Zakład o życie wieczne i inne kazania krótkie

Zakład o życie wieczne i inne kazania krótkie

Autorzy: Michał Heller

Wydawnictwo: Copernicus Center Press

Kategorie: Filozofia

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

Ilość stron: 256

Cena książki papierowej: 29.90 zł

cena od: 17.94 zł

Głoszenie kazań to wielka sztuka i – jak to zawsze ma miejsce w uprawianiu sztuki – należy nieustannie mierzyć coraz wyżej.
Michał Heller



Zakład o życie wieczne i inne kazania krótkie to drugi, po bestsellerowym tomie 10.30 u Maksymiliana, zbiór kazań wygłoszonych przez Michała Hellera w kościele św. Maksymiliana w Tarnowie.
W krótkich tekstach opartych na Ewangelii wybitny filozof mówi o sprawach najważniejszych – wierze, przemijaniu, sztuce życia – pełniąc rolę nie tylko przewodnika, lecz także dając Czytelnikowi pole do własnych rozważań i medytacji.


Są dwie możliwości: albo Bóg jest, albo Go nie ma. Jeżeli przyjmę, że Bóg jest, a Boga nie ma, ryzykuję swoim skończonym, krótkim życiem. Właściwie czym ryzykuję? Chyba tylko tym, że gdybym uważał, że Boga nie ma, mógłbym nie wkładać tyle wysiłku w to, by żyć uczciwie… Jeżeli jednak przyjmę, że Boga nie ma, a Bóg jest, ryzykuję nieskończoną wiecznością. Zysk i strata są niewspółmierne. Mają się do siebie, jak skończona liczba do nieskończoności. Wybór powinien więc być oczywisty. Ale dla wielu ludzi nie jest.

fragment kazania Zakład o życie wieczne 

Spis treści

Karta redakcyjna

Zanim wygłoszę kazanie

CZĘŚĆ I. WOBEC NAUKI

Logosfera

Dwie Księgi

Teologia naturalna

Wielki Ślad

Twórczy ferment

Osobista teologia

Rozumienie z wiary

CZĘŚĆ II. ŚWIADKOWIE

Świadectwo kolaboranta

Problemy portowego miasta

Didache

Pasterz Hermasa

Pokusa Ariusza

CZĘŚĆ III. TRUDNE DOGMATY

Dwa Dramaty

Na kredyt

Zanurzenie w śmierć

Kazanie o Krzyżu

Obecność

Prośba Filipa

Darmowy Chleb

Największy problem

Scenariusz końca

CZĘŚĆ IV. ON

Dwie apokalipsy

On ma rację

Dziś jeszcze

CZĘŚĆ V. WIARA

Zakład o życie wieczne

Dynamizm wiary

Dzieje kiełkującego ziarna

Idea czy ideologia?

CZĘŚĆ VI. CZAS

Czas i historia

Wielki Zwodziciel

Nadzieja

CZĘŚĆ VII. OJCZYZNA

Monety i banknoty

Jądro wolności

Historię mamy w swoich rękach

Patriotyzm i praca

Jak być chrześcijaninem w wolnej Polsce?

CZĘŚĆ VIII. SZTUKA ŻYCIA

Ze środka swojego horyzontu

Świat myśli

Bezrobotni

Prawość

Bezsilność Dobra

Czy Pan Bóg cieszy się drachmą?

Dotknięcie samotności

Na pewnym etapie

Źle postawione pytanie

Recepta na życie

Perła

Nad ranem, gdy jeszcze było ciemno...

CZĘŚĆ IX. ADWENT I BOŻE NARODZENIE

Znak ostrzegawczy

Moralność myślenia

Miejsce w naszych myślach

Dobra Nowina dla niewidzących

Głosy z przyszłości

Inne Święta

CZĘŚĆ X. WIELKI POST

Poza kalkulacje

Nie wszystko jest tak, jak powinno być

Przejrzystość kryształu

Niezłamany szyfr

Kamienne Tablice

Prawo Wszechświata

Krzak gorejący

Tajemnica życia

CZĘŚĆ XI. OKRES WIELKANOCY

Nie ma Go tu

Towarzyszył im w drodze

Nowe stworzenie

Stan przejściowy

Szyfr Transcendencji

Nadzieja jest z Prawdy

Największe Wspólne Dobro

Przypisy

Indeks

Adiustacja i korekta: Redakcja CCPress

Projekt okładki: MARIUSZ BANACHOWICZ

Projekt typograficzny: MIROSŁAW KRZYSZKOWSKI

Skład: MELES-DESIGN

© Copyright by Michał Heller & Copernicus Center Press, 2016

Wydawnictwo dziękuje Panu Profesorowi Adamowi Walanusowi za udostępnienie fotografii wykorzystanej na okładce książki

Wybranych kazań z niniejszego zbioru można posłuchać na stronie internetowej parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Tarnowie: www.maksymilian.diecezja.tarnow.pl

Publikacja dofinansowana z grantu Science for Ministry in Poland przyznanego Centrum Kopernika Badań Interdyscyplinarnych przez John Templeton Foundation

ISBN 978-83-7886-191-1

Wydanie I

Kraków 2016

Copernicus Center Press Sp. z o.o.

pl. Szczepański 8, 31-011 Kraków

tel./fax (+48 12) 430 63 00

e-mail: marketing@ccpress.pl

Księgarnia internetowa: http://www.ccpress.pl

Konwersja: eLitera s.c.

* * *

Zanim wygłoszę kazanie

Niedzielne kazanie, obok szkolnej katechezy, jest dziś głównym środkiem (słownego) przepowiadania Ewangelii. To prawdopodobnie ostatnia okazja, kiedy głoszący ma przed sobą znaczne audytorium, złożone nie tylko z ludzi głęboko wierzących. Wśród naszych niedzielnych słuchaczy znajdują się: wątpiący, poszukujący, obojętni, a nawet całkiem niechętni, którzy przyszli tu z różnych powodów. Minęły te czasy, kiedy mogliśmy zakładać, że ci, którzy przyszli, przyszli dlatego, że wierzą. Przepowiadanie Ewangelii powinno być adresowane do wszystkich, którzy są w zasięgu naszego głosu.

Czy zatem trzeba zapominać o „wierzących” i mówić do całej reszty? Byłoby to „przekręcenie” w drugą stronę. Jesteśmy przecież i dla jednych, i dla drugich. Na szczęście istnieje wyjście z tej sytuacji. Jedną z najczęstszych przyczyn wątpliwości i odejść od wiary jest mała wiedza religijna – nie bójmy się użyć słowa „ignorancja”. Ona zresztą istnieje także wśród „wierzących” i przejawia się w naiwnych, zabobonnych i niekiedy trochę pogańskich przekonaniach. Na obie te skrajności lekarstwo jest to samo – umiejętnie przekazywana wiedza religijna. Mówiąc inaczej, nasze kazania powinny być przesiąknięte teologią. Jeżeli ograniczałyby się tylko do zbioru zachęt lub przemówień „ku czci” rozmaitych liturgicznych lub paraliturgicznych okazji, to nie tylko mijałyby się z celem, ale również przyczyniałyby się do dobrze znanego zjawiska traktowania kazań jako okazji do „wyłączenia się”.

Na rynku księgarskim istnieje dużo książek religijnych, ale dominują wśród nich „lektury pobożne”, z których tylko niewiele rekomendowałbym do przeczytania. Gdy czasem zdarza się, że chciałbym komuś polecić lekturę popularnoteologiczną, jestem w poważnym kłopocie. To ciekawe zjawisko. Przedstawiciele różnych nauk mają ambicję popularyzowania w społeczeństwie swojej dziedziny wiedzy. Teologowie są pod tym względem niechlubnym wyjątkiem. Jeżeli piszą coś dla niespecjalistów, to zazwyczaj wychodzi z tego jakiś rodzaj „lektury pobożnej”. Myślę, że niedzielna ambona jest doskonałym miejscem do popularyzowania teologii.

Nie znaczy to bynajmniej, że w kazaniu nie powinno być zachęt i zastosowań ascetycznych. Ale po zakotwiczeniu w teologii, ich skuteczność będzie znacznie większa, niż gdyby miały się ograniczać do słownych apeli i psychologicznych nacisków.

Skąd czerpać teologię do kazań? Przede wszystkim z własnego wnętrza. Jeżeli jej tam nie ma, to nawet gdy skopiujemy ją skądś do kazania, będzie papierowa i nieprzekonywająca.

Własne wnętrze trzeba jednak czymś odżywiać. Oczywiście pierwszorzędnym źródłem jest Pismo Święte. Ale musimy sobie pomagać dobrymi komentarzami i wprowadzeniami do ksiąg biblijnych. Polecam zwłaszcza to drugie. Wplecenie do kazania kilku danych historycznych lub archeologicznych nie tylko podnosi jego atrakcyjność, lecz również dodaje wiarygodności, umieszczając dane wydarzenie biblijne w szerszym kontekście, znanym z pozabiblijnych źródeł.

Liturgia w naturalny sposób wplata kazanie w biblijne teksty i niewykorzystanie tego byłoby zmarnowaniem okazji, ale z drugiej strony sztuczne nawiązywanie do przeczytanych fragmentów (typu „Pan Jezus przeszedł z Galilei do Jerozolimy, przejdźmy i my do następnego punktu”) lub powtarzanie „własnymi słowami” ich treści, wybitnie przyczynia się do wzrostu znudzenia naszych słuchaczy. W takiej sytuacji lepiej po prostu pominąć nawiązywanie do czytań i ograniczyć się do wybranego tematu.

Ale jeżeli nawiązujemy do tekstów biblijnych „z dnia”, to pamiętajmy, że oprócz fragmentów z Ewangelii, są wśród nich także czytania ze Starego Testamentu i innych ksiąg Nowego.

Bogatym źródłem teologii do kazań jest również literatura wczesnochrześcijańska i patrystyczna. Ale i jej nie można redukować tylko do „pobożnych cytatów” (typu „jak powiedział św. Bazyli”). Żeby z tej literatury wydobyć teologię przemawiającą do współczesnego człowieka, trzeba także niejednokrotnie wesprzeć się komentarzami. Dziś Internet jest kopalnią zarówno tekstów patrystycznych, jak i rozmaitych wyjaśnień oraz komentarzy. Ale – jak zwykle z Internetem – trzeba zachować szczególną ostrożność, aby nie pomylić tandety z produktem dobrej jakości. Wcześni pisarze chrześcijańscy i Ojcowie Kościoła mają szczególny walor świadków bliskich źródła. Walor ten można w kazaniu dobrze wykorzystać.

Jest jeszcze jedno źródło teologii do kazań, o którym niestety zbyt często się zapomina – to publikacje teologiczne i podręczniki teologii, także i te, z których kiedyś uczyliśmy się w seminarium (jeżeli je jeszcze posiadamy). Wyżej wspomniałem o braku książek popularnoteologicznych. Jeżeli ich nie ma, sami przerabiajmy naukowe publikacje teologiczne na popularnoteologiczne i „publikujmy” je w naszych kazaniach. Dobrym miejscem, w którym takie przetwarzanie może się dokonywać, jest nasza osobista medytacja. Przecież możemy się w niej posłużyć niekoniecznie „pobożną lekturą”, lecz właśnie poważniejszą publikacją teologiczną i zawartą w niej treść przełożyć na rodzaj myślowej modlitwy.

Obecność teologii w kazaniu nie znaczy, że mają być w nim podawane jakieś bardzo wyrafinowane prawdy teologiczne. Mogą to być prawdy bardzo proste, wręcz elementarne, ale musi być w nich treść, a nie tylko zgrabne sformułowania. I zawsze należy się wystrzegać teologicznego żargonu. Owszem, można niekiedy użyć teologicznego terminu (nawet po grecku lub po łacinie), ale zawsze należy go dokładnie objaśnić, używając „normalnego”, zrozumiałego języka.

Jak widać, kaznodzieją nie można być tylko wtedy, gdy przygotowuje się kazanie i potem je wygłasza; kaznodziejstwo to „sposób życia”, w który wkomponowuje się lekturę, medytację, obserwowanie życia i uczestniczenie w nim.

Wszystkie kazania (za wyjątkiem dwóch, które zostały przygotowane, ale do wygłoszenia ich nie doszło) zamieszczone w tym zbiorze, były faktycznie przeze mnie wygłoszone, przeważnie na niedzielnych mszach o godzinie 10.30 w kościele św. Maksymiliana Kolbego w Tarnowie przy ulicy Urszulańskiej. Przygotowując je, starałem się przestrzegać wszystkich wskazań, jakie zamieściłem powyżej. Jest znaną prawdą, że wskazania jest łatwiej dawać innym niż samemu się do nich stosować... Głoszenie kazań to wielka sztuka i – jak to zawsze ma miejsce w uprawianiu sztuki – należy nieustannie mierzyć coraz wyżej.

Nie chciałbym, żeby te kazania były traktowane jako „gotowce”. Jest sobota wieczorem, jutro trzeba wygłosić kazanie (zwykle na kilku mszach), zmęczenie..., więc sięga się po gotowy tekst. Wątpię nawet, czy moje kazania do tego się nadają. W pewnym sensie nie są one „gotowe”. Celowo używałem skondensowanej formy. Raczej widziałbym je jako materiał do przemyśleń i własnych kompozycji.

Podział tego zbioru na części ma raczej charakter umowny. Kazania pochodzą z dużego obszaru czasowego (o czym świadczą daty umieszczane na końcu rozważań; jedynie w kilku przypadkach nie udało się ich ustalić) i wygłaszane były przy różnych okazjach – nie sposób z nich ułożyć zwartych całości. Z drugiej jednak strony, jeżeli kazania wygłasza się przez tak długi okres czasu w tym samym miejscu, trudno za każdym razem być bardzo oryginalnym. Dlatego też nawet nie starałem się eliminować powtórzeń, a niekiedy nawet stosowania tych samych zwrotów.

Moje dość częste wyjazdy sprawiły, że nie udało mi się „pokryć” całego roku liturgicznego; stąd też komponując ten tom, kierowałem się raczej związkami treściowymi pomiędzy poszczególnymi rozważaniami niż kalendarzem liturgicznym. Skorowidz zamieszczony na końcu książki ma (ewentualnie) ułatwić dobór rozważania do danego dnia lub okresu.

Jeszcze jedna uwaga „techniczna”. Jeżeli pod tytułem kazania widnieje odsyłacz do tekstów biblijnych (czytań liturgicznych na dany dzień), należy, przygotowując kazanie, otworzyć Pismo Święte i teksty te uważnie przeczytać. Są one więcej niż integralną częścią kazania – są szkieletem, na którym opiera się jego konstrukcja.

Jest poniedziałek wieczorem. Mam przed sobą prawie cały tydzień do niedzielnego kazania. O czym będę mówić?...

8 sierpnia 2015 roku

* * *

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

* * *

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Ważniejsze niż Wszechświat Wszechświat jest tylko drogą Utopia u władzy Historia Związku Sowieckiego. Tom 2 Utopia u władzy Historia Związku Sowieckiego. Tom 1 Jak być uczonym Podróże z filozofią w tle 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Zderzenie cywilizacji i nowy kształt ładu światowego Małpa w każdym z nas. Dlaczego seks, przemoc i życzliwość są częścią natury człowieka?