Ostateczny Sztorm

Ostateczny Sztorm

Autorzy: Richard Castle

Wydawnictwo: 12 Posterunek

Kategorie: Kryminał / sensacja

Typ: e-book

Formaty: MOBI EPUB

cena od: 29.80 zł

Nadchodzący Sztorm, Wściekły Sztorm i Krwawy Sztorm przeobrażają się w Ostateczny Sztorm! Po czterech latach od swojej upozorowanej śmierci, Derrick Storm - agent CIA, który rozsławił Richarda Castle'a i sprawił, że jego powieści stały się bestsellerami - powraca, wyciągnięty z ukrycia i wcześniejszej "emerytury" przez swojego szefa, aby przeprowadzić śledztwo w sprawie głośnego porwania. Ale Storm wie, że gra idzie o znacznie wyższą stawkę niż tylko życie syna senatora...

RICHARD CASTLE

* * *

OSTATECZNY SZTORM

* * *

Z angielskiego przełożyły:

Justyna Żebrowska

Karolina Działowska

Katarzyna Godycka

Spis treści

Karta redakcyjna

Rozdział pierwszy

O Autorze

Inne książki Wydawnictwa 12 Posterunek

Tytuł oryginału:

A BREWING STORM

A RAGING STORM

A BLOODY STORM

Redakcja: JUSTYNA ŻEBROWSKA

Korekta: JUSTYNA ŻEBROWSKA, JOANNA MYŚLIWIEC

Skład i łamanie: 12 Posterunek

Castle © ABC Studios. All rights reserved.

Copyright for this edition by 12 Posterunek, 2015

Originally published in the United States and Canada in 2012 and 2013 as A BREWING STORM, A RAGING STORM, A BLOODY STORM by Richard Castle. This translated edition published by arrangement with Hyperion.

Wydanie I, Warszawa 2015

ISBN 978-83-63737-12-2

www.12posterunek.pl

kontakt@12posterunek.pl

Konwersja: eLitera s.c.

ROZDZIAŁ PIERWSZY

Współcześnie, Silver Creek w stanie Montana

Poczuł to znacznie wcześniej, niż usłyszał, nagły powiew wiatru, który przeniknął jego kości i spowodował napięcie każdego mięśnia w ciele. To była jego pierwsza reakcja, spotęgowana latami praktyki. Pomyślał, że takiego uczucia muszą doznawać psy w cichych momentach na chwilę przed trzęsieniem ziemi, kiedy tylko one wiedzą, co nadchodzi, czują, że wszystko zaraz się zmieni.

Przez ułamek sekundy rozważał unik taktyczny, ale tutaj, pośród sosen i jałowców skalnych, to był głupi pomysł. Jak daleko mógł uciec? Może zdąży dotrzeć do brzegu rzeki, zanim przyjadą, może do linii drzew, jeśli dopisałoby mu szczęście. A co potem? Znajdował się około osiemdziesięciu kilometrów od najbliższego miasta, wyposażony tylko w to, co zmieściło się w jego plecaku.

Tak czy owak, jakie to miało znaczenie? Oni już go znaleźli. A jeśli go znaleźli, oznaczało to, że wiedzą.

Popatrzył na wodę spływającą ze skałek. Ile jeszcze czasu mu pozostało? Minuta, może dwie? Drapiąc się w znoszoną wojskową czapkę zakrywającą ciemnobrązowe włosy, spoglądał na pstrąga tęczowego unoszącego się leniwie tuż nad powierzchnią wody. Ostatnią godzinę spędził, wywabiając go z głębin. Może jeszcze zdąży. Jeśli już czegoś nienawidził, to właśnie niedokończonych spraw.

– No chodź. Chodź do tatusia – wyszeptał mężczyzna. Pstrąg, zahipnotyzowany ręcznie wiązaną muchą, podpłynął bliżej. Ale w chwili, kiedy ryba już miała połknąć przynętę, woda wokół zaczęła się burzyć i wzbierać przy dźwięku apokaliptycznego huku.

Za późno. Przylecieli.

Wysoko nad nim śmigła potężnej maszyny przyćmiły słońce, aby potem minąć linię drzew i w imponujący sposób zawisnąć nad mężczyzną. Kropelki wody spadły na jego zarost przypominający grubo zmielone ziarenka pieprzu.

Żaden żołnierz, który kiedykolwiek słyszał dźwięk silników helikoptera Bell UH-1Y Venom, nigdy go nie zapomni. To odgłos, który słyszy, kiedy rusza do walki, i który towarzyszy mu, gdy walka się kończy – o ile wciąż żyje.

Pilot wylądował na polanie niedaleko strumienia, a ze śmigłowca wyskoczył dwudziestoparoletni młodzieniec ubrany w popularny model garnituru. Śmigła helikoptera wciąż przecinały czyste powietrze.

– Derrick Storm? – zawołał. – Czy to ty?

Rybak rzucił młodzieńcowi pogardliwe spojrzenie.

– Nigdy o nim nie słyszałem – warknął.

Nie wiedząc, co dalej robić, młody wysłannik popatrzył przez ramię na helikopter. Otworzyły się boczne drzwi i na mokrej ziemi stanął starszy mężczyzna, gruby i niewysoki. Powoli podszedł nad brzeg strumienia, zwinął dłonie w trąbkę i krzyknął:

– Przysyła mnie Jedidiah.

– Nie znam go.

– Przewidział, że to powiesz – kontynuował tamten. – Jedidiah mówi, że przywołuje Tangier.

Tangier. Tangier był straszny. Mimo upływu lat kiedy tylko rybak pomyślał o Tangierze, nadal czuł zimną posadzkę pod swoim policzkiem, klejącą się i mokrą od jego własnej krwi. Wciąż widział zmiażdżone ciała i słyszał rozpaczliwe wołania o pomoc. Gdyby nie Jedidiah...

Zwijając linkę wędki, mężczyzna zaczął poruszać się ku brzegowi strumienia. Nie odzywał się do dwóch czekających na niego nieznajomych. Zebrał swój sprzęt wędkarski i wsiadł do helikoptera.

Tangier. To była piekielnie ważna sprawa, tak zwane WCT[1]. Jedidiah wiedział, jak ciężko było mu zniknąć, umrzeć albo przynajmniej być martwym dla świata, który niegdyś znał. Dla świata, który próbował go zabić, nie raz, ale wielokrotnie. Jedidiah rozumiał, dlaczego ważne dla niego było, aby przestać istnieć. A teraz wzywał go z powrotem, ciągnąc go ponownie do tego, od czego tak bardzo chciał się odciąć.

Siedzący w śmigłowcu mężczyzna popatrzył na strumień, łąkę, niebieskie niebo. Opuszczał to wszystko.

– Lećmy – powiedział.

– Więc jednak jesteś Derrickiem Stormem! – wykrzyknął młodszy mężczyzna. – Nie jesteś martwy, jak wszyscy mówili.

Starszy wysłannik pokazał pilotowi uniesiony w górę kciuk i helikopter odbił się od ziemi.

– Ile to już lat, Storm? – zapytał starszy mężczyzna. – Od ilu lat nie żyjesz?

Już prawie cztery lata. Cztery lata samotności, spokoju, samooceny. Przewartościowania i refleksji. Jedidiah znał Storma lepiej niż niejeden żyjący człowiek. I wiedział, że wróci, jeśli ktoś wyciągnie kartę atutową. Jedidiah nią zagrał. Tangier.

Derrick Storm zawsze spłacał swoje długi.

Nawet zza grobu.

[1] Wiszę Ci To – z angielskiego I Owe You (przyp. tłum.).

* * *

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

* * *

O AUTORZE

RICHARD CASTLE jest autorem licznych bestsellerów, w tym Fali upału, Nagiego żaru, Gorączki zmysłów i entuzjastycznie przyjętej przez krytyków serii książek o Derricku Stormie. Jego pierwsza powieść, Pod gradem kul, opublikowana jeszcze w college’u, otrzymała prestiżową Nagrodę Toma Strawa dla Literatury Kryminalnej Stowarzyszenia Nom DePlume. Obecnie Castle mieszka na Manhattanie ze swoją córką i matką, które wypełniają jego życie humorem i inspiracją.

Inne książki Richarda Castle’a dostępne w Wydawnictwie 12 Posterunek:

* * *

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Ostateczny Sztorm Gorączka zmysłów Nagi żar Krwawy sztorm Wściekły sztorm Nadchodzący sztorm 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Ukryta sieć. Cokolwiek wybierzesz. Tom 1 Nie otwieraj oczu Czapkins Siostry Alienista Zamęt