Od zygoty do osoby

Od zygoty do osoby

Autorzy: Joanna Różyńska

Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria

Kategorie: Filozofia

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

Ilość stron: 160

Cena książki papierowej: 25.00 zł

cena od: 13.90 zł

Książka jest próbą rozpatrzenia zasadności jednego z głównych argumentów przeciwko przerywaniu ciąży – argumentu potencjalności. Jego zwolennicy uważają, że każda aborcja jest moralnie zła, ponieważ prawo do życia przysługuje nie tylko istotom samoświadomym, ale i potencjalnym, które własności psychicznych nabędą dopiero w toku rozwoju. Pogląd ten rodzi jednak wątpliwości natury biologicznej i etycznej. Czy takie samo prawo co ludziom przysługuje gametom, komórkom somatycznym albo plemnikom? Każde z nich przecież – przynajmniej teoretycznie – może się stać początkiem nowego życia. Drugi problem dotyczy moralnego znaczenia potencjalności. Jeżeli płód jest tylko osobą potencjalną, to czy nie jasno z tego wynika, że prawa moralne (np. prawo do życia) mogą mu przysługiwać tylko potencjalnie?

Spis treści

Wstęp

Rozdział pierwszy

Istota argumentu z potencjalnościUwagi terminologiczne

Dwa ujęcia argumentu z potencjalności

Mocne i słabe strony argumentu z potencjalności

Rozdział drugi

Problem potencjalnościPotencjalność jako prawdopodobieństwo

Potencjalność aktywna i pasywna

Potencjalność rozwojowa i przyczynowa

Rozdział trzeci

Problem identycznościPodejście psychologiczne

Podejście animalistyczne

Podejście konstytutywne

Rozdział czwarty

Problem początku istoty ludzkiejProblem „momentu” zapłodnienia

Problem tożsamości genetycznej

Problem indywidualizacji

Rozdział piąty

Problem moralnego znaczenia potencjalnościTooleya krytyka zasady potencjalności

Marquisa obrona zasady potencjalności

Wnioski

Przypisy

Bibliografia

Wszystkie rozdziały dostępne w pełnej wersji książki.

Wstęp

Kwestia dopuszczalności przerywania ciąży bez wątpienia należy do najczęściej i najżarliwiej dyskutowanych problemów moralnych współczesności. Literatura na ten temat jest bardzo bogata, a charakter poruszanych w niej zagadnień etycznych tak różnorodny, że konieczne wydaje się już na wstępie precyzyjne określenie przedmiotu niniejszych rozważań.

Dyskusje nad dopuszczalnością aborcji często koncentrują się wokół problemu moralnego statusu ludzkiego płodu. Koronny argu­ment przeciwników aborcji stanowi twierdzenie, że w momencie zapłodnienia dochodzi do powstania istoty, która jest podmiotem praw moralnych, w tym mocnego prawa do życia1. Przerwanie ciąży jest zatem – ich zdaniem – moralnie złe, ponieważ prowadzi do zabicia płodu, a co za tym idzie – do pogwałcenia przysługującego mu mocnego prawa do życia. Aby uzasadnić twierdzenie, że ludzki płód ma prawo do życia, zwolennicy całkowitego zakazu aborcji podnoszą zazwyczaj jeden z trzech następujących argumentów2:

1. P ł ó d m a m o c n e p r a w o d o ż y c i a, p o n i e w a ż j e s t c z ł o w i e k i e m, to jest istotą należącą do gatunku Homo sapiens.

2. P ł ó d m a m o c n e p r a w o d o ż y c i a, p o n i e w a ż j e s t o s o b ą.

3. P ł ó d m a m o c n e p r a w o d o ż y c i a, p o n i e w a ż j e s t p o t e n c j a l n ą o s o b ą.

W niniejszej pracy podejmę próbę analizy i oceny zasadności tylko trzeciego z powyżej wymienionych argumentów – argumentu z potencjalności. Przedmiotem mojego zainteresowania będzie argument z potencjalności sformułowany właśnie w języku praw moralnych, zgodnie z którym aborcja jest moralnie niedopuszczalna, ponieważ prowadzi do unicestwienia potencjalnej osoby, która ma mocne prawo do życia. Argument ten opiera się na założeniu, że ludzki płód jest potencjalną osobą i na tak zwanej zasadzie potencjalności, stanowiącej, że prawo do życia przysługuje nie tylko każdej osobie aktualnej, ale także każdej osobie potencjalnej.

Niektórzy filozofowie uważają, że argument z potencjalności stanowi najbardziej wiarygodne etycznie uzasadnienie moralnego zakazu przerywania ciąży. Michael Tooley sądzi nawet, że stanowisko konserwatywne w sprawie aborcji może zostać zaakceptowane tylko wtedy, gdy uda się wykazać prawomocność tego argumentu3. Podobnie jak większość współczesnych etyków, jestem zdania, że trafność argumentu z potencjalności nie ma charakteru rozstrzygającego dla moralnej oceny przerywania ciąży. Nawet jeśli argument ten stanowi dobre uzasadnienie przyznania prawa do życia ludzkim embrionom i płodom, to i tak nie rozstrzyga on kwestii pierwszeństwa tego prawa w sytuacji konfliktu z innymi prawami, na przykład prawem kobiety do życia, zdrowia czy do samostanowienia o własnym ciele.

ROZDZIAŁ PIERWSZY

Istota argumentu

z potencjalności

Argument z potencjalności uznaje się za jeden z najmocniejszych argumentów przeciwko przerywaniu ciąży. Argument ten głosi, że aborcja jest moralnie niedopuszczalna, ponieważ prowadzi do unicestwienia potencjalnej osoby. Pozbawienie życia potencjal­nej osoby jest zaś moralnie złe, ponieważ s a m o p o s i a d a n i e p o t e n c j a l n o ś c i d o s t a n i a s i ę o s o b ą s t a n o w i w y s t a r c z a j ą c e u z a s a d n i e n i e p r z y z n a n i a d a n e j i s­t o c i e m o c n e g o p r a w a d o ż y c i a. Argument ten opiera się na dwóch następujących założeniach. Po pierwsze, na zało­żeniu, że powstały w efekcie zapłodnienia ludzki płód jest po­tencjalną osobą, albowiem – jeśli nic nie zakłóci jego normalnego rozwoju prenatalnego (i dalszego rozwoju postnatalnego) – stanie się on osobą, a więc istotą taką jak m y. Po drugie, na tak zwanej zasadzie potencjalności, stanowiącej, że prawo do życia przy­sługuje nie tylko osobom aktualnym, ale także osobom poten­cjalnym.

Istota argumentu z potencjalności wyrażonego w języku praw moralnych jest zatem następująca:

P1: Każda potencjalna osoba ma mocne prawo do życia (zasada potencjalności)1.

P2: Płód jest potencjalną osobą.

W: Płód ma mocne prawo do życia.

Jak widać, istota argumentu z potencjalności ma postać klasycznego sylogizmu. Sylogizm ten jest formalnie poprawny. O jego prawomocności decydować będzie zatem zasadność obu prze­słanek.

Uwagi terminologiczne

Przed przystąpieniem do analizy argumentu z potencjalności konieczne jest dokonanie pewnych ustaleń terminologicznych, które umożliwią jego precyzyjne sformułowanie i zapewnią przejrzys­tość dalszych rozważań.

Po pierwsze, w dalszej części pracy wyrażenia „istota ludzka” będę używać na oznaczenie każdej istoty należącej do gatunku Homo sapiens. Pojęcie to będzie miało na gruncie moich rozważań charakter deskryptywny i będzie oznaczało członka biologicznego gatunku ludzkiego, a więc istotę posiadającą ludzki kod gene­tyczny oraz szczególną organizację funkcjonalną. Dlatego za sy­no­nimiczne wobec wyrażenia „istota ludzka” będę uznawać następujące terminy: „organizm ludzki”, „ludzkie zwierzę” oraz „człowiek”.

Po drugie, w poniższej pracy będę używać słowa „conceptus” na oznaczenie istoty ludzkiej w okresie życia prenatalnego, czyli od momentu poczęcia do momentu narodzin2. Terminem „zygota” będę natomiast nazywać conceptusa w okresie, gdy ma on postać organizmu jednokomórkowego powstałego na skutek połączenia się dwóch ludzkich gamet, terminem „embrion” lub „zarodek” – conceptusa w okresie od pierwszego podziału zygoty do momentu implantacji, a mianem „płód” – conceptusa od momentu implantacji do momentu porodu.

Po trzecie, na potrzeby niniejszych analiz będę akceptować dość powszechnie uznawane we współczesnej literaturze bioetycznej rozróżnienie między pojęciem istoty ludzkiej a pojęciem osoby3. Pojęcie osoby traktować będę jako pojęcie o charakterze normatywnym, oznaczające istotę należącą do wspólnoty moralnej – istotę, wobec której mamy obowiązki moralne i która posiada prawa moralne, w tym prawo do życia. Ponadto, zgodnie z dominującym w literaturze bioetycznej poglądem, będę uznawać, że pojęcie osoby zawiera określony komponent opisowy i że odnosi się tylko do istot, które – bez względu na przynależność gatunkową – posiadają moralnie istotne własności psychiczne (osoba w sensie deskryptywnym)4. Nie wdając się w dyskusję na temat charakteru i katalogu tych własności5, za Johnem Lockiem przyjmować będę, że pojęcie osoby oznacza „istotę myślącą i inteligentną, obdarzoną rozumem i zdolnością refleksji, istotę, która może ujmować siebie myślą jako samą siebie, to znaczy: jako tę samą w różnych czasach i miejscach myślącą rzecz”6. Osobami będę nazywać zatem istoty, które mają r o z w i n i ę t ą z d o l n o ś ć d o r a c j o n a l n e g o m y ś l e n i a i s a m o ś w i a d o m o ś c i, bez względu na to, czy te intelektualne funkcje aktualnie realizują czy też nie7. Termin ten obejmuje zatem zarówno istoty, które „tu i teraz” realizują zdolność do racjonalnego myślenia i samoświadomości, jak i istoty, które pomimo posiadania rozwiniętych struktur neurofizjologicznych, zdolnych do podtrzymywania tych procesów intelektualnych, procesów tych przejściowo nie realizują, ponieważ znajdują się na przykład w stanie snu, narkozy, hipnozy, śpiączki.

Chciałabym zaznaczyć, że przyjęta przeze mnie terminologia pozostaje neutralna wobec następujących kwestii ontologicznych. Po pierwsze, nie rozstrzyga, czy conceptus jest jednym i tym samym organizmem ludzkim przez cały okres rozwoju prenatalnego. Nie przesądza też a priori tego, w którym momencie życia prenatalnego dochodzi do powstania organizmu ludzkiego, będącego tym samym indywiduum biologicznym, co dziecko i osobnik do­rosły, który się z niego rozwinie. Po drugie, przyjęta terminologia pozostaje otwarta na kwestię natury i swoistości relacji zachodzącej między osobą (w sensie deskryptywnym) a „towarzyszącym jej” organizmem ludzkim. Mówiąc prościej, nie udziela odpowiedzi na pytanie, jaka jest relacja między m n ą – osobą w sensie deskryptywnym – a „moim” organizmem.

Dwa ujęcia argumentu z potencjalności

Argument z potencjalności może być rozumiany na dwa całkowi­cie odmienne sposoby. Pierwsza interpretacja, którą można okreś­lić mianem personalistycznej, odwołuje się w mniejszym lub większym stopniu do Arystotelesowskiej teorii substancji i teorii potencjalno­ści. Interpretacja ta wyrasta z przekonania, że „twory natury regular­nie zbudowane i ściśle określone nie dlatego posiadają tę lub ową cechę, że tak lub inaczej się rozwijały, lecz raczej – tak a nie inaczej się rozwijały, gdyż posiadają takie, a nie inne cechy. […] Proces tworzenia jestestwa jest kierowany jego istotą i do niej zmierza jako do swojego celu, a nie istota jestestwa jest kierowana procesem rodzenia”8. Rozwój istoty ludzkiej jest rozwojem ukierunkowa­nym na aktualizację zdolności do racjonalnego myślenia i samoświa­domości. A skoro – jak zauważa Hugo Trist­ram Engelhardt Jr. – „w ciągu całego życia istoty [ludzkiej – J. R.] mamy do czynienia z jedną substancją, a istota ta staje się w trakcie rozwoju racjonalna, sama ta substancja musi być substancją racjonalną ab initio”9.

Według interpretacji personalistycznej conceptus jest zatem osobą od początku swojego istnienia, ponieważ od początku ma on naturę osobową. Jak pisze Alfonso Gómez-Lobo: „jeśli A jest potencjalnie B (istotą myślącą i samoświadomą), to nie wynika z tego, że A nie jest B. Wynika natomiast, że A jest B (istotą myś­lącą i samoświadomą), choć oczywiście jeszcze nie w pełni rozwiniętą. Jeśli powinniśmy szanować B, to powinniśmy także szano­wać A, ponieważ posiada on te same własności, które uza­sadniają nasz szacunek do B, tylko we wczesnym stadium rozwoju. Potencjalność embrionu nie jest zatem potencjalnością do stania się osobą. Jest to potencjalność osoby do pełnego zaktualizowania zdolności, które kojarzymy z osobami dorosłymi”10.

Interpretacja personalistyczna znajduje się poza zakresem niniejszych rozważań, ponieważ opiera się na koncepcji osoby, która nie tylko w sposób fundamentalny różni się koncepcji przyjętej w niniejszej pracy, ale także pozbawia argument z potencjalności większego znaczenia normatywnego. Na jej gruncie każda potencjalna osoba jest bowiem w istocie osobą (choć na wczesnym etapie aktualizacji), a tym samym ex definitione ma prawa moralne przynależne tej ostatniej11.

Krańcowo odmienna jest istota oraz funkcja normatywna argumentu z potencjalności w drugiej interpretacji, którą – (nad-)używając terminologii Massima Reichlina – można określić mianem aktualistycznej12. Interpretacja ta opiera się na przekonaniu, że ludzki conceptus jest istotą biologiczną, która nie posiada aktualnie – ani w formie zalążkowej, ani w formie rozwiniętej – zdol­ności intelektualnych właściwych osobom, ale ma potencjał przekształcenia się w toku dalszego rozwoju w istotę posiadającą te zdolności. Na gruncie tego podejścia, conceptus jest więc po­strzegany nie jako „osoba w miniaturce”, ale jako organizm zdolny do stania się istotą racjonalną i samoświadomą. Używając słów Engelhardta, rozróżnia się tu „potencjal­ności, jakie przysługują osobie, od potencjalności do stania się osobą (the potentialities of a person from the potentiality to be­come a person)”13 i tę ostatnią czyni się moralnie znaczącą. Podstawową funkcją argumentu z potencjalności interpretowanego aktualistycznie jest bowiem przeforsowanie propozycji normatywnej, aby istotom posiadającym potencjał do stania się osobami przyznać takie same prawa moralne, jakie mają aktualne osoby14. W obronie tej propozycji przywołuje się najczęściej dwa następujące argumenty15. Po pierwsze, podnosi się, że przyznanie prawa do życia potencjalnym osobom jest zgodne ze zdroworozsądkową moralnoś­cią, która traktuje noworodki i małe dzieci, a zatem istoty, które podobnie jak conceptus nie posiadają jeszcze rozwiniętej zdolnoś­ci do racjonalnego myślenia i samoświadomości, tak jakby miały one prawo do życia. Po drugie, twierdzi się, że skoro życie każdej osoby ma ogromną wartość, potencjalne osoby mają mocny interes w realizacji swojego potencjału. Przyznanie im prawa do realizacji potencjału osobowego – prawa do życia – jest najlepszym sposobem ochrony tego interesu.

Interpretacja aktualistyczna dominuje we współczesnych rozważaniach nad statusem moralnym najwcześniejszych form ludzkiego życia. W niniejszej pracy ograniczę się do analizy argumentu z potencjalności rozumianego w jej duchu.

Projekt graficzny i typograficzny: Stanisław Salij

Redakcja: Maria Szoska

Korekta: Małgorzata Choszcz

Skład: Stanisław Danecki

© by Joanna Różyńska

© by wydawnictwo słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2008

wydawnictwo słowo/obraz terytoria

ul. Pniewskiego 4/1, 80-246 Gdańsk

tel.: (058) 341 44 13, 345 47 07

fax: (058) 520 80 63

e-mail: slowo-obraz@terytoria.com.pl

www.terytoria.com.pl

ISBN 978-83-7453-300-3

Skład wersji elektronicznej:

Virtualo Sp. z o.o.

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Od zygoty do osoby 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Zderzenie cywilizacji i nowy kształt ładu światowego Małpa w każdym z nas. Dlaczego seks, przemoc i życzliwość są częścią natury człowieka?