Dwie matki Jana Pawła II. Emilia Wojtyła i św. Joanna Beretta Molla

Dwie matki Jana Pawła II. Emilia Wojtyła i św. Joanna Beretta Molla

Autorzy: Renzo Allegri

Wydawnictwo: Esprit

Kategorie: Religia

Typ: e-book

Formaty: EPUB MOBI

Ilość stron: 136

Cena książki papierowej: 24.90 zł

cena od: 15.70 zł

To one mężnie stawiały czoła przeciwnościom losu i nawet w najtrudniejszych chwilach pozostawały wierne Bogu. Dzięki swej wyjątkowej postawie stały się symbolem współczesnego, cichego bohaterstwa. Obie były matkami dla papieża Jana Pawła II, jednak każda z nich – w inny sposób.

Renzo Allegri w żywy, porywający sposób przedstawia nam losy dwóch niezwykle odważnych kobiet: świętej Joanny Beretty Molli i Emilii Wojtyły. Obie żyły w XX wieku i, prowadząc zwyczajne życie, stały się wzorem dla współczesnych. Obok tych dwóch kobiet centralną postacią książki staje się sam papież Jan Paweł II – który zawdzięcza życie, siłę wiary i osobowości swojej matce Emilii, a w historii Joanny widzi odbicie dziejów własnej rodziny, a także ważne posłannictwo dla Kościoła przełomu wieków. Miłość i odwaga dwóch kobiet wydały wspaniałe owoce w postaci dzieci kontynuujących ich chrześcijańskie dzieło – także dzieci duchowych.

Poznaj historię, która obiegła już pół świata.

Historię kobiet, które swoim życiem wpłynęły i wciąż wpływają na kolejne pokolenia chrześcijan.

Moim wnu­kom,

Fran­ce­sco­wi, Em­mie i Ga­brie­lo­wi,

któ­rzy każ­de­go dnia

uczą mnie sztu­ki

dzi­wie­nia się świa­tu

Ti­tle of the ori­gi­nal Ita­lian edi­tion: Le due ma­dri di papa Woj­ty­la. Emi­lia Ka­czo­row­ska e Gian­na Be­ret­ta Mol­la

Co­py­ri­ght © Àn­co­ra S.r.l. 2012

Co­py­ri­ght © for the Po­lish trans­la­tion by Wy­daw­nic­two Esprit 2014

All ri­ghts re­se­rved

Na okład­ce: © Ber­nard Bis­son/Syg­ma/Cor­bis

Re­dak­cja:

Ju­sty­na Fi­lip­czyk

Na­ta­lia Ol­szań­ska

Lu­cy­na Ster­czew­ska

Kon­wer­sja do for­ma­tów EPUB i MOBI: Mał­go­rza­ta Wi­dła

ISBN 978-83-63621-95-7

Wy­da­nie I, Kra­ków 2014

Wy­daw­nic­two Esprit SC

ul. św. Kin­gi 4, 30-528 Kra­ków

tel./fax 12 267 05 69, 12 264 37 09,

12 264 37 19, 12 262 35 51

e-mail: sprze­daz@esprit.com.pl

ksie­gar­nia@esprit.com.pl

Księ­gar­nia in­ter­ne­to­wa: www.esprit.com.pl

Spis tre­ści

Wstęp

Jo­an­na

I Od­na­le­zio­na świę­tość

II Ośmio­ro wspa­nia­łych musz­kie­te­rów

III Cze­go chcesz ode mnie, Pa­nie?

IV Prze­pięk­na hi­sto­ria mi­ło­sna

V Ta­jem­ni­ca cier­pie­nia

Emi­lia

I Emi­lia jak Jo­an­na

II „O, Mat­ko – zga­słe Ko­cha­nie…”

III Świę­ci są po­śród nas

Za­koń­cze­nie

Po­dzię­ko­wa­nia

Wstęp

Emi­lia i Jo­an­na

Dwie mat­ki Jana Paw­ła II to ty­tuł w pew­nym sen­sie enig­ma­tycz­ny. Pod­ty­tuł two­rzą na­zwi­ska tych dwóch ma­tek: Emi­lii Ka­czo­row­skiej i Jo­an­ny Be­ret­ty Mol­li. Emi­lia była ro­dzo­ną mat­ką Ka­ro­la Woj­ty­ły, ale z ja­kie­go po­wo­du obok niej zna­la­zła się Jo­an­na Be­ret­ta? Wspo­mnia­na Jo­an­na to mło­da ko­bie­ta z Lom­bar­dii, le­kar­ka, be­aty­fi­ko­wa­na, a na­stęp­nie ka­no­ni­zo­wa­na przez Jana Paw­ła II w 2004 roku.

Dla­cze­go obie te ko­bie­ty na­zy­wam mat­ka­mi Jana Paw­ła II? Uży­wam tego wspól­ne­go okre­śle­nia, po­nie­waż oby­dwie prze­ży­ły wiel­ki mat­czy­ny dra­mat. Mu­sia­ły wy­bie­rać po­mię­dzy wła­snym ży­ciem a ży­ciem dzie­ci, któ­re no­si­ły pod swo­imi ser­ca­mi. Obie świa­do­mie zde­cy­do­wa­ły oca­lić po­tom­ków, po­świę­ca­jąc wła­sne ży­cie. Były to mat­ki he­ro­icz­ne, mę­czen­ni­ce, świę­te…

Nie­zna­na hi­sto­ria

Hi­sto­rię Jo­an­ny zna­ją wszy­scy. Pro­ces ka­no­ni­za­cyj­ny, za­koń­czo­ny uro­czy­ście w 2004 roku, przy­cią­gnął uwa­gę me­diów z ca­łe­go świa­ta. Dziś Jo­an­na Be­ret­ta to jed­na z naj­słyn­niej­szych i naj­bar­dziej ko­cha­nych współ­cze­snych świę­tych.

Na­to­miast hi­sto­ria Emi­lii jest zu­peł­nie nie­zna­na – nie po­ja­wia się w pra­wie żad­nych książ­kach — przede wszyst­kim z po­wo­du bra­ku do­kład­nych wia­do­mo­ści. A jest to prze­cież opo­wieść, któ­ra istot­nie za­wa­ży­ła na ży­ciu i du­cho­wym doj­rze­wa­niu Ka­ro­la Woj­ty­ły. Wie­lu spo­śród bio­gra­fów Jana Paw­ła II, któ­rzy zna­ją dzie­je jego mat­ki, twier­dzi, że do znacz­nej czę­ści jego dzia­łal­no­ści in­spi­ro­wa­ła pa­pie­ża pa­mięć o mat­ce.

Zna­cze­nie ko­biet oraz ich po­świę­ce­nie ro­dzi­nie i ma­cie­rzyń­stwu były jed­ny­mi z głów­nych te­ma­tów po­wra­ca­ją­cych w na­ucza­niu Jana Paw­ła II. Za­an­ga­żo­wa­nie, z ja­kim Ka­rol Woj­ty­ła mó­wił o tych spra­wach — zwłasz­cza gdy bro­nił nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci, wy­ra­żał sprze­ciw wo­bec abor­cji i po­dziw dla ma­tek, któ­re wy­da­nie dziec­ka na świat przy­pła­ca­ją ży­ciem — z pew­no­ścią mia­ło źró­dło w jego oso­bi­stym do­świad­cze­niu.

Pa­pież za­wsze bar­dzo po­wścią­gli­wie mó­wił o ro­dzi­nie. W swo­ich pi­smach na­po­my­ka o ojcu je­dy­nie spo­ra­dycz­nie, a na te­mat mat­ki nie­mal zu­peł­nie mil­czy. Rów­nież jego naj­bliż­si przy­ja­cie­le twier­dzi­li, że bar­dzo rzad­ko po­zwa­lał so­bie na ja­kieś (i to ra­czej mgli­ste) wspo­mnie­nia, choć w rze­czy­wi­sto­ści pa­mięć o mat­ce, któ­rą utra­cił, ma­jąc dzie­więć lat, ni­g­dy go nie opusz­cza­ła.

W książ­ce tej pra­gnę opo­wie­dzieć o Jo­an­nie i Emi­lii, pod­kre­śla­jąc, jak bar­dzo ich hi­sto­rie są do sie­bie po­dob­ne pod wzglę­dem du­cho­we­go i re­li­gij­ne­go zna­cze­nia, i po­ka­zu­jąc, że wła­śnie z tego po­wo­du obie te ko­bie­ty zaj­mo­wa­ły szcze­gól­ne miej­sce w ser­cu pa­pie­ża Jana Paw­ła II.

Dwie mat­ki – ten sam he­ro­izm

O Jo­an­nie – jak wspo­mnia­łem – wszyst­ko już wia­do­mo. Na­pi­sa­no o niej mnó­stwo ar­ty­ku­łów, jej nie­zli­czo­ne bio­gra­fie tłu­ma­czo­no na wie­le ję­zy­ków. Tu­taj chciał­bym jed­nak opo­wie­dzieć o kil­ku wy­da­rze­niach i przy­to­czyć parę wspo­mnień, któ­re mają tę szcze­gól­ną za­le­tę, że do tej pory nie były pu­bli­ko­wa­ne.

Bra­cia Jo­an­ny

Bę­dąc z za­wo­du dzien­ni­ka­rzem, zaj­mo­wa­łem się po­sta­cią Jo­an­ny Be­ret­ty przy róż­nych oka­zjach i w róż­nych mo­men­tach – tak­że wte­dy, gdy jej hi­sto­ria była jesz­cze mało zna­na, po­nie­waż na­wet nie mó­wi­ło się o jej be­aty­fi­ka­cji. Wła­śnie wów­czas mia­łem oka­zję spo­tkać się z oso­ba­mi, któ­re do­brze ją zna­ły i któ­re ze­chcia­ły się swo­ją wie­dzą po­dzie­lić.

W tam­tych cza­sach nie było wo­kół tej Włosz­ki ta­kie­go szu­mu me­dial­ne­go, jaki wy­two­rzył się póź­niej wraz z wy­nie­sie­niem jej na oł­ta­rze. Oso­by, z któ­ry­mi roz­ma­wia­łem (rów­nież człon­ko­wie jej ro­dzi­ny), nie mia­ły więc żad­nych obiek­cji, aby szcze­rze o niej mó­wić. Nie było w nich dy­stan­su wo­bec nie­licz­nych jesz­cze wte­dy re­por­te­rów chcą­cych przed­sta­wić tę he­ro­icz­ną mat­kę rze­szom wier­nych. Prze­ciw­nie – ci, któ­rzy zna­li ją oso­bi­ście, czu­li pra­gnie­nie, mo­ral­ny obo­wią­zek, żeby po­ka­zać świa­tu jej wspa­nia­ły przy­kład. W tej at­mos­fe­rze za­ufa­nia i otwar­to­ści ze­bra­łem oso­bi­ste, go­rą­ce wy­zna­nia, szcze­gó­ły, opi­sy; ma­te­riał nie­zwy­kle war­to­ścio­wy, opo­wie­dzia­ny głów­nie przez bra­ci Jo­an­ny oraz jej męża, któ­rzy – choć z na­tu­ry nie­śmia­li i po­wścią­gli­wi – ze wspo­mnia­nych wy­żej po­wo­dów zna­leź­li w so­bie po­trzeb­ną od­wa­gę. Póź­niej, po be­aty­fi­ka­cji, zna­la­zł­szy się w cen­trum za­in­te­re­so­wa­nia, za­mknę­li się w so­bie, za­cho­wy­wa­li więk­szy dy­stans — co ła­two zro­zu­mieć. Po­nad­to byli już wte­dy oso­ba­mi star­szy­mi, więc speł­nie­nie wszyst­kich próśb dzien­ni­ka­rzy sta­no­wi­ło dla nich po pro­stu fi­zycz­ną nie­moż­li­wość.

Wspo­mnie­nia Ja­ni­ny

Mi­sja re­por­te­ra po­mo­gła mi rów­nież w zdo­by­wa­niu in­for­ma­cji na te­mat Emi­lii Ka­czo­row­skiej, mat­ki Ka­ro­la Woj­ty­ły. Z po­le­ce­nia dzien­ni­ka, dla któ­re­go pra­co­wa­łem, zaj­mo­wa­łem się oso­bą Jana Paw­ła II już od dnia, gdy wy­bra­no go na pa­pie­ża. Póź­niej po­zna­łem wie­lu Po­la­ków, dzię­ki cze­mu mia­łem moż­li­wość ze­bra­nia istot­nych wia­do­mo­ści tak­że o jego ro­dzi­nie. By­łem za­fa­scy­no­wa­ny ro­dzi­ca­mi Ka­ro­la, zwłasz­cza po­sta­cią jego mat­ki.

Do­wie­dzia­łem się, że Emi­lia była ko­bie­tą bar­dzo nie­śmia­łą i skrom­ną. Cały swój czas po­świę­ca­ła ro­dzi­nie. Ni­g­dy z ni­kim in­nym się nie spo­ty­ka­ła. Je­dy­ną oso­bą, z któ­rą cza­sem za­mie­nia­ła kil­ka słów, była jej są­siad­ka.

W paź­dzier­ni­ku 1978 roku za­in­te­re­so­wa­nie Ka­ro­lem Woj­ty­łą — nową gło­wą Ko­ścio­ła — znacz­nie wzro­sło, jed­nak za­chod­ni dzien­ni­ka­rze by­naj­mniej nie na­je­cha­li Pol­ski w po­szu­ki­wa­niu in­for­ma­cji o jego ro­dzi­nie. Woj­ty­ła stra­cił swo­ich bli­skich już kil­ka­dzie­siąt lat wcze­śniej: jego mat­ka zmar­ła w 1929, brat w 1932, a oj­ciec w 1941 roku, więc wie­dza o nich była siłą rze­czy nie­wiel­ka i bar­dzo po­wierz­chow­na. Rzą­dzą­cy wte­dy Pol­ską ko­mu­ni­stycz­ny re­żim otwar­cie utrud­niał wszel­kie dzia­ła­nia mo­gą­ce przy­czy­nić się do sła­wy no­wej gło­wy Ko­ścio­ła.

Kil­ka lat póź­niej pol­ski dzien­ni­karz Ro­man An­to­ni Gaj­czak do­wie­dział się, że w Wa­do­wi­cach, ro­dzin­nym mie­ście Woj­ty­ły, żyje jesz­cze pew­na star­sza ko­bie­ta — daw­na zna­jo­ma ro­dzi­ców pa­pie­ża. Po­sta­no­wił ją od­wie­dzić.

Ko­bie­ta ta, Ma­ria Ja­ni­na Ka­czo­ro­wa, scho­ro­wa­na dzie­więć­dzie­się­cio­dwu­lat­ka, wciąż cie­szy­ła się ja­sno­ścią umy­słu. Ze­bra­ne wów­czas wspo­mnie­nia były dość ską­pe, lecz bar­dzo waż­ne, gdyż po­cho­dzi­ły od ko­goś, kto oso­bi­ście wi­dział i sły­szał wszyst­ko, o czym mó­wił. Gdy te opo­wie­ści tra­fi­ły na moje re­dak­cyj­ne biur­ko, zro­zu­mia­łem, że z tych drob­nych frag­men­tów moż­na stwo­rzyć cen­ny ob­raz tego, jaka była mat­ka pa­pie­ża, jak wy­glą­da­ło jej co­dzien­ne ży­cie, jak prze­ży­wa­ła ostat­nie, tra­gicz­ne lata po na­ro­dzi­nach Ka­ro­la, a tak­że tego, jak umar­ła. Jest to do­ku­ment o ogrom­nej wa­dze — je­dy­na ist­nie­ją­ca re­la­cja na ten te­mat.

Jo­an­na

I

Od­na­le­zio­na świę­tość

W nie­dzie­lę 16 maja 2004 roku Jan Pa­weł II od­pra­wił uro­czy­stą Mszę Świę­tą na pla­cu Świę­te­go Pio­tra w Rzy­mie, pod­czas któ­rej ka­no­ni­zo­wał sze­ścio­ro bło­go­sła­wio­nych: księ­dza Aloj­ze­go Orio­ne­go, Han­ni­ba­la Ma­rię Di Fran­cia, Jó­ze­fa Ma­ny­ane­ta, Ni­ma­tul­la­ha Kas­sa­ba Al-Har­di­nie­go, Pau­lę Elż­bie­tę Ce­rio­li i Jo­an­nę Be­ret­tę Mol­lę. Każ­de z nich to po­stać nad­zwy­czaj­na. Pię­cio­ro było du­chow­ny­mi i za­ło­ży­cie­la­mi wciąż dzia­ła­ją­cych zgro­ma­dzeń, a jed­na oso­bą świec­ką – Jo­an­na. Lecz uwa­ga więk­szo­ści wier­nych, a tak­że pra­sy, ra­dia i te­le­wi­zji, była sku­pio­na wła­śnie na niej.

Dal­szą część znaj­dziesz w peł­nej wer­sji książ­ki.

II

Ośmio­ro wspa­nia­łych musz­kie­te­rów

Ten roz­dział znaj­dziesz w peł­nej wer­sji książ­ki.

III

Cze­go chcesz ode mnie, Pa­nie?

Ten roz­dział znaj­dziesz w peł­nej wer­sji książ­ki.

IV

Prze­pięk­na hi­sto­ria mi­ło­sna

Ten roz­dział znaj­dziesz w peł­nej wer­sji książ­ki.

V

Ta­jem­ni­ca cier­pie­nia

Ten roz­dział znaj­dziesz w peł­nej wer­sji książ­ki.

Emi­lia

I

Emi­lia jak Jo­an­na

Ten roz­dział znaj­dziesz w peł­nej wer­sji książ­ki.

II

„O, Mat­ko – zga­słe Ko­cha­nie…”

Ten roz­dział znaj­dziesz w peł­nej wer­sji książ­ki.

III

Świę­ci są po­śród nas

Ten roz­dział znaj­dziesz w peł­nej wer­sji książ­ki.

Za­koń­cze­nie

Ten roz­dział znaj­dziesz w peł­nej wer­sji książ­ki.

Po­dzię­ko­wa­nia

Ten roz­dział znaj­dziesz w peł­nej wer­sji książ­ki.

Przy­pi­sy

Ten roz­dział znaj­dziesz w peł­nej wer­sji książ­ki.

KSIĄŻKI TEGO AUTORA

Dwie matki Jana Pawła II. Emilia Wojtyła i św. Joanna Beretta Molla 

POLECANE W TEJ KATEGORII

Pieniądze. W świetle Ewangelii. Nowa opowieść o biedzie i zarabianiu