Disco polo, Wiedźmin i gumy kulki

Disco polo, Wiedźmin i gumy kulki

Autorzy: Maciej Frączyk

Wydawnictwo: Czerwone i czarne

Kategorie: Literatura faktu Publicystyka

Typ: e-book

Formaty: EPUB MOBI

Ilość stron: 168

Cena książki papierowej: 34.90 zł

cena od: 20.82 zł

Niekryty Krytyk, okrzyknięty władcą You Tuba, odsłania swoją młodość. 
Czy w czasach przedsmartfonowych i przedfejsbukowych można było w ogóle żyć? I jakie to było życie? Jak można było funkcjonować bez codziennego informowania znajomych o spożytym posiłku lub aktualnym stanie emocjonalnym. Tweetowanie odbywało się przez balkon z użyciem megafonu, a hejterów banowało się za pomocą procy i szklanej kulki.

Spis treści

Karta tytułowa

Wstęp

Euro biznes

Guma Turbo

Gumisie

Patyk

Kinder niespodzianka

Wiedźmin: Dziki Gon

Dentysta

Disco polo

Król Lew

Karteczki

Plecak kostka

Złote myśli

Książka telefoniczna

Tamagotchi

Flirt towarzyski

Guma papieros

Adam Słodowy

Koło fortuny

Korektor szkolny

Podróbki odzieżowe

Gra „jajeczka”

Atari na kasety

Salon gier

Selfie

Pocztówka

Gumy kulki

Lego

Tęczowa sprężyna

Bambino

Pager

Deskorolka/rolki

Taniec z gwiazdami

Trzepak

Fiat 126p

Dwór

McDonald’s

Zegarek

Kauczukowe kulki

Telewizor

Rower

Laserowy wskaźnik

Dron

Pachnąca gumka

Pasjans i saper

Dopalacze

Wódka

T-raperzy znad Wisły

Smerfne hity

Wąż na nokii

Telegazeta

YouTube

Reality shows

MTV, Viva

Masakra

Liroy

Marek Citko i Robert Lewandowski

Ich Troje

Facebook

Nasza Klasa

Orła cień

Grunge

Macarena

Polonia 1

Andrzej Gołota

Adam Małysz

Ścianka

Emotikon

Michael Jackson

Dyskietki

Twój Weekend

Komiks

Vibovit

Skejci i hiphopowcy

Harcerstwo

Dyskoteka

30 ton

Gra w kropki

Galerianki

Tomasz Knapik

Pudelek

MP3

Apple

Konsole do gier

Starbucks

Just 5

Barbie i GI Joe

Kiler

Wesele

Spray

Gender

Gadu-Gadu

Blokersi

Żule

Supermarkety

Coca-cola

Gimbaza

Kajetan P.

Mama Madzi

Grill

Polska polityka

Bogusław Linda

Coco Jambo

Botoks

Photoshop

Dżins

Kurwa!

Piłkarzyki

Pegasus

Stereogramy

Kropek

Cyganie pod oknem

Plażowicze

Stawiasz mi colę!

Jesteś u pani!

Dragon Ball

Hejterzy

Długopis z kilkoma kolorowymi wkładami

Michael Jordan

VHS

Cynthia Rothrock

Punk rock

Biały miś

Czar par

Z archiwum X

Nie w szczepionke!

Przedszkole – czarne róże

Krzaki

Ojciec Rydzyk

7 grzechów głównych

Krzyz/tecza

Endomondo

Lotto

Kibole

Budka telefoniczna

Akademia Pana Kleksa

Popek

Bravo

Snapchat

Moda na bycie fit

Wikipedia

The Sims

Chatroulette

Klatka

Komunikacja miejska

Celebrity Splash

Twoja stara

Kubota

Świat wedlug Kiepskich

E-papieros

Kosmiczny teleskop Hubble’a

Stadion Narodowy

Szafiarka

Karta redakcyjna

Okładka

Wstęp

Ludzka pamięć działa bardzo selektywnie i nieprzewidywalnie – zwykle w głowie zostają nam bardziej mieszanki obrazów i połączonych z nimi emocji niż faktyczna, obiektywna rzeczywistość. W tej książce spróbowałem pogmerać trochę w mózgownicy i przywołać bardziej i mniej istotne składniki definiujące III RP. Moja młodość przypadła na lata 90., nie obędzie się więc bez nostalgicznych wspomnień i sentymentalnych wycieczek do świata złotych myśli, gumy Turbo i walkmanów na kasety. Jako dorosły (nie mylić z: dojrzały) już człowiek, przesiąknięty sarkastycznym i mocno zdystansowanym postrzeganiem rzeczywistości, obserwowałem internetową rewolucję i ogólnoświatową epidemię behawioralną, znaną powszechnie jako „moda na selfie”. Pół żartem, pół serio – przed Wami moja mocno subiektywna mikroencyklopedia opisująca ostatnie ćwierćwiecze.

Rodzicom

Euro biznes

W latach 90. grało się z kolegami w piłkę na dworze, rodzicom na nerwach w domu („Mamo, mogę przełączyć na Polonię 1, bo jest »Yataman«?”, „Mamo, kuuup mi turbo”, „Mamo, daj jeszcze złotówkę, bo zapomniałem przewinąć kasetę z wypożyczalni…”) albo w eurobiznes przy każdej możliwej okazji. Każdej. Urodziny, chrzciny, Boże Narodzenie, Wszystkich Świętych i Dzień Górnika. Ta gra była tak popularna, że papierowymi nieruchomościami handlowało się nawet na stypach, a po dwóch godzinach emocje gęstniały do takiego stopnia, że wszyscy zapominali o nieboszczyku i zamiast wylewać żale, krzyczeli ile sił w płucach: „Masz dziś urodziny i od każdego gracza dostajesz 20$!!!”. Kartkować banknoty, skurwysyny! Dziadek, to dla ciebie!

W pewnym momencie historii III RP eurobiznes był tak popularny, że ludzie próbowali płacić w rzeczywistych sklepach banknotami z gry, a podczas rozmów o pracę w agencji nieruchomości chwalili się posiadaniem wszystkich kolei oraz miejskich wodociągów. To było zbiorowe szaleństwo, a widok rodzica mówiącego własnemu dziecku: „Teraz zabiorę ci wszystko, co masz, i wykorzystam to, żeby zniszczyć twoje młodsze rodzeństwo, rozumiesz? To jest wasz koniec, za chwilę wylądujecie na ulicy i będziecie błagać, żeby wasz tata, rekin biznesu, zostawił wam chociaż te pieprzone żółte Ateny”, wrzynał się w pamięć jak gacie po kolacji wigilijnej.

Zasady były proste i mocno życiowe – kto ma hajs, ten rządzi, a jeśli chcesz zaprosić panienkę do czterogwiazdkowego hotelu w Wiedniu, szykuj się na skuteczny zabieg odchudzający portfel. Bardziej zaawansowani gracze zostawali bankierami tylko po to, żeby go okradać, co już wtedy niemało mówiło o pewnych predyspozycjach zachowawczych młodego człowieka wychowanego nad Wisłą. Pamiętajcie, że ci ludzie później dorośli, a dzisiaj rządzą bankami, w których trzymacie oszczędności, to tak na marginesie. Swoją drogą, przestępczość w tamtych czasach była znacznie większa niż obecnie, ponieważ każdy obywatel żył w świętym przekonaniu, że nie trafi do pudła, jeśli tylko pokaże kartę „Wyjście z więzienia”. Jeśli nią dysponowałeś, właściwie mogłeś mordować innowierców, gwałcić nieletnich chłopców i okradać kantory ile wlezie, o ile oczywiście sędzia również był fanem eurobiznesu i uznawał ważność takiego immunitetu. Do historii przeszedł przypadek seryjnego mordercy kanibala z Sosnowca, który, przyłapany na gorącym uczynku (dosłownie, kiedy policja weszła do jego mieszkania, ściskał w ręku gorącą patelnię, smażąc żołądek sąsiada), pokazał „Wyjście z więzienia”, a mimo to trafił za kratki. „Karty od eurobiznesu nie mogą być już uznawane za prawdziwe. Moda na eurobiznes minęła. Od teraz, jeśli chce się uniknąć odpowiedzialności, należy mieć znajomości. No proszę państwa, mamy już XXI wiek, musimy gonić Zachód”. I tak zaczęła się nowa era. Era bez eurobiznesu.

Guma Turbo

Treść dostępna w pełnej wersji eBooka.

Copyright © Maciej Frączyk, Czerwone i Czarne

Projekt okładki i layoutu

Paweł Panczakiewicz/PANCZAKIEWICZ ART.DESIGN

Ilustracje

Paweł Kuranda/PANCZAKIEWICZ ART.DESIGN

Zdjęcie na okładce

Seweryn Cieślik

Redaktor prowadząca

Katarzyna Litwińczuk

Korekta

Agnieszka Wasilewska, Piotr Łukasik

Skład i łamanie

studio/PANCZAKIEWICZ ART.DESIGN

Wydawca

Czerwone i Czarne Sp. z o.o. S.K.A.

Rynek Starego Miasta 5/7 m. 5

00-272 Warszawa

Wyłączny dystrybutor

Firma Księgarska Olesiejuk Sp. z o.o. sp. j.

ul. Poznańska 91, 05-850 Ożarów Mazowiecki

www.olesiejuk.pl

ISBN 978-83-7700-223-0

Warszawa 2016

Skład wersji elektronicznej

pan@drewnianyrower.com

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Disco polo, Wiedźmin i gumy kulki Ale Kino! Czyli co by było, gdyby postaci filmowe były dziećmi Nie przejdziemy do historii Zeznania Niekrytego Krytyka 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Gdańsk jako wspólnota Strach. Trump w Białym Domu Wyzwolenie zwierząt Bóg nie jest automatem do kawy. Rozmowa z księdzem Zbigniewem Czendlikiem Pokochawszy: O miłości w języku Porwanie Edgarda Mortary