Don Kichot z Manczy

Don Kichot z Manczy

Autorzy: De Cervantes Miguel

Wydawnictwo: Siedmioróg

Kategorie: Lektury szkolne

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

cena od: 5.89 zł

Przygody ubogiego szlachcica, który natchniony lekturą rycerskich romansów wyrusza w towarzystwie wiernego giermka Sancho Pansy, by pomagać biednym, słabym i pokrzywdzonym, a także walczyć ze złem. Gnany pragnieniem zdobycia nieśmiertelnej sławy oraz miłości Dulcynei - wieśniaczki, którą mianował damą swego serca - Don Kichot wikła się w kolejne awantury, a próbując naprawiać świat, stoczy niejeden heroiczny bój z wiatrakami, które w jego oczach przybierają postać niebezpiecznych olbrzymów...

Ilustracje: GUSTAVE DORÉ

Na okładce: obraz Honoré Daumiera Don Quixote

Wyboru dokonano na podstawie tomu I w przekładzie Edwarda Boyé z 1932 roku.

© Copyright by Siedmioróg

ISBN 978-83-7791-514-1

Wydawnictwo Siedmioróg

ul. Krakowska 90, 50-427 Wrocław

Księgarnia wysyłkowa Wydawnictwa Siedmioróg:

www.siedmiorog.pl

Wrocław 2016

Konwersja: eLitera s.c.

Spis treści

Informacje o książce

Wstęp

DON KICHOT Z MANCZY

Prolog

Rozdział I. Który mówi o kondycji i zajęciach słynnego hidalga...

Rozdział II. O pierwszym wyruszeniu w świat przemyślnego hidalga...

Rozdział III. Który opowiada, w jak ucieszny sposób Don Kichot...

Rozdział IV. Co się przytrafiło naszemu rycerzowi po wyjeździe z oberży

Rozdział V. Dalszy ciąg niefortunnej przygody naszego rycerza

Rozdział VI. O słusznym i surowym śledztwie, jakie przeprowadzili...

Rozdział VII. O drugiej wyprawie naszego zacnego rycerza Don Kichota...

Rozdział XV. O przykrej przygodzie, jaką zgotował sobie Don Kichot...

Rozdział XVI. Co się przytrafiło naszemu rycerzowi w karczmie...

Rozdział XVII. Dalszy ciąg niezliczonych trudów, które dzielny Don Kichot...

Rozdział XIX. O mądrej rozmowie Sancza z jego panem, o spotkaniu...

Rozdział XXI. Który mówi o wspaniałej przygodzie – o zdobyciu hełmu...

Rozdział XXII. Jakim sposobem Don Kichot przywrócił wolność...

Rozdział XXIII. Co się przydarzyło sławnemu Don Kichotowi...

Rozdział XXV. O niezwykłych rzeczach, które się przytrafiły walecznemu...

Rozdział XXVI. W którym zawiera się dalszy ciąg subtelności miłosnych...

Rozdział XXIX. Który mówi o wdzięcznej sztuce i sposobie...

Rozdział XXX. Który mówi o bystrym przyrodzeniu urodziwej Doroty...

Rozdział XXXI. O uciesznej rozmowie między Don Kichotem...

Rozdział XXXII. Co się przydarzyło w oberży wszystkim, którzy...

Rozdział XXXV. Który mówi o bohaterskiej i niezwykłej walce...

Rozdział XLVI. O sławnej potyczce ze strażnikami Świętej Hermandady...

Rozdział XLIX. W którym się mówi o mądrej rozmowie...

Rozdział LII. O sprzeczce Don Kichota z koziarzem i o dziwnej przygodzie...

ANEKS

Opowieści Okrągłego Stołu

Merlin czarodziej (fragment)

Lancelot z Jeziora (fragment)

Poszukiwanie Świętego Graala (fragmenty)

(Chrétien de Troyes) Percewal z Walii

Młody rycerz na zamku Blanchefleur (fragment)

Krople krwi na śniegu (fragmenty)

Przypisy

WSTĘP

„I ten, co domy – i ten, co cię wiezie,

I ta, co idąc, nie idzie, a tańczy –

I nawet w sklepie obwiną ci śledzie

W moje liryki – wnuka Sanczo Pansy”.

Stanisław Grochowiak, Don Kiszot

ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ

Miguel de Cervantes y Saavedra żył w sposób niespokojny, a nawet awanturniczy. Pochodzący z rodziny ubogich hiszpańskich hidalgów młodzieniec w wieku dwudziestu kilku lat uciekł z kraju przed karą za zranienie w pojedynku innego szlachcica. Dotarł do Włoch, gdzie najpierw pełnił funkcję sekretarza legata papieskiego, a następnie zaciągnął się do armii hiszpańskiej – ranny w słynnej bitwie morskiej z Turkami pod Lepanto, otrzymał odznaczenie za męstwo; później uczestniczył w wyprawie afrykańskiej, a podczas powrotu do ojczyzny dostał się do pirackiej niewoli, z której bezskutecznie próbował ucieczki, aż po pięciu latach doczekał się wykupienia. Po piętnastoletnim pobycie na obczyźnie wrócił do Hiszpanii, gdzie nie mogąc wyżyć z pisania, podjął się niewdzięcznej pracy komisarza prowiantowego. Jeździł po kraju, co pozwoliło mu poznawać ludzi i miejsca, słuchać opowieści, słowem – zbierać materiał do dramatów i utworów prozatorskich.

Oprócz powieści Don Kichot, przemyślny hidalgo z Manczy, która już za życia przyniosła Cervantesowi międzynarodową sławę, stworzył on pierwszy w literaturze hiszpańskiej zbiór nowel (Nowele przykładne), pisał dramaty, powieści przygodowe i pasterskie, poematy heroikomiczne, utwory liryczne.

OŚMIESZENIE ROMANSÓW RYCERSKICH

W przedmowie do swej powieści Cervantes jako główny jej cel wskazuje wykpienie pełnych nieprawdopodobieństw i niedorzeczności ksiąg rycerskich, od których czytania można utracić rozsądek (patrz: uzasadnienie szaleństwa Don Kichota, roz. I, str. 38–40), ksiąg wzorowanych na opowieściach średniowiecznych w sposób sztampowy i często grafomański.

Ta epigońska, w XVI wieku oderwana już od źródeł kultury rycerskiej literatura była w Hiszpanii w okresie odrodzenia szczególnie popularna. Romanse rycerskie, z których najbardziej znany jest często wspominany w dziele Cervantesa Amadis z Galii, ulubili sobie niemal wszyscy mieszkańcy Półwyspu Pirenejskiego – od króla Karola V i św. Ignacego Loyoli po karczmarzy, mulników i dziewki służebne. Ci ostatni, często nie umiejąc składać liter, zadowalali się słuchaniem czytających na głos światlejszych od nich lektorów. Przedstawieniem tego sposobu funkcjonowania opowieści o przygodach bajecznych rycerzy w obyczajowości niższych warstw społecznych jest scena, w której karczmarz wyjmuje z kufra przygotowane tam na jesienne wieczory księgi, kanonik przegląda je, ocenia, wybiera jedną i prezentuje zebranemu w karczmie towarzystwu. Powszechna znajomość tej literatury sprawia, że osadzone w rzeczywistości szesnastowiecznej Hiszpanii są także sceny, w których bawiący się szaleństwem Don Kichota czy usiłujący mu pomóc ludzie prości przemawiają do niego górnolotnym językiem ksiąg rycerskich (patrz: pasowanie Don Kichota na rycerza przez karczmarza w rozdziale III czy skierowana w rozdziale XXIX przez nadobną chłopkę – Dorotę do Rycerza Posępnego Oblicza prośba o pomoc).

(...)

ROZDZIAŁ I

KTÓRY MÓWI O KONDYCJI I ZAJĘCIACH

SŁYNNEGO HIDALGA – DON KICHOTA Z MANCZY

W prowincji Mancza, w pewnym miasteczku, którego nazwy przypominać teraz nie chcę, żył niedawnymi czasy pewien hidalgo[3], z tych, co za cały dobytek mają kopię u siodła, starożytną tarczę, chudą szkapę i jednego charta. Kociołek strawy z baraniny raczej niż z wieprzowiny, potrawka z cebulą – prawie na każdą wieczerzę, soczewica w piątek, jajecznica z szynką w sobotę, a w niedzielę gołąbeczek na przydatek – pochłaniały trzy czwarte jego mienia. Reszta szła na kaftan z przedniego sukna, aksamitne, odświętne spodnie i takież sandały oraz na świtkę z doborowego samodziału, w której paradował w dni powszednie.

Trzymał w swym domu gospodynię po czterdziestce, siostrzenicę około dwudziestu lat liczącą oraz pachołka sposobnego do zajęć w polu i koło obejścia, który zarówno konia kulbaczył, jak też i drwa siekierą rąbał. Nasz hidalgo zbliżał się już do pięćdziesiątki. Kompleksji był silnej, pociągły na twarzy, kościsty w sobie, do rannego wstawania bardzo skory i wielce rozmiłowany w łowach.

Mówią, że miał przydomek Kichada czy Kesada (co do tego nie ma zgodności między dziejopisami), ale według niektórych domysłów można przypuścić, że się zwał Kichana[4]. Nie jest to zresztą wcale ważne dla naszej opowieści; rzecz główna w tym, aby opowieść ta ani na jotę nie chybiała prawdzie. A trzeba wam wiedzieć, że gdy ów szlachcic nic nie miał do roboty (co przez większą część roku się zdarzało), zagłębiał się w czytaniu ksiąg rycerskich z takim zapałem i lubością, że nawet o łowach całkiem zapominał i o zarządzie gospodarstwem. Zaciekłość ta i ciekawość doszła do tych granic, że sprzedał kilka mórg ziemi pod pszenicę, byle tylko mieć za co kupować księgi rycerskie do czytania. Znosił do domu wszystko, co w tej materii mógł znaleźć. Z ksiąg tych najwięcej przypadły mu do smaku te, które ułożył Felicjan de Silva, ponieważ jasność jego prozy i jego zawiłe wywody wydawały mu się klejnotami sztuki pisarskiej, zwłaszcza gdy czytał piękne słowa o miłości lub dumne wyzwania na pojedynek, gdzie w wielu miejscach było tak napisane: Nierozwaga rozwagi, którą sprawujesz w mojej rozwadze, do tego stopnia moją rozwagę osłabia, że nie bez wagi żalić się muszę na waszej piękności przewagę... albo też: Wysokie nieba, które w boskości waszej bosko wraz z gwiazdami was umacniają, czynią was zasługującą na zasługę, na którą zasługuje wasza wielkość.

Z tych to racji biedny rycerz stracił rozsądek i głowił się niepomiernie, aby księgi rycerskie zrozumieć i uchwycić ich sens zakryty, czego by i sam Arystoteles uczynić nie zdołał, gdyby po to tylko zmartwychwstał. Nie bardzo mu się to prawdziwym widziało, aby Don Belianis mógł tyle plag i ran zadać i odebrać, gdyż choćby medycy, którzy mieli go w swej pieczy, byli najbieglejsi, nie mogliby przecież temu zaradzić, aby mu nie zostało szram na gębie i obraz na ciele. (...)

Nie raz i nie dwa wszczynał dysputy z proboszczem ze swojej parafii (był to człowiek uczony, licencjat akademii w Siguency) w tej kwestii: kto jest najznamienitszym na świecie rycerzem: Palmerin z Anglii czy Amadis z Walii, chociaż mistrz Mikołaj, balwierz tamtejszy, utrzymywał z uporem, że żaden z nich nie umywa się do Rycerza Feba i jeśli ktokolwiek już może być z nim porównany, to chyba Don Galaor, brat Amadisa z Walii, jako że miał charakter bardzo zgodny i nie był takim niewieściuchem ani płaksą jak jego brat, co się zaś tyczy dzielności, to ani na krok mu nie ustępował.

* * *

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

* * *

Przypisy

[3] Hidalgo – człowiek pochodzący z niższej, drobnej (zazwyczaj ubogiej) szlachty hiszpańskiej.

[4] Kichada – znaczy czeluść lub szczęka, kesada – pieróg z serem, a kichana – skarga.

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Don Kichot z Manczy Don Kichot z La Manchy