Wiara czyni cuda

Wiara czyni cuda

Autorzy: Ireneusz Łukanowski

Wydawnictwo: Autorskie

Kategorie: Religia

Typ: e-book

Formaty: PDF

cena od: 10.59 zł

Książka zawiera liczne świadectwa niezwykłych uzdrowień duchowych i fizycznych, których autor był naocznym świadkiem. Nie jest to traktat teologiczny, ale samo życie. Bohaterowie tej książki doświadczali wszechogarniającej miłości Bożej w trudnych sytuacjach życia, w zmaganiach z chorobą i cierpieniem. Zaufali Bogu i zostali uzdrowieni. Niezwykłość tej książki polega na tym, że ukazuje, jak ludzie, dzięki bezwarunkowej wierze i miłości, zmienili swoje dotychczasowe życie.
Świadectwa przeplatane są rozważaniami np. o duchowej adopcji dziecka poczętego; śmierci klinicznej czy sakramencie chorych oraz modlitwami, fragmentami psalmów i wierszami Jolanty Wiśniewskiej.

Strona redakcyjna

Opracowanie graficzne

Bogdan Żukowski

Redakcja

s. Iwona Meger SAC

Redakcja techniczna

Bogumiła Szczupakowska

Korekta

s. Janina Gwóźdź RSCJ

Skład i łamanie

Elżbieta Fajdek

© Copyright by ks. Ireneusz Łukanowski, 2006

© Copyright by Wydawnictwo APOSTOLICUM, Ząbki 2006

ISBN 978-83-947356-0-9

Wszelkie prawa zastrzeżone. Rozpowszechnianie i kopiowanie całości lub części publikacji zabronione bez pisemnej zgody autora.

Kontakt:

www.rozpisani.pl

info@rozpisani.pl

Publikacja elektroniczna

PRZEDMOWA

Pan Jezus w czasie swojej publicznej działalności czynił wiele cudów. Uzdrawiał chorych, głuchym przywracał słuch, ociemniałym wzrok, niemym mowę, nawet wskrzeszał umarłych. Jednak zawsze żądał wiary. Kobieta kananejska cierpiąca na krwotok miała taką wiarę, iż mówiła: „Gdybym się choć szaty Jego dotknęła, a będę uzdrowiona” (por. Mt 9, 21). Przecisnęła się przez tłum otaczający Jezusa, dotknęła się Jego szaty i została uzdrowiona. Bo wielka była jej wiara, jak zaznaczył Chrystus Pan. Z kolei szef synagogi Jair prosił Jezusa, by przyszedł i uzdrowił mu chorą córeczkę. Tymczasem doniesiono mu, by nie trudził już Mistrza, bo córeczka zmarła. Zasmuconemu ojcu Pan Jezus powiedział: „Wierz tylko”. I Jair uwierzył. Jezus poszedł z nim i przywrócił do życia jego zmarłą córeczkę. Natomiast w Nazarecie uzdrowił tylko kilku chorych, poza tym żadnych cudów nie uczynił. Dlaczego? Bo tam nie było wiary. Mieszkańcy Nazaretu widzieli w Jezusie tylko zwykłego człowieka, bo przecież wzrastał na ich oczach jako syn cieśli. Dziwili się tylko, skąd ma taką mądrość.

Książka pt. Wiara czyni cuda, dzięki zawartym w niej świadectwom o uzdrowieniach, zachęca do zaufania Panu Bogu w każdym czasie i okolicznościach. Wzywa także, by sprawę wiary traktować w życiu bardzo poważnie. Autor, ks. Ireneusz Łukanowski SAC — kapelan Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie (dawniej Centralnego Szpitala Kolejowego), nie pisze wprawdzie teologicznego traktatu, ale podaje cały szereg przykładów z życia wziętych i to nie z odległej historii, ale z naszych czasów, które ukazują błogosławione owoce zawierzenia Bogu — przykładów wiary żywej i ufności uwieńczonej łaską zdrowia fizycznego czy duchowego. Podkreślam — duchowego, bo nawrócenie człowieka po kilkudziesięciu latach życia z dala od Boga może być większym cudem, niż uzdrowienie z jakiejś choroby ciała.

ks. Stanisław Martuszewski SAC

WSTĘP

„Wiara czyni cuda” — to powiedzenie znają prawie wszyscy, ale mało kto rozumie jego głębszy sens. Już od dawna liczne badania socjologiczne dowodzą, że ludzie łatwiej radzą sobie z ciężkimi chorobami i trudami życia, kiedy w coś wierzą, niż kiedy w nic nie wierzą i zostają sami z wewnętrzną pustką. Silna wiara przynosi ukojenie i spokój.

Jak długo istnieje człowiek, pytania o sens życia i cierpienia są wciąż aktualne i nieustannie, z uporem, człowiek poszukuje na nie odpowiedzi. Jaki jest sens życia? Jaką postawę przyjąć wobec dramatu choroby? Dlaczego cierpienie? Dlaczego właśnie ja choruję i cierpię, a nie kto inny? Za jakie grzechy? Jaki to ma sens? Podejmując próbę odpowiedzi, trzeba stanąć w całej prawdzie, nie wolno niczego upiększać ani zatajać. Każde ludzkie cierpienie jest (przynajmniej po części) tajemnicą. Gdy uczniowie — na widok człowieka ślepego — pytają Jezusa: „Kto zgrzeszył, że ten człowiek się urodził niewidomym — on czy jego rodzice?”, otrzymują od Pana taką odpowiedź: „Ani on nie zgrzeszył, ani jego rodzice, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże” (J 9, 2-3). Na pytanie o sens cierpienia nie ma jednej jasnej, pełnej odpowiedzi. Cierpienie jest tajemnicą, wielką tajemnicą. Próbujemy zmierzyć się z tym niepokojącym pytaniem, patrząc na Jezusa, na Jego życie, cierpienie, śmierć i zmartwychwstanie.

Pan Bóg, dopuszczając cierpienie i doświadczenia życiowe, nigdy nie zostawia nas samych, ale zawsze daje siły, aby je przezwyciężyć. Ważne jest, by Mu bezgranicznie zaufać, bo tylko wtedy mogą wypełnić się Jego słowa: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie” (Mt 11, 28-30).

Ze swoim lękiem i cierpieniem zwracajmy się ufnie do Boga. Nikt nie chce cierpieć, ale w nasze życie obok radości wpisane jest też cierpienie, gdyż „człowiek zrodzony z niewiasty ma krótkie i bolesne życie” (Hi 14, 1).

„Choroba i cierpienie zawsze należały do najpoważniejszych problemów, poddających próbie życie ludzkie. Człowiek doświadcza w chorobie swojej niemocy, ograniczeń i skończoności” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1500).

„Choroba może prowadzić do niepokoju, do zamknięcia się w sobie, czasem nawet do rozpaczy i buntu przeciw Bogu, ale może także być drogą do większej dojrzałości, może pomóc lepiej rozeznać w swoim życiu to, co nieistotne, aby zwrócić się ku temu, co istotne. Bardzo często choroba pobudza do szukania Boga i powrotu do Niego” (Katechizm Kościoła Katolickiego, 1501).

Książka ta składa się z licznych świadectw ludzi, którzy swój ból, swoje troski i życie powierzyli Opatrzności Bożej, czyli zaufali Bogu, i to bezgranicznie. Nie było to łatwe, bo my często bardziej ufamy sobie i uważamy, że wiemy lepiej.

Zachęcany przez wiele osób, postanowiłem opisać to, czego sam byłem świadkiem, by ukazać, jak wielkie cuda potrafi zdziałać Bóg w życiu człowieka. Pragnę się tym podzielić z innymi, podobnie jak to czynili Piotr i Jan, gdy stali przed Sanhedrynem. Wraz z nimi powtarzam: „Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli”. Zebrane w tej książce świadectwa mogą stać się jedną z piękniejszych i bardziej wartościowych metod ewangelizacji. Nie zawierają bowiem teorii, ale samo życie.

Dzisiaj Jezus także posługuje się swoimi uczniami, których wybrał, aby głosili Dobrą Nowinę, wyrzucali złe duchy, kładli ręce na chorych i uzdrawiali. „Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię” (J 14, 12-14).

Książkę rozpoczynam swoim świadectwem, w którym dzielę się łaską uzdrowienia i powołania, jaką mnie Bóg obdarzył.

JEZU UFAM TOBIE

Na swoim obrazku prymicyjnym napisałem:

Chcę Cię wysławiać na wieki za to, coś uczynił

(Ps 52, 11a)

Świadectwo autora

Urodziłem się w Białej Podlaskiej jako dziewiąte dziecko Krystyny i Adama. Jako niemowlę bardzo chorowałem i rodzice wozili mnie po szpitalach. Miałem małe szanse na wyzdrowienie. Rodzice byli załamani. Jedyny ratunek widzieli w Panu Bogu. Przed kolejnym powrotem do szpitala postanowili mnie szybko ochrzcić, bo byłem prawie umierający. Poszli do najbliższego kościoła w Białej Podlaskiej, który mieścił się przy dworcu PKS. Ksiądz, widząc mnie, przestraszył się i powiedział: „On natychmiast potrzebuje lekarza!”. Nie było rodziców chrzestnych. Mama wyszła więc przed kościół, aby poprosić któregoś z przechodniów. Tak się złożyło, że akurat w tym czasie przechodziła moja ciocia, która chętnie wyraziła zgodę, by zostać matką chrzestną. Chwilę później przechodzili obok kościoła dwaj mężczyźni. Jak się okazało, byli to studenci, którzy przyjechali do domu na święta Bożego Narodzenia. Mama zapytała jednego z nich, czy nie zechciałby zostać ojcem chrzestnym. Zgodził się. Tak więc mógł odbyć się chrzest. A moi rodzice przed chrztem świętym ofiarowali mnie Panu Bogu, mówiąc: „Panie Boże, jeżeli chcesz go zabrać do siebie, niech się stanie Twoja wola, a jeżeli chcesz, aby żył, niech pójdzie na Twoją służbę”. Po ceremonii chrztu ponownie zawieziono mnie do szpitala. Lekarze byli bezradni. I rodzice znów usłyszeli słowa: „Jeżeli do jutra przeżyje, to będzie dobrze”. Ku zdziwieniu lekarzy mój stan zdrowia poprawiał się z dnia na dzień. Wszystkie dolegliwości, które miałem, zniknęły. Pan Bóg dotknął mnie swoją łaską uzdrowienia.

Jak wspomina mama, lekarze jeszcze przez dłuższy czas dowiadywali się o stan mojego zdrowia. A ja od tamtej pory już nie chorowałem, wręcz przeciwnie — intensywnie uprawiałem sport w szkole podstawowej i średniej, uzyskując nawet dobre wyniki. Sport towarzyszył mi także w seminarium, i towarzyszy mi do dzisiaj (gram w piłkarskiej reprezentacji księży).

Wiele osób z rodziny wiedziało o tym, że w dzieciństwie chorowałem i że wówczas rodzice ofiarowali mnie Panu Bogu. Mówiono mi, że będę księdzem. A ja się broniłem. Kimże to ja nie chciałem być! A to cukiernikiem, a to sportowcem. Nawet mój profesor zachęcał mnie, żebym rozwijał swoje zdolności sportowe na AWF-ie. Miałem też swoją dziewczynę. Jednak stopniowo odkrywałem powołanie do kapłaństwa. Już w szkole średniej nawiązałem kontakt z pallotynami i po maturze, wiedziony głosem powołania, wstąpiłem do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego (Księża i Bracia Pallotyni). I dopiero wtedy dowiedziałem się od rodziców, że w dzieciństwie ofiarowali mnie Bogu.

Koniec wersji demonstracyjnej.

ZJEDNOCZENIE APOSTOLSTWA KATOLICKIEGO

Założyciel

Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego zostało założone przez rzymskiego kapłana św. Wincentego Pallottiego w 1835 r.

św. W. Pallotti (1795-1850)

Patronka Zjednoczenia

Doskonałym wzorem życia duchowego i apostolskiego jest Najświętsza Panna Maryja, Królowa Apostołów.

Charyzmat Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego

Zadaniem osób należących do Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego jest ożywianie wiary i rozpalanie miłości oraz budzenie świadomości apostolskiego powołania wśród wszystkich chrześcijan, aby jednoczyli się w szerzeniu tej miłości oraz urzeczywistnianiu, tak szybko jak to jest możliwe, jednej owczarni pod jednym Pasterzem (por. J 10, 16).

Jest to wspólna misja dla wszystkich członków Zjednoczenia, czy to należących do instytutów życia konsekrowanego, czy też dla osób świeckich. Realizują ją poprzez charakterystyczny dla swego stanu i powołania styl życia i podejmowaną działalność apostolską.

Wspólnoty Zjednoczenia Apostolstwa Katolickiego w Polsce

Zgodnie z zamysłem św. Wincentego Pallottiego Zjednoczenie Apostolstwa Katolickiego w Polsce tworzą instytuty życia konsekrowanego oraz wspólnoty ludzi świeckich.

STOWARZYSZENIE APOSTOLSTWA KATOLICKIEGO (KSIĘŻA I BRACIA PALLOTYNI)

Założone przez św. Wincentego Pallottiego i zatwierdzone przez Stolicę Apostolską w 1846 r., od momentu swego powstania należy do centralnej części Zjednoczenia.

Główne zadania Stowarzyszenia:

apostolstwo świeckich;

misje i ponowna ewangelizacja;

apostolstwo społeczne przez działanie na rzecz ubogich, chorych, osób starszych, niepełnosprawnych i narkomanów oraz tych, którzy w jakikolwiek sposób są dyskryminowani;

popieranie i stosowanie społecznych środków przekazu oraz wszystkich innych pomocy, które w szczególny sposób mogą służyć szerzeniu Ewangelii i chrześcijańskich wartości;

duszpasterstwo parafialne i pielgrzymkowe;

głoszenie rekolekcji i misji;

prowadzenie działalności naukowej i dydaktycznej oraz wydawniczej.

Kandydatów do kapłaństwa (po maturze) oraz na braci (po szkole ponadpodstawowej) przyjmuje:

Prowincja Chrystusa Króla

ul. Skaryszewska 12, 03-802 Warszawa 4

tel. (0-22) 818 27 51, www.waw.pallotyni.pl

Prowincja Zwiastowania Pańskiego

ul. Przybyszewskiego 30, 60-959 Poznań

tel. (0-61) 867 52 33, www.sac.org.pl

Jeśli chcesz poświęcić się służbie Bożej we wspólnocie pallotyńskiej, powinieneś złożyć osobiście następujące dokumenty:

Podanie o przyjęcie

Własnoręcznie napisany życiorys

Wyciąg z aktu urodzenia USC

Świadectwo chrztu i bierzmowania

Świadectwo ukończenia katechizacji

Świadectwo dojrzałości (kandydaci do kapłaństwa) lub ukończenia szkoły ponadpodstawowej (kandydaci na braci)

Opinię księdza proboszcza

Dwie fotografie formatu legitymacyjnego

Badania lekarskie

OŚRODEK POWOŁAŃ

PROWINCJI CHRYSTUSA KRÓLA

„APOSTOŁ”

ul. Skaryszewska 12

03-802 Warszawa 4, skr. poczt. 255

tel. (041) 311 20 11, e-mail: powolania@pallotyni.pl

www.powolania.org

NOWICJAT PROWINCJI CHRYSTUSA KRÓLA

Dom I roku Okresu Wstępnego kleryków

Dom I i II roku Okresu Wstępnego braci

Kopiec, skr. poczt. 65, 34-100 Wadowice

tel. (0-33) 872 20 50; 872 20 55

www.pallotyni-wadowice.pl

WYŻSZE SEMINARIUM DUCHOWNE

ul. Kilińskiego 20, Ołtarzew,

05-850 Ożarów Mazowiecki

tel. (0-22) 722 10 24 do 27, tel./fax (0-22) 722 32 28

e-mail: rektorat@wsdsac.pl, www.wsdsac.pl

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Faith and sufferning Posługa uzdrawiania wobec zagrożeń duchowych Wiara a cierpienie Wiara czyni cuda. Część 2 Wiara czyni cuda cz. 1 Wiara czyni cuda 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Pieniądze. W świetle Ewangelii. Nowa opowieść o biedzie i zarabianiu