Halo, tu Franciszek

Halo, tu Franciszek

Autorzy: Rosario Carello

Wydawnictwo: Znak

Kategorie: Religia

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

Ilość stron: 208

Cena książki papierowej: 29.90 zł

cena od: 22.99 zł

Na początku brzmiało to jak żart albo wymysł dziennikarzy, a jednak to prawda: Gdy papież Franciszek dowiaduje się o jakiejś szczególnej sytuacji, sięga po telefon i dzwoni. Telefonuje do nastoletnich rodziców, aby ustalić termin chrztu ich dziecka. Nagrywa się na automatyczną sekretarkę domu zakonnego, pytając z żartobliwym wyrzutem: „Co takiego ważnego robią siostry, że nie mogą odebrać telefonu od papieża?”. Szczególną uwagą obdarza tych, którzy dzielą się z nim najboleśniejszymi doświadczeniami – jak utrata najbliższych lub ich choroba.

Halo, tu Franciszek to dwadzieścia historii zwykłych ludzi, którzy ze swoimi trudnościami zwrócili się bezpośrednio do papieża. Doświadczenie ojcowskiej czułości Franciszka staje się ich udziałem, a dzięki tej książce – pośrednio również naszym. 

 

Rosario Carello – popularny włoski dziennikarz, w telewizji RAI prowadził swój autorski program, w którym na pytania telewidzów odpowiadał m.in. Benedykt XVI. Dla tygodnika „Famiglia Cristiana” komentował przemówienia papieża Franciszka przed modlitwą Anioł Pański. Przez wiele lat pisał artykuły dla dziennika „Avvenire” należącego do Konferencji Episkopatu Włoch. Współpracował z Akcją Katolicką. Autor bloga oraz książek o papieżu Franciszku.

Brunie i Miriam,

które wnoszą czułość do mojego życia

DO CZYTELNIKA

„Papież, który dzwoni na domowy telefon? Rozmawia przez komórkę? Nie mówisz poważnie…”

Na początku wydawało się to żartem, wymysłem dziennikarzy, ale to prawda: gdy papież Franciszek dowiaduje się o jakiejś szczególnej sytuacji, bierze telefon i dzwoni.

Czynił tak w Buenos Aires i nadal robi tak z Domu Świętej Marty. „W ten sposób spełniam kapłańską powinność” – wyjaśnia.

Jak jednak przebiegają te rozmowy? Co się dzieje przed nimi i po nich?

O tym opowiada ta książka zawierająca dwadzieścia prawdziwych historii, które przybliżają najbardziej oryginalne i może najciekawsze zjawisko związane z pontyfikatem Franciszka. Ukazują one, czym jest jego czułość, o której tak dużo się mówi.

Pamiętacie Jana XXIII? „Kiedy wrócicie do domu, przytulcie swoje dzieci i powiedzcie: to jest czułość papieża”.

Można by powiedzieć, że czułość Franciszka dociera przez telefon, bez pośredników.

Zawsze sam wybiera numer i prawie zawsze musi wyjaśniać: „Tak, to naprawdę mówi papież”, bo ludzie po drugiej stronie myślą, że to żart. Czasem nikt nie odbiera i wtedy papież zostawia wiadomość na sekretarce, a potem dzwoni jeszcze raz. Zawsze wsłuchuje się w problemy i udziela rad. Z pewną osobą rozmawiał przez telefon aż dwadzieścia pięć razy.

W historiach opisanych w tej książce i wśród rozmówców Franciszka każdy może odnaleźć samego siebie – są tu bowiem matki, ojcowie, dzieci, ludzie młodzi, siostry zakonne, kapłani, więźniowie, uchodźcy, osoby publiczne. Każdy też będzie mógł się przekonać, czym jest owa „nauka czułości”, o której mówi papież – to połączenie zażyłości z ludźmi i serdeczności. Ale uwaga: czułość nie przejawia się w samym rozmawianiu przez telefon, nie polega na „uniżeniu się”, pokornej postawie wyrażającej się w tym, że ktoś tak ważny jak Ojciec Święty dzwoni do domu lub na telefon komórkowy zwyczajnych ludzi, którzy ważni nie są. Na czułość składają się wszystkie te względy, o których każda telefoniczna rozmowa, a zatem każda historia, w niepowtarzalny sposób świadczy i opowiada.

W ręku Franciszka telefon staje się narzędziem duchowej bliskości, w tych rozmowach przewijają się wszystkie tematy jego pontyfikatu, tak że można by mówić o pewnego rodzaju telefonicznej encyklice przekazywanej codziennie, dotyczącej indywidualnych przypadków, poszczególnych sytuacji.

Te rozmowy są zawsze bardzo konkretne, ściśle związane z osobistym życiem rozmówców i z tym, co się dzieje na świecie, począwszy od radości z powodu narodzin dziecka, przez dramat chrześcijańskich uchodźców, po ból i nadzieję po trzęsieniu ziemi.

„Jeśli ktoś dzwoni, to dlatego, że chce porozmawiać, zadać jakieś pytanie, poprosić o radę. Kiedy byłem księdzem w Buenos Aires, było łatwiej. I stało się to moim przyzwyczajeniem. Pewną posługą. Tak to odczuwam. Oczywiście teraz nie jest to takie proste, zważywszy liczbę osób, które do mnie piszą. Ale one są szczęśliwe. A ja spełniam kapłańską powinność” – wyjaśnił papież w wywiadzie udzielonym dziennikowi „Corriere della Sera”*.

Choć osobą najbardziej zdziwioną szumem wokół tych telefonicznych rozmów jest sam Franciszek, to niezapomniane jest jego żartobliwe zdanie dotyczące dziennikarzy: „Całe szczęście, że nie wiedzą o wszystkich, które odbyłem!”.

Rosario Carello

PS Z kilkoma zamieszczonymi w tej książce historiami telefon nie ma nic wspólnego. Mamy tu spotkania, które odbyły się na placu Świętego Piotra. Co prawda: telefon nie ma z nimi nic wspólnego, lecz czułość jak najbardziej.

* Ferruccio de Bortoli, „Benedetto XVI non è una statua. Partecipa alla vita della Chiesa”. Bergoglio e il primo anno da Papa, „Corriere della Sera”, 5 marca 2014 roku.

MATKI

ROSALBA

„Halo, mówi papież. Jak się masz?”

Zawsze wszystko Ci wybaczałem, ale tym razem nie, Boże, tym razem Ci nie wybaczę.

Michele Ferri pisze to swego rodzaju bluźnierstwo (a w rzeczywistości jest to bardzo ludzki, rozpaczliwy krzyk) na Facebooku. Czy stworzenie może udzielać rozgrzeszenia swojemu Stwórcy? Nie, nie może. A czy syn może się zbuntować przeciw ojcu, jeśli miara się przebrała? To właśnie czyni Michele: buntuje się przeciw Ojcu.

Ten prawie pięćdziesięcioletni mężczyzna rodem z Pesaro, na wózku inwalidzkim, pisze otoczony fotografiami i pamiątkami, które ukazują drogę krzyżową jego i jego rodziny: wypadek motocyklowy w wieku siedemnastu lat, kiedy stracił władzę w nogach, śmierć dopiero co narodzonego brata, niedawny zgon ojca, wykrycie choroby u matki. I ostatni straszliwy dramat, o którym pisały nawet gazety: jego brat Andrea ginie na ulicy. W nocy z trzeciego na czwartego czerwca 2013 roku. Gwałtowna śmierć, która spada na zwykłą rodzinę. „Nie, Boże, tym razem Ci nie wybaczę. Dlaczego się na nas uwziąłeś? Dlaczego całe to zło?”

Andrea zastrzelony przez znajomego

Andrea, zabity brat Michele, miał pięćdziesiąt lat i dwoje dzieci. Był wzorowym przedsiębiorcą, prowadził kilka stacji benzynowych. Został zastrzelony z zimną krwią przez dwudziestopięcioletniego Albańczyka Donalda Sabanova, który pracował u niego na jednej ze stacji. Owego wieczoru pracownik pojawił się przed samochodem pracodawcy i oddał w jego kierunku siedem strzałów. Pierwsze dwa chybiają celu. Andrei udaje się wysiąść i zaczyna biec ulicą w desperackiej ucieczce, ale znajomy, który zmienił się w prześladowcę, mierzy i znowu strzela. Trafia w głowę, a potem – gdy ofiara już leży na ziemi – w plecy. Tak umiera Andrea. Sabanov pochyla się nad rzężącym człowiekiem. Był przyjacielem domu, rodzina Ferrich zabierała go z sobą na wakacje. Następnie dotyka Andrei, ale nie powoduje nim uczucie: szuka kluczy do sejfu. Znajduje je, po czym ucieka.

„Boże, dlaczego całe to zło zwrócone przeciwko naszej rodzinie?” Te słowa Michele nie są jedynie próbą ulżenia sobie. To arcyważne pytanie.

„Dlaczego, Boże, postępujesz w ten sposób?”

Facebook, na którym zamieszcza te pytania, to za mało na tego rodzaju temat. Bo jaką można dostać odpowiedź? Jakieś śmieszne „lubię to”, które miałoby oznaczać bliskość, a zamiast tego brzmi jak drwina z cierpienia. Michele w jednej chwili postanawia napisać do papieża. „Może mi odpowie?” – myśli z nadzieją. Tylko jednak przez sekundę, gdyż po wysłaniu listu już się więcej nad tym nie zastanawia.

Dwa nieodebrane połączenia

A jednak mija zaledwie lipiec i oto na początku sierpnia, dokładnie: szóstego, Michele widzi dwa nieodebrane połączenia z nieznanego numeru. Nie zwraca na to uwagi. A to był papież.

Następnego dnia Franciszek próbuje znowu.

Telefon dzwoni i tym razem Michele odbiera.

– Słucham?

– Halo, mówi papież Franciszek. Jak się masz?

Pod drugiej stronie zalega cisza. Ponownie więc odzywa się Franciszek.

– Dzwonię do ciebie, bo przeczytałem twój list o tym, co przeżyliście. Głęboko mnie to poruszyło, Michele, tak że się popłakałem. Trzymam ten list na biurku.

Papież nie kryje wzruszenia.

– Przeczytałem też twoje pytania dotyczące Boga i muszę ci powiedzieć, że nie mam na nie odpowiedzi. Jedyne, co można zrobić, to się modlić, bo modlitwa daje ukojenie.

Rozmawiają przez dziesięć minut.

„Powiedział mi – wyjaśnia Michele pismu »Famiglia Cristiana« – że tamtego ranka modlił się za nas i odprawił mszę świętą w intencji Andrei. W jego słowach było wielkie zrozumienie i serdeczność, ale bardzo trudno to wytłumaczyć. Mogę jednak powiedzieć, że dały mi one nadzieję i wewnętrzny spokój”.

Pełne ufności pytanie

Michele nabiera powietrza w płuca i rzuca pytanie:

– Przepraszam, czy Ojciec Święty mógłby zadzwonić również do mojej matki?

Otóż jeśli myślisz o papieżu jako o kimś potężnym i wpływowym, powinieneś przyjąć do wiadomości, że rozmowa telefoniczna z nim to już bardzo wiele, więc dziękujesz mu, i tyle. Jeśli jednak myślisz o papieżu jako o ojcu, to zachowujesz się jak dziecko i ośmielasz się prosić o coś, co wydaje się niemożliwe. I Michele zachowuje się jak dziecko, i to w dwojakim sensie: po pierwsze, pamięta o mamie, bo wie, że potrzebuje ona pocieszenia, a po drugie, ma zaufanie do papieża, ponieważ nie wątpi o jego wielkiej czułości.

Dalsza część książki dostępna w wersji pełnej

ANNA

„Halo… Posłuchaj mnie, ja ochrzczę twoje dziecko”.

Dostępne w wersji pełnej

RITA PAVONE

Dostępne w wersji pełnej

„Halo, mówi papież. Nie, to nie jest żart!”

Dostępne w wersji pełnej

OJCOWIE

Dostępne w wersji pełnej

ROSARIO

„Halo, Rosario? Ja też nie mam na to odpowiedzi”.

Dostępne w wersji pełnej

ALESSANDRO

„Halo, ksiądz Sebastien? Bądź blisko nich”.

Dostępne w wersji pełnej

PLAC ŚWIĘTEGO PIOTRA

Dostępne w wersji pełnej

„BARAK” Z REGGIO EMILIA

„Kiedy go pocałowałam, nie otarł policzka”.

Dostępne w wersji pełnej

DŁONIE PAPIEŻA NA OCZACH LIZZY

Dostępne w wersji pełnej

MARCO PANNELLA

Dostępne w wersji pełnej

„Halo, Marco? Pomogę Panu w walce z tą niesprawiedliwością”.

Dostępne w wersji pełnej

KOŚCIÓŁ W DRODZE

Dostępne w wersji pełnej

CHRZEŚCIJAŃSCY UCHODŹCY

„Halo? Wy jesteście jak Jezus”.

Dostępne w wersji pełnej

WIĘŹNIOWIE

„Halo, chciałbym powiedzieć wam: problemy są po to, by je przezwyciężać”.

Dostępne w wersji pełnej

MŁODZI

Dostępne w wersji pełnej

ESTER, MIRCO I NICOLA

„Halo, no i jak, kiedy je chrzcimy?”

Dostępne w wersji pełnej

SKAUCI

„Halo? Bardzo was proszę: nie udawajcie emerytów”.

Dostępne w wersji pełnej

STEFANO

„Halo, Stefano? Przejdźmy na »ty«”.

Dostępne w wersji pełnej

EMMA BONINO

Dostępne w wersji pełnej

„Halo? Jak się pani ma? Bardzo proszę się dzielnie trzymać”.

Dostępne w wersji pełnej

SIOSTRY

Dostępne w wersji pełnej

SIOSTRA TERESA

„Halo? Modlę się za dzieci”.

Dostępne w wersji pełnej

KLASZTOR W LUCENIE

„Halo? Co wy tam robicie?”

Dostępne w wersji pełnej

KAPŁANI

Dostępne w wersji pełnej

KSIĄDZ LUCA

„Halo, ksiądz Luca? Płakałem przez księdza”.

Dostępne w wersji pełnej

KSIĄDZ ANTONIO

„Halo, Antonio? Słyszałem, że jesteś zdolny. Bądź silny”.

Dostępne w wersji pełnej

DZIECI

Dostępne w wersji pełnej

FRANCESCO MARIA

„Halo? Będę się modlił za twoją ciocię”.

Dostępne w wersji pełnej

GIULIA

„Halo, Giulia? Czy wiesz, że jesteś bardzo odważna?”

Dostępne w wersji pełnej

STAŁA UWAGA, PRZY TELEFONIE

Dostępne w wersji pełnej

TAKI JESTEM

Dostępne w wersji pełnej

POWIEDZ DZIENNIKARZOM

Dostępne w wersji pełnej

Tytuł oryginału

Gli abbracci di Francesco. Quando il papa chiama al telefono

© 2016 Edizioni San Paolo s.r.l.

Piazza Soncino, 5 - 20092 Cinisello Balsamo (Milano) ITALIA

www.edizionisanpaolo.it

Projekt okładki

Katarzyna Ewa Legendź

Ilustracja na okładce

AP Images/EastNews

Opieka redakcyjna

Elżbieta Możdżeń

Korekta

Barbara Gąsiorowska

Barbara Wójcik

Copyright © for the translation by Wojciech Bernasiewicz (do *)

Copyright © for the translation by Joanna Ganobis (od *)

© Copyright for this edition by SIW Znak sp. z o.o., 2017

ISBN 978-83-240-5012-3

Książki z dobrej strony: www.znak.com.pl

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30-105 Kraków, ul. Kościuszki 37

Dział sprzedaży: tel. 12 61 99 569, e-mail: czytelnicy@znak.com.pl

Plik opracował i przygotował Woblink

woblink.com

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Halo, tu Franciszek 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Pieniądze. W świetle Ewangelii. Nowa opowieść o biedzie i zarabianiu