Burza. Czarci pomiot

Burza. Czarci pomiot

Autorzy: Margaret Atwood

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Kategorie: Obyczajowe

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

Ilość stron: 328

Cena książki papierowej: 39.90 zł

cena od: 23.90 zł

Felix, reżyser teatralny, zostaje bezceremonialnie usunięty ze

stanowiska dyrektora artystycznego festiwalu w Makeshiweg.

Odcina się od świata. Gdy po latach życia w samotności

podejmuje się prowadzenia zajęć teatralnych w więzieniu,

niespodziewanie nadarza się okazja do zemsty

Burza w interpretacji Margaret Atwood skrzy się od intryg

i zachwyca pisarskim rozmachem.

WROCŁAW 2016

Tytuł oryginału

Hag-Seed. The Tempest Retold

Fotografia na okładce

© macau/Fotolia

Ilustracja na wyklejce

© Clare Curtis

Projekt okładki

ILONA GOSTYŃSKA-RYMKIEWICZ

Redakcja

BARBARA MAJEWSKA

Korekta

BOGUSŁAWA OTFINOWSKA

Redakcja techniczna

ADAM KOLENDA

Copyright © Margaret Atwood 2016

First published as Hag-Seed. The Tempest Retold by Hogarth

Polish edition © Publicat S.A. MMXVI (wydanie elektroniczne)

Wykorzystywanie e-booka niezgodne z regulaminem dystrybutora,

w tym nielegalne jego kopiowanie i rozpowszechnianie, jest zabronione.

All rights reserved

Wydanie elektroniczne 2016

ISBN 978-83-271-5642-6

Patronat

jest znakiem towarowym Publicat S.A.

PUBLICAT S.A.

61-003 Poznań, ul. Chlebowa 24

tel. 61 652 92 52, fax 61 652 92 00

e-mail: office@publicat.pl, www.publicat.pl

Oddział we Wrocławiu

50-010 Wrocław, ul. Podwale 62

tel. 71 785 90 40, fax 71 785 90 66

e-mail: wydawnictwodolnoslaskie@publicat.pl

Konwersja publikacji do wersji elektronicznej

Spis treści

Dedykacja

***

PROLOG

I. CZELUŚĆ MINIONEGO CZASU

1. Na brzegu

2. Czarów mych potęga

3. Uzurpator

4. Szaty

5. Władca chatynki lichej

6. Śród samotnej wyspy

7. Wiedza tajemna

8. Sprowadź tu hołotę

9. Oczy jak perły

II. KRÓLESTWO W SAM RAZ

10. Gwiazda pomyślności

11. Pomniejsze duchy

12. Wyspa nieprzystępna

13. Felix przemawia do aktorów

14. Pierwsze zadanie: przekleństwa

15. O cudzie!

16. Niewidzialny dla każdej źrenicy

17. Wyspa dźwięczy, szemrze, gada

18. To moja wyspa

19. Strasznie durny potwór

III. AKTORZY MOI

20. Zadanie drugie: więźniowie i więzienia

21. Gnomy Prospera

22. Osoby dramatu

23. Godna admiracji Mirando

24. Co nastąpi teraz

25. Zły brat Antonio

26. Czarodziejskim sposobem

27. Która nie wiesz, kim jesteś

28. Czarci pomiot

29. Przybywaj

IV. TOPORNA MAGIA

30. Próbka mojej sztuki

31. Łaskawa Fortuna, dziś mi przychylna

32. Felix przemawia do goblinów

33. Dziś chwila nadeszła

34. Burza

35. Drogocenny, dziwny cud

36. Istny labirynt

37. Czary nie słabną

38. Ani zmarszczki gniewu więcej

39. Wesoło się żyje, wesoło

V. TA MROCZNA STWORA

40. Ostatnie zadanie

41. Drużyna Ariela

42. Drużyna Antonia

43. Drużyna Mirandy

44. Drużyna Gonzala

45. Drużyna Kalibana

46. Nasze zabawy

47. Skończone

Epilog

Burza: streszczenie oryginału

Podziękowania

Źródła cytatów

Pamięci czarodzieja Richarda Bradshawa (1944–2007)

i czarodziejki Gwendolyn MacEwen (1941–1987)

To jest pewne, że człowiek, co knuje zemstę,

zachowuje świeże swe rany, które w przeciwnym razie

zagoiłyby się i zarosły.

Francis Bacon, O zemście, tłum. Czesław Znamierowski

Choć na scenie wielu jest ludzi miłych,

są i tacy, którzy jeżą włos na głowie.

Charles Dickens

O, wiele

Musi być jeszcze innych kwietnych wysp

Na morzu Życia naszego i Męki!

Wiele łaskawych duchów się unosi

Nad tą otchłanią.

Percy Bysshe Shelley, Wiersze napisane wśród eugenejskich wzgórz,

tłum. Zygmunt Kubiak

PROLOG

SEANS

Środa, 13 marca 2013 roku

Światła gasną. Widownia cichnie.

NA DUŻYM EKRANIE PLAZMOWYM: Poszarpane litery na czarnym tle:

BURZA

według Williama Shakespeare’a

z udziałem

Trupy Teatralnej Zakładu Karnego we Fletcher

NA EKRANIE: Narrator w krótkiej fioletowej pelerynie, w jednej ręce trzyma gęsie pióro, w drugiej – sztywną kartkę z odręcznym napisem, którą unosi w stronę kamery.

NAPIS NA KARTCE: NAGŁA BURZA

NARRATOR: Za chwilę na morzu rozpęta się sztorm:

Słychać wichru wściekłe wycie, marynarze klną obficie,

Drą się w głos pasażerowie, cali drżą o swoje zdrowie:

Będzie dużo mocnych wrażeń, wrzaski jak w sennym koszmarze,

Lecz co jest prawdą, a co ściemą?

Z tym was zostawiam.

Uśmiecha się.

Już mnie tu nie ma.

Robi gest piórem. Cięcie. Błyskawica rozświetla ciężką burzową chmurę. Urywki z kanału meteorologicznego. Zdjęcie morskich fal. Zdjęcie deszczu. Odgłosy wichury.

Najazd kamery na jacht-zabawkę na tle rozfalowanej zasłony prysznicowej w ryby, poruszanej od spodu przez niewidoczne dłonie.

Zbliżenie na bosmana w czarnej czapce. Spoza kadru chlusta w niego woda. Jest do cna przemoknięty.

BOSMAN: Żwawo, bo się roztrzaskamy!

Dalej, odwagi!

Postawić żagle!

Ruszać się, zuchy!

Nie dajmy tej burzy

się zanurzyć!

GŁOSY SPOZA KADRU: Utoniemy!

BOSMAN: Z drogi! Nie włazić mi pod nogi!

Chlust! Strumień wody spoza kadru trafia go w twarz.

GŁOS SPOZA KADRU: Hola! Uważaj, co mówisz, draniu!

Masz tu przed sobą wielmożnych panów!

BOSMAN: Fale nie dbają o to wcale!

My tu z wichurą walczymy o życie,

A wy stoicie i się gapicie!

GŁOS SPOZA KADRU: Pijak!

BOSMAN: Kretyn!

GŁOS SPOZA KADRU: Już po nas!

GŁOS SPOZA KADRU: Rety!

Zbliżenie na Ariela w błękitnym czepku kąpielowym i opalizujących goglach narciarskich, z dolną połową twarzy pomalowaną na niebiesko. Ubrany jest w półprzezroczysty plastikowy płaszcz przeciwdeszczowy w biedronki, pszczoły i motyle. Za jego lewym ramieniem widać dziwny cień. Ariel śmieje się bezgłośnie, unosi prawą dłoń w niebieskiej gumowej rękawiczce. Błysk, grzmot.

GŁOS SPOZA KADRU: Do modlitwy!

BOSMAN: Tonący chwyta się brzytwy.

GŁOSY SPOZA KADRU: Zaraz nas na dno pośle wichura!

Nie zobaczymy już naszego króla!

Skaczcie za burtę, płyńcie do brzegu!

Ariel odrzuca głowę do tyłu i śmieje się uradowany. W rękach trzyma dwie szybko migoczące latarki o dużej mocy.

Ekran ciemnieje.

GŁOS Z WIDOWNI: Co jest?

INNY GŁOS: Wysiadło zasilanie.

INNY GŁOS: To pewnie burza śnieżna. Musiało zerwać linię.

Ciemno jak w grobie. Hałas na korytarzu. Krzyki. Wystrzały.

GŁOS Z WIDOWNI: Co się dzieje?

GŁOSY Z KORYTARZA: Alarm! Alarm!

GŁOS Z WIDOWNI: Kto tu dowodzi?

Trzy kolejne strzały.

GŁOS Z SALI: Nie ruszać się! Spokój! Wszyscy zostają na swoich miejscach!

I

CZELUŚĆ MINIONEGO CZASU[1]

1

Na brzegu

Poniedziałek, 7 stycznia 2013 roku

Felix myje zęby. Najpierw jedne, a potem drugie, te sztuczne, które następnie wsuwa sobie do ust. Choć nałożył warstwę różowego kleju, nie siedzą tak, jak powinny. Może usta mu się kurczą? Uśmiecha się: jego uśmiech to iluzja. Pozór, udawanie, lecz kto by się domyślił?

Dawniej zadzwoniłby do dentysty i umówił się na wizytę. Komfortowy fotel obity skajem, troskliwa twarz o miętowym oddechu, lśniące narzędzia w sprawnych dłoniach. Ach, tak, już wszystko widzę. Proszę się nie martwić, zaraz poprawimy. Coś jak szybki przegląd samochodu u mechanika. Przy odrobinie szczęścia dostałby nawet słuchawki z muzyką i środek na uspokojenie.

Ale teraz nie stać go na tak profesjonalne zabiegi. Przysługuje mu tylko podstawowa opieka dentystyczna i dlatego jest zdany na łaskę i niełaskę swoich kapryśnych zębów. Niedobrze, jeszcze tego mu trzeba przed zbliżającym się występem: awarii protezy. Nase zabawy skońcone. Aktozy... To by dopełniło miary jego upokorzenia; nawet płuca oblewają mu się szkarłatem na samą myśl. Gdy słowa nie wybrzmiewają jak powinny, bez fałszu, z subtelnymi modulacjami, czar pryska. Widzowie zaczynają się wiercić, pokasłują, w antrakcie opuszczają teatr. To prawie jak śmierć.

– Ma me mi mo mu – mówi do upstrzonego pastą lustra nad kuchennym zlewem. Ściąga brwi, wysuwa podbródek. Wyszczerza zęby niczym osaczony szympans, jednocześnie groźny, wściekły i zrozpaczony.

Ależ nisko upadł. Co za poniżenie. Zapomniany przez wszystkich, żyje w norze na odludziu, bez jakichkolwiek wygód, podczas gdy Tony, ten obłudny gnojek i karierowicz, baluje z baronami, żłopie szampana, objada się kawiorem, językami skowronków i mlecznymi prosiętami, chadza na gale i pławi się w uwielbieniu swojej świty, oddanych fagasów...

[...]

Źródła cytatów

Tytuł Czarci pomiot pochodzi z Burzy w przekładzie Piotra Kamińskiego.

[1] [W mrocznych] czeluś[ciach] minionego czasu – Burza, tłum. Piotr Kamiński, I.2.

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Kocie oko Pani Wyrocznia Grace i Grace MaddAddam Opowieść podręcznej Rok Potopu 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Królestwo Magnes Nikt nie idzie Obsesyjna miłość Pierwszy człowiek. Historia Neila Armstronga Trwaj przy mnie