Stworzenie. Od nicości do teraźniejszości

Stworzenie. Od nicości do teraźniejszości

Autorzy: William Drees

Wydawnictwo: Copernicus Center Press

Kategorie: Filozofia

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

Ilość stron: 232

Cena książki papierowej: 29.90 zł

cena od: 17.94 zł

Dlaczego istnieje rzeczywistość?
Jak myśleć o Bogu w epoce podroży kosmicznych i internetu?


Skąd jesteśmy? Dokąd zmierzamy? Te fundamentalne pytania towarzyszą człowiekowi od zawsze. Napisana z polotem i poetyckim zacięciem książka jest próbą wyjaśnienia tajemnic naszego istnienia z perspektywy ewolucyjnej, od Wielkiego Wybuchu, aż po chwilę obecną.
Autor ocenia religijny i filozoficzny wpływ odkryć naukowych na nasze zrozumienie ewolucji i świata przyrody, a także bada zmieniający się związek pomiędzy nami, a naszą planetą.

Jesteśmy stworzeniami, produktami długiej historii „od nicości do teraźniejszości”. Lecz nie tylko produktami, ale również produkującymi. Jesteśmy istotami twórczymi - patrzymy również w przód, gdzie możemy iść „od teraz”. Ta kreatywność ma formę materialną i intelektualną: modyfikujemy nasz świat i nas samych, a także tworzymy swoje obrazy, usiłujemy zrozumieć samych siebie, zarówno poprzez nauki ścisłe, jak i życie religijne. Pracujemy nad naszym historycznym dziedzictwem, które wyznacza nam pewne warunki, ale nas całkowicie nie ogranicza.
Willem B. Drees

Spis treści

Karta redakcyjna

Wstęp

HISTORIA O STWORZENIU

Scena 1. Gdy czas jeszcze nie istniał

Scena 2. Tajemnica

Scena 3. Integralność

Scena 4. Zależność

Scena 5. Cel

Scena 6. Szczęście

Scena 7. Ludzkość

Scena 8. Religia

Intermezzo: o naturze teologii

Scena 9. Myślenie krytyczne

Intermezzo: o naturze wiedzy

Intermezzo: nasza wiedza o naturze

Scena 10. Odpowiedzialność

CO TERAZ? ODGRYWANIE ROLI BOGA I WYOBRAŻANIE GO SOBIE

Literatura

Przypisy

Tytuł oryginalny: CREATION: FROM NOTHING UNTIL NOW

Adiustacja i korekta: MAŁGORZATA PŁAZOWSKA

Projekt okładki: MARIUSZ BANACHOWICZ

Projekt typograficzny: MIROSŁAW KRZYSZKOWSKI

Ilustracja na okładce: © Sergey Nivens/Shutterstock

Skład: MELES-DESIGN

© Copyright by Copernicus Center Press, 2016 © 2002 Willem B. Drees

All rights reserved.

Authorised translation from English language edition published by Routledge, a member of the Taylor & Francis Group

ISBN 978-83-7886-195-9

Publikacja dofinansowana z grantu Science for Ministry in Poland przyznanego Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych przez John Templeton Foundation

Wydanie I

Kraków 2016

Copernicus Center Press Sp. z o.o.

pl. Szczepański 8, 31-011 Kraków

tel./fax (+48 12) 430 63 00

e-mail: marketing@ccpress.pl

Księgarnia internetowa: http://www.ccpress.pl

Konwersja: eLitera s.c.

Wstęp

Nauka

Mamy do opowiedzenia wielką historię o rozwoju naszego świata od samego początku do naszych czasów, historię „od nicości do teraźniejszości”. Dzięki naukom ścisłym dowiedzieliśmy się dużo na temat historii naturalnej naszego Wszechświata. Choć nasza wiedza nie jest ani kompletna, ani ostateczna, niektóre wnioski zostały wyciągnięte ponad wszelką wątpliwość. Z tego powodu, kiedy wypowiadamy i objaśniamy nasze przekonania, musimy brać pod uwagę twierdzenia nauki. Co wiedza, że staliśmy się tym, czym jesteśmy, poprzez długi proces ewolucyjny, oznacza dla naszego sposobu patrzenia na ludzi, na ludzkie zwyczaje i kulturę? Co oznacza dla naszego poglądu na Ziemię uświadomienie sobie, że nasza planeta jest niczym ziarenko kurzu w wielkim Wszechświecie – Wszechświecie, który najprawdopodobniej sam na początku własnego istnienia był bardzo niewielkich rozmiarów? Ta książka stanowi wyraz „wiary w naturalną historię Wszechświata”, pewności co do naszego obecnego poglądu na jego naturalną historię – historię gwiazd i życia na Ziemi.

Opowieści o stworzeniu

Ludzie opowiadali sobie nawzajem różne historie przez tysiące lat. Przy ogniskach, na dworach i w świątyniach ludzie opowiadali o pochodzeniu świata, o terenach łowieckich swojego plemienia, o kobietach i mężczyznach, o odkryciu pszenicy i ognia, o słońcu i księżycu. Historie dotyczące stworzenia przedstawiały to, w jaki sposób ludzie rozumieli siebie w kontekście otaczającego ich świata.

Tego rodzaju starożytne mity niekiedy porównuje się do wiedzy naukowej, jakby problemem była tu poprawność dotycząca faktów, powiedzmy, o światowym potopie albo stworzeniu w siedem dni. Kiedy historie o stworzeniu są oceniane w taki sposób, nie zdają egzaminu. Jeśli widzi się w nich tylko twierdzenia roszczące sobie prawo do prawdziwości, te opowieści o dawnych czasach można wyrzucić do śmieci, a w najlepszym razie umieścić w muzeum historii kultury, zgodnie z hasłem: „W taki sposób ludzie w przeszłości myśleli o tych rzeczach, ale teraz jesteśmy mądrzejsi”.

Historie o stworzeniu można jednak docenić jako wyrazy tego, co poruszało ludzi, co ich ekscytowało, raniło, budziło ich wdzięczność. W tym sensie przekraczają one ograniczenia prezentowanego przez nie sposobu patrzenia na świat. Możemy je rozpoznawać i identyfikować się z nimi, ponieważ stajemy przed podobnymi wyzwaniami. Zastanowienie się nad istnieniem, świadomość zależenia od sił, które są poza naszą kontrolą, poczucie odpowiedzialności – to tematy, które mogą i powinny być poruszane również w języku naszych czasów. W tym sensie niniejsza książka to nie tylko wyraz pewności co do tego, w jaki sposób potoczyła się naturalna historia naszego Wszechświata, ale również poszukiwanie wiary w kontekście tej historii. W jaki sposób możemy zachować ludzkie poczucie sensu, jak możemy wyrazić religijne przekonania w kontekście tego, co wiemy o naszym świecie „od nicości do teraźniejszości”?

Opowieść i uzasadnienie

Niniejsza książka stara się zaproponować uzasadnioną naukowo historię stworzenia. W tym sensie nie jest ona kolejną próbą popularyzacji nauki. Będziemy się zastanawiać nad naszym umiejscowieniem i zadaniem w świetle nauk przyrodniczych. Pierwszym krokiem w tym projekcie jest poszukiwanie nowych obrazów. Być może wyższe kwalifikacje do tego zadania miałby poeta, niemniej jednak zdecydowałem się nadać własne nazwy niektórym aspektom historii naszego świata – pewnego rodzaju „historii stworzenia” – mówiąc o „tajemnicy”, „integralności”, „zależności” i „odpowiedzialności” w interpretacji historii naszego świata „od nicości do teraźniejszości”. Dzięki takim sformułowaniom niniejsza opowieść wykracza poza obszar nauki – wyraża duchowość, sposób bycia w świecie.[1]

Obrazy mogą wprowadzać w błąd. Powinniśmy próbować wypowiadać się jasno i poprawnie. Według mnie krytyczna postawa właściwa kulturze nowoczesnej jest prawdziwym darem. W związku z tym duża część tej książki poświęcona jest wyjaśnieniu i uzasadnieniu tej historii stworzenia. W uzasadnieniu tym odwołuję się do głównego nurtu nauki w formie, która rozwinęła się w ciągu ostatnich kilku wieków. Uważam, że próby ratowania „wiary” poprzez konstrukcję własnej „nauki”, tak jak to się robi w fundamentalizmie (np. kreacjonizm), oraz podejmowane przez poszukiwaczy duchowych (np. holizm, astrologia, parapsychologia) nie stanowią dobrych strategii. Podobnie ma się sprawa z przesadnym pomniejszaniem znaczenia nauki. Nauka oferuje nie tylko modele, które pozwalają nam obliczyć siłę mostu. Moim zdaniem nauka jest czymś więcej niż narzędziem. Za pomocą teorii i modeli zaproponowanych w ciągu dwóch ostatnich stuleci możemy bardzo skutecznie opisać i wyjaśnić duże segmenty rzeczywistości. Dzięki naukom dowiadujemy się, jaki jest świat.

Zaczniemy od początku, podejmując tym samym pytania ostateczne – o naturę naszego Wszechświata i to, jakimi prawami się rządzi (sceny 1–3). Później przyjrzymy się bliżej rozwojowi Wszechświata – formowaniu się materii i, na Ziemi, pojawieniu się celu w procesie, którym rządzi przypadek (sceny 4–6). Jednym z wyjątkowych wyników tego procesu było pojawienie się ludzi z ich społecznymi i intelektualnymi możliwościami, moralnością i religiami, a także – kilka wieków temu – nauką i myśleniem krytycznym (sceny 7–9). W trzech dygresjach zastanowię się nad wpływem współczesnych dokonań na nasze rozumienie natury religii, nauki i rzeczywistości.

Wszyscy stanowimy produkty długiej historii, którą rozpatrujemy tu pod hasłem „od nicości do teraźniejszości”. Czas nie kończy się wraz z nami – tworzymy również przyszłość. Jesteśmy istotami twórczymi. Dzięki naukom i naszej organizacji społecznej zdobyliśmy ogromną władzę – potrafimy modyfikować nasz świat. Musimy zatem stać się istotami odpowiedzialnymi (scena 10). W epilogu znajdują się dalsze rozważania dotyczące naszej twórczej natury – zarówno naszego zaangażowania w zmienianie świata, jak i naszej wolności tworzenia nowych obrazów i idei dotyczących ludzi, świata i Boga.

Otoczenie

Ludzie to istoty społeczne. Słuchacze moich wykładów poświęconych tym kwestiom zachęcali mnie, żebym wyrażał się jaśniej. Jestem wdzięczny radzie Nicolette Bruining Foundation za powierzenie mi katedry imienia Nicolette Bruining, gdzie zajmowałem się filozofią przyrody i technologii z perspektywy liberalnego protestantyzmu na uniwersytecie Twente w Enschede w Holandii (1995–2001). Przez lata, podczas których niniejsza książka uzyskiwała swój ostateczny kształt, wiele zyskałem również dzięki kontaktom z pracownikami naukowymi Vrije Universiteit w Amsterdamie, z moimi najbliższymi kolegami z Bezinningscentrum, ośrodka zajmującego się interdyscyplinarną refleksją dotyczącą spraw religii i etyki w ich związku z naukami ścisłymi. Bardzo wiele skorzystałem również z rozmów z uczonymi i naukowcami z całego świata.[2]

W chwili kiedy ta książka trafia do wydawcy, mam zostać profesorem filozofii religii i etyki na Uniwersytecie w Lejdzie w Holandii. Moi poprzednicy w tej katedrze w ciągu dwóch ostatnich wieków przyczynili się do na wiele sposobów do rozwijania myśli religijnej, która jest odpowiedzialna wobec swojego dziedzictwa oraz współczesnej wiedzy naukowej i historycznej. Pełniłem również funkcję tymczasowego dyrektora federacji europejskich instytucji akademickich ALLEA (ALL European Academies). Humanistyczne akademie naukowe i instytuty badawcze zawsze usiłowały uznawać, promować i wspierać akademicką jakość i zawodową prawość. Służą również temu, by odpowiedzialnie przedstawiać jak najwyższej jakości wyniki naukowe twórcom prawa i szerszemu gronu odbiorców. Mimo że za tę książkę – z jej błędami, idiosynkrazjami i stronniczością – moją ponoszę pełną odpowiedzialność, mam nadzieję, że może ona stanowić przykład przekazywania idei opracowanych w ramach nauk ścisłych i ich potencjalnej wagi.

Historia stworzenia została po raz pierwszy przedstawiona w ramach wykładów imienia Andreasa Iderosa w maju 1998 roku, a następnie opublikowana przez oksfordzki Harris Manchester College. Inne wersje prezentowałem również w Northwestern College w Orange City w Indianie, Trinity College w Toronto, Uniwersytecie Guelph, podczas warsztatów organizowanych przez Ian Ramsey Centre na Oksfordzie i w college’u Dartmouth w Hanover w stanie New Hampshire. Wcześniejsze wersje opublikowano w językach holenderskim i niemieckim. Fragmenty książki wykorzystałem również podczas wykładów imienia Samuela Fergusona zaprezentowanych w maju 1999 roku na Uniwersytecie w Manchesterze.

Składam podziękowania na ręce mojej żony Zwanet i dzieci: Johannesa, Annelot i Esther. Właśnie dzieciom i nadchodzącym pokoleniom dedykuję tę książkę. Niech zainspiruje ich do otwartego i odpowiedzialnego zaangażowania się w mądrość, którą można odnaleźć w naszym dziedzictwie religijnym i wiedzy odkrytej przez nauki przyrodnicze.

Historia o stworzeniu

Był czas,

kiedy nie było czasu,

gdy czas jeszcze nie istniał.

Czas,

kiedy nie było czasu,

to horyzont niewiedzy,

mgła, w której nikną nasze pytania

i nie powraca echo.

Wtedy,

na początku,

a może nie na początku,

w pierwszym ułamku sekundy,

a może nie w pierwszym ułamku

pierwszej sekundy,

nasz Wszechświat zaczął się

bez nas.

Po początku,

być może nie początku,

po pierwszym ułamku sekundy,

być może nie pierwszym ułamku

pierwszej sekundy,

po tym, jak nasz Wszechświat się zaczął

wciąż bez nas,

wtedy

Wszechświat był

niczym kipiąca woda

bez ziemi i powietrza,

niczym ognisko

bez drewna i bez chłodu.

Wszechświat,

choć tak mały,

stworzył sobie przestrzeń, materię,

i chłód dnia.

W miliardach galaktyk

Wszechświat stworzył sobie

z prochu gwiazdy,

z gwiazd proch.

Znacznie później,

z prochu z gwiazd

z prochu

z gwiazd z prochu

ukręciło się nasze Słońce,

a z resztek

Ziemia, nasz dom.

W ten sposób,

po dziesięciu miliardach lat,

upłynął wieczór

i poranek:

dzień pierwszy.

Życie

skromny początek,

bez kierunku,

historia porażki,

a co pewien czas

niewielki sukces.

Cząsteczka

przeniosła informacje

z pokolenia na pokolenie,

historia zrodziła cel

przez przypadek.

Trucizna

stała się darem,

tlen

ochronną szatą.

Miliardy lat później

połączenia komórek,

seks i starzenie się,

śmierć i oszustwo.

Rzadka

powolna ryba dwudyszna

prześlizgnęła się przez trawę

i tak powstały płazy.

Życie odniosło sukces

i wydarzyła się katastrofa:

zniknęło

z kolejnym przypływem.

Wczoraj

kilka milionów lat temu

East Side Story:

grupy małp pielęgnują się,

polują i wołają.

Patyki, kamienie, ogień,

posiłek z drzewa poznania,

z drzewa dobra i zła,

moc, wolność,

odpowiedzialność:

Bestie stały się nami

więcej nam dano, niż zamówiliśmy,

więcej niż uniesiemy?

Religia

spoiwo plemienia,

odpowiedź na moc

gór,

burzy, morza,

narodzin i śmierci,

moc tak wielką, że aż boską.

Wczoraj

dziesięć tysięcy lat temu

Abel został zabity przez brata,

my, rolnicy, ze wstydem jemy nasz chleb,

a ziemia płacze, na zawsze czerwona?

Nowy wiek,

prorok ostrzega

króla i lud,

cieśla opowiada:

„człowiek,

który wpadł w ręce zbójców,

został uratowany przez

wroga”.

Spójrz,

zmierz

i policz,

rzuć wyzwanie wiedzy

i władzy!

Oświecenie

droga wyjścia z niedojrzałości.

W nas

nasze dziedzictwo,

materia,

informacje,

i pudełko

pełne opowieści.

Pomiędzy

nadzieją i strachem

naszymi sąsiadami

życie

tu na Ziemi,

pomiędzy

nadzieją a strachem

wielki projekt

myśli

i współczucia

na drodze

do wolności.

Willem B. Drees

* * *

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

* * *

Przypisy

Wstęp

[1] Istnieje wiele innych współczesnych wypowiedzi i wyobrażeń na temat naszego miejsca w rzeczywistości, na przykład powieść Franco Ferrucciego Il Mondo Creato (Fazi, Roma 1999), a także wiersze amerykańskiego biochemika holenderskiego pochodzenia Leo Vromana, na przykład ze zbioru Love, Greatly Enlarged (Cross-Cultural Communications, Merrick, NY). W The Sacred Depths of Nature (Oxford University Press, Oxford 1998) biolożka Ursula Goodenough proponuje serię inspirujących obrazków, które są w dużym stopniu zakorzenione w biologii. Brian Swimme w książce The Hidden Heart of the Cosmos: Humanity and the New Story (Orbis Books, Maryknoll, NY 1996) podejmuje zadanie przemyślenia na nowo naszego miejsca i odpowiedzialności z punktu widzenia kosmologii. Książka Matthew Foxa Creation Spirituality: Liberating Gifts for the Peoples of the Earth (HarperCollins, New York 1991) również łączy narrację i argumentację, choć nauki przyrodnicze grają u niego mniejszą rolę. Dzieło Thomasa Berry’ego The Great Work: Our Way into the Future (Bell Tower, New York 1999) stanowi kolejny przykład „wielkiej historii” opowiedzianej, by podkreślić naszą odpowiedzialność. Bardziej teoretyczną artykulację „wielkiej historii” proponuje Fred Spier w The Structure of Big History: From the Big Bang until Today (Amsterdam University Press, Amsterdam 1996). W Strzelby, zarazki, maszyny: Losy ludzkich społeczeństw (przeł. Marek Konarzewski, Prószyński i S-ka, Warszawa 2000) Jared Diamond przedstawia przystępny przegląd ludzkiej historii w perspektywie ekologicznej. Szerzej zakrojonym dziełem jest A Walk through Time: From Stardust to Us, Sidneya Liebesa, Elisabeth Santouris i Briana Swimme’a (John Wiley and Sons, New York 1998). Arthur Peacocke zaproponował poetyckie ujęcie chrześcijańskiej historii stworzenia w nowoczesnym kontekście kosmologicznym i ewolucyjnym w artykule w czasopiśmie „Zygon: Journal of Religion and Science” 34 (grudzień 1999), s. 695–712, zob. zwłaszcza s. 696. [wyd. papierowe s. 7–10]

[2] Uczeni i badacze, konferencje: bardzo skorzystałem na pobycie w Center for Theology and the Natural Sciences w Berkley, chicagowskim Center for Religion and Science (które od tego czasu zmieniło nazwę na Zygon Center for Religion and Science), a także Center for Theological Inquiry w Princeton. Bardzo ubogaciły mnie również możliwość udziału w trzech konferencjach organizowanych przez Center for Theology and the Natural Sciences oraz Watykańskie Obserwatorium Astronomiczne, styczniowe warsztaty w Ian Ramsey Centre w Oksfordzie, a także zaproszenia na liczne wykłady w Europie, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych. Wreszcie bardzo ważne były dla mnie dwie organizacje. The European Society for the Study of Science and Theology (ESSSAT), organizująca co dwa lata otwartą konferencję, na której spotykają się naukowcy, filozofowie i teologowie z całej Europy, a także innych kontynentów; oraz IRAS, Institute of Religion in an Age of Science, ufundowany w 1954 roku, którego coroczne konferencje odbywają się na Star Island niedaleko Portsmouth w stanie New Hampshire. [wyd. papierowe s. 10]

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Nauka wobec wiary. Spory, debaty, konteksty Stworzenie. Od nicości do teraźniejszości 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Zderzenie cywilizacji i nowy kształt ładu światowego Małpa w każdym z nas. Dlaczego seks, przemoc i życzliwość są częścią natury człowieka?