Żywotność konserwatyzmu

Żywotność konserwatyzmu

Autorzy: Kazimierz Michał Ujazdowski

Wydawnictwo: Iskry

Kategorie: Biografie Publicystyka

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

cena od: 22.51 zł

Adolf Bocheński, związany z „Buntem młodych" i „Polityką", był jednym z najwybitniejszych pisarzy politycznych okresu międzywojnia. Opinię taką wyrażali m.in. Stanisław Cat-Mackiewicz oraz Jerzy Giedroyc. Książka Kazimierza Ujazdowskiego, znanego polityka, senatora, byłego ministra kultury, nie jest jednak biografią Bocheńskiego, lecz znakomitą analizą jego dokonań intelektualnych, kształtowania się idei konserwatywnych oraz ich znaczenia w dziejach polskiej myśli politycznej. Autor podejmuje też próbę opisu odradzania się współczesnej myśli konserwatywnej, zwraca przy tym uwagę na ustrojowy spór z  ideowymi kierunkami opozycji demokratycznej i „Solidarności", stara się również ocenić wpływ myśli konserwatywnej na polityczną rzeczywistość III RP.

Projekt graficzny: Andrzej Barecki

Opracowanie indeksu nazwisk: Grażyna Henel

Redakcja: Maria Magdalena Matusiak

Zdjęcie na obwolucie przedstawiające wkroczenie wojsk polskich do Kijowa w kwietniu 1920 roku pochodzi z archiwum Iskier

Autorzy oraz źródła zdjęć i ilustracji (odwołania do numerów stron dotyczą wydania papierowego książki):

Archiwum Dokumentacji Mechanicznej – str. 130-131;

Wojtek Laski/East News – str. 222-223;

AFP/East News – str. 276-277;

Archiwum Państwowe w Gdańsku – str. 268-269;

archiwum autora – str. 24, 134, 172, 226;

archiwum Iskier – str. 168-169;

Jan Matejko – str. 20-21

Wydanie I

ISBN 978-83-244-0483-4

Copyright © by Kazimierz M. Ujazdowski, 2005

Copyright © by Wydawnictwo ISKRY, Warszawa 2005

e-mail: iskry@iskry.com.pl

www.iskry.com.pl

Konwersja publikacji do wersji elektronicznej

Spis treści

Wstęp

ROZDZIAŁ I. Konserwatysta, romantyk, realista

Konserwatyzm

Korzenie

Bocheński we Francji

Empiryzm metody ustrojowej

Środowisko „Buntu Młodych” i „Polityki”

Polska idea imperialna

Dylematy polskiej myśli konserwatywnej w latach trzydziestych

Konserwatyzm a katolicyzm

Romantyk i realista

Polityka przyszłości

ROZDZIAŁ II. Ład i wolność

Wobec Brześcia

Wolność przeciw etatyzacji

Ożywienie konstytucji kwietniowej

Tak dla partii, nie dla partyjnictwa

Piłsudczycy bez Piłsudskiego – ewolucja systemu pomajowego

ROZDZIAŁ III. Polska – Ukraina – Rosja

W imię racji stanu

Krytyka racjonalizmu Narodowej Demokracji

Problem polsko-ukraiński w Ziemi Czerwieńskiej

Iluzje polityki polskiej

Między Niemcami a Rosją

Neofederalizm – suwerenność a integracja

Historia nauczycielką życia?

ROZDZIAŁ IV. To, co przetrwało. Wpływ Adolfa Bocheńskiego na polską myśl polityczną po II wojnie światowej

Adolf Bocheński a „Kultura”

Polityka wschodnia III Rzeczpospolitej

Rzeczpospolita samorządna i jej krytycy

Narodziny konserwatyzmu

Żywotność konserwatyzmu

ZAKOŃCZENIE. Idee a polityka

Bibliografia

Indeks nazwisk

Przypisy

Mojej Żonie Lidii

Wstęp

JEDEN Z KLASYKÓW POLSKIEJ MYŚLI KONSERWATYWNEJ, Józef Szujski, pisał pod koniec XIX wieku, że „fałszywa historia jest mistrzynią fałszywej polityki”. Jest to stwierdzenie głęboko słuszne również w odniesieniu do tego, co nazywamy historią myśli politycznej. Niezbywalną właściwością każdej dojrzałej kultury jest gromadzenie i analizowanie dorobku przeszłości, przetwarzanie minionych doświadczeń w praktyczne wskazania na dziś i jutro. Utrata wiedzy i znajomości historii jest marnowaniem czasu i barbarzyństwem, ponieważ zmusza nas do jałowego powtarzania pracy, którą wykonali już nasi przodkowie.

Polska niestety nie może się poszczycić nieprzerwaną ciągłością instytucji publicznych i myśli politycznej, jak np. Anglia. Najpierw zabory, a potem II wojna światowa i komunizm pozbawiły nas szansy na odpowiednie pielęgnowanie tradycji. Nadto bezpośrednia przydatność myśli politycznej, która powstawała w okresie zaborów albo w PRL, nie zawsze jest oczywista. Niemniej w ciągu ostatnich trzech dziesięcioleci wielu wybitnych publicystów i uczonych zrobiło wiele, żeby przywrócić polskiej kulturze najwybitniejszych polskich myślicieli konserwatywnych. Początki zainteresowania konserwatywnym kierunkiem ideowym przypadły na lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte XX wieku, kiedy zaczęły powstawać pierwsze prace wolne od szkodliwych ograniczeń właściwego marksizmowi „podejścia klasowego”[1].

Prace Marcina Króla, Michała Jaskólskiego, Retta Ludwikowskiego przywróciły polskiej opinii intelektualnej wiedzę o dorobku ideowym XIX-wiecznej myśli zachowawczej w Polsce[2]. Po roku 1989 ukazało się kilka prac poświęconych XX-wiecznej myśli politycznej polskich konserwatystów, wciąż jednak mówić można o zaniedbaniach odnoszących się do tego okresu[3]. Wolno sądzić, że w jakiejś części jest to efekt tego, że niektórzy publicyści głosili w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych opinię o wygaśnięciu polskiej myśli konserwatywnej w latach trzydziestych zeszłego wieku. Marcin Król sformułował nawet tezę o jej dogmatyzacji i wyczerpaniu się[4]. W tej perspektywie stańczycy mieli być ostatnią znaczącą formacją polskiego konserwatyzmu.

Tymczasem koncepcje konserwatystów tworzących w okresie II Rzeczypospolitej zasługują na uwagę właśnie ze względu na znaczenie intelektualne i wpływ na rozwój polskiej myśli politycznej. Uwagę tę można odnieść z pewnością do grupy młodych publicystów skupionych wokół pism „Bunt Młodych” i „Polityka” wydawanych przez Jerzego Giedroycia w latach 1931-1939, których rangę podkreślało wielu historyków. Wiesław Władyka, autor monografii poświęconej dziejom politycznym ugrupowań konserwatywnych w latach 1926-1935, wskazywał na wysoki poziom intelektualny publicystyki młodych konserwatystów i fakt, że stanowili „najpoważniejszą programową przeciwwagę dla młodych publicystów obozu narodowego i demokratycznego”[5].

Zasadniczy wpływ na kształt myśli politycznej tego środowiska miał Adolf Bocheński, publicysta uznawany przez wielu za najwybitniejszego pisarza politycznego swojej generacji. Opinię taką wyrażali Stanisław Cat-Mackiewicz[6], Jerzy Giedroyc, który uważał Adolfa Bocheńskiego za swojego najbliższego przedwojennego współpracownika[7], i znakomity eseista i malarz Józef Czapski[8]. Ten ostatni pisał, że żaden polityk polski nie powinien pominąć lektury Między Niemcami a Rosją – książki, w której Adolf Bocheński wyłożył swoje rozumienie stosunków międzynarodowych i koncepcję polskiej polityki zagranicznej[9]. Czytelnicy jego książek i artykułów byli pod wrażeniem erudycji historycznej i rozległości zainteresowań. Publicysta „Buntu Młodych” i „Polityki” poświęcał bowiem uwagę zagadnieniom historycznym, konstytucyjno-ustrojowym, polityce mniejszościowej i polskiej polityce zagranicznej.

Rekomendacje Jerzego Giedroycia, Stanisława Cata-Mackiewicza czy Józefa Czapskiego mogłyby być wystarczającą podstawą zainteresowania pisarstwem politycznym Bocheńskiego. Wielu fascynowała jego osobowość i legendarna żołnierska odwaga. Moja książka nie jest jednak biografią. Dla historyka myśli politycznej istotniejsze znaczenie ma oryginalność dokonań intelektualnych Adolfa Bocheńskiego oraz kwestia ich znaczenia w dziejach polskiej myśli konserwatywnej i szerzej w historii polskiej myśli politycznej. Wydane dotąd prace naukowe i publicystyczno-historyczne poświęcone twórczości Adolfa Bocheńskiego nie dają pełnej wiedzy o jego ideowych i programowych dokonaniach. Opublikowane przed ponad dwudziestu pięciu laty Style politycznego myślenia Marcina Króla, poświęcone publicystyce „Buntu Młodych” i „Polityki”, odegrały ważną rolę w odrodzeniu polskiej myśli politycznej[10]. Pracę tę trudno jednak uznać za monografię pisma czy biografię intelektualną Adolfa Bocheńskiego. Oparta została na bardzo wąskim materiale źródłowym i była raczej esejem z zakresu teorii polityki i wyrazem ówczesnych poglądów Marcina Króla i środowiska „Res Publiki”. W roku 1989 ten sam autor opublikował antologię publicystyki Adolfa Bocheńskiego, w której zabrakło kilku tekstów zasadniczych dla zrozumienia twórczości publicysty[11]. Wydana w roku 1992 książka Aleksandry Kosickiej-Pajewskiej Między Niemcami a Rosją. Koncepcje polityczne Adolfa Bocheńskiego[12] napisana została z wykorzystaniem szerokiej bazy źródłowej. Książka koncentruje się jednak na koncepcjach międzynarodowych publicysty „Polityki” i ma strukturę wynikającą z chronologii dziejów politycznych Europy i polityki zagranicznej II Rzeczypospolitej. Publikacja nie odpowiada zatem wymogom całościowej oceny koncepcji ideowych i prawno-ustrojowych Adolfa Bocheńskiego i badania ich roli w dziejach polskiej myśli konserwatywnej[13].

W książce niniejszej wykorzystałem pełny materiał źródłowy związany z twórczością Adolfa Bocheńskiego oraz źródła z zakresu dziejów polskiej myśli konserwatywnej i szerzej polskich doktryn politycznych i prawnych XIX i XX wieku. Żywię bowiem głębokie przekonanie, że jedynie całościowe ujęcie dorobku Adolfa Bocheńskiego daje możliwość określenia jego roli i znaczenia w historii polskiej myśli politycznej.

Uważam bowiem, że koncepcje ideowe i konstytucyjne Adolfa Marii Bocheńskiego mają twórczy charakter i były wyrazem ciągłości i żywotności polskiej myśli konserwatywnej od stańczyków do czasów współczesnych. Bocheński wywarł istotny wpływ na rozwój powojennej polskiej myśli politycznej w kraju i na emigracji. Moim celem jest przekonanie czytelnika o wyjątkowych wartościach publicystyki współtwórcy „Buntu Młodych” i jego ważnym wpływie na odrodzenie konserwatyzmu w drugiej połowie lat siedemdziesiątych w środowiskach opozycji demokratycznej. Co ważne, sądzę, że przykład Bocheńskiego świetnie pokazuje siłę myśli konserwatywnej. Pomimo organizacyjnej słabości konserwatywnych ugrupowań politycznych w XX wieku idee głoszone przez publicystę „Buntu Młodych” były intelektualnie atrakcyjne i oddziaływały na postawy i poglądy środowisk dalekich od konserwatyzmu.

Na szczególną uwagę zasługuje wpływ myśli Adolfa Bocheńskiego na ukształtowanie się koncepcji polityki narodowościowej wobec mniejszości ukraińskiej i polskiej polityki wschodniej, które po wojnie stały się jednym z głównych wątków myśli politycznej paryskiej „Kultury”, a po roku 1989 ukształtowały politykę wschodnią III RP. Adolf Bocheński był bez wątpienia najbardziej konsekwentnym rzecznikiem sojuszu polsko-ukraińskiego i obrońcą jakże aktualnej i rozumianej w dobie pomarańczowej rewolucji tezy, że proces odbudowy niepodległej Ukrainy jest czynnikiem wzmacniającym bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Trzeba również wskazać na niezwykle interesujące koncepcje, w których Adolf Bocheński twórczo nawiązując do dorobku ustrojowego krakowskich konserwatystów, godzi ideę silnego państwa z wolnością polityczną w wyraźnej opozycji zarówno do nurtu demokratyczno-liberalnego, jak i autorytarno-centralistycznego oraz na arcyciekawe dynamiczne ujęcie suwerenności państwowej w związku z neofederalistycznymi projektami odnoszącymi się do międzynarodowej roli Rzeczypospolitej w Europie Środkowej i Wschodniej. Neofederalizm w jego wersji był przede wszystkim „nieimperialną” formą związku Polski z niezależną Ukrainą. Był również jedną z najbardziej dojrzałych w historii polskiej myśli politycznej koncepcji zachęcających politykę polską do uczestnictwa w szerszych strukturach międzynarodowych. Dotychczas niedoceniane idee publicysty „Polityki” zasługują na szczególną uwagę w okresie natężenia dyskusji nad teoretycznym wymiarem integracji europejskiej i współpracy regionalnej w Europie Środkowej.

Wbrew tezom Marcina Króla widzę ciągłość polskiej myśli konserwatywnej od krakowskich stańczyków po czasy współczesne. Uważam, że w odniesieniu do całego tego okresu uprawnione jest zdefiniowanie trzech właściwości specyficznych polskiej myśli zachowawczej: szczególnej roli katolicyzmu w życiu społecznym i publicznym, prymatu myślenia państwowego nad myśleniem w kategoriach narodowych czy klasowych wraz z ideą silnego państwa oraz misji Polski na Wschodzie, czyli szczególnej odpowiedzialności za narody związane z Rzecząpospolitą silnymi więziami kulturowymi i państwowymi. Myśl polityczna Adolfa Bocheńskiego rozwijała wartości specyficzne nurtu uformowanego przez krakowskich konserwatystów, świadcząc o jego żywotności i wpływie na rozwój polskiej myśli politycznej w okresie powojennym. Uważam za fałszywy pogląd Marcina Króla o wygaśnięciu polskiej myśli konserwatywnej w okresie dwudziestolecia z jego przekonaniem o „pokonserwatywnym” i „niedoktrynalnym” charakterze twórczości Adolfa Bocheńskiego.

Analiza myśli politycznej Adolfa Bocheńskiego pozwala przyjrzeć się zaletom i słabościom polskiego konserwatyzmu. Polska myśl konserwatywna odwoływała się do dorobku zachodnioeuropejskiej myśli zachowawczej, ale zachowała swój oryginalny, niezapożyczony charakter. Poglądu tego nie unieważnia wpływ niemieckiej myśli prawniczej na metodę myślenia krakowskich konserwatystów zajmujących się kwestiami prawno-ustrojowymi[14]. W przypadku Adolfa Bocheńskiego z jednej strony mamy do czynienia z pisarzem politycznym, który nie wyobrażał sobie Polski żyjącej poza wartościami kultury szlachecko-rycerskiej i ideałem romantycznym. Pisarzem, który nie doceniał siły czynników cywilizacyjno-ekonomicznych w rywalizacji państw współczesnych i nie dostrzegał „nadzwyczajności” XX-wiecznych totalitaryzmów. Z drugiej strony pewien „anachronizm” jego myślenia, wierność wartościom zasadniczym polskiego konserwatyzmu i bezwzględne przywiązanie do wartości cywilizacji Zachodu były przyczyną odrzucenia tendencji totalizujących i autorytarnych. Występując zdecydowanie w obronie katolicyzmu i praw Kościoła, poddawał krytyce nacjonalizm integralny wynoszący interes narodu ponad wskazania etyczne chrześcijaństwa[15].

Po kilkudziesięciu latach te właśnie zalety myśli politycznej Adolfa Bocheńskiego przyciągały uwagę ludzi, którzy w latach siedemdziesiątych w dorobku polskiego konserwatyzmu dostrzegli jedno z ważnych źródeł rekonstrukcji niezależnej myśli politycznej. Książka podejmuje próbę opisu procesu odrodzenia się współczesnej myśli konserwatywnej, zwraca uwagę na ideowy i ustrojowy spór z dominującymi kierunkami ideowymi opozycji demokratycznej i „Solidarności”. Szczególną uwagę zwracam na obecność wizji ustrojowych w koncepcjach środowisk niezależnych[16]. Podejmuję również próbę oceny wpływu myśli konserwatywnej na ustrojową rzeczywistość III RP i przedstawiam krytyczną ocenę ewolucji ustrojowej po 1989 roku, dotąd bowiem w nielicznych publikacjach poświęconych najnowszej historii Polski konserwatyzm analizowano w oderwaniu od tej kwestii[17].

Struktura książki odpowiada założeniom badawczym i głównej tezie. Rozdział I definiuje cechy specyficzne polskiej myśli konserwatywnej i przedstawia formowanie się głównych linii myśli politycznej Adolfa Bocheńskiego jako twórczego kontynuatora krakowskich stańczyków oraz prezentuje dokonania intelektualne środowiska „Buntu Młodych” i „Polityki”; rozdział II zawiera analizę koncepcji konstytucyjno-ustrojowych i ich ewolucji od monarchizmu do systemu prezydencko-parlamentarnego oraz wskazuje na ich istotne znaczenie w okresie dominacji tendencji centralistycznych i autorytarnych; rozdział III zajmuje się głoszonym przez publicystę „Polityki” modelem liberalnej polityki narodowościowej wobec Ukraińców oraz koncepcjami polskiej polityki zagranicznej, wraz z neofederalizmem, który zachęcał Polskę do animowania współpracy z narodami żyjącymi na Wschodzie w ramach szerszych struktur międzynarodowych. Rozdziały II i III wskazują zatem na rolę Adolfa Bocheńskiego jako pisarza wyrażającego ciągłość i żywotność polskiej myśli konserwatywnej w dziedzinie ustrojowej i w dziedzinie polskiej polityki wschodniej. W ostatnim IV rozdziale podejmuję problem recepcji myśli politycznej Adolfa Bocheńskiego i jej wpływu na polską myśl polityczną zarówno emigracyjną, jak i krajową. Miejsce szczególne w tym rozdziale zajmuje jego rola jako inspiratora myśli politycznej paryskiej „Kultury” oraz analiza myśli politycznej polskiej opozycji w odniesieniu do kwestii ustrojowych i roli odradzającej się myśli konserwatywnej.

W czasie studiów akademickich miałem wielkie szczęście spotkać ludzi, dla których historia myśli politycznej stanowiła przedmiot prawdziwych intelektualnych pasji. Spotkałem ich wśród moich profesorów na Wydziale Prawa Uniwersytetu Łódzkiego i przyjaciół z opozycyjnego Ruchu Młodej Polski. RMP obok roli politycznej spełniał funkcję wychowawczo-intelektualną, wzbudzając zainteresowanie prawicowymi kierunkami polskiej myśli politycznej. Teksty Aleksandra Halla, Jacka Bartyzela, Marka Jurka wskazywały na wagę tradycji narodowodemokratycznej i istotne dokonania konserwatyzmu.

Pracując nad książką o ideach politycznych Adolfa Bocheńskiego, doświadczyłem życzliwości i zainteresowania, które przypominały mi atmosferę wspaniałych dyskusji sprzed kilkunastu lat. Pragnę serdecznie podziękować Panu Profesorowi Zbigniewowi Rau za rady, uwagi i czas poświęcony na dyskusje o żywotności polskiego konserwatyzmu. Nie mógłbym zapomnieć o podziękowaniach dla moich przyjaciół Jakuba Czułby, Marka Jurka, Roberta Kostry, Rafała Matyi i Artura Wołka. Książka byłaby uboższa, gdyby zabrakło wymiany opinii i formułowanych przez nich uwag. Będę miał wielką satysfakcję, jeśli wzbudzi zainteresowanie żywotnością kierunku ideowego, który wbrew marksistowskim i pomarksistowskim interpretacjom odegrał poważna rolę w rozwoju polskiej myśli politycznej.

NOTA BIBLIOGRAFICZNA

Materiał źródłowy tej pracy stanowią prace Adolfa Bocheńskiego opublikowane w formie książek i artykułów prasowych. Artykuły prasowe Bocheńskiego ukazywały się w czasopismach: „Bunt Młodych”, „Droga”, „Myśl Mocarstwowa”, „Orzeł Biały”, „Pax”, „Polityka”, „Problemy”, „Przegląd Współczesny” i „Słowo”.

W książce korzystam również z dokumentów programowych zespołu „Polityki”, tekstów współpracowników pisma, publikacji konserwatywnych i prawicowych odnoszących się do głównych elementów ówczesnej debaty publicznej (pełny ich wykaz zamieszczam w bibliografii)[18]. Osobną kategorię źródeł tworzą: listy Adolfa Bocheńskiego, Jerzego Giedroycia, Mieczysława Pruszyńskiego (przekazane mi przez Aleksandra Bocheńskiego), wspomnienia (część z nich nie była dotąd publikowana) oraz zebrane relacje pisemne i ustne Aleksandra Bocheńskiego, Jerzego Giedroycia, Benedykta Heydenkorna, Jana Meysztowicza, Mieczysława Pruszyńskiego i Wojciecha Wasiutyńskiego.

W rozdziale IV poświęconym współczesnej polskiej myśli politycznej wykorzystałem osobny materiał źródłowy. Składają się na niego wystąpienia programowe środowisk i ludzi tworzących myśl polityczną opozycji demokratycznej, a więc: publikacje książkowe, roczniki prasy opozycyjnej oraz oficjalne dokumenty ugrupowań opozycyjnych i „Solidarności” (wydane w latach 1976-1989, a więc od momentu narodzin opozycji demokratycznej do upadku komunizmu). W tej części mieszczą się także roczniki paryskiej „Kultury” i relacje Jerzego Giedroycia. W pracy korzystam również ze źródeł w postaci wspomnień i relacji złożonych w celach naukowych, m.in. w ramach prac badawczych Instytutu Pamięci Narodowej. Rozprawa próbuje odpowiedzieć na pytanie o wpływ konserwatyzmu na porządek ustrojowy III RP i w tym zakresie opiera się na badaniu sprawozdań Komisji Konstytucyjnej Sejmu w latach 1989-1991 i wystąpień programowych głównych ugrupowań politycznych odwołujących się do konserwatywnej tradycji ideowej.

Praca wkracza zatem na pole historii współczesnej polskiej myśli politycznej, która wciąż czeka na intensywne badania naukowe. Dysponujemy bardzo niewielka liczbą opracowań poświęconych temu zagadnieniu. Historia opozycji w PRL Andrzeja Friszke, będąca próbą rekonstrukcji zarówno historii działań, jak i programów środowisk niezależnych, obejmuje okres od roku 1944 do Porozumień Sierpniowych[19]. W syntetycznej pracy Romana Wapińskiego Historia myśli politycznej XIX i XX wieku istotne dokonania powojennej myśli politycznej znalazły się poza obszarem zainteresowań autora[20]. Koncepcje ideowopolityczne „Solidarności” i opozycji w latach osiemdziesiątych wciąż czekają na historyka myśli politycznej, tym bardziej że w ostatnim czasie ukazało się wiele prac z zakresu historii politycznej oraz interesujące analizy politologiczne upadku komunizmu[21]. Paradoksalnie, znacznie lepiej opracowana została emigracyjna myśl polityczna, która zajęła istotne miejsce w książce Andrzeja Friszke Życie polityczne emigracji[22] i pracy Pawła Machcewicza Emigracja w polityce międzynarodowej[23]. Historia myśli politycznej „Kultury” paryskiej nie doczekała się pogłębionych badań naukowych; wspomnienia i niewielka liczba opracowań to wciąż niewiele, zważywszy na rolę pisma w dziejach polskiej myśli politycznej[24]. Analiza współczesnej myśli politycznej jest zatem wciąż zadaniem stojącym przed historią doktryn politycznych i prawnych. Byłbym usatysfakcjonowany, gdyby niniejsza praca w małej części mogła wypełnić również to zadanie.

Stańczyk. Mal. Jan Matejko, 1862

ROZDZIAŁ I

Konserwatysta, romantyk, realista

Adolf Bocheński (z lewej) i Mieczysław Pruszyński w Bejrucie, grudzień 1940 roku

Konserwatyzm

POCZĄTKI WSPÓŁCZESNYCH DOKTRYN politycznych datować należy na epokę rewolucji francuskiej. Myśl konserwatywna formowała się w opozycji do koncepcji rewolucjonistów, w konfrontacji z poglądami radykałów, którzy chcieli zburzyć utrwalony przez wieki porządek społeczny. Za ojca konserwatyzmu uznaje się XVIII-wiecznego brytyjskiego wiga Edmunda Burke’a[1], autora słynnego pamfletu Refleksje o rewolucji we Francji. Burke atakował rewolucjonistów nie za taki czy inny kształt zmian, ale za to, że zmiany te odbywają się w oderwaniu od tradycji, że nowe, wymyślone w głowach doktrynerów instytucje nie sprawdziły się w toku historii. Innymi słowy Burke, choć trwałe wartości nie były mu obojętne, koncentrował swą krytykę nie tyle na treści zmian, ile na metodzie ich dokonywania. Przeciwstawiał zatem rewolucji ewolucję jako metodę przeprowadzenia skutecznych reform.

Od Burke’a wywodzi się „ewolucjonistyczna” interpretacja konserwatyzmu. Mówi ona, że konserwatyzm nie ma żadnej merytorycznej doktryny, a jedynie opowiada się za szacunkiem dla tradycji i ostrożnością we wprowadzaniu zmian w życiu społecznym i politycznym. Takie pojmowanie konserwatyzmu dominuje zwłaszcza w kręgu myśli angielskiej. Można mówić tu jednak o silnym wpływie specyficznych angielskich doświadczeń – niezakłóconej gwałtownymi wstrząsami ciągłości rozwoju historycznego. Wybitny współczesny myśliciel konserwatywny Roger Scruton identyfikuje konserwatyzm z zachowawczością, która „akceptuje zmianę pod warunkiem zachowania ciągłości”, i obroną społeczeństwa jako organizmu[2].

Anthony Quinton uważa, że główna tradycja myśli konserwatywnej wywodzi się z trzech wzajemnie powiązanych idei: tradycjonalizmu, sceptycyzmu i przekonania o „organicznych związkach jednostki ze społeczeństwem”[3]. Według Quintona tradycjonalizm opowiada się za „ciągłością w polityce, podejrzliwie traktując wszelkie większe, nagłe zmiany, nade wszystko zaś gwałtowne zmiany rewolucyjne”[4]. Mądrość polityczna związana jest z akumulacją wielowiekowych doświadczeń i ewolucyjnie uformowanym dorobkiem instytucjonalnym, stąd konserwatywny sceptycyzm nieufnie odnosi się do abstrakcyjnych projektów oznaczających budowę instytucji politycznych od nowa. Wreszcie, konserwatyzm przekonany jest, że jednostki ludzkie, „pomijając ich zasadniczy aspekt biologiczny, nie mogłyby się w pełni uformować niezależnie od społecznych instytucji i praktyk, wśród których wzrastają”[5]. W tej perspektywie konserwatyzm byłby metodą odnoszenia się do rzeczywistości i jej zmiany i nie pozostawałby w związku z żadnymi trwałymi zasadami i ideami.

Sam Anthony Quinton twierdził, że religia, obrona monarchii i roli dziedzicznej arystokracji miały znaczenie tylko w pewnych okolicznościach miejsca i czasu: „Konserwatyzm jako ideologia ma charakter raczej proceduralny i metodologiczny niż rzeczowy. Nie zaleca on w sposób ogólny żadnych zasad, ideałów czy instytucji, i w ten sposób znajduje się poza zasięgiem swej własnej dyskwalifikacji abstrakcyjnych teorii”[6].

W opozycji do rozumienia konserwatyzmu jako metody, co w teorii prawa zwie się interpretacją proceduralistyczną, znajdują się poglądy tych myślicieli i badaczy, którzy w konserwatyzmie widzą również zasady uniwersalne. Uważają oni, że wartości, których broni konserwatyzm, wykraczają poza konkretne okoliczności miejsca i czasu[7]. Można wykazać np., że ograniczenie znaczenia konserwatyzmu do metody nie wytrzymuje próby w konfrontacji z francuską myślą kontrrewolucyjną z pierwszej połowy XIX wieku, która opowiadała się nie za zachowaniem istniejących tradycji oraz instytucji, lecz za przywróceniem zasad i wartości już obalonych. De Maistre zmierzał do przywrócenia takiej monarchii, która nie istniała już nawet w ostatniej fazie ancien régime’u[8]. Tradycjonalizm de Maistre’a i de Bonalda nie może być ujęty w ramy ewolucjonistycznej interpretacji konserwatyzmu, ponieważ radykalnie negował rzeczywistość społeczną i polityczną oraz formułował postulaty przywrócenia autorytetu religii, rekonstrukcji monarchii niepoddanej konstytucyjnym ograniczeniom oraz odrodzenia hierarchicznego społeczeństwa[9].

Francuska myśl kontrrewolucyjna nie jest jednak jedynym przypadkiem burzącym interpretację konserwatyzmu jako metody. Wymiar substancjalny konserwatyzmu pojawiał się i pojawia w pracach znajdujących się poza tym nurtem myśli zachowawczej. Motyw „konserwatywnej rewolucji” pojawiał się w myśli niemieckiej epoki weimarskiej. Potrzeba oparcia ładu społecznego na zasadach transcendentnych jest również obecna w tekstach XX-wiecznych konserwatystów anglosaskich, w tekstach Hugh Cecila, Clintona Rossitera, Russela Kirka, Huberta Mc Closky’ego, Samuela Huntingtona. I tak Hugh Cecil nawiązujący do Edmunda Burke’a wskazywał na szczególny szacunek dla wartości religii i uznania jej przez państwo, antyegalitaryzm, organicyzm i traktowanie własności prywatnej jako „niezbędnie potrzebnej dla żywotności społeczeństwa”[10]. Russel Kirk do zasadniczych idei konserwatyzmu zaliczał: wiarę w porządek transcendentny, obronę różnorodności przeciw egalitaryzmowi, hierarchiczną strukturę społeczeństwa, a także przekonanie, że „wolność i własność są ściśle ze sobą związane”[11]. Samuel Huntington stwierdzał natomiast, że konserwatyzm przyjmuje, że człowiek jest istotą religijną, postrzega społeczeństwo jako wytwór naturalny i organiczny i uznaje, że prawa jednostki wywodzą się z jej obowiązków wobec społeczeństwa[12].

Pełna definicja konserwatyzmu musi zatem obejmować zarówno proceduralistyczny, jak i merytoryczny aspekt doktryny. Rozumienie konserwatyzmu jako ideologii metodologicznej nie pozwala zrozumieć roli konserwatyzmu w sytuacji, w której przychodzi mu pełnić rolę aktywną w czasach kryzysu, promować zasady, które nie mają silnego oparcia w rzeczywistości społecznej. Można nawet postawić tezę, że doktryna konserwatywna jest odpowiedzią na stan kryzysu społecznego. Ewolucyjna metoda jest natomiast ważną, ale nie wyłączną odpowiedzią na zagrożenie tego ładu.

Polska jest szczególnym przykładem formowania się doktryny konserwatywnej w okresie kryzysu. Pierwszym kryzysem, z którym przyszło się zmagać, były skutki upadku niezawisłego bytu państwowego w wieku XVIII, które sprawiły, że przez cały XIX wiek najważniejsza była kwestia niepodległości. W czasach PRL-u natomiast konserwatyzm stawiał kwestię przywrócenia ciągłości rozwoju historycznego i powrotu do społeczeństwa organicznego.

Jako o pierwszym powojennym dokumencie odrodzonego konserwatyzmu można pisać o deklaracji ideowej Ruchu Młodej Polski z 1979 roku. Głosiła ona, że obrona narodowej tradycji i ocalenie tożsamości oznacza „konieczność zachowania ciągłości rozwoju historycznego, tak aby tworzone wartości i instytucje wynikały ewolucyjnie z przeszłości narodu i aby utrzymano z przeszłości to, co godne utrzymania; co zostało pozytywnie potwierdzone przez historię”[13]. Deklaracja RMP wskazywała na związek z religią i kulturą chrześcijańską, nakaz harmonijnego łączenia wolności osobistej i społecznej z autorytetem władzy oraz na silną tradycję samorządnego organizowania się społeczeństwa i stwierdzała, że „realizacja tych norm życia zbiorowego może spowodować, że staniemy się znów społeczeństwem organicznym”[14].

Wypada zatem przyznać rację tym autorom, którzy wskazują na podwójną naturę myśli konserwatywnej. Pogląd taki wyraził Stanisław Estreicher w szkicu poświęconym konserwatyzmowi, twierdząc, że naczelnym jego motywem jest „obawa, aby nie skoczyć w próżnię, aby nie porzucić i nie odrzucić dotychczasowego stanu społecznego dla jakiegoś niepewnego ideału, dla jakiegoś nowego eksperymentu”[15]. Jednocześnie krakowski konserwatysta przyznawał duże znaczenie pozytywnej stronie doktryny konserwatywnej i uważał, że jej kluczową ideą jest przekonanie, że „społeczeństwa ludzkie są wytworem najwyższej woli światem rządzącej, a ich celem jest doskonalenie ludzkości na miarę ideału Boga”[16]. Idea etyczno-religijna powinna zatem przenikać całą działalność państwa i ograniczać każdą władzę niezależnie od jej formy ustrojowej. Społeczeństwo mające cel metafizyczny jest wielopokoleniową wspólnotą, której nie sposób opisać w kategoriach kontraktu zawartego między jednostkami. Stąd stosunek konserwatystów do wolności jednostki jest krytyczny zarówno wobec projektów kolektywistycznych, jak i indywidualistycznych, zakładających przewagę tego, co jednostkowe, nad tym, co wspólnotowe:

Z takiego pojmowania istoty społeczeństwa tłumaczy się także stanowisko konserwatyzmu wobec problemu wolności jednostki, która nie może być traktowana jako komórka w organizmie biologicznym, pozbawiona świadomości i odrębnego życia duchowego, ale jest atomem odpowiedzialnym i swobodnym. Konserwatyzm nie sprzyja omnipotencji państwa, aczkolwiek jest doktryną wybitnie polityczno-społeczną, nie liberalną. Z liberalizmem ma w tym zwalczaniu omnipotencji państwa punkt styczny, ale dzieli go od niego pogląd, że nie jednostka jest rzeczą od społeczeństwa starszą (teoria umowy społecznej), lecz przeciwnie, że społeczeństwo jest czymś od jednostki pierwotniejszym, bez żadnej sztucznej umowy istniejącym[17].

Konserwatywna wizja społeczeństwa rosnącego i żyjącego organicznie przyznaje szczególne znaczenie rodzinie jako najdawniejszej i najgłębiej w duszach zakorzenionej formie ludzkiego zrzeszenia. Tłumaczy również stosunek do państwa i narodu. Konserwatyzm, odrzucając omnipotencję państwa nad jednostką, opowiada się za silnym państwem i dąży do „takiej formy państwowej, aby cechował ją ład, trwałość i zabezpieczenie społeczeństwa od anarchii”[18]. Wreszcie ważne miejsce w aksjologii konserwatyzmu zajmuje naród ujmowany jako wspólnota rodzin w wyraźnej opozycji do nacjonalizmu uznającego potęgę narodu za cel sam w sobie.

Tekst Stanisława Estreichera stanowił próbę sformułowania pełnej definicji konserwatyzmu, ze szczególnym wszakże uwzględnieniem doświadczeń polskiej myśli zachowawczej. Uwagi krakowskiego konserwatysty można odnieść do doktryny głównego nurtu polskiej myśli konserwatywnej, który w zgodnej opinii historyków identyfikowany jest z emigracyjnym Hotelem Lambert i krakowskimi stańczykami[19]. Obie formacje, występując w obronie religii i ładu społecznego, podjęły pracę na rzecz odbudowy niepodległego państwa polskiego i przeprowadziły jednocześnie surowy rozrachunek ze słabościami I Rzeczypospolitej. W optyce historii doktryn politycznych rola stańczyków ma kluczowe znaczenie, dorobek teoretyczno-ideowy krakowskich konserwatystów jest znacznie większy od nastawionego na dyplomację i politykę praktyczną obozu księcia Adama Czartoryskiego.

Z punktu widzenia tej rozprawy najistotniejsze znaczenie ma uchwycenie cech specyficznych polskiego konserwatyzmu, wartości i zasad, które wyróżniają go na tle konserwatyzmu europejskiego. Przy całym wewnętrznym zróżnicowaniu polskiego konserwatyzmu wypada wskazać na rolę katolicyzmu, zainteresowanie problematyką odbudowy silnego państwa i pozostającą w bliskiej relacji z tymi dwiema wartościami kwestią szczególnej odpowiedzialności Polski za narody związane z Rzecząpospolitą silnymi tradycjami kulturowymi i państwowymi[20].

W wielu interpretacjach konserwatyzmu katolicyzm – a nawet uznanie dla roli religii – nie jest traktowany jako element podstawowy doktryny konserwatywnej i dążeń ugrupowań odwołujących się do niego. W analizach wspomnianego wcześniej Anthony’ego Quintona religia jest jedynie elementem utrwalonego porządku społecznego, a konserwatyści stanowią formację uważającą „Kościół za niezbywalną podporę państwa w jego dążeniu do zapewnienia porządku i stabilności społecznej”[21]. W czasach współczesnych, w których rola religii i Kościoła jest znacznie mniejsza, „konserwatysta może bez popadania w niekonsekwencję zaakceptować zmiany, którym kiedy indziej by się przeciwstawiał”[22].

Również Michael Oakeshott kwestionował związek polityki i postawy konserwatywnej „z prawem opatrznościowym, z moralnością czy religią”[23]. W tej perspektywie główne wątki myśli konserwatywnej, wraz z organiczną wizją społeczeństwa i rolą jednostki wobec wspólnoty, nie mają znaczenia etyczno-religijnego. Tymczasem dla polskiego konserwatyzmu katolicyzm był czymś znacznie ważniejszym aniżeli jednym ze składników porządku społecznego. Stanisław Koźmian w tekście podsumowującym doktrynę stańczyków stwierdzał: „Najbardziej realistycznym, najracjonalniejszym, matematycznym pomimo swej idealnej treści, żywiołem bytu narodowego polskiego jest katolicyzm – jako katolicyzm, nie zaś jako jedna tylko forma patriotyzmu”[24].

W myśli politycznej krakowskich konserwatystów katolicyzm był głównym filarem kultury Zachodu i prawdziwą podstawą ładu społecznego i publicznego. Widoczna w Estreicherowskiej definicji konserwatyzmu religijno-etyczna idea jako podstawa życia państwowego pozostaje charakterystyczna dla polskiej myśli zachowawczej. Podobne ujęcie znajdziemy w deklaracjach środowisk konserwatywnych w okresie II Rzeczypospolitej. Znajdziemy je również w pierwszych powojennych deklaracjach ideowych polskiego konserwatyzmu, przede wszystkim w dokumentach Ruchu Młodej Polski.

Wypada zauważyć, że konserwatyzm, broniąc szczególnej społecznej i publicznej roli religii, występował jednocześnie przeciwko instrumentalizacji religii i krytycznie oceniał posługiwanie się autorytetem Kościoła do celów politycznych. Zachowywał również opinię krytyczną w stosunku do prób narzucania wiary i poglądów religijnych sposobami radykalnymi i głosił w tym względzie potrzebę polityki umiaru.

Druga spośród istotnych cech polskiego konserwatyzmu wiąże się z historycznym doświadczeniem utraty niepodległości. Polski konserwatyzm stanął przed wyzwaniem obrony tradycyjnego ładu społecznego i odzyskania niepodległości państwowej. Napięcie istniejące między tymi zadaniami stanowiło najistotniejszy problem stojący na drodze rozwoju polskiej myśli zachowawczej. Rozprawa Marcina Króla Konserwatyści a niepodległość przedstawiła całą gamę zachowań i wyborów intelektualnych związanych z tym dylematem. Pośród tych wyborów znajdziemy również prace Kalasantego Szaniawskiego i Henryka Rzewuskiego, pisarzy, którzy kwestionowali polskie aspiracje do odbudowy niepodległego bytu państwowego jako sprzeczne z wartościami konserwatywnymi. Stanowisko to znajdowało się jednak poza głównym nurtem polskiej myśli konserwatywnej, który nie rezygnował z idei odzyskania niepodległości. Wypada także zauważyć, że poglądy Henryka Rzewuskiego w ograniczonym stopniu mogą być przedmiotem historii polskich doktryn politycznych i prawnych ze względu na pominięcie zagadnień państwowo-ustrojowych.

Podstawowy nurt polskiego konserwatyzmu poświęcał problematyce państwowej i ustrojowej uwagę szczególną, wysuwając postulat silnej władzy jako odpowiedź na wewnętrzne procesy, które doprowadziły do upadku I Rzeczypospolitej. Motyw ten, widoczny już w wypowiedziach Hotelu Lambert kładących nacisk na ustanowienie silnej i sprawnej władzy, został rozbudowany w pracach krakowskich konserwatystów. Stańczycy poddali ostrej krytyce tradycję liberum conspiro jako kontynuację liberum veto, które ukształtowało słabość ustrojową I Rzeczypospolitej. Postulat odbudowy silnej władzy państwowej był podstawową konkluzją najważniejszej książki Michała Bobrzyńskiego, Dziejów Polski w zarysie.

Polski konserwatyzm, nawiązując do dorobku zachodniej myśli zachowawczej, formułował w dziedzinie ustrojowej własne, oryginalne stanowisko. W latach II Rzeczypospolitej bronił idei silnej władzy wykonawczej i sądowniczej w sporze z rzecznikami poglądów o nadrzędnej pozycji Sejmu w systemie konstytucyjnym i koncepcją aktualistycznie rozumianej suwerenności narodu, która miała być wyrażana przez większość parlamentarną. Krakowscy konserwatyści zainicjowali powstanie szkoły myślenia ustrojowego, która poszukiwała realnych, bo nie opartych na teoretycznych schematach, sposobów budowy ustroju godzącego autorytet władzy i swobody obywatelskie. Wysiłek ten zaowocował pracami Jana Bobrzyńskiego, Stanisława Estreichera, Władysława Leopolda Jaworskiego, Adama Piaseckiego[25].

Prymat myślenia państwowego leżał u podstaw odpowiedzialności za narody związane z Rzecząpospolitą więziami historycznymi i państwowymi. Podstawowe znaczenie miała w tym wypadku konserwatywna krytyka nacjonalizmu jako tendencji ograniczającej polskie aspiracje państwowe do obszaru etnicznie polskiego i wzgląd na misję Polski na Wschodzie. W tekście Kilka pewników politycznych Stanisław Tarnowski pisał:

My całą naszą cywilizację wzięliśmy z zachodniego łacińskiego świata; cały skład naszych pojęć religijnych, moralnych, politycznych i społecznych jest z tego wspólnego skarbu wzięty (...). W walce między zachodnią a wschodnią cywilizacją, która toczy się po cichu, a może kiedyś wybuchnąć jawnie, jeżeli nie chcemy wyprzeć się i zgubić siebie samych, musimy trzymać z Zachodem przeciw Wschodowi[26].

Projekty polityki szukającej porozumienia z Ukraińcami i wiązania z Polską wschodnich sąsiadów miały podłoże cywilizacyjne i polityczne. W tym drugim przypadku chodziło o możliwość osłabienia Rosji, co miało umocnić bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. Linia ideowa zapoczątkowana w wystąpieniach Hotelu Lambert, obecna w pismach Józefa Szujskiego[27] – w tym kontekście pisał on o federacji – oraz Stanisława Tarnowskiego została rozwinięta w polskiej myśli konserwatywnej XX wieku i jak się przekonamy, wpłynęła na polską myśl polityczną i politykę wschodnią odrodzonej III Rzeczypospolitej.

Wyróżnione w tekście właściwości specyficzne polskiego konserwatyzmu istniały niezależnie od zmieniającego się kontekstu społecznego i upadku warstwy społecznej, która stanowiła podstawę polityki konserwatywnej w wieku XIX. Były widoczne w pracach konserwatywnych okresu międzywojennego i jak zobaczymy, znalazły silny wyraz w powojennej myśli konserwatywnej.

Trwałość cech specyficznych polskiego konserwatyzmu sprawia, że na gruncie polskim termin „neokonserwatyzm” nie znajduje silnego oparcia w historii rozwoju myśli. Wedle Marcina Króla pojęcie to oznacza „konserwatyzm polegający na wymyśleniu tradycji politycznej, odpowiadającej racjom rozumu, ale nie reprezentowanej przez żadną aktywną warstwę polityczną”[28]. Tymczasem Marcin Król wcale nie udowadnia, że pomiędzy wystąpieniem stańczyków a kolejnymi pokoleniami polskich konserwatystów nastąpiło jakieś zerwanie. Chyba że według Króla konserwatyzm w czystej postaci jest możliwy tylko w społeczeństwie stanowym czy feudalnym. Konserwatyzm w Polsce rozwijał się jednak, zachowując pewne specyficzne właściwości niezależnie od przemian społecznych.

Historyk doktryn politycznych dostrzega ciągłość w rozwoju myśli konserwatywnej w Polsce i niewłaściwość sformułowania o „wymyślaniu tradycji politycznej”. Używanie tego pojęcia na określenie pokoleniowego zróżnicowania doktryny, co uczynił po raz pierwszy Wilhelm Feldman w syntetycznym opracowaniu poświęconym dziejom polskiej myśli politycznej, w ten sposób, że twórczość Stanisława Estreichera i Władysława Leopolda Jaworskiego określa mianem neokonserwatywnej w stosunku do pierwszego pokolenia stańczyków, wnosi niewiele do historii polskiej myśli politycznej[29]. W II Rzeczypospolitej nie doszło ani do zerwania ciągłości, ani do przejścia na pozycje konserwatywne pisarzy o poglądach lewicowo-liberalnych, co na gruncie amerykańskim uzasadniało określenie poglądów Irvinga Kristola i Normana Podhoretza mianem neokonserwatywnych i wyróżnienie ich na wielobarwnej mapie amerykańskiego konserwatyzmu[30]. Z tych względów świadomie nie używam pojęcia „neokonserwatyzm”, w przekonaniu, że to pojęcie nie przybliża nas do zrozumienia fenomenu polskiej myśli konserwatywnej.

[...]

Przypisy

WSTĘP

[1] Wymienić trzeba przede wszystkim dwie prace Retta Ludwikowskiego: Konserwatyzm Królestwa Polskiego w okresie międzypowstaniowym – z rozważań nad ideologią i polityką, Kraków 1976, i Główne nurty polskiej myśli politycznej 1815-1890, Warszawa 1982; rozprawę Marcina Króla Konserwatyści a niepodległość. Studia nad polską myślą konserwatywną XIX wieku, Warszawa 1985, i książkę Michała Jaskólskiego Historia – naród – państwo. Zarys syntezy myśli politycznej konserwatystów krakowskich w latach 1866-1934 wydaną w Krakowie w roku 1981. Wspomnieć wypada również o publicystyczno-historycznych Sylwetkach politycznych XIX wieku Wojciecha Karpińskiego i Marcina Króla, Kraków 1974 poświęconych w dużym stopniu myślicielom i politykom konserwatywnym. Książka ta odegrała ważną rolę w dziele przywracania pamięci o dorobku intelektualnym polskiego konserwatyzmu.

[2] Oprócz wspomnianych wyżej opracowań wymienić wypada tekst Adama Galosa poświęcony widzeniu państwa w polskiej myśli konserwatywnej XIX wieku; Konserwatyści polscy w XIX wieku a państwo, [w:] W. Wrzesiński (red.), Państwo w polskiej myśli politycznej, Wrocław 1988.

[3] Wśród najważniejszych publikacji dotyczących międzywojennej myśli konserwatywnej wymienić trzeba pracę Jacka Bartyzela poświęconą konserwatystom integralnym: Wincentemu Kosiakiewiczowi, Kazimierzowi M. Morawskiemu i Janowi Dobrzyńskiemu – Konserwatyzm bez kompromisu, Toruń 2002, książki Jerzego Jaruzelskiego i Artura Górskiego o Stanisławie Cacie-Mackiewiczu: Artur Górski, Władza polityczna w myśli Stanisława Cata-Mackiewicza, Kraków 1999, i Jerzy Jaruzelski, Stanisław Cat-Mackiewicz 1896-1966, Warszawa 1987, oraz rozprawę Michała Jaskólskiego Między normatywizmem a uniwersalizmem. Myśl prawnopolityczna Władysława L. Jaworskiego, Wrocław 1988. W specjalnej serii Wydawnictwa Sejmowego ukazały się teksty wybrane konserwatystów Adolfa Bocheńskiego, Stanisława Estreichera, Władysława Leopolda Jaworskiego. Myśl polityczna konserwatystów tworzących w okresie II Rzeczypospolitej znajduje ważne miejsce w syntetycznej pracy Bogdana Szlachty Z dziejów polskiego konserwatyzmu i książce poświeconej ustrojowo-politycznym koncepcjom zachowawców, Bogdan Szlachta, Polscy konserwatyści wobec ustroju politycznego, Kraków 2000.

[4] Marcin Król, Stańczycy. Antologia myśli społecznej i politycznej konserwatystów krakowskich, Warszawa 1985.

[5] Wiesław Władyka, Działalność polityczna polskich stronnictw konserwatywnych w latach 1926-1935, Wrocław 1977, str. 129.

[6] Stanisław Cat-Mackiewicz, Wunderkind, „Lwów i Wilno”, 7 listopada 1948, [w:] tenże, Kto mnie wołał, czego chciał, Warszawa 1972, str. 229-247.

[7] Jerzy Giedroyc, Autobiografia na cztery ręce, Warszawa 1994.

[8] Józef Czapski, Ppor. Adolf Bocheński [w:] Adolf Bocheński, Artykuły zebrane, Nakład Oddz. Kult. i Prasy 2 Korpusu. Tłoczono w Drukarni Polowej, 1944.

[9] Ibidem.

[10] Marcin Król, Style politycznego myślenia. Wokół „Buntu Młodych” i „Polityki”, Paryż 1979.

[11] Marcin Król, Adolf Bocheński. Historia i polityka. Wybór publicystyki, Warszawa 1989.

[12] Aleksandra Kosicka-Pajewska, Polska pomiędzy Niemcami a Rosją. Koncepcje polityczne Adolfa Bocheńskiego, Poznań 1992.

[13] Cząstkowe analizy publicystyki Adolfa Bocheńskiego znajdziemy również w pracach Andrzeja Micewskiego (W cieniu Marszałka Piłsudskiego. Szkice z dziejów myśli politycznej II Rzeczpospolitej, Warszawa 1969), Wiesława Szopki (Konserwatysta romantyczny, czyli lekcja geopolityki, „Kurs”, 1987, nr 26) i Bogdana Szlachty (Konserwatyzm. Z dziejów tradycji myślenia o polityce, Kraków-Warszawa 1998; tenże, Z dziejów polskiego konserwatyzmu, Kraków 2003).

[14] Uwagę tę można odnieść z pewnością do myśli prawnoustrojowej Michała Bobrzyńskiego i Władysława Leopolda Jaworskiego. Wpływy niemieckiej nauki prawa na koncepcje M. Bobrzyńskiego omawia W. Łazuga w poświęconej mu biografii (Ostatni stańczyk. Michał Dobrzyński – portret konserwatysty, Poznań 1982). Myśl prawna Władysława Lepolda Jaworskiego czerpała inspiracje z normatywizmu Hansa Kelsena, co wnikliwie zbadał Michał Jaskólski w wymienionej wyżej pracy.

[15] Kwestia stosunku Adolfa Bocheńskiego do nacjonalizmu będzie przedmiotem szczególnej uwagi w rozdziale I rozprawy.

[16] Poglądy na kwestie konstytucyjno-ustrojowe nie zostały szerzej omówione w literaturze naukowej. Wypada wymienić pracę Bogdana Szlachty Z dziejów polskiego konserwatyzmu, Kraków 2003. Myśl ustrojowa „Solidarności” i najbardziej wpływowych środowisk opozycji demokratycznej nie została poddana refleksji naukowej.

[17] Uwagi te odnoszę do prac: Antoniego Dudka (Konserwatyzm [w:] Główne nurty współczesnej polskiej myśli politycznej, Kraków 1996), Bogdana Szlachty (Z dziejów polskiego konserwatyzmu, Kraków 2003), Grażyny Sordyl (Spadkobiercy stańczyków. Doktryna konserwatyzmu polskiego w latach 1979-1989, Kraków 1999) i Karola Wandowicza (Współczesny konserwatyzm polityczny w Polsce 1989-1998, Wrocław 2000).

[18] W tej dziedzinie bazę źródłową pracy tworzą ujęte w bibliografii programowe i publicystyczne wystąpienia przedstawicieli nurtu konserwatywnego i narodowodemokratycznego.

[19] Andrzej Friszke, Opozycja polityczna w PRL, Londyn 1994.

[20] Roman Wapiński, Historia polskiej myśli politycznej XIX i XX wieku, Gdańsk 1997.

[21] Literatura dotycząca historii niezależnej myśli politycznej w latach 70. i 80. jest bardzo niewielka. Wskazać trzeba przede wszystkim pracę Krzysztofa Łabędzia Spory wokół zagadnień programowych w publikacjach opozycji politycznej w Polsce w latach 1981-1989, Kraków 1997. Myśl polityczna opozycji jest również przedmiotem szerszych opracowań syntetycznych. Bogdan Szlachta omówił myśl polityczną RMP w szerokim opracowaniu poświęconym dziejom polskiego konserwatyzmu (Z dziejów polskiego konserwatyzmu, Kraków 2003). Koncepcje ideowe polskiej opozycji zostały pobieżnie omówione w studiach nad współczesną myślą polityczną przeprowadzonych przez Bożenę Bankowicz, Antoniego Dudka i Jacka Majchrowskiego (Główne nurty współczesnej polskiej myśli politycznej, t. I, Kraków 1996). Doktrynie współczesnego polskiego konserwatyzmu poświęciła uwagę Grażyna Sordyl we wspomnianej już rozprawie. W pracach tych nie znajdziemy jednak dokładnej analizy i oceny roli myśli politycznej opozycji demokratycznej w historii doktryn politycznych i prawnych. Zauważyć trzeba bark literatury poświęconej analizie doktrynalnej myśli politycznej i ustrojowej „Solidarności”. Wśród nielicznych prac wypada zwrócić uwagę na publikację „Solidarność” a wychodzenie Polski z komunizmu, Gdańsk 1995, pod redakcją Longina Mażewskiego i Wojciecha Turka. Znacznie bogatsza jest literatura poświęcona historii politycznej Polski lat 80. i analizom upadku systemu komunistycznego. Wśród najważniejszych prac historycznych i politologicznych wymienić należy: Andrzej Antoszewski, Erozja systemu politycznego PRL w latach osiemdziesiątych – studium procesu, Wrocław 1992; Antoni Dudek, Reglamentowana rewolucja. Rozkład dyktatury komunistycznej w Polsce 1988-1990, Kraków 2004; Andrzej Garlicki, Karuzela. Rzecz o okrągłym stole, Warszawa 2003; Jan Kofman, Wojciech Roszkowski, Transformacja i postkomunizm, Warszawa 1999; Sergiusz Kowalski, Narodziny III RP, Warszawa 1996; Wojciech Roszkowski, Najnowsza historia Polski 1980-2002, Warszawa 2003; Jan Skórzyński, Ugoda czy rewolucja. Władza i opozycja 1985-1989, Warszawa 1995; Jadwiga Staniszkis, Ontologia socjalizmu, Warszawa 1988; Jadwiga Staniszkis, Postkomunizm. Próba opisu, Gdańsk 2001.

[22] Andrzej Friszke, Życie polityczne emigracji, Warszawa 1999. Wskazać również należy na pracę zbiorową poświęconą myśli politycznej emigracyjnej publicystyki: Myśl polityczna na wygnaniu. Publicyści i politycy polskiej emigracji powojennej, pod red. Andrzeja Friszke, Warszawa 1995.

[23] Paweł Machcewicz, Emigracja w polityce międzynarodowej, Warszawa 1999.

[24] Podstawowe znaczenie mają wspomnienia i opinie opracowane przez Grażynę i Krzysztofa Pomiarów, O „Kulturze”. Wspomnienia i opinie, Londyn 1987, oraz tworzona z udziałem Krzysztofa Pomiana Autobiografia na cztery ręce Jerzego Giedroycia (Warszawa 1994). Ukazała się jak dotąd jedna monografia poświęcona myśli politycznej paryskiej „Kultury” pióra J. Korka, Paradoksy paryskiej „Kultury”. Ewolucja myśli politycznej w latach 1947-1980, Sztokholm 1998.

ROZDZIAŁ I

[1] Edmund Burke, Refleksje o rewolucji we Francji i o debatach pewnych towarzystw londyńskich związanych z tym wydarzeniem, wyrażone w liście, który miał zostać wysłany do pewnego gentlemana w Paryżu, Kraków 1995.

[2] Roger Scruton, Co znaczy konserwatyzm, Poznań 2002.

[3] Anthony Quinton, Konserwatyzm, [w:] Przewodnik po współczesnej filozofii politycznej, przeł. Cezary Ceśliński i Marcin Poręba, Warszawa 1998, str. 322.

[4] Ibidem, str. 322.

[5] Ibidem, str. 322.

[6] Ibidem, str. 335.

[7] Krzysztof Pieliński, Konserwatyzm jako oswajanie chaosu świata empirycznego, Warszawa 1993.

[8] Zwrócił na to uwagę Ryszard Skarzyński w monografii poświęconej dziejom konserwatywnej filozofii politycznej: (tenże, Konserwatyzm. Z dziejów filozofii politycznej, Warszawa 1998, str. 12) „...trzeba sobie z drugiej strony uświadomić, że konserwatyzm nie zawsze łączył się z dążeniem do utrzymania istniejącej rzeczywistości. Takie było wprawdzie jego pierwotne przesłanie, z biegiem czasu okazało się jednak, iż struktura i charakter rzeczywistości, w rezultacie zarówno gwałtownych zmian, jak i powolnej ewolucji, stały się inne, całkowicie obce, zbyt skomplikowane, aby można było dochować wierność owemu przesłaniu”.

[9] Pełną analizę tego kierunku ideowego przeprowadził Jacek Bartyzel w obszernym studium poświęconym monarchistycznej i katolickiej kontrrewolucji w krajach romańskich. Jacek Bartyzel, Umierać, ale powoli. O monarchistycznej i katolickiej kontrrewolucji w krajach romańskich 1815-2000, Kraków 2002.

[10] Hugh Cecil, Konserwatyzm, Warszawa 1915.

[11] Russel Kirk, The conservative Mind. From Burke to Eliot, Indiana 1978.

[12] Samuel Huntington, Conservatism as an ideology, „American Political Science Review”, vol. II, 51-52 (1957).

[13] Deklaracja ideowa Ruchu Młodej Polski, Gdańsk 1979, [w:] Opozycja demokratyczna w Polsce 1976-1980. Wybór dokumentów, Warszawa 1994, str. 617.

[14] Deklaracja ideowa Ruchu Młodej Polski... str. 618.

[15] Stanisław Estreicher, Istota konserwatyzmu, Kraków 1928.

[16] Ibidem.

[17] Ibidem.

[18] Ibidem.

[19] Antoni Dudek, Konserwatyzm, [w:] B. Bankowicz, A. Dudek, J.M. Majchrowski, Główne nurty współczesnej polskiej myśli politycznej, t. 1, Kraków 1996. Marcin Król, Konserwatyści a niepodległość. Studia nad polską myślą konserwatywną XIX wieku, Warszawa 1985.

[20] Ogłoszony w roku 1922 program Stronnictwa Prawicy Narodowej stanowiący wykładnię głównych założeń polskiego konserwatyzmu stwierdzał: „Stronnictwo Prawicy Narodowej jest stronnictwem zachowawczym, a tym samym już określa się wyraźnie jego stosunek do dwóch zasadniczych problemów życia społecznego, jakich znaczenie wystąpiło z taką siłą zwłaszcza w stosunkach obecnych, a mianowicie do problemów religijnych i problemu praworządności”. Program SPN, Kraków 1922, [w:] Alicja Bełcikowska, Stronnictwa i związki polityczne w Polsce, Warszawa 1925, str. 746-756.

[21] Anthony Quinton, Konserwatyzm... op. cit., str. 339.

[22] Ibidem.

[23] Michael Oakeshott, Postawa konserwatywna, [w:] Wieża Babel i inne eseje, Warszawa 1999.

[24] Stanisław Koźmian, Szkoła patriotyzmu politycznego, [w:] Marcin Król, Stańczycy. Antologia myśli społecznej i politycznej konserwatystów krakowskich, Warszawa 1985, str. 225.

[25] Prace wymienionych autorów umieściłem w bibliografii.

[26] Stanisław Tarnowski, Kilka pewników politycznych, [w:] Marcin Król, Stańczycy, op. cit., str.249.

[27] Józef Szujski, Kilka prawd z dziejów naszych. Ku rozważeniu w chwili obecnej, [w:] Marcin Król, Stańczycy, op. cit., str. 71.

[28] Marcin Król, Szlachta i konserwatyzm, „Twórczość” 1974, nr 8.

[29] Typologia ta, stosowana w wielu opracowaniach naukowych, została po raz pierwszy użyta w pracy syntetycznej Wilhelma Feldmana Dzieje polskiej myśli politycznej 1864-1914, Warszawa 1933.

[30] Ryszard Skarzyński, Konserwatyzm, op. cit.

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Żywotność konserwatyzmu 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Jan Karski. Jedno życie. Tom 2. Inferno. Inferno (1939–1945) Lem. Życie nie z tej ziemi Małżeństwo doskonałe. Czy ty wiesz,że ja cię kocham... Zabić Reagana Dziennik 2000-2002 George Lucas. Gwiezdne wojny i reszta życia