam picie do wyjątkowych okazji. Lecz i tak byłam zbyt zmęczona, żeby spotykać się z ludźmi, bo wymagania codziennego życia, na przykład załatwianie zwykłych spraw i sprzątanie domu, sprawiały, że opadałam z sił.

Zaczęłam myśleć, że tak po prostu będzie już zawsze wyglądać moje życie i że pozostaje mi jedynie się z tym pogodzić. Przywykłam do ZJD, uczucia opuchnięcia i zmęczenia. Przywykłam do tego, że wstawałam, szłam do pracy, wracałam do domu, jadłam i zasypiałam, że nie miałam siły podążać za marzeniami o podróżach, pisaniu, spotkaniach z ludźmi, kursach i zmienianiu świata.

Miałam dwadzieścia siedem lat, a prawie od dziesięciu odczuwałam różne objawy, które stopniowo się nasilały. Rzeczy, które z początku były drobiazgami niemającymi większego wpływu na moje codzienne życie, teraz zupełnie je rujnowały. Czułam niechęć do lekarzy – większość z nich mówiła mi, że to wszystko przez depresję, stres albo zespół jelita drażliwego i że muszę po prostu nauczyć się żyć z tymi objawami. Inni twierdzili, że tylko wyobrażam sobie to wszystko. Wiedziałam, że nie mam depresji, ale uświadomiłam sobie, że może nadszedł czas, żebym zaakceptowała ZJD, ciągłe zmęczenie, utratę pamięci i inne tajemnicze dolegliwości jako część swojego przeznaczenia. Przestałam szukać pomocy i cierpiałam w milczeniu.

Potem sprawy jeszcze się pogorszyły. Dostawałam napadów paniki. Mój mąż wychodził pobiegać, a jeśli nie wracał po piętnastu minutach, wsiadałam do samochodu i zaczynałam go szukać, bojąc się, że miał wypadek albo, co gorsza, spotkał inną kobietę i z nią uciekł. Oczywiście wiedziałam, że to nieracjonalne, ale nie mogłam przezwyciężyć tych lęków.

Moje włosy straciły połysk i zaczęły wypadać garściami (to było bardzo trudne dla mnie, Lwicy, która uwielbiała oglądać swoją grzywę za każdym razem, gdy mijała jakieś lustro). Skóra zaczęła mi się przesuszać, pojawiły się zmarszczki i obrzęk wokół oczu, moja twarz zawsze wydawała się spuchnięta. Byłam przed trzydziestką, powinnam cieszyć się pełnią sił i urody, a czułam się stara i zmęczona.

Wydawało mi się, że mam alergię dosłownie na wszystko, chroniczny kaszel budził mnie przez całą noc i doprowadzał do szaleństwa. Musiałam bez przerwy nosić szyny przeciwdziałające cieśniom i zupełnie zrezygnować z mojego ulubionego hobby – jogi. Musiałam też ograniczyć prowadzenie wywiadów z klientami, bo wymagały dużo pisania i prowadzenia dokumentacji. Zawsze najbardziej lubiłam tę część mojej pracy, bo pozwalała mi się osobiście spotykać z klientami i zbierać kompleksowe informacje o ich potrzebach zdrowotnych.

W końcu miałam dość. Byłam młoda, świeżo po ślubie, a czułam się tak, jakby moje życie się kończyło. Mąż i rodzina zastanawiali się, dlaczego mój stan ciągle się pogarsza. Chroniczny kaszel doprowadzał mnie do szału. Pamiętam, jak zwierzyłam się znajomej z pracy: „Chyba niedługo obetnę sobie głowę, żeby tylko pozbyć się tego kaszlu”. Zaczęłam rozpaczliwie poszukiwać odpowiedzi.

Znasz to?

Postanowiłam zrobić „casting na lekarza”, tym bardziej że wiedziałam już, jak funkcjonuje służba zdrowia. Dzięki pracy konsultantki farmaceutycznej, polegającej na walce o prawa pacjentów, zrozumiałam, że lekarze – chociaż najczęściej mają dobre chęci – nie wiedzą wszystkiego o moim ciele. Musiałam się zatroszczyć o siebie i dowiedzieć, co naprawdę mi dolega, jakie są tego przyczyny i jak to wyleczyć.

Byłam u wielu lekarzy, prosiłam o badania diagnostyczne i poszukiwałam odpowiedzi na podstawie objawów. Niektórzy lekarze byli niezwykle troskliwi i pełni współczucia, inni zupełnie mnie lekceważyli, ale to mnie nie zniechęcało. Nie spoczęłam, dopóki nie znalazłam odpowiedzi.

Nareszcie diagnoza

W końcu się dowiedziałam, że cierpię na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy typu Hashimoto, które skutkowało subkliniczną (utajoną) niedoczynnością tarczycy, znaną też jako łagodna niewydolność gruczołu tarczowego. Znalazłam powód wypadania włosów, rozchwiania emocjonalnego, niepokojów, zmęczenia oraz większości pozostałych objawów. Po części czułam ulgę, że nareszcie usłyszałam diagnozę, ale byłam też bardzo rozczarowana. Byłam przecież młodą kobietą pomagającą ludziom w leczeniu, z całych sił starałam się być zdrowa, lecz moje ciało mnie zdradziło. Przecież zgodnie z tradycyjną wiedzą medyczną atakował mnie mój własny organizm, a nie jakiś tajemniczy wirus, i nic nie mogło tego zmienić.

Przez kilka tygodni rozpaczałam. Opowiadałam mężowi, mamie i najlepszej przyjaciółce o obawach, żaliłam się, że już nigdy nie poczuję się lepiej, nie będę mogła mieć dzieci i nie będę czuła się piękna (wypadła mi prawie jedna trzecia włosów, więc ufarbowałam je na blond i ostrzygłam na krótko, żeby ukryć placki łysiny, ale i tak wydawało mi się, że są bardzo widoczne).

Jednak któregoś dnia obudziłam się i pomyślałam o swoich klientach. Jeśli oni mogli być szczęśliwi pomimo ograniczeń, to ja też mogłam. Chociaż miałam zapalenie tarczycy typu Hashimoto, postanowiłam, że będę żyć z tą chorobą tak zdrowo, jak tylko się da.

Spędzałam wtedy sporo czasu na stronie internetowej PubMed, która jest największą bazą badań klinicznych i naukowych artykułów z dziedziny medycyny. Wielu moich klientów cierpiało na rzadkie zaburzenia i nie zostały opracowane najlepsze metody ich leczenia. Często oznaczało to, że jedynym sposobem na uzyskanie pomocnych informacji było przeczytanie studium przypadku czy artykułu o badaniach. Zastosowałam tę samą metodę, by sprawdzić, co uda mi się znaleźć o chorobie Hashimoto i chorobach autoimmunologicznych.

Zaczęłam też odwiedzać fora dyskusyjne dla pacjentów. Często to właśnie oni jako pierwsi dzielili się z innymi wiedzą o pozytywnych i negatywnych doświadczeniach związanych z różnymi metodami leczenia chorób. Wiedziałam z pierwszej ręki, że spostrzeżenia pacjentów są zawsze najcenniejsze, a czasami można je usłyszeć kilka lat przed powszechnym przyjęciem danej informacji w środowisku medycznym.

Doceniając znaczenie doświadczeń pacjentów, zaczęłam szukać wiadomości dotyczących choroby Hashimoto. Liczyłam na to, że dzięki stronie PubMed i forom dla pacjentów znajdę informacje o innowacyjnych możliwościach leczenia oraz zmianie stylu życia. Prowadzący zajęcia na studiach farmaceutycznych zawsze podkreślali, że w łagodnych przypadkach chronicznych chorób najpierw należy wprowadzić zmiany w stylu życia, a dopiero potem ewentualnie leki, w przypadkach zaś zaawansowanych trzeba nie tylko zażywać leki, ale też zmienić styl życia. Takie właśnie podejście stosowałam, gdy zostałam konsultantką farmaceutyczną. Ludzie w zespole, w którym pracowałam, zawsze pytali o styl życia, zanim (ewentualnie) wypisali receptę.

W przypadku depresji przed przepisaniem selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI) zastanawialiśmy się: „Może najpierw warto spróbować terapii?”. Jeśli dana osoba już zażywała leki, to: „Czy pacjentka skorzystałaby ze spotkań z terapeutą?”. W przypadku cukrzycy typu 2 przed przepisaniem metforminy pytaliśmy: „Czy ta osoba odbyła konsultację z dietetykiem?”.

Rozumiesz, o co mi chodzi, prawda? W odniesieniu do niemal każdego często występującego schorzenia istniały zalecenia co do stylu życia, tymczasem nie mogłam znaleźć żadnych tego typu zaleceń dotyczących choroby Hashimoto i chorób autoimmunologicznych. Przeszukiwałam książki i artykuły medyczne na ten temat, ale nie zawierały żadnych wskazówek. Nie pomogli też znajomi lekarze, a nawet endokrynolog, którego prosiłam o poradę.

Słyszałam od lekarzy: „Jeśli ma pani niedoczynność tarczycy wynikającą z choroby Hashimoto, powinna pani zażywać syntetyczne leki na tarczycę, by uzupełnić hormony, których nie produkuje organizm. Potem gdy tarczyca ulegnie jeszcze większemu uszkodzeniu, zwiększymy dawkę tych leków. Ponieważ ryzyko zapadnięcia na inne choroby autoimmunologiczne jest u pani zwiększone, będziemy również kontrolować pani zdrowie w tym zakresie. Gdy choruje się na jedną chorobę autoimmunologiczną, zagrożenie, że pojawi się kolejna, jest większe”.

Ci ludzie naprawdę dobrze mi życzyli (należeli do nich także moi przyjaciele i znajomi z pracy), istniały jednak ogromne braki w wiedzy o stylu życia odpowiednim dla cierpiących na chorobę Hashimoto. Dlatego postawiłam sobie za cel zmianę systemu.

Refleksja u Źródła: Czasami to pacjent wie najlepiej

W 2006 roku, kiedy pracowałam w aptece, jeden z pacjentów powiedział mi, że zamiennik Wellbutrinu*, leku na depresję, nie działa tak dobrze, jak lek oryginalny. Wymieniłam mu tabletki na Wellbutrin i wysłałam zgłoszenie do Agencji do spraw Kontroli Żywności i Leków (Food and Drug Administration – FDA). W tym samym miesiącu zgłosiło się jeszcze dwoje pacjentów z tym samym problemem, a ja za każdym razem wypełniałam zgłoszenie do FDA.

Minęły trzy lata, zanim ta informacja znalazła się w bazach informacji klinicznych, a została szerzej rozpowszechniona dopiero w październiku 2012 roku, kiedy FDA w końcu zdecydowała się zabronić sprzedaży zamiennika.

Oznacza to, że większość świata medycznego dopiero po upływie niemal sześciu lat (!) przyznała, że jest problem, który jeden z pacjentów dostrzegł już po kilku dniach zażywania leku. To tylko jeden przykład. Zmiany w tak dużym systemie służby zdrowia jak nasz wymagają czasu.

Jakie problemy zdrowotne ignorowane przez większość lekarzy ty zauważyłaś?

* * *

* W Polsce zamiennikami Wellbutrinu są Zyban i Oribion. Należy pamiętać, że każdy generyk może się różnić od oryginalnego leku (przyp. red.).

Dalsze poszukiwania zmian stylu życia

Nie wierzyłam, że nic więcej nie da się zrobić. Jako konsultantka zdrowotna byłam świadoma, że lekarze z pewnością nie wiedzą wszystkiego. Jednym z wielu przykładów takiej niepełnej lekarskiej wiedzy była dziewczynka z porażeniem mózgowym, którą skierowano do naszego zespołu ze względu na gwałtowne ataki agresji i krzyki – lekarze chcieli jej przepisać leki przeciwpsychotyczne, ale mój zespół odkrył, że pacjentka odczuwa ból, i zalecił najpierw fizjoterapię. Po kilku tygodniach dziecko znów stało się miłe i pogodne. Poprzez wybuchy złości dawała znać o swoim bólu, a leki tylko by ją otumaniły! Zaczęłam wierzyć, że istnieją gdzieś informacje na temat choroby Hashimoto, których nie zna przeciętny lekarz czy pacjent.

Szukałam i szukałam, aż odkryłam listę zmian stylu życia, które mogłyby pomóc w leczeniu mojego zaburzenia czynności tarczycy. Trafiłam na obiecujący artykuł, którego autor kojarzył celiakię z chorobą Hashimoto, i zaczęłam się zastanawiać, czy zmienić swój jadłospis. Zabrałam artykuł na wizytę u endokrynologa (czekałam na nią prawie dwa miesiące), żeby się upewnić, że robię dla siebie wszystko, co się da, i że zmierzam we właściwym kierunku.

Endokrynolog, z którym się spotkałam, był bardzo życzliwy, ale po raz kolejny powiedział, że mogę tylko zażywać leki, żeby uzupełnić hormony. Twierdził nawet, że większość moich objawów, w tym wypadanie włosów i wahania nastroju, nie ma związku z tarczycą. Usłyszałam, że nie istnieje inna droga – mój układ odpornościowy dalej będzie atakował tarczycę, a ja będę zmuszona przyjmować coraz większe dawki leków, aż gruczoł zostanie zupełnie zniszczony. Istniało duże ryzyko, że zapadnę na inną chorobę autoimmunologiczną, która mogłaby mnie znacznie osłabić, na przykład toczeń rumieniowaty układowy czy stwardnienie rozsiane, ale – jak zapewnił lekarz – jadłospis nie miał na moje zdrowie (a raczej chorobę) żadnego wpływu. Po prostu nie było już nic, co mogłabym zrobić, by to zmienić. Powiedział, że to nie moja wina – doceniałam to zapewnienie i wierzyłam w nie, jednak poczułam się bezsilna, gdy usłyszałam, że muszę po prostu bezczynnie czekać i przyglądać się, jak mój układ odpornościowy atakuje moje ciało.

Przyszłam do domu z receptą i się rozpłakałam. Wyobrażałam sobie, że będę mieć toczeń rumieniowaty (na studiach poświęciliśmy mu sporo czasu), wyłysieję i nie będę mogła mieć dzieci. Czułam się kompletnie bezradna.

Ale oczywiście się nie poddałam. Dalej prowadziłam poszukiwania i zmieniłam się w królika doświadczalnego. Próbowałam nowych, alternatywnych, innowacyjnych sposobów leczenia związanych ze zmianą stylu życia i medycyną funkcjonalną. Śledziłam rezultaty, obserwowałam subiektywne objawy i obiektywne wyniki badań, na przykład poziom przeciwciał przeciwtarczycowych, rytm serca, ciśnienie krwi i poziom hormonu stymulującego tarczycę (TSH). Stałam się hakerką własnego ciała.

Większość 2010 roku spędziłam, próbując rozmaitych kuracji: między innymi zażywałam niewielkie dawki regulującego układ odpornościowy naltreksonu, złożonych leków na tarczycę, dehydroepiandrosteronu (DHEA), progesteronu i pregnenolonu (możesz dowiedzieć się więcej na ten temat z mojej pierwszej książki). Po tych próbach niektóre z moich objawów uległy złagodzeniu – okazało się, że w południowej Kalifornii jest jednak ciepło, zauważyłam też poprawę pamięci i podwyższenie poziomu energii. Jednak ciągle się zmagałam z refluksem, ZJD, wzdęciami, zespołem cieśni nadgarstka, bólami głowy i alergiami. Wtedy zrozumiałam, że konieczne jest bardziej holistyczne podejście. Nie skupiałam się już na jednej zmianie prowadzącej do zdrowia – wprowadzałam wiele zmian.

W 2011 roku w końcu zauważyłam znaczną poprawę. Podjęłam noworoczne postanowienie, że zrobię, co w mojej mocy, żeby odzyskać zdrowie. Zaczęłam współpracować z lekarzem medycyny integracyjnej, który zachęcił mnie, bym usunęła z jadłospisu gluten i nabiał. Zmiany były imponujące. Po trzech dniach moja choroba refluksowa przełyku, wzdęcia i ZJD zniknęły. Uwzględniając wyniki własnych poszukiwań i wskazówki innych specjalistów, zaczęłam stosować suplementy i dalej modyfikować dietę. Po kilku tygodniach zniknął zespół cieśni nadgarstka, a w ciągu zaledwie kilku miesięcy moje stany lękowe uległy złagodzeniu. Miałam motywację, by dalej iść tą drogą.

Przez cały czas prowadziłam szczegółowy dziennik poświęcony moim poszukiwaniom i postępom. Przy problemach z koncentracją trudniej jest zapamiętać różne rzeczy i chciałam mieć pewność, że nie czytam po dziesięć razy tych samych informacji.

W końcu zgromadziłam liczne materiały o tym, jak radzić sobie z chorobą Hashimoto. Wydawały mi się one zbyt wartościowe, by zachować je tylko dla siebie. Zachęcona przez mamę i męża (dwie osoby, które najbardziej mnie wspierają), postanowiłam zmienić swoje notatki i dzienniki w przewodnik dla pacjentów. Mój mąż napisał już dwie książki szczegółowo omawiające jego doświadczenia w bieganiu w ultramaratonach i zachęcił mnie, żebym napisała o własnych przeżyciach.

Mama, która jest pochodzącą z Polski lekarką, zainteresowaną nowymi odkryciami w dziedzinie medycyny, pomogła mi napisać książkę. Ponadto czule ponaglała mnie, żebym ją skończyła, byśmy mogły przełożyć ją na język polski i podzielić się zgromadzoną przeze mnie wiedzą z moimi kuzynkami i ciociami, u których również zdiagnozowano chorobę Hashimoto. W styczniu 2013 roku w końcu nastąpiła u mnie remisja, a przewodnik dla pacjentów został wydany 31 maja tego samego roku pod tytułem Hashimoto’s Thyroiditis. Lifestyle Interventions for Finding and Treating the Root Cause (wyd. pol. Zapalenie tarczycy Hashimoto. Jak znaleźć i wyeliminować źródłową przyczynę choroby, 2013). W końcu czułam, że moje zmagania z chorobą mają głębszy sens. Kiedy już udało mi się odzyskać zdrowie, postanowiłam zmienić dawne trudności w życiowe powołanie: zdecydowałam, że będę uczyć ludzi, jak odzyskać zdrowie, i motywować ich do tego.

Chcę ci pomóc pokonać zakręt na życiowej drodze, pokazując, jak złagodzić i – mam nadzieję – wyeliminować uciążliwe objawy. Jednak chociaż postaram się opisać wszystko ze szczegółami, nie mogę dokonać zmian za ciebie – to ty musisz wprowadzić plan w życie. Czeka cię poprawa, ale to ty musisz rozpocząć zmianę. Skupmy się teraz na tym, jak możesz przygotować się do stworzenia własnej historii sukcesu.

Witaj, Czytelniczko u Źródła

Jeśli znasz moją pierwszą książkę, jestem zaszczycona, że znów się spotykamy. Dziękuję za wiarę, że pomogą ci moje kolejne wskazówki – szczegółowe, przygotowane dla ciebie kuracje, dzięki którym nauczysz się wspomagać wątrobę, nadnercza i jelita. Mam nadzieję, że ta książka będzie dla ciebie źródłem porad dietetycznych, planów suplementacji (w tym także polecanych marek produktów) oraz wskazówek dotyczących zmiany stylu życia, które pozwolą ci się uporać z objawami trapiących cię problemów zdrowotnych. Podobnie jak większość moich Buntowników u Źródła przekonasz się, że nawet jeśli wprowadziłaś w życie plan opisany w mojej pierwszej książce, to zastosowanie pełnego 90-dniowego planu opisanego tutaj, w części Plany Podstawowe, będzie dla ciebie korzystne. Jeżeli twoje objawy nie znikną nawet po jego ukończeniu, wypróbuj Plany Zaawansowane, które pomogą ci poradzić sobie z zakażeniami, problemami związanymi z lekami czy czynnikami aktywującymi chorobę. Cieszę się, że nadal mogę cię wspierać na twojej drodze!

Przejmij kontrolę nad własnym zdrowiem

Dalsza część książki dostępna w wersji pełnej

2

ZROZUMIENIE OBJAWÓW, DIAGNOZOWANIE I PRZYCZYNY CHOROBY HASHIMOTO

Dostępne w wersji pełnej

3

JAK METODA LECZENIA PRZYCZYNY ŹRÓDŁOWEJ MOŻE CI POMÓC ODZYSKAĆ ZDROWIE

Dostępne w wersji pełnej

Dostępne w wersji pełnej

4

PLAN WSPARCIA WĄTROBY

Dostępne w wersji pełnej

5

PLAN ODNOWY NADNERCZY

Dostępne w wersji pełnej

6

PLAN RÓWNOWAGI JELITOWEJ

Dostępne w wersji pełnej

7

ZAAWANSOWANE TESTY OKREŚLAJĄCE PRZYCZYNĘ ŹRÓDŁOWĄ

Dostępne w wersji pełnej

8

PLAN OPTYMALIZACJI POZIOMU

HORMONÓW TARCZYCY

Dostępne w wersji pełnej

9

PLANY POŚWIĘCONE ODŻYWIANIU

I SKŁADNIKOM ODŻYWCZYM

Dostępne w wersji pełnej

10

PLANY RADZENIA SOBIE Z TRAUMĄ

Dostępne w wersji pełnej

11

PLANY POŚWIĘCONE INFEKCJOM

Dostępne w wersji pełnej

12

PLANY USUWANIA TOKSYN

Dostępne w wersji pełnej

Od autorki

Dostępne w wersji pełnej

Podziękowania

Dostępne w wersji pełnej

Wybrana bibliografia

Aby podać ci jak najwięcej pomocnych informacji oraz dlatego, że amerykański wydawca zdecydował o ograniczeniu objętości tej książki, postanowiłam zawrzeć w niej więcej treści, ograniczając odniesienia bibliograficzne. Wybrałam te najważniejsze – ich wykaz znajdziesz poniżej. Jeśli masz ochotę zapoznać się z badaniami naukowymi, na których oparłam tę książkę, pełną bibliografię i aktualne odwołania znajdziesz na stronie www.thyroid pharmacist.com/action.

R. Ajjan, A. Weetman, The pathogenesis of Hashimoto’s thyroiditis: Further developments in our understanding, „Hormone and Metabolic Research” 2015, R. 47, nr 10, s. 702–710. Numer DOI: 10.1055/s-0035–1548832.

S. Arena, A. Latina, R. Baratta, G. Burgio, D. Gullo, S. Benvenga, Chronic lymphocytic thyroiditis: Could it be influenced by a petrochemical complex? Data from a cytological study in South-Eastern Sicily, „European Journal of Endocrinology” 2015, R. 172, nr 4, s. 383–89. Numer DOI: 10.1530 /eje-14–0864.

J. Bajaj, P. Salwan, S. Salwan, Various possible toxicants involved in thyroid dysfunction: A review, „Journal of Clinical and Diagnostic Research” 2016, R. 10, nr 1, s. FE01–FE03. Numer DOI: 10.7860/jcdr/2016/15195.7092.

M. Baldini, A. Colasanti, A. Orsatti i in., Neuropsychological functions and metabolic aspects in subclinical hypothyroidism: The effects of l-thyroxine, „Progress in Neuropsychopharmacology and Biological Psychiatry” 2009, R. 33, nr 5, s. 854–859. Numer DOI: 10.1016/j .pnpbp.2009.04.009.

M. Bellis, L. Burke, P. Trickett, F. Putnam, Antinuclear antibodies and thyroid function in sexually abused girls, „Journal of Traumatic Stress” 1996, R. 9, nr 2, s. 369–378. Numer DOI: 10.1007/bf02110669.

G. Bertalot, G. Montresor, M. Tampieri i in., Decrease in thyroid autoantibodies after eradication of Helicobacter pylori infection, „Clinical Endocrinology” 2004, R. 61, nr 5, s. 650–652. Numer DOI: 10.1111/j.1365–2265.2004.02137.x.

N. Bozkurt, B. Karbek, E. Cakal, H. Firat, M. Ozbek, T. Delibasi, The association between severity of obstructive sleep apnea and prevalence of Hashimoto’s thyroiditis, „Endocrine Journal” 2012, R. 59, nr 11, s. 981–988. Numer DOI: 10.1507/endocrj.ej12–0106.

A. Bunevicius, J. Leserman, S. Girdler, Hypothalamic pituitary-thyroid axis function in women with a menstrually related mood disorder, „Psychosomatic Medicine” 2012, R. 74, nr 8, s. 810–816. Numer DOI: 10.1097/psy.0b013e31826c3397.

M. Carta, A. Loviselli, M. Hardoy i in., The link between thyroid autoimmunity (antithyroid peroxidase autoantibodies) with anxiety and mood disorders in the community: A field of interest for public health in the future, „BMC Psychiatry” 2004, R. 4, nr 1. Numer DOI: 10.1186/1471–244x-4–25.

G. Contis, T. Foley, Depression, suicide ideation, and thyroid tumors among Ukrainian adolescents exposed as children to Chernobyl radiation, „Journal of Clinical Medicine Research” 2015, R. 7, nr 5, s. 332–338. Numer DOI: 10.14740/jocmr2018w.

A. Costantini, M.I. Pala, Thiamine and Hashimoto’s thyroiditis: A report of three cases, „Journal of Alternative and Complementary Medicine” 2014, R. 20, nr 3, s. 208–211. Numer DOI: 10.1089/acm.2012.0612.

R. Daher, Consequences of dysthyroidism on the digestive tract and viscera, „World Journal of Gastroenterology” 2009, R. 15, nr 23, s. 2834. Numer DOI: 10.3748/wjg.15.2834.

T. Davies, Pathogenesis of Hashimoto’s thyroiditis (chronic autoimmune thyroiditis), uptodate.com/contents/pathogenesis-of-hashimotos-thyroiditis-chronic-autoimmune-thyroiditis, dostęp 30.08.2016.

A. Drutel, F. Archambeaud, P. Caron, Selenium and the thyroid gland: More good news for clinicians, „Clinical Endocrinology” 2013, R. 78, nr 2, s. 155–164. Numer DOI: 10.1111 /cen.12066.

L. Duntas, Autoimmunity: Does celiac disease trigger autoimmune thyroiditis?, „Nature Reviews Endocrinology” 2009, R. 5, nr 4, s. 190–191. Numer DOI: 10.1038/nrendo.2009.46.

M. Eglite, T. Zvagule, K. Rainsford, J. Reste, E. Čurbakova, N. Kurjane, Clinical aspects of the health disturbances in Chernobyl nuclear power plant accident clean-up workers (liquidators) from Latvia, „Inflammopharmacology” 2009, R. 17, nr 3, s. 163–169. Numer DOI: 10.1007/s10787-009-0001–4.

O. Farahid, N. Khawaja, M. Shennak i in., Prevalence of coeliac disease among adult patients with autoimmune hypothyroidism in Jordan, „Eastern Mediterranean Health Journal” 2014, R. 20, nr 1, s. 51–55.

A. Fasano, Zonulin and its regulation of intestinal barrier function: The biological door to inflammation, autoimmunity, and cancer, „Physiological Reviews” 2011, R. 91, nr 1, s. 151–175. Numer DOI: 10.1152/physrev.00003.2008.

A. Fasano, Leaky gut and autoimmune diseases, „Clinical Reviews in Allergy & Immunology” 2012, R. 42, nr 1, s. 71–78. Numer DOI: 10.1007/s12016-011-8291-x.

M. Friedman, S. Wang, J. Jalowiec, G. McHugo, A. McDonagh-Coyle, Thyroid hormone alterations among women with posttraumatic stress disorder due to childhood sexual abuse, „Biological Psychiatry” 2005, R. 57, nr 10, s. 1186–1192. Numer DOI: 10.1016/j .biopsych.2005.01.019.

P. Galletti, G. Joyet, Effect of fluorine on thyroidal iodine metabolism in hyperthyroidism, „Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism” 1958, R. 18, nr 10, s. 1102–1110. Numer DOI: 10.1210/jcem-18–10–1102.

J. Garber, R. Cobin, H. Gharib i in., Clinical practice guidelines for hypothyroidism in adults: Cosponsored by the American Association of Clinical Endocrinologists and the American Thyroid Association, „Thyroid” 2012, R. 22, nr 12, s. 1200–1235. Numer DOI: 10.1089/thy.2012.0205.

R. Gartner, Selenium supplementation in patients with autoimmune thyroiditis decreases thyroid peroxidase antibodies concentrations, „Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism” 2002, R. 87, nr 4, s. 1687–1691. Numer DOI: 10.1210/jc.87.4.1687.

M. Gierach, J. Gierach, A. Skowrońska i in., Choroba Hashimoto a zaburzenia gospodarki węglowodanowej u pacjentów hospitalizowanych w Klinice Endokrynologii i Diabetologii Collegium Medicum w Bydgoszczy w latach 2001–2010 , „Endokrynologia Polska” 2012, R. 63, nr 1, s. 14–17.

M. Hadithi, Coeliac disease in Dutch patients with Hashimoto’s thyroiditis and vice versa, „World Journal of Gastroenterology” 2007, R. 13, nr 11, s. 1715. Numer DOI: 10.3748/wjg.v13 .i11.1715.

M. Haviland, J. Sonne, D. Anderson i in., Thyroid hormone levels and psychological symptoms in sexually abused adolescent girls, „Child Abuse & Neglect” 2006, R. 30, nr 6, s. 589–598. Numer DOI: 10.1016/j.chiabu.2005.11.011.

S. Heckl, C. Reiners, A. Buck, A. Schäfer, A. Dick, M. Scheurlen, Evidence of impaired carbohydrate assimilation in euthyroid patients with Hashimoto’s thyroiditis, „European Journal of Clinical Nutrition” 2015, R. 70, nr 2, s. 222–228. Numer DOI: 10.1038/ejcn.2015.167.

T. Hoang, C. Olsen, V. Mai, P. Clyde, M. Shakir, Desiccated thyroid extract compared with levothyroxine in the treatment of hypothyroidism: A randomized, double-blind, crossover study, „Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism” 2013, R. 98, nr 5, s. 1982–1990. Numer DOI: 10.1210/jc.2012–4107.

D. Höfling, M. Chavantes, M. Acencio i in., Effects of low-level laser therapy on the serum TGF-β1 concentrations in individuals with autoimmune thyroiditis, „Photomedicine and Laser Surgery” 2014, R. 32, nr 8, s. 444–449. Numer DOI: 10.1089/pho.2014.3716.

D. Höfling, M. Chavantes, A. Juliano i in., Low-level laser therapy in chronic autoimmune thyroiditis: A pilot study, „Lasers in Surgery and Medicine” 2010, R. 42, nr 6, s. 589–596. Numer DOI: 10.1002/lsm.20941.

M. Hybenova, P. Hrda, J. Procházková, V. Stejskal, I. Sterzl, The role of environmental factors in autoimmune thyroiditis, „Neuroendocrinology Letters” 2010, R. 31, nr 3, s. 283–289.

A. Jack, A. Dawson, K. Begany i in., fMRI reveals reciprocal inhibition between social and physical cognitive domains, „NeuroImage” 2013, nr 66, s. 385–401. Numer DOI: 10.1016/j .neuroimage.2012.10.061.

A. Janegova, P. Janega, B. Rychly, K. Kuracinova, P. Babal, Rola infekcji wirusem Epstein-Barr’a w rozwoju autoimmunologicznych chorób tarczycy, „Endokrynologia Polska” 2015, R. 66, nr 2, s. 132–136. Numer DOI: 10.5603/EP.2015.0020.

J. Joung, Y. Cho, S. Park i in., Effect of iodine restriction on thyroid function in subclinical hypothyroid patients in an iodine-replete area: A long period observation in a large-scale cohort, „Thyroid” 2014, R. 24, nr 9, s. 1361–1368. Numer DOI: 10.1089/thy.2014.0046.

A. Juby, M. Hanly, D. Lukaczer, Clinical challenges in thyroid disease: Time for a new approach?, „Maturitas” 2016, nr 87, s. 72–78. Numer DOI: 10.1016/j.maturitas. 2016.02.001.

K. Korzeniowska, P. Jarosz-Chobot, A. Szypowska i in., L-thyroxine stabilizes autoimmune inflammatory process in euthyroid nongoitrous children with Hashimoto’s thyroiditis and type 1 diabetes mellitus, „Journal of Clinical Research in Pediatric Endocrinology” 2013, R. 5, nr 4, s. 240–244. Numer DOI: 10.4274/jcrpe.1136.

A. Kogelnik, K. Loomis, M. Hoegh-Petersen, F. Rosso, C. Hischier, J. Montoya, Use of valganciclovir in patients with elevated antibody titers against human herpesvirus-6 (HHV-6) and Epstein-Barr virus (EBV) who were experiencing central nervous system dysfunction including long-standing fatigue, „Journal of Clinical Virology” 2006, nr 37, s. S33–S38. Numer DOI: 10.1016/s1386–6532(06)70009–9.

R. Kvantchakhadze, Wobenzym in the complex treatment of autoimmune thyroiditis, „International Journal of Immunorehabilitation” 2002, R. 4, nr 1, s. 114.

E. Lauritano, A. Bilotta, M. Gabrielli i in., Association between hypothyroidism and small intestinal bacterial overgrowth, „Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism” 2007, R. 92, nr 11, s. 4180–4184. Numer DOI: 10.1210/jc.2007–0606.

H. Luiz, D. Gonçalves, T. Silva i in., IgG4-related Hashimoto’s thyroiditis: A new variant of a well known disease, „Arquivos Brasileiros de Endocrinologia & Metabologia” 2014, R. 58, nr 8, s. 862–868. Numer DOI: 10.1590/0004–2730000003283.

N. Mansournia, M. Mansournia, S. Saeedi, J. Dehghan, The association between serum 25OHD levels and hypothyroid Hashimoto’s thyroiditis, „Journal of Endocrinological Investigation” 2014, R. 37, nr 5, s. 473–476. Numer DOI: 10.1007/s40618-014-0064-y.

M. Mariani, A. Palpacelli, A. Mussoni, A. Rossodivita, Hashimoto’s thyroiditis: An accidental discovery of a lingual thyroid in a 7-year-old child, „BMJ Case Reports”, sierpień 2013. Numer DOI: 10.1136/bcr-2013–200247.

M. Mehrdad, F. Mansour-Ghanaei, F. Mohammadi, F. Joukar, S. Dodangeh, R. Mansour-Ghanaei, Frequency of celiac disease in patients with hypothyroidism, „Journal of Thyroid Research” 2012, s. 1–6. Numer DOI: 10.1155/2012/201538.

G. Messina, T. Esposito, J. Lobaccaro i in., Effects of low-carbohydrate diet therapy in overweight subject with autoimmune thyroiditis: Possible synergism with ChREBP, „Drug Design, Development and Therapy” 2016, R. 214, nr 10, s. 2939–2946. Numer DOI: 10.2147 /dddt.s106440.

R. Moncayo, H. Moncayo, Proof of concept of the WOMED model of benign thyroid disease: Restitution of thyroid morphology after correction of physical and psychological stressors and magnesium supplementation, „BBA Clinical” 2015, nr 3, s. 113–122. Numer DOI: 10.1016/j.bbacli.2014.12.005.

R. Moncayo, H. Moncayo, The WOMED model of benign thyroid disease: Acquired magnesium deficiency due to physical and psychological stressors relates to dysfunction of oxidative phosphorylation, „BBA Clinical” 2015, nr 3, s. 44–64. Numer DOI: 10.1016/j.bbacli.2014.11.002.

K. Müssig, A. Künle, A. Säuberlich i in., Thyroid peroxidase antibody positivity is associated with symptomatic distress in patients with Hashimoto’s thyroiditis, „Brain, Behavior, and Immunity” 2012, R. 26, nr 4, s. 559–563. Numer DOI: 10.1016/j.bbi.2012.01.006.

A. Naiyer, J. Shah, L. Hernandez i in., Tissue transglutaminase antibodies in individuals with celiac disease bind to thyroid follicles and extracellular matrix and may contribute to thyroid dysfunction, „Thyroid” 2008, R. 18, nr 11, s. 1171–1178. Numer DOI: 10.1089 /thy.2008.0110.

R. Nanan, J. Wall, Remission of Hashimoto’s thyroiditis in a twelve-year-old girl with thyroid changes documented by ultrasonography, „Thyroid” 2010, R. 20, nr 10, s. 1187–1190. Numer DOI: 10.1089/thy.2010.0102.

M. Nexo, T. Watt, B. Cleal i in., Exploring the experiences of people with hypo-and hyperthyroidism, „Qualitative Health Research” 2014, R. 25, nr 7, s. 945–953. Numer DOI: 10.1177/1049732314554093.

F. Pacini, T. Vorontsova, E. Molinaro i in., Prevalence of thyroid autoantibodies in children and adolescents from Belarus exposed to the Chernobyl radioactive fallout, „Lancet” 1998, R. 352, nr 9130, s. 763–766. Numer DOI: 10.1016/s0140–6736(97)11397–6.

B. Patil, G. Giri, A clinical case report of Hashimoto’s thyroiditis and its impact on the treatment of chronic periodontitis, „Nigerian Journal of Clinical Practice” 2012, R. 15, nr 1, s. 112. Numer DOI: 10.4103/1119–3077.94113.

B. Patil, T. Gururaj, S. Patil, Probable autoimmune causal relationship between periodontitis and Hashimoto’s thyroiditis: A systemic review, „Nigerian Journal of Clinical Practice” 2011, R. 14, nr 3, s. 253. Numer DOI: 10.4103/1119–3077.86763.

S. Peckham, D. Lowery, S. Spencer, Are fluoride levels in drinking water associated with hypothyroidism prevalence in England? A large observational study of GP practice data and fluoride levels in drinking water, „Journal of Epidemiology & Community Health” 2015, R. 69, nr 7, s. 619–624. Numer DOI: 10.1136/jech-2014–204971.

A. Plaza, L. Garcia-Esteve, C. Ascaso i in., Childhood sexual abuse and hypothalamus-pituitary-thyroid axis in postpartum major depression, „Journal of Affective Disorders” 2010, R. 122, nr 1–2, s. 159–163. Numer DOI: 10.1016/j.jad.2009.07.021.

A. Popławska-Kita, M. Kościuszko-Zdrodowska, K. Siewko i in., High serum IgG4 concentrations in patients with Hashimoto’s thyroiditis, „International Journal of Endocrinology” 2015, s. 1–6. Numer DOI: 10.1155/2015/706843

M. Prummel, W. Wiersinga, Thyroid peroxidase autoantibodies in euthyroid subjects, „Best Practice & Research Clinical Endocrinology & Metabolism” 2005, R. 19, nr 1, s. 1–15. Numer DOI: 10.1016/j.beem.2004.11.003.

B. Rajič, J. Arapović, K. Raguž, M. Bošković, S. Babić, S. Maslać, Eradication of Blastocystis hominis prevents the development of symptomatic Hashimoto’s thyroiditis: A case report, „Journal of Infection in Developing Countries” 2015, R. 9, nr 7, s. 788–791. Numer DOI: 10.3855/jidc.4851.

M. Rotondi, L. de Martinis, F. Coperchini i in., Serum negative autoimmune thyroiditis displays a milder clinical picture compared with classic Hashimoto’s thyroiditis, „European Journal of Endocrinology” 2014, R. 171, nr 1, s. 31–36. Numer DOI: 10.1530/eje-14–0147.

C. Sategna-Guidetti, Prevalence of thyroid disorders in untreated adult celiac disease patients and effect of gluten withdrawal: An Italian multicenter study, „American Journal of Gastroenterology” 2001, R. 96, nr 3, s. 751–757. Numer DOI: 10.1016/s0002–9270(00)02410–2.

A. Staii, S. Mirocha, K. Todorova-Koteva, S. Glinberg, J. Jaume, Hashimoto thyroiditis is more frequent than expected when diagnosed by cytology which uncovers a pre-clinical state, „Thyroid Research” 2010, R. 3, nr 1, s. 11. Numer DOI: 10.1186/1756–6614–3–11.

I. Sterzl, J. Procházková, P. Hrda, Removal of dental amalgam decreases anti-TPO and anti-Tg autoantibodies in patients with autoimmune thyroiditis, „Neuroendocrinology Letters” 2006, nr 27, supl. 1, s. 25–30.

T. Strieder, Prediction of progression to overt hypothyroidism or hyperthyroidism in female relatives of patients with autoimmune thyroid disease using the Thyroid Events Amsterdam (THEA) score, „Archives of Internal Medicine” 2008, R. 168, nr 15, s. 1657. Numer DOI: 10.1001/archinte.168.15.1657.

A. Sugiyama, H. Nishie, S. Takeuchi, M. Yoshinari, M. Furue, Hashimoto’s disease is a frequent comorbidity and an exacerbating factor of chronic spontaneous urticaria, „Allergologia et Immunopathologia” 2015, R. 43, nr 3, s. 249–253. Numer DOI: 10.1016/j. aller.2014.02.007.

D. Şükran, B. Ömer, Ş. Damla Gökşen, Ö. Samim, Clinical course of Hashimoto’s thyroiditis and effects of levothyroxine therapy on the clinical course of the disease in children and adolescents, „Journal of Clinical Research in Pediatric Endocrinology” 2011, R. 3, nr 4, s. 192–197. Numer DOI: 10.4274/jcrpe.425.

K. Toulis, A. Anastasilakis, T. Tzellos, D. Goulis, D. Kouvelas, Selenium supplementation in the treatment of Hashimoto’s thyroiditis: A systematic review and a meta-analysis, „Thyroid” 2010, R. 20, nr 10, s. 1163–1173. Numer DOI: 10.1089/thy.2009.0351.

A. Vojdani, I. Tarash, Cross-reaction between gliadin and different food and tissue antigens, „Food and Nutrition Sciences” 2013, R. 4, nr 1, s. 20–32. Numer DOI: 10.4236/fns. 2013.41005.

E. Vykhovanets, V. Chernyshov, I. Slukvin i in., 131I dose-dependent thyroid autoimmune disorders in children living around Chernobyl, „Clinical Immunology and Immunopathology” 1997, R. 84, nr 3, s. 251–259. Numer DOI: 10.1006/clin.1997.4379.

J. Wang, S. Lv, G. Chen i in., Meta-analysis of the association between vitamin D and autoimmune thyroid disease, „Nutrients” 2015, R. 7, nr 4, s. 2485–2498. Numer DOI: 10.3390 /nu7042485.

I. Wentz, Top 9 takeaways from 2232 people with Hashimoto’s, Thyroid Pharmacist, thyroidpharmacist.com/blog/top-10-takeaways-from-2232-people-with-hashimotos, dostęp 30.08.2016.

I. Wentz, M. Nowosadzka, Zapalenie tarczycy Hashimoto, tłum. M. Nowosadzka, Lexington 2013.

J. Xu, X. Liu, X. Yang i in., Supplemental selenium alleviates the toxic effects of excessive iodine on thyroid, „Biological Trace Element Research” 2011, R. 141, nr 1–3, s. 110–118. Numer DOI: 10.1007/s12011-010-8728–8.

S. Yang, Exposure to flame retardants linked to changes in thyroid hormones, „Berkeley News”, news.berkeley.edu/2010/06/21/pbde/, dostęp 19.10.2016.

Indeks

5 stadiów hashimoto

adaptogenne zioła

ajurwedyjskie leki, zatrucie

alergia

jako objaw hashimoto

pokarmowa

zob. też nadwrażliwość na pokarmy

alkohol

Armour Thyroid

aromaterapia

badania

ACTH i poziomu kortyzolu we krwi

cytologia tarczycy

poziomu ferrytyny, witaminy D i witaminy B12

poziomu przeciwciał aTPO i aTG

poziomu składników odżywczych, podstawowe

poziomu TSH

poziomu wolnych hormonów T3 i T4

USG tarczycy

w kierunku celiakii i nadwrażliwości na pokarmy

w kierunku konkretnych infekcji

w kierunku zatrucia miedzią

w kierunku zatrucia pleśnią

w kierunku zespołu przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim

bezdech senny

białko

bezpieczne odżywki białkowe

zapotrzebowanie na białko

źle trawione

źródła białka

Blastocystis hominis

błyszczyk, zatrucie

Candida

celiakia

zob. też gluten

choroba Addisona

cieknące jelito zob. nieszczelne jelito

cynk

cytologia

Cytomel

Czarnobyl, skażenie po awarii reaktora

czynniki środowiskowe w ekspresji genów

czynniki wyzwalające hashimoto

test na infekcje

test na poziom hormonów tarczycy

test na problemy żywieniowe

test na toksyny

test na urazy psychiczne i radzenie sobie ze stresem

ćwiczenia fizyczne

dawkowanie MunityBoost i Lomatium

dehydroepiandrosteron (DHEA)

dieta

Dieta Autoimmunologiczna u Źródła

Dieta Paleo u Źródła

Dieta Rotacyjna u Źródła

niebezpieczne dogmaty żywieniowe

niskowęglowodanowa

przeciw zatruciu miedzią

EMDR, terapia

enzymy

niedobór

proteolityczne

trawienne

epigenetyka

fermentowana margarita, przepis

fermentowana żywność

ferrytyna

zob. też żelazo

fluor

funkcjonalna medycyna

geny

gen CBS

gen MTHFR

rola genów w chorobie autoimmunologicznej

glukoza (cukier we krwi)

glutamina

gluten

gorąca woda z cytryną, przepis

grupy ryzyka w hashimoto

Helicobacter pylori

herbatka miętowa, przepis

hormon T3 (trojjodotyronina)

hormon T4 (tyroksyna)

hormony tarczycy

nadczynność tarczycy jako nadmiar hormonów

niedoczynność tarczycy jako niedobór hormonów

T1, T2, T3, T4 i kalcytonina

test na poziom hormonów tarczycy

zaawansowane plany optymalizacji

implanty piersi a hashimoto

infekcje jelitowe i plany leczenia

blastocystoza

Helicobacter pylori

infekcja jelitowa o szerokim spektrum

przerost drożdżaków

zespół przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim (SIBO)

infekcje kojarzone z hashimoto

infekcje zatok

jedzenie poza domem, rady

jod

joga

kapustne warzywa

kofeina

koncentracja/pamięć, zaburzenia

kosmetyki

zatrucie kosmetykami

kurczak tandoori, przepis

kwasy omega-3

latte z korzeniem maca, przepis

leczenie chirurgiczne hashimoto

lekarz

druga opinia

jak znaleźć Tego Właściwego

specjaliści medycyny funkcjonalnej

leki hormonalne na receptę

leki łączące hormon T3 i T4 2

leki na tarczycę

ankieta na temat leków

leki hormonalne na receptę

leki hormonalne z naturalnego wyciągu z tarczycy (NDT)

lewotyroksyna

liotyronina

odstawianie leków

optymalizacja stosowania leków

ostrzeżenie przed przedawkowaniem

przegląd leków

terapia przywracająca normalną pracę tarczycy a leki

test oceniający dawkowanie

leki na tarczycę, zasada 4W

właściwa dawka

właściwa osoba

właściwy lek

właściwy sposób zażywania

leki z naturalnego ekstraktu z suszonej tarczycy (NDT)

lewotyroksyna

liotyronina

łatwy bulion, przepis

łosoś z guacamole i kapustą, przepis

magnez

suplementy magnezowe

zapotrzebowanie na magnez

metoda ZGADNIJ TO

miedź

dieta przeciw zatruciu miedzią

niedobór miedzi

zatrucie miedzią

mutacja genu MTHFR

plan suplementacji w przypadku mutacji

N-acetylocysteina (NAC)

nadczynność tarczycy

nadnercza

badania

budowa i działanie

plany stosowania hormonów nadnerczy

wyciąg z nadnerczy

zaburzenia hormonalne nadnerczy

zob. też Plan Odnowy Nadnerczy

nadwrażliwość chemiczna, wieloczynnikowa (MCS)

nadwrażliwość na gluten, nieceliakalna (NCGS)

nadwrażliwość na pokarmy

a alergia

pokarmy zawierające gluten

reakcja na pokarmy i jej objawy

w hashimoto

wprowadzanie pokarmów do diety

zob. też aleria

nadwrażliwość na pole elektromagnetyczne

nadwrażliwość na substancje chemiczne

naltrekson w małych dawkach (LDN)

napar z kurkumy, przepis

Nature-Throid

niedobór witamin i minerałów, objawy

niedoczynność tarczycy

nieszczelne jelito (zespół nieszczelnego jelita)

leczenie z zastosowaniem Planu Równowagi Jelitowej

opis

odpoczynek

odtruwający sok, przepis

odtruwanie

odtruwanie wątroby

odtruwanie na siłę, ostrzeżenia

szkodliwość zbyt wczesnego odtruwania

wspomaganie wątroby

olejki eteryczne

oś HPA (podwzgórze–przysadka–nadnercza)

zaburzenia funkcjonowania

paradontoza

leczenie

opis

pilates

Plan Odnowy Nadnerczy

pięć kroków planu

ące nadnercza

test na pracę nadnerczy

trzy stadia zaburzeń pracy nadnerczy

wyczerpanie nadnerczy

Zaawansowany Plan Wsparcia Nadnerczy

zob. też nadnercza

pleśń

badania i leczenie

kontakt z pleśnią

pokarmy w hashimoto

alkohol

cukier

gluten

kofeina

kolacja

lecznicze pokarmy

lunch

nabiał

nadwrażliwość na pokarmy

plan posiłków

reakcje na pokarmy

soja

śniadanie

pokrzywka

pozytywne myślenie

probiotyki

przeciwciała przeciwtarczycowe

przeciwciała aTPO i aTG

zakres u osoby zdrowej

przeciwzapalne środowisko

przerost drożdżaków

selen

siarka

jako składnik suplementów

nadwrażliwość na siarkę

plan przeciw zatruciu siarką

zatrucie siarką

smażone warzywa z mięsem, przepis

smoothie

Smoothie u Źródła

Wzmacniające Smoothie u Źródła

Zielone Smoothie u Źródła

Zmodyfikowane Wzmacniające Smoothie u Źródła

stan zapalny, chroniczny

stany zapalne, łagodzenie

stewia

stomatolog biologiczny

stres zob. trauma

suplementy, przegląd

ajurwedyjskie, ostrzeżenie o toksynach

wspomagające jelita

wspomagające metylację

wspomagające nadnercza

wspomagające wątrobę

syndrom chorego budynku

śniadaniowe spaghetti, przepis

śniadaniowy smakołyk, przepis

tarczyca

autoimmunologiczne zniszczenie gruczołu w hashimoto

opis gruczołu

test na poziom hormonów tarczycy

teorie wyjaśniające przyczyny chorób autoimmunologicznych

terapia miękkim laserem (LLLT)

test na infekcje

test na objawy zaburzeń czynności tarczycy

test na poziom hormonów tarczycy

test na problemy żywieniowe

test na toksyny

test na urazy psychiczne i radzenie sobie ze stresem

test na zdrowie wątroby

test oceniający dawkowanie leków

tiamina (witamina B1)

tłuszcze

toksyny

a wyzwalanie hashimoto

akceptowalne i szkodliwe obciążenie toksynami

fluor

nadwrażliwość na siarkę

odtruwające pokarmy

odtruwanie, łagodne

ograniczenie kontaktu z toksynami

plany odtruwania

pleśń

promieniowanie

syndrom chorego budynku

test na toksyny

trujące metale

usuwanie zatrucia metalami

w akcesoriach kuchennych

w domu

w kosmetykach

w plombach amalgamatowych

w produktach czyszczących

w suplementach

w życiu codziennym

w żywności

wieloczynnikowa nadwrażliwość chemiczna (MCS)

trauma

a chroniczne stany zapalne

a hashimoto

a niestabilny poziom cukru we krwi

a niewyspanie

a poczucie zagrożenia

plan zmiany reakcji na stres

radzenie sobie z traumą

reakcja osi HPA

stres społeczny

stres umysłowy i emocjonalny

test na urazy psychiczne i radzenie sobie ze stresem

tworzenie przeciwzapalnego środowiska

zespół stresu pourazowego

TRH (hormon uwalniający tyreotropinę)

trujące metale, źródła i usuwanie

TSH (hormon stymulujący tarczycę)

ankieta na temat poziomu TSH

opis i interpretacja wyników

układ odpornościowy

przeciwciała IgG, IgA, IgE, IgM

wpływ hashimoto na układ

USG tarczycy

virgin mojito, przepis

węglowodany

wirus Epsteina i Barr

plan leczenia

witamina B12, niedobór

witamina C

witamina D

witaminy A, D, E, K

witaminy z grupy B

woda

butelkowana

fluor w wodzie

zdrowa woda

woda z owocami, przepis

WP Thyroid

wprowadzanie pokarmów do jadłospisu, tabela

Wskazówki u Źródła

wyciąg z nadnerczy

wyciągi z tarczycy dostępne bez recepty

wypadanie włosów

Wzmacniające Smoothie u Źródła

zawroty głowy

zespół nieszczelnego jelita zob. nieszczelne jelito

zespół policystycznych jajników (PCOS)

zespół przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim (SIBO)

zespół stresu pourazowego

zęby

a bezdech senny

a infekcje

amalgamaty

biokompatybilne materiały dentystyczne

paradontoza

Podstawowy Plan Leczenia Zębów u Źródła

rentgen zębów

Zielone Smoothie u Źródła

zielone soki

przepis na zielony sok

złożone leki na tarczycę

Zmodyfikowane Wzmacniające Smoothie u Źródła

żelazo

niedobór żelaza (tabela)

zob. też ferrytyna

Tytuł oryginału: Hashimoto’s Protocol. A 90-Day Plan for Reversing Thyroid Symptoms and Getting Your Life Back

HASHIMOTO’S PROTOCOL. Copyright © 2017 by Izabella Wentz. All rights reserved

Copyright © for the translation by Aleksandra Żak

Wydawca prowadzący: Karolina Kaim

Redaktor prowadzący: Agnieszka Urbanowska

Weryfikacja merytoryczna: Justyna Salamonowicz-Gustaw

Projekt makiety książki: Andrzej Choczewski / Wydawnictwo JAK

Korekta: Maria Armata / Wydawnictwo JAK,

Bogumiła Ziembla / Wydawnictwo JAK

Projekt okładki: Eliza Luty

Fotografia autorki: © Ryan Astamendi

ISBN 978-83-7515-663-8

www.otwarte.eu

Wydawnictwo Otwarte sp. z o.o., ul. Smolki 5/302, 30-513 Kraków

Plik opracował i przygotował Woblink

woblink.com

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Hashimoto 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Food Pharmacy Porąb i spal Jeszcze jedna mila Kuba. Autobiografia