Turcja

Turcja

Autorzy: Agata Bromberek Witold Korsak.

Wydawnictwo: Pascal

Kategorie: Inne

Typ: e-book

Formaty: MOBI

cena od: 16.64 zł

Turcja

Podróże jasne jak słońce!

Ciepłe morza (aż cztery!), szerokie plaże z drobnym piaskiem, Stambuł uznawany za jedno z najpiękniejszych miast świata, Pamukkale ze słynnymi wapiennymi tarasami, antyczne miasta, niesamowite skalne kościoły, tufowe twierdze i podziemne miasta bajkowej Kapadocji – Turcja to idealne miejsce na wakacje. Przewodnik Pascal Holiday podpowie, co warto zobaczyć, które plaże są najpiękniejsze i gdzie spróbować lokalnych specjałów. Z jego pomocą odkryjesz ten kraj dla siebie. I będzie to urlop doskonały!

Spis tre­ści

W skró­cie

Tur­cja, kraj czte­rech mórz

Hi­sto­ria w pi­guł­ce

Ku­li­na­ria

Z dzieć­mi

Stam­buł i oko­li­ce

War­to zo­ba­czyć

Szczyp­ta hi­sto­rii

Od Ha­gii So­phii do Błę­kit­ne­go Me­cze­tu

Pa­łac Top­ka­pı

Za­chod­nia część Sta­re­go Mia­sta

Dziel­ni­ce Bey­oğlu i Tak­sim

Nad Bos­fo­rem

Poza Stam­bu­łem

In­for­ma­cje prak­tycz­ne

Ri­wie­ra Śród­ziem­no­mor­ska

War­to zo­ba­czyć

Ala­nya i oko­li­ce

Side i oko­li­ce

An­ta­lya i oko­li­ce

Za­chod­nia Ri­wie­ra

Fe­thiye i oko­li­ce

Wschod­nia Ri­wie­ra

An­ta­kya (An­tio­chia)

In­for­ma­cje prak­tycz­ne

Re­gion Egej­ski

War­to zo­ba­czyć

Bo­drum i oko­li­ce

Pa­muk­ka­le i Hie­ra­po­lis

Se­lçuk i Efez

İzmir i oko­li­ce

Ber­ga­ma (Per­ga­mon)

In­for­ma­cje prak­tycz­ne

Cen­tral­na Ana­to­lia i Ka­pa­do­cja

War­to zo­ba­czyć

Ko­nya

Ka­pa­do­cja

An­ka­ra

In­for­ma­cje prak­tycz­ne

In­for­ma­tor

Ty­tuł se­rii: Pas­cal Ho­li­day

Au­to­rzy: Aga­ta Brom­be­rek, Wi­told Kor­sak

Re­dak­cja: Jo­an­na Za­bo­row­ska

Ko­rek­ta: Mar­cin Ga­łusz­ka

Mapy: Wy­daw­nic­two Kar­to­gra­fi­ka

Skład: Ro­bert Ku­pisz

Fo­to­edy­cja: Ma­riusz Dy­duch, An­drzej Ma­cu­ra

Pro­jekt gra­ficz­ny blo­ku: Ja­ro­sław Ja­błoń­ski

Pro­jekt okład­ki: Icca Stu­dio

Re­dak­tor tech­nicz­ny se­rii: Ja­ro­sław Ja­błoń­ski, Ma­riusz Kur­kow­ski

Re­dak­tor pro­wa­dzą­ca: Agniesz­ka Ma­re­kwi­ca

Zdję­cia:

Dre­am­sti­me.com

Wi­ki­me­dia

Biel­sko-Bia­ła 2016

Co­py­ri­ght © Wy­daw­nic­two Pas­cal

Au­to­rzy i wy­daw­cy tego prze­wod­ni­ka sta­ra­li się, by jego tekst był rze­tel­ny, nie mogą wziąć jed­nak od­po­wie­dzial­no­ści za ja­kie­kol­wiek skut­ki wy­ni­ka­ją­ce z wy­ko­rzy­sta­nia po­da­nych w nim in­for­ma­cji.

Wy­daw­nic­two Pas­cal Spół­ka z o.o.

43-382 Biel­sko-Bia­ła, ul. Za­po­ra 25

tel. 338282828, faks 338282829

pas­cal@pas­cal.pl, www.pas­cal.pl

Prze­wod­ni­ki dla firm i agen­cji re­kla­mo­wych

cre­ati­ve@pas­cal.pl

www.pas­cal­cre­ati­ve.pl

ISBN 978-83-8103-070-0

Przy­go­to­wa­nie e-Bo­oka: Ma­riusz Kur­kow­ski

W skró­cie

Tur­cja, kraj czte­rech mórz

Co roku od wio­sny do je­sie­ni do po­łu­dnio­wej i za­chod­niej Tur­cji piel­grzy­mu­ją spra­gnie­ni słoń­ca Eu­ro­pej­czy­cy. Jed­nak Tur­cja, ko­ja­rzo­na głów­nie z pięk­ny­mi pla­ża­mi i cie­płym mo­rzem, jest sto­sun­ko­wo mało zna­na. A prze­cież ten kraj może za­sko­czyć swo­im bo­gac­twem i róż­no­rod­no­ścią.

Re­pu­bli­ka Tu­rec­ka zaj­mu­je ob­szar 780 580 km2, dwu­ipół­krot­nie więk­szy od po­wierzch­ni Pol­ski, a za­miesz­ku­je ją po­nad 70 mln lu­dzi! Od wie­ków sty­ka­ją się tu dwa świa­ty: eu­ro­pej­ski i azja­tyc­ki. Daw­ne im­pe­rium Osma­nów, roz­cią­ga­ją­ce się od Egip­tu po kre­sy Rze­czy­po­spo­li­tej, to fa­scy­nu­ją­ce dzie­je wie­lu na­ro­dów, sku­pio­nych w rzą­dzo­nym przez suł­ta­nów kul­tu­ro­wym ty­glu. Tur­cję słusz­nie na­zy­wa się naj­więk­szym na świe­cie mu­zeum na wol­nym po­wie­trzu, po­nie­waż obok tu­rec­kich za­byt­ków ar­chi­tek­tu­ry znaj­du­ją się tu po­zo­sta­ło­ści wspa­nia­łych bu­dow­li z cza­sów an­tycz­nej Gre­cji i Rzy­mu, śre­dnio­wiecz­nej Ar­me­nii oraz Bi­zan­cjum.

Tur­cja współ­cze­sna to pręż­ny eko­no­micz­nie kraj, no­wo­cze­sne me­tro­po­lie wy­po­sa­żo­ne w do­sko­na­łą in­fra­struk­tu­rę – na przy­kład świet­ne dro­gi. Mimo że w więk­szo­ści za­miesz­ku­ją ją mu­zuł­ma­nie, kraj jest ofi­cjal­nie świec­ki. Je­śli tyl­ko od­da­li­my się od zeu­ro­pe­izo­wa­nych re­jo­nów tu­ry­stycz­nych i wiel­kich miast, od­kry­je­my też zu­peł­nie inną Tur­cję, cie­ka­we oby­cza­je i kul­tu­rę, kuch­nię bo­gat­szą niż tyl­ko okle­pa­ny ke­bab. Tur­cy zro­bią na nas wra­że­nie nie­umiar­ko­wa­ną go­ścin­no­ścią i otwar­to­ścią, a prak­ty­ko­wa­ny na te­re­nie ca­łe­go kra­ju zwy­czaj pi­cia ze wszyst­ki­mi choć jed­nej ma­lut­kiej szkla­necz­ki her­ba­ty bar­dzo szyb­ko sta­nie się na­szym na­wy­kiem.

Po­go­da to zde­cy­do­wa­nie zło­żo­ny te­mat. Tur­cja zaj­mu­je ogrom­ny ob­szar, przy­po­mi­na­ją­cy pro­sto­kąt o dłu­go­ści 1500 km i sze­ro­ko­ści 600 km. Kli­mat śród­ziem­no­mor­ski ko­ja­rzo­ny z Tur­cją to tyl­ko je­den z ele­men­tów tu­rec­kiej ukła­dan­ki. Nad Mo­rzem Śród­ziem­nym i Egej­skim wie­ją cie­płe wia­try prze­sy­co­ne parą wod­ną, co za­stę­pu­je po czę­ści brak opa­dów. Zimy są cie­płe, a la­tem pa­nu­je nie­ustan­nie pięk­na po­go­da. Z ko­lei wy­brze­że Mo­rza Czar­ne­go ma kli­mat wil­got­ny, na­ra­żo­ny na pół­noc­ne wia­try, któ­re po­wo­du­ją wy­so­ki po­ziom opa­dów w cią­gu ca­łe­go roku. Ich skut­kiem jest róż­no­rod­ność flo­ry i fau­ny oraz naj­więk­sze w ca­łej Tur­cji za­le­sie­nie. W wy­żej po­ło­żo­nych par­tiach gór zimą pada śnieg. Zu­peł­nie inny kli­mat – kon­ty­nen­tal­ny su­chy – pa­nu­je w cen­tral­nej i wschod­niej Ana­to­lii. Ota­cza­ją­ce ten ob­szar wy­so­kie góry blo­ku­ją do­stęp chmur opa­do­wych. Zimy są mroź­ne i śnież­ne, a lata su­che i upal­ne. Na wscho­dzie, gdzie góry są wyż­sze, ten­den­cja ta jest jesz­cze bar­dziej wi­docz­na. Zimą szczy­ty i do­li­ny po­kry­wa gru­ba war­stwa śnie­gu, a la­tem tem­pe­ra­tu­ra się­ga na­wet 40°C. Jest tu naj­mniej opa­dów w kra­ju. Zimy we wschod­niej Ana­to­lii by­wa­ją na­praw­dę mroź­ne – tem­pe­ra­tu­ra w Erzu­rum czy Kar­sie po­tra­fi spaść nie­kie­dy do –40°C. Re­gion mo­rza Mar­ma­ra, czy­li oko­li­ce Stam­bu­łu, to mie­szan­ka kli­ma­tu kon­ty­nen­tal­ne­go z ła­god­nym śród­ziem­no­mor­skim. Nie ma tu zbyt wiel­kich wa­hań tem­pe­ra­tu­ry ani opa­dów at­mos­fe­rycz­nych. Wio­sna oraz je­sień przy­po­mi­na­ją te zna­ne z Pol­ski, ale zima jest o wie­le ła­god­niej­sza, a lata cie­plej­sze i dłuż­sze.

Hi­sto­ria w pi­guł­ce

Pierw­sze śla­dy czło­wie­ka zna­le­zio­ne na te­re­nie Ana­to­lii po­cho­dzą z okre­su pa­le­oli­tu. Na wscho­dzie Tur­cji znaj­du­je się świą­ty­nia Göbe­kli Tepe, uwa­ża­na za naj­star­sze zna­ne miej­sce kul­tu stwo­rzo­ne przez czło­wie­ka (da­to­wa­na jest na 10 tys. p.n.e.).

Zor­ga­ni­zo­wa­ne osie­dla, jak osa­da Ça­tal Höy­ük, po­cho­dzą z okre­su neo­li­tu. W epo­ce brą­zu po­wsta­ła i roz­kwi­tła słyn­na Tro­ja czy kró­lew­ska ne­kro­po­lia w Ala­ca­höy­ük, do­wo­dzą­ca po­tę­gi ów­cze­snych wład­ców Azji Mniej­szej. Po­tem w cen­tral­nej Ana­to­lii osie­dli­li się Pro­to­he­ty­ci, a ich na­stęp­cy – He­ty­ci – stwo­rzy­li pierw­sze po­tęż­ne pań­stwo, ze sto­li­cą w Hat­tu­şaş.

Oko­ło XIII w. p.n.e. do Ana­to­lii za­czę­ły na­pły­wać tzw. ludy mor­skie. Prym wie­dli Fry­go­wie, któ­rzy z cza­sem do­pro­wa­dzi­li do upad­ku im­pe­rium He­ty­tów. Fry­gia roz­kwi­tła za pa­no­wa­nia kró­la Mi­da­sa. Po­tę­gę Fry­gów zła­ma­ły na­pa­ści wo­jow­ni­czych Kim­me­rów, a na ich te­re­ny wkro­czy­li Li­dyj­czy­cy z kró­lem Kre­zu­sem, przej­mu­jąc ko­lo­nie grec­kie na wy­brze­żu Mo­rza Egej­skie­go. Upa­dek Li­dii za­po­cząt­ko­wa­ła prze­gra­na bi­twa z Per­sa­mi pod Sar­des (546 r. p.n.e.), co otwo­rzy­ło Per­som dro­gę do dal­szej eks­pan­sji. Kres pod­bo­jom Per­sów po­ło­żył jed­nak Alek­san­der Wiel­ki. W cią­gu za­le­d­wie kil­ku lat król ma­ce­doń­ski za­jął całą Azję Za­chod­nią, wy­bie­ra­jąc się na wiel­ki pod­bój w 334 r. p.n.e. Po roz­pa­dzie tego te­ry­to­rium wy­ło­ni­ły się osta­tecz­nie dwa wiel­kie pań­stwa – wład­cą wschod­nie­go im­pe­rium był Se­leu­kos, a za­chod­nie­go Li­zy­mach. Oprócz tego po­wsta­ły po­mniej­sze ana­to­lij­skie pań­stew­ka, m.in. Per­ga­mon (póź­niej bar­dzo zna­czą­cy ośro­dek kul­tu­ral­ny). Ostat­ni wład­ca Per­ga­mo­nu Atal­los III za­pi­sał kró­le­stwo w te­sta­men­cie Rzy­mo­wi (133 r. p.n.e.). W taki oto spo­sób Rzym uzy­skał je­den z waż­niej­szych przy­czół­ków w Azji Mniej­szej, skoń­czy­ła się epo­ka hel­le­ni­zmu i roz­po­czął nowy okres w dzie­jach tych ziem – tzw. pax ro­ma­na (po­kój rzym­ski).

Za pa­no­wa­nia wład­cy Rzy­mu Kon­stan­ty­na Wiel­kie­go (306–337) za­ło­żo­no dru­gą sto­li­cę w mie­ście By­zan­tion nad Bos­fo­rem i prze­mia­no­wa­no ją na Kon­stan­ty­no­pol. Ostat­ni je­dy­no­wład­ca, Teo­do­zjusz Wiel­ki, ogło­sił chrze­ści­jań­stwo re­li­gią pa­nu­ją­cą, a ce­sar­stwo po­dzie­lił na dwie czę­ści: sto­li­cą za­chod­nie­go, ła­ciń­sko­ję­zycz­ne­go pań­stwa był Rzym, a wschod­nie­go, grec­ko­ję­zycz­ne­go – Kon­stan­ty­no­pol. Po upad­ku ce­sar­stwa za­chod­nie­go cała Azja Mniej­sza zna­la­zła się w gra­ni­cach no­we­go ce­sar­stwa – Bi­zan­cjum. Ce­sar­stwo bi­zan­tyj­skie sta­ło się osto­ją chrze­ści­jań­stwa.

W XI w. na te­re­ny Ana­to­lii przy­by­li Sel­dżu­cy – ple­mię po­cho­dze­nia turk­meń­skie­go. Pierw­si Tur­cy bio­rą swo­ją na­zwę od imie­nia Sel­dżu­ka, za­ło­ży­cie­la dy­na­stii. Po po­ko­na­niu ar­mii rzym­skiej w bi­twie pod Man­zi­ker­tem w 1071 r. zwy­cięz­cy roz­pro­szy­li się po Ana­to­lii, two­rząc wła­sne or­ga­ni­zmy pań­stwo­we. W okre­sie naj­więk­szej świet­no­ści, czy­li w XIII w. (w szcze­gól­no­ści za pa­no­wa­nia Ala ad-Dina Kaj­ku­ba­da I), naj­waż­niej­szy suł­ta­nat Rum miał do­stęp do trzech mórz: Egej­skie­go, Śród­ziem­ne­go i Czar­ne­go. W Ko­nyi (sto­li­cy) po­wsta­ło wów­czas wie­le wspa­nia­łych bu­dow­li, a całe pań­stwo prze­ży­wa­ło ist­ny boom go­spo­dar­czy. Całą Ana­to­lię prze­mie­rza­ły ka­ra­wa­ny, nie tyl­ko tu­rec­kie, ale też or­miań­skie i ży­dow­skie. To Sel­dżu­cy po­ło­ży­li pod­wa­li­ny pod sze­ro­ko po­ję­tą kul­tu­rę tu­rec­ką, któ­rą póź­niej roz­wi­nę­li Osma­nie. Suł­ta­nat Rum prze­trwał do po­cząt­ku XIV w., kie­dy to ata­ki Mon­go­łów do­pro­wa­dzi­ły do ich kre­su.

Mon­go­ło­wie za­sie­dzie­li się w Ana­to­lii do po­ło­wy XIV w., kie­dy kra­inę pod­bi­li Tur­cy rzą­dze­ni przez dy­na­stię Osma­nów. Za pa­no­wa­nia za­ło­ży­cie­la dy­na­stii, Osma­na I, po­wsta­ła za­rów­no na­zwa ro­dzi­ny pa­nu­ją­cej, jak i całe pań­stwo, któ­re mia­ło prze­trwać aż do 1922 r. Tur­cy osmań­scy za­czę­li pod­bi­jać po­zo­sta­łe nie­za­leż­ne emi­ra­ty i bi­zan­tyj­skie po­sia­dło­ści w Ana­to­lii. Po zwy­cię­stwie ar­mii Mu­ra­da I w wiel­kiej bi­twie na Ko­so­wym Polu w 1389 r. nikt już nie mógł po­wstrzy­mać tu­rec­kie­go na­po­ru na Bał­ka­ny i wkrót­ce cała Ana­to­lia zo­sta­ła wcie­lo­na do no­we­go im­pe­rium. Trwa­ją­ca pół­to­ra wie­ku eks­pan­sja osmań­ska do­pro­wa­dzi­ła do po­wsta­nia wie­lo­na­ro­do­we­go pań­stwa roz­cią­ga­ją­ce­go się na trzy kon­ty­nen­ty. Ce­sar­stwo bi­zan­tyj­skie prze­sta­ło ist­nieć, kie­dy w 1453 r. Meh­med II Fa­tih, na­zwa­ny póź­niej Zdo­byw­cą, pod­bił Kon­stan­ty­no­pol, czy­niąc go sto­li­cą im­pe­rium osmań­skie­go i prze­mia­no­wu­jąc na İstan­bul (pol. Stam­buł).

Apo­geum świet­no­ści po­li­tycz­nej, eko­no­micz­nej i kul­tu­ral­nej im­pe­rium osmań­skie osią­gnę­ło za pa­no­wa­nia Su­lej­ma­na Wspa­nia­łe­go (1520–1566). Za jego cza­sów Tur­cja sta­ła się naj­więk­szym świa­to­wym mo­car­stwem. W 1683 r. ar­mia tu­rec­ka ru­szy­ła pod Wie­deń, a na ra­tu­nek przy­był król Pol­ski Jan III So­bie­ski (słyn­na od­siecz wie­deń­ska). Tur­cy zo­sta­li roz­bi­ci, ar­mia osmań­ska za­czę­ła się wy­co­fy­wać z Eu­ro­py Środ­ko­wej. Stop­nio­wo im­pe­rium po­grą­ża­ło się w kry­zy­sie; roz­po­wszech­ni­ło się wte­dy okre­śle­nie Tur­cji mia­nem „cho­re­go czło­wie­ka Eu­ro­py”. Nowy pro­gram re­form, zwa­ny okre­sem tan­zi­ma­tu („re­or­ga­ni­za­cji”), w la­tach 1839–1876 wpro­wa­dził zmia­ny ad­mi­ni­stra­cyj­ne, fi­nan­so­we i praw­ne, któ­rych uko­ro­no­wa­niem zo­sta­ła kon­sty­tu­cja.

Osta­tecz­nie w wy­ni­ku licz­nych prze­wro­tów na­stą­pi­ła wiel­ka re­wo­lu­cja (1908), do któ­rej do­pro­wa­dził ruch tzw. mło­do­tur­ków. Wy­róż­niał się wśród nich Mu­sta­fa Ke­mal, póź­niej­szy Ata­türk. Zor­ga­ni­zo­wa­no wy­bo­ry do par­la­men­tu, na suł­ta­nie wy­mu­szo­no przy­wró­ce­nie kon­sty­tu­cji; były to po­waż­ne kro­ki w kie­run­ki de­mo­kra­ty­za­cji pań­stwa. W 1920 r. po burz­li­wych na­stęp­stwach I woj­ny świa­to­wej, kie­dy to Tur­cja wal­czy­ła po stro­nie Nie­miec i w efek­cie im­pe­rium gro­ził ogól­ny roz­biór, w An­ka­rze ufor­mo­wa­ło się Wiel­kie Zgro­ma­dze­nie Na­ro­do­we, a jego prze­wod­ni­czą­cym zo­stał Mu­sta­fa Ke­mal. Roz­po­czę­ły się dzia­ła­nia wo­jen­ne: na za­cho­dzie wal­czo­no z Gre­ka­mi, a na po­łu­dniu z Fran­cu­za­mi i Wło­cha­mi. W 1922 r. pod­pi­sa­no za­wie­sze­nie bro­ni i w efek­cie znie­sio­no suł­ta­nat. Trak­tat po­ko­jo­wy, pod­pi­sa­ny w lip­cu 1923 r., przy­zna­wał peł­ną su­we­ren­ność Tur­cji. Poza tym uchwa­lo­no wy­mia­nę lud­no­ści – po­nad mi­lion Gre­ków prze­sie­dlo­no do Gre­cji, a pół mi­lio­na Tur­ków opu­ści­ło te­re­ny grec­kie, aby na sta­łe osiąść w Tur­cji.

Po­mnik Ata­tür­ka w İzmi­rze

Po prze­nie­sie­niu sto­li­cy do An­ka­ry 23 paź­dzier­ni­ka 1923 r. Zgro­ma­dze­nie Na­ro­do­we pro­kla­mo­wa­ło Re­pu­bli­kę Tu­rec­ką, któ­rej pierw­szym pre­zy­den­tem zo­stał Mu­sta­fa Ke­mal. Znie­sie­nie kil­ka mie­się­cy póź­niej ka­li­fa­tu i wy­gna­nie z Tur­cji wszyst­kich człon­ków dy­na­stii osmań­skiej oraz uchwa­le­nie no­wej kon­sty­tu­cji było w tych oko­licz­no­ściach na­tu­ral­ną ko­le­ją rze­czy. Dyk­ta­tor­ski rząd, na któ­re­go cze­le sta­nął Mu­sta­fa Ke­mal, prze­pro­wa­dził re­for­my zmie­rza­ją­ce do zmniej­sze­nia wpły­wu re­li­gii na ży­cie kra­ju. Za­mknię­to szko­ły re­li­gij­ne (me­dre­sy) i zli­kwi­do­wa­no wszel­kie re­li­gij­ne brac­twa, na cze­le z za­ko­nem wi­ru­ją­cych der­wi­szów. W 1925 r. uchwa­lo­no usta­wę na­ka­zu­ją­cą no­sze­nie stro­ju cy­wil­ne­go – eu­ro­pej­skie­go ubio­ru i ka­pe­lu­szy – za­miast do­tych­cza­so­wych fe­zów (mę­skie na­kry­cie gło­wy). Wpro­wa­dzo­no ka­len­darz gre­go­riań­ski i nowe ko­dek­sy – cy­wil­ny, praw­ny i han­dlo­wy, któ­re za­stą­pi­ły sza­riat – is­lam­ski sys­tem praw­ny. No­wo­ścią były tak­że ślu­by cy­wil­ne i jed­no­cze­sna de­le­ga­li­za­cja po­li­ga­mii. W tym sa­mym roku Ata­türk roz­pra­wił się z opo­zy­cją, li­kwi­du­jąc po­wsta­łe par­tie i od­tąd je­dy­nym le­gal­nym ugru­po­wa­niem była jego Par­tia Lu­do­wo-Re­pu­bli­kań­ska. W 1928 r. wła­ści­wie z dnia na dzień znie­sio­no al­fa­bet arab­ski, za­stę­pu­jąc go ła­ciń­skim. Lata 20. XX w. spły­nę­ły krwią Kur­dów, któ­rych po­wsta­nia były w na­cjo­na­li­stycz­nym pań­stwie bez­względ­nie tłu­mio­ne.

Po śmier­ci pierw­sze­go pre­zy­den­ta w 1938 r. stwo­rzo­ny przez nie­go ustrój prze­trwał do 1945 r., ale już wcze­śniej po­ja­wi­ły się ozna­ki li­be­ra­li­za­cji. Mimo że cha­ry­zma­tycz­ny przy­wód­ca ogra­ni­czał pod­sta­wo­we pra­wa czło­wie­ka, Ata­türk do­pro­wa­dził Tur­cję do miej­sca, skąd mo­gła po­dą­żyć w stro­nę peł­nej de­mo­kra­ty­za­cji. W cza­sie II woj­ny świa­to­wej Tur­cja po­zo­sta­ła neu­tral­na, jed­nak zdą­ży­ła wy­po­wie­dzieć woj­nę III Rze­szy, co po­zwo­li­ło jej na wzię­cie udzia­łu w kon­fe­ren­cji za­ło­ży­ciel­skiej ONZ. W 1952 r. włą­czo­no Tur­cję w struk­tu­ry NATO.

Ata­türk na uni­wer­sy­te­cie w Stam­bu­le w 1933 r. po jego re­or­ga­ni­za­cji

Na­stę­pu­ją­cy okres cha­rak­te­ry­zo­wał się ko­rup­cją, de­mo­ra­li­za­cją i re­ce­sją go­spo­dar­czą, co zo­sta­ło sku­tecz­nie ukró­co­ne przez woj­sko­wych po­przez za­mach sta­nu. Ko­lej­ne dwa dzie­się­cio­le­cia ce­cho­wa­ły licz­ne za­wi­ro­wa­nia na sce­nie po­li­tycz­nej i in­ter­wen­cje ar­mii. Ale okres ten to jed­no­cze­śnie wzrost eko­no­micz­ny oraz po­pra­wa wa­run­ków za­po­mnia­nej do tej pory wsi. Nie­po­ko­je we­wnętrz­ne do­pro­wa­dzi­ły w 1971 r. do ko­lej­ne­go prze­wro­tu woj­sko­we­go. Ar­mia od­da­ła wła­dzę w ręce po­li­ty­ków, któ­rzy two­rzy­li ga­bi­ne­ty co­raz bar­dziej ak­cep­to­wal­ne przez woj­sko. Pod ko­niec lat 70. na­sta­ła w Tur­cji epo­ka ter­ro­ru. Co­dzien­no­ścią sta­ły się nie­kon­tro­lo­wa­ne wy­czy­ny wza­jem­nie zwal­cza­ją­cych się bo­jó­wek skraj­nie le­wi­co­wych i pra­wi­co­wych par­tii na uli­cach miast. Kres anar­chii po­now­nie po­ło­ży­ła ar­mia we wrze­śniu 1980 r. Uchwa­lo­no nową kon­sty­tu­cję, za­ak­cep­to­wa­ną przez spo­łe­czeń­stwo w po­wszech­nym re­fe­ren­dum.

De­mo­kra­cja z praw­dzi­we­go zda­rze­nia od­no­si w Tur­cji suk­ce­sy do­pie­ro od po­ło­wy lat 80., kie­dy woj­sko­wi od­da­li cy­wi­lom ster rzą­dów, a kraj w szyb­kim tem­pie za­czął zbli­żać się do Eu­ro­py. Wy­bit­ny po­li­tyk Tur­gut Özal, eko­no­mi­sta i póź­niej­szy pre­mier oraz pre­zy­dent, ini­cju­jąc tym sa­mym „cud go­spo­dar­czy”, któ­ry wy­pro­wa­dził pań­stwo na pro­stą. W tym cza­sie Tur­cja za­czę­ła prze­ży­wać boom tu­ry­stycz­ny, na sku­tek cze­go po­głę­bi­ła się róż­ni­ca po­mię­dzy nad­mor­ski­mi re­gio­na­mi kra­ju a cen­tral­ną i wschod­nią Ana­to­lią. Wy­bo­ry par­la­men­tar­ne w Tur­cji w li­sto­pa­dzie 2002 r. przy­nio­sły zwy­cię­stwo umiar­ko­wa­nie is­la­mi­stycz­nej Par­tii Spra­wie­dli­wo­ści i Roz­wo­ju (AKP).

Re­for­my wpro­wa­dza­ne w ra­mach kan­dy­do­wa­nia do UE, a tak­że znie­sie­nie ceł mię­dzy Tur­cją a UE do­pro­wa­dzi­ły go­spo­dar­kę znad Bos­fo­ru do kwit­ną­ce­go sta­nu, a in­we­sto­rzy za­gra­nicz­ni lo­ko­wa­li w tym kra­ju ka­pi­tał na nie­spo­ty­ka­ną do­tąd ska­lę. Od­no­to­wa­no spa­dek bez­ro­bo­cia i in­fla­cji, dzię­ki cze­mu mi­ni­ster go­spo­dar­ki i mógł w koń­cu po­my­śleć o ob­cię­ciu tu­rec­kiej li­rze sze­ściu zer, co sta­ło się w 2005 r. AKP w 2011 r. po raz czwar­ty zo­sta­ła wy­bra­na przez tu­rec­kie spo­łe­czeń­stwo. Pre­mie­rem w la­tach 2003–2014 był Re­cep Tay­ıp Er­do­ğan, któ­ry w sierp­niu 2014 r. zwy­cię­żył w pierw­szych bez­po­śred­nich wy­bo­rach pre­zy­denc­kich w hi­sto­rii Tur­cji. Tekę pre­mie­ra -ob­jął do­tych­cza­so­wy mi­ni­ster spraw za­gra­nicz­nych, Ah­met Da­vu­to­ğlu.

Ku­li­na­ria

Po­tra­wy tu­rec­kie nie są obce pol­skiej kuch­ni – ta­kie na­zwy, jak jo­gurt, chał­wa pi­law czy ke­bab po­cho­dzą wła­śnie stąd. Znaw­cy twier­dzą, że po kuch­ni chiń­skiej i fran­cu­skiej tu­rec­ka na­le­ży do świa­to­wej czo­łów­ki. Łą­czy tra­dy­cje sztu­ki ku­li­nar­nej Orien­tu i Gre­ków, osia­dłych przez wie­ki na wy­brze­żach Azji Mniej­szej, ce­chu­je się róż­no­rod­no­ścią prze­pi­sów i pro­sto­tą wy­ko­na­nia.

Tu­tej­sze da­nia skła­da­ją się przede wszyst­kim z mię­sa i wa­rzyw. Po­nie­waż Ko­ran za­bra­nia spo­ży­wa­nia wie­przo­wi­ny (a oprócz tego krwi zwie­rzę­cej, pa­dli­ny i na­po­jów al­ko­ho­lo­wych), jako po­cho­dzą­cej ze zwie­rzę­cia nie­czy­ste­go, da­nia mię­sne w Tur­cji skła­da­ją się głów­nie z ba­ra­ni­ny, ja­gnię­ci­ny i wo­ło­wi­ny. Mię­so pie­czo­ne, czy­li słyn­ny ke­bab, naj­czę­ściej przy­go­to­wy­wa­ne jest na pio­no­wym ob­ro­to­wym rusz­cie (döner ke­bab) lub tra­dy­cyj­nym (ızga­ra) w po­sta­ci szasz­ły­ka (şiş ke­bab). Z ba­ra­ni­ny robi się rów­nież köfte, czy­li pul­pe­ci­ki. Po­cze­sne miej­sce w tu­rec­kiej kuch­ni zaj­mu­je za­pie­ka­ny w gli­nia­nym na­czy­niu güveç, czy­li ro­dzaj gu­la­szu z ja­gnię­ci­ny, dro­biu lub wo­ło­wi­ny, oraz saç ka­vur­ma, ta sama po­tra­wa z do­dat­kiem po­mi­do­rów i pa­pry­ki. Do tego do­cho­dzi jesz­cze pie­czo­ny kur­czak, a na wy­brze­żu ryby i owo­ce mo­rza itp.

Wśród przy­praw kró­lu­ją mie­lo­na pa­pry­ka, mię­ta i ku­min, a wśród tłusz­czów oli­wa. Waż­ne miej­sce zaj­mu­ją przy­staw­ki (meze) i zupy. Nie­kie­dy te pierw­sze wy­star­czyć mogą za peł­ne da­nie, na­to­miast zupę – çor­ba – moż­na zro­bić nie­mal ze wszyst­kie­go. We­ge­ta­ria­nie mają do wy­bo­ru kuru fa­su­lye oraz róż­ne­go ro­dza­ju po­traw­ki wa­rzyw­ne.

Ka­wiar­nia w Stam­bu­le

War­to spró­bo­wać

Na po­mysł zbu­do­wa­nia pio­no­we­go rusz­tu wpadł pe­wien XIX-wiecz­ny ku­charz z Bur­sy o imie­niu Isken­der. Za­czął opie­kać na nim na­dzia­ną na miecz ja­gnię­ci­nę, a po przy­pie­cze­niu od­kra­wał cie­niut­kie pa­secz­ki mię­sa. Obec­nie döner ke­bab po­da­ją i w ma­łej bud­ce na rogu, i w naj­lep­szych re­stau­ra­cjach, w nie­skoń­czo­nej ilo­ści od­mian. Naj­po­pu­lar­niej­szą jest isken­der ke­bab, czy­li pa­secz­ki mię­sa po­ło­żo­ne na droż­dżo­wym plac­ku z so­sem po­mi­do­ro­wym w to­wa­rzy­stwie jo­gur­tu i wa­rzyw­nej sa­łat­ki.

Da­nie zwa­ne pide, „tu­rec­ka piz­za”, to droż­dżo­wy pla­cek przy­pie­ka­ny w pie­cu. Na wierz­chu kła­dzie się ser, mie­lo­ne mię­so i wa­rzy­wa. Cień­szą, okrą­głą od­mia­ną pide jest lah­ma­cun z mie­lo­nym mię­sem, przy­pra­wio­ny na ostro. Gözle­me to cie­niut­ki pla­cek nie­co więk­szy od lah­ma­cu­na, na któ­ry kła­dzie się szczy­pio­rek, ser, szpi­nak czy ziem­nia­ki i za­wi­ja w for­mę ko­per­ty lub ru­lo­nik.

Man­tı, na­zy­wa­ne rów­nież „tu­rec­kim ra­vio­li”, to mi­nia­tu­ro­we pie­roż­ki na­dzie­wa­ne mię­sem, po­la­ne ma­słem i zim­nym so­sem jo­gur­to­wo-czosn­ko­wym, nie­kie­dy wy­jąt­ko­wo ostre. Naj­waż­niej­szym wa­rzy­wem jest ba­kła­żan. Naj­więk­szą po­pu­lar­no­ścią cie­szy się imam bay­ıl­dı („omdla­ły imam”), czy­li pie­czo­ne ba­kła­ża­ny na­dzie­wa­ne masą z po­mi­do­rów, ce­bu­li i czosn­ku, po­da­wa­ne z jo­gur­tem.

Pide

Ory­gi­nal­nym spe­cja­łem jest do­lma – ta na­zwa obej­mu­je wszel­kie­go ro­dza­ju fa­sze­ro­wa­ne ry­żem lub mię­sem wa­rzy­wa, np. pa­pry­kę, po­mi­do­ry. Po­dob­na jest sar­ma, przy­rzą­dza­na z ryżu, prze­róż­nych wa­rzyw i przy­praw oraz li­ści wi­no­gron, w któ­re owi­ja się zmie­lo­ne skład­ni­ki. Börek to cia­sto przy­po­mi­na­ją­ce fran­cu­skie, prze­kła­da­ne na­dzie­niem z bia­łe­go sera, mię­sa czy szpi­na­ku, za­wi­ja­ne w ru­lo­nik (si­ga­ra) albo w for­mie kwa­dra­tu. Na śnia­da­nie bar­dzo czę­sto jada się jego od­mia­nę – su böre­ği.

Do po­sił­ków naj­le­piej wy­pić ay­ran – roz­cień­czo­ny sło­ny jo­gurt, bar­dzo smacz­ny i orzeź­wia­ją­cy. Schło­dzo­ny, pa­su­je do nie­mal­że każ­dej po­tra­wy.

Tur­cja jest świa­to­wym po­ten­ta­tem w dzie­dzi­nie orzesz­ków i wszel­kie­go ro­dza­ju ba­ka­lii, zwa­nych kuru yemiş (do­słow­nie: su­che prze­ką­ski). Orze­chy zaj­mu­ją waż­ne miej­sce w tu­rec­kiej kuch­ni. Są do­dat­kiem do sło­dy­czy, ale czę­sto wcho­dzą rów­nież w skład dań obia­do­wych. Moż­na je ku­pić na stra­ga­nach i w skle­pach, naj­czę­ściej w łu­pi­nach. Dużą po­pu­lar­no­ścią cie­szą się orze­chy wło­skie za­la­ne gę­stym sy­ro­pem wi­no­gro­no­wym, sprze­da­wa­ne w for­mie dłu­gich la­sek. Naj­bar­dziej ce­nio­ne są pi­sta­cje z Ga­zian­tep, gdzie przy­rzą­dza się z ich udzia­łem wy­śmie­ni­te ba­kla­wy. Tur­cja to tak­że kraj ro­dzy­nek, zwa­nych tu­taj sul­ta­niye (suł­tan­ki), war­to też skosz­to­wać prze­pysz­nych mo­re­li czy fig.

Her­ba­ta, czy­li çay, wy­par­ła w dru­giej po­ło­wie XIX w. z Azji Mniej­szej słyn­ną kawę „po tu­rec­ku”. Jest przede wszyst­kim czar­na, po­cho­dzi z wy­brze­ża Mo­rza Czar­ne­go. W her­ba­ciar­niach przy­go­to­wu­je się ją prze­waż­nie w sa­mo­wa­rze, a w wa­run­kach do­mo­wych w dwu­czę­ścio­wym czaj­nicz­ku. W jego dol­nej czę­ści prze­trzy­mu­je się wrzą­tek, a w gór­nej pa­rzy her­ba­tę, któ­rej tem­pe­ra­tu­ra pod­trzy­my­wa­na jest przez go­rą­cą parę.

Przed eks­pan­sją her­ba­ty na­ro­do­wym na­po­jem Tur­ków była kawa – ka­hve. Już w XVI w. ra­cze­nie się tym na­pa­rem było w im­pe­rium osmań­skim na po­rząd­ku dzien­nym. Z tego kra­ju zwy­czaj pi­cia kawy prze­niósł się do Eu­ro­py (po­śród łu­pów zdo­by­tych pod Wied­niem w 1683 r. znaj­do­wa­ły się wor­ki wy­peł­nio­ne ziar­na­mi kawy). Tu­rec­ka kawa bywa bar­dzo słod­ka (çok şe­ker­li), pół­słod­ka (orta şe­ker­li) lub bez cu­kru (sade).

Naj­lep­sze mar­ki win czer­wo­nych (kır­mızı şa­rap) i bia­łych (bey­az şa­rap) to Ka­va­klıde­re, Do­lu­ca i Ko­ca­bağ, pro­du­ko­wa­ne ze szcze­pów po­ra­sta­ją­cych w szcze­gól­no­ści re­gion İzmi­ru oraz Ka­pa­do­cję.

Z na­po­jów wy­sko­ko­wych spró­bo­wać moż­na rakı. Ta słyn­na wód­ka any­żo­wa z 40–45% za­war­to­ścią al­ko­ho­lu przy­po­mi­na w sma­ku grec­kie ouzo. Tur­cy mie­sza­ją rakı z wodą, po­pi­ja­jąc ją do po­sił­ków i prze­ką­sek. Rakı bywa na­zy­wa­na mle­kiem lwa (aslan sütü), po­nie­waż po zmie­sza­niu z wodą nie­co męt­nie­je. A dla­cze­go lwa? Pew­nie dla­te­go, że mimo zmie­sza­nia z wodą, po­wa­li na­wet dra­pież­ni­ka.

Tu­rec­kie ła­ko­cie są przede wszyst­kim bar­dzo słod­kie. Naj­bar­dziej po­pu­lar­nym przy­sma­kiem jest pysz­na ba­kla­va, czy­li cien­kie pła­ty cia­sta yuf­ka prze­kła­da­ne war­stwa­mi mio­du, mig­da­łów, orze­chów wło­skich, pi­sta­cji, ob­la­ne i na­są­czo­ne płyn­nym lu­krem. Spo­rą po­pu­lar­no­ścią cie­szą się sło­dy­cze przy­rzą­dza­ne z mle­ka i ryżu (sütlaç), czy­li róż­ne­go ro­dza­ju kre­my i bu­dy­nie. Po­cze­sne miej­sce wśród de­se­rów zaj­mu­je sła­wet­na chał­wa (he­lva), po­cho­dzą­ca wła­śnie z Tur­cji. Od­mian chał­wy jest nie­skoń­cze­nie wie­le, jed­na smacz­niej­sza od dru­giej, może być na­wet za­pie­ka­na! Prze­pysz­ne są też lo­kum, zna­ne w Pol­sce jako ra­cha­tłu­kum (od arab. ra­hat hal­kum – „uko­je­nie gar­dła”), wy­ra­bia­ne z mąki ry­żo­wej, a po­da­wa­ne w po­sta­ci kost­ki-ga­la­ret­ki ze stę­ża­łe­go soku owo­co­we­go, po­sy­pa­nej cu­krem pu­drem lub wiór­ka­mi ko­ko­so­wy­mi. Do sma­ku do­da­je się orze­chy, pi­sta­cje i mig­da­ły.

Z dzieć­mi

W każ­dym re­gio­nie Tur­cji moż­na zna­leźć cie­ka­we atrak­cje dla naj­młod­szych. Wy­brze­że to oczy­wi­ście naj­bar­dziej oczy­wi­sty wy­bór, z ho­te­la­mi przy­sto­so­wa­ny­mi dla ro­dzin z dzieć­mi, z ani­ma­to­ra­mi pro­wa­dzą­cy­mi za­ję­cia, fan­ta­zyj­ny­mi par­ka­mi wod­ny­mi i wie­czor­ny­mi po­ka­za­mi mi­ni­di­sco. Wie­le ku­ror­tów dys­po­nu­je del­fi­na­ria­mi czy aqu­apar­ka­mi, gdzie atrak­cja­mi są wy­stę­py del­fi­nów i fok, a chęt­ni mogą na­wet po­pły­wać z del­fi­nem czy w tro­pi­kal­nym par­ku mor­skim oglą­dać eg­zo­tycz­ne ryby, płaszcz­ki oraz re­ki­ny.

Do wy­bo­ru są tak­że mu­zea za­ba­wek i par­ki mi­nia­tur z atrak­cja­mi z ca­łej Tur­cji. Nie moż­na też za­po­mi­nać o baj­ko­wej kra­inie – Ka­pa­do­cji, któ­rej pod­ziem­ne mia­sta i tu­ne­le, dom­ki wy­ku­te w ska­łach i ma­low­ni­cze loty ba­lo­nem po­bu­dza­ją wy­obraź­nię dzie­ci w każ­dym wie­ku.

Se­ala­nya (Tür­kler – Ala­nya, 242 5341139–49, www.se­ala­nya.com; 9.00–16.00; dzie­ci do 3 lat bezpł., 4–9 lat 15 €, po­wy­żej 9 lat i do­ro­śli 20 €, pły­wa­nie z del­fi­na­mi 100 €, cena pa­kie­tu z par­kiem mor­skim: 4–9 lat 55 €, po­wy­żej 9 lat i do­ro­śli 65 €).

Ada­land (Ku­şa­da­sı, 256 6181252, www.ada­land.com; V–IX 10.00–18.00; aqu­apark: do 3 lat bezpł., 4–9 lat 17 €, po­wy­żej 9 lat 24 €, park mor­ski: do 3 lat bezpł., 4–9 lat 30 €, po­wy­żej 9 lat 40 €, del­fi­na­rium: do 3 lat bezpł., 4–9 lat 12 €, po­wy­żej 9 lat 15 €, pły­wa­nie z del­fi­na­mi 90 €.

Akwa­rium w An­ta­lyi (242 2456565, www.an­ta­ly­aaqu­arium.com; codz. 9.30–23.00; do 2 lat bezpł., 3–12 lat 27 TRY, do­ro­śli 33 TRY). Znaj­du­je się tu je­den z naj­dłuż­szych tu­ne­li na świe­cie (131 m), z któ­re­go moż­na pod­glą­dać pod­wod­ne ży­cie; miej­sce to ofe­ru­je tak­że inne atrak­cje, m.in. śnież­ną gro­tę.

Akwa­rium w Stam­bu­le (Flo­rya/İstan­bul, 212 4449744, www.istan­bu­la­kva­ry­um.com; pn.–pt. 10.00–19.00, sb. i nd. 10.00–20.00; do 2 lat bezpł., do­ro­śli 35 TRY, ro­dzi­na 3-os. 82 TRY, ro­dzi­na 4-os. 100 TRY). Jed­no z naj­więk­szych te­ma­tycz­nych akwa­riów na świe­cie, z do­dat­ko­wy­mi atrak­cja­mi typu kino 5D czy stre­fy gier.

Park mi­nia­tur Mi­ni­ci­ty (Ko­ny­aal­tı/An­ta­lya, 242 2294545, www.mi­ni­ci­ty.an­ta­ly­anet.de; 8.00–19.00; do 6 lat bezpł., 7–12 lat 2 TRY, od 13 lat 5 TRY). Park z mi­nia­tu­ra­mi za­byt­ków z ca­łej Tur­cji.

Park mi­nia­tur Mi­nia­türk (Stam­buł/Bey­oğlu; 212 2222882, www.mi­nia­turk.com.tr; 9.00–18.00; 10 TRY). Je­den z naj­więk­szych na świe­cie.

Mu­zeum Za­ba­wek w Stam­bu­le (İstan­bul Oy­un­cak Mu­ze­si; Goz­te­pe/İstan­bul, 216 3594550–51, www.istan­bu­loy­un­cak­mu­ze­si.com; wt.–pt. 9.30–18.00, sb. i nd. 9.30–19.00; dzie­ci 7 TRY, do­ro­śli 10 TRY).

Mu­zeum Za­ba­wek w An­ta­lyi (An­ta­lya Oy­un­cak Müze­si; Ka­le­ici/An­ta­lya, 2422484933–34, www.oy­un­cak­mu­ze­si.an­ta­lya.bel.tr; wt.–nd. 9.30–12.30 i 13.30–18.30; dzie­ci i ucznio­wie 3,50 TRY, do­ro­śli 6 TRY, pa­kiet ro­dzin­ny 2+1 – 6 TRY).

Young Istan­bul Mo­dern (Ka­ra­köy/İstan­bul, 212 3347300, www.istan­bul­mo­dern.org; wt.–nd. 10.00–18.00, czw. 10.00–20.00 do 12 lat bezpł., po­wy­żej 12 lat 17 TRY). Sek­cja dla dzie­ci w ra­mach stam­bul­skie­go mu­zeum İstan­bul Mo­dern. Warsz­ta­ty, za­ję­cia o róż­nej te­ma­ty­ce dla dzie­ci w wie­ku 6–12 lat.

.

.

.

…(fragment)…

Całość dostępna w wersji pełnej

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Turcja